#praca

17
1864

Składałem wniosek na dotacje i w jednym miejscu trzeba zrobić podliczenie strat/zysków i podatku,


Wiec poszedłem do swojej księgowej xD


A wczoraj przyszło pismo że chujowo policzone


Mamy tak za⁎⁎⁎⁎ste prawo podatkowe że nawet księgowa może się pierodlnac(albo pierdolnal się sprawdzający wniosek)


#prawo #praca #podatki

Zaloguj się aby komentować

Jako, że niedawno zmieniałem pracę i w zasadzie trafiłem z deszczu pod rynnę, bo okazuje się, że te same problemy w nowej pracy występują x3 ale stwierdziłem, że chyba nie chce mi się już użerać z ludźmi i ich ciągle zadowalać kosztem swoich nerwów, nie czuję już satysfakcji z tego co robię.


Pracę mam w porządku bo zarządzam zespołem blacharzy, lakierników i doradców w ASO, zarobki też nie najgorsze ok 9-12k netto niestety nacisk i ciągła presja na wynik w tym zarządzanie przez ciągłe cięcie kosztów i wakatów skutecznie pozbawiły mnie sentymentu do tego stanowiska i spełniam marzenie z dzieciństwa czyli chcę zostać maszynistą zespołu trakcyjnego.


Badania lekarskie kosztują 930 zł, właśnie je opłaciłem i czekam na termin od tego czy je zaliczę będzie zależało czy dostanę się na kurs i licencję maszynisty.


Po zrobieniu kursu czeka mnie egzamin w UTK w Warszawie, po zdaniu egzaminu muszę wykonać świadectwo maszynisty i z takim świadectwem mam możliwość ubiegania się o pracę, wstępnie już jestem "dogadany" jeśli chodzi o pracę niemniej kurs trwa ok 3 miesięcy więc z egzaminem może to być czas do pół roku ale gdzie mi się spieszy? trzymajcie kciuki

#pracbaza #praca #kolej

035233be-eff2-4b39-aabd-96a9aefedb8f

@Odwrocuawiacz Zdziwisz się, dadzą CIę na jakąś bocznicę albo manerwówkę i będziesz jeżdził codziennie kilometr w jedną i z powrotem. Te same widoki, wszystko to samo, potniesz się, umrzesz z nudów i nie będziesz żyć.

@Odwrocuawiacz powodzenia. W UK jest poważny niedobór maszynistów i zarobki na start to 250k-300k PLN/rok, jakbyś jeszcze chciał zostać milionerem w swoim życiu

Zaloguj się aby komentować

Mam dylemat moralny, zastanawiam się jak inni na pracy zdalnej do tego podchodzą.


Pracuje w korpo trzeci tydzień, miałem już kilka razy pracę zdalną i nie wiem czy w oczekiwaniu na taska mogę sobie pranie wstawić albo zmywanie, czy nie za bardzo bo przecież płacą mi za pracę. Ale z kolei czasem jest że godzinę czekam aż coś mi na maila spłynie a resztę roboty mam zrobione.


#ankieta #kiciochpyta #pytanie #pracbaza #praca

Robienie obowiązków domowych na pracy zdalnej.

603 Głosów

Pamietaj, że nie placą ci za samo wykonywanie konkretnej pracy tylko za twoją dyspozycyjność i dostępność, czyli wlasnie za to, że czekasz na taski. Mam nadzieję, że pomogłem

Są rzeczy ważne i ważniejsze. Zależy wszystko od podejścia, natłoku roboty. W zależności co tam masz w głowie ustawione jako priorytet tak wykonanie tego będzie dobre.

Ja czasem tak robię, np. puszczam sobie taska co się robi w automacie ale wymaga czasu, albo też na coś czekam - podleję kwiatki, obiorę ziemniaki, czy przejrzę hejto albo twittera. Nie ma tego dużo, średnio bym powiedział "nadmiarowe" 15-20 minut dziennie, ale staram się być fair też wobec pracodawcy i robię nadgodziny, nie wszystko też wpisuję w system, jestem dostępny poza godzinami, czasem też tworzę narzędzia które przyspieszają moją i innych pracę . Ważne, że wykonuję swoją pracę, a nawet robię więcej niż należy do moich obowiązków.


I myślę, że to jest fair - niech żadna strona nie oszukuje siebie. I tak góra więcej zyskuje na tym co robię niż przeciętnie, tym bardziej że czuję że pracuje mi się wydajniej na home office niż w biurze.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szybka wycieczka do #krakow

Miałem dzisiaj prelekcje na spendzie jednego z producentów. Oczekiwałem 300-400 osób dostałem 20 xD nie powiem trochę czas stracony.

A Kazimierz nadal brzydko ładny ;)

#podroze #praca

f63f4d38-15c7-424a-8261-1c2afa2ff815
94703b1e-43e2-478f-a0d7-cc679bf5979f

Zaloguj się aby komentować

Mam takie pytanie: czy poprzestać na wysłaniu aplikacji przez Pracuj.pl czy pokusić się o wysłanie maila z CV bezpośrednio do firmy (mają nawet taką zakładkę)?


Jak wysyłam CV przez Pracuj.pl, to nie ukrywam, że odzew jest marny. Pewnie to wina samego CV (nie wiem, czy dobrze wygląda :')), ale jednocześnie sporo ofert ma status „Dostarczona”, gdy niektóre są „rozpatrywane”, „otwarte” czy nawet „odrzucone”.


Pytam, bo znalazłem ofertę pracy, która, przynajmniej z opisu obowiązków, idealnie by do mnie pasowała i nie ukrywam, że BARDZO mi zależy na tym, by otrzymali moje CV. :')


#praca #pracbaza

@cyberpunkowy_neuromantyk otrzymanie to jeszcze nic, ktoś musi chcieć je przeczytać i pchnąc dalej, odezwij się na PW, pogadamy

@cyberpunkowy_neuromantyk weź zamaż dane (imię, nazwisko, nazwy firm) i wrzuć, jak Twoje CV wygląda.

Wysłać zawsze możesz dwukrotnie (i jak Ci zależy, to tal zrób, bo minusów nie ma), ale jak miernie wygląda CV to i nawet jak sto razy wyślesz to nic się nie zmieni.

Zaloguj się aby komentować

Jak byłem mały, to myślałem, że tak jak rodzice, przepracuję większość życia w jednej firmie.

Jak zwykle życie układa się zawsze inaczej niż planujemy i w ciągu 5 lat miałem już 4 różne prace(i mam nadzieję że tempo ich zmiany w końcu zahamuje).


  • staż z urzędu - pierwsza praca wzięta by się wkręcić na rynek i zrozumieć na czym polega, spoko atmosfera, ciekawe choć czasami monotonne i zwykle dość proste czynności z tym związane - jedyny problem który widziałem to wypłata - staż w wysokości połowy minimalnej(tak, to było legalne) nie zachęcał zbytnio. Dotrwałem do końca, bo wynagrodzenie to był jedyny problem a ludzie byli bardzo spoko i było całkiem dużo czasu na wkuwanie na studia gdy akurat nic ważnego nie było do roboty.

  • mała firma - kilku pracowników, niemal wszyscy uczyli się w tej samej szkole i się znali długo, więc czułem się w ich towarzystwie nieco jako taki podrzutek, choć starali się mnie jakoś "wgrać" do zespołu. Praca ciekawa i trudnawa. Miałem jakieś krótkie wprowadzenie i coś tam grzebałem przy różnych sprawach, korzystając głównie z dokumentacji lub pisząc swoją. Jednak bardzo dużym problemem w firmie była komunikacja i dopiero wtedy zrozumiałem jak ona jest ważna w pracy. Jako młodzik, bardzo często nie wiedziałem co robić, bo albo napotykałem jakieś blokery albo po prostu zadania się kończyły. Pisałem do kolegów/przełożonych z pytaniami, jednak bardzo często odpowiadali po kilku godzinach albo wcale, co uniemożliwiało mi pracę. Nie muszę chyba pisać, że mój wkład w firmę był dość mizerny i szef pożegnał się ze mną po kwartale - nie dziwię się mu się i szczerze mówiąc cieszę że zakończyliśmy współpracę, bo z perspektywy czasu nie wygląda by była ona dla nas obu korzystna w dłuższej perspektywie.

  • państwowa firma - jak powiedział jakiś znany myśliciel "Człowiek musi jeść" więc dorwałem pracę informatyka z pogranicza moich kompetencji. Jak na firmę, to bardzo dużo było takich wykładów o bezpieczeństwie, zasadach firmowych, różnych kursów i testów z nich. Zajmowaliśmy się w małej grupie obsługą jakiegoś wewnętrznego programu i pomocą innym użytkownikom. Nauka programu, którego nigdzie indziej nie ma i się nigdy nie przyda i kontakty z nietechnicznymi użytkownikami to były dwa minusy tej pracy. To była moja pierwsza praca w formie zdalnej i się w tej formie zakochałem - nie musiałem stać w korkach i tracić około 2h dziennie na dojazdy/przygotowanie do pracy. Atmosfera i organizacja pracy była bardzo fajna - codzienne sprawdzanie wyników i planowanie dnia na plus kontrastowało z wolną amerykanką z poprzedniej pracy. Powoli zbliżał mi się koniec umowy a nie było możliwości jej przedłużenia, więc szefostwo chcąc zachować nieco przyuczonego pracownika(nasz dział współpracował z innymi, więc nieco liznąłem wiedzy z tych innych działów) zaproponowało mi stały etat na stanowisku, bardziej zgodnym z moimi kwalifikacjami. Zastanawiałem się nad tym, jednak pałka się przegła, jak z powodu wojny kazali nam przychodzić do biura ze względów bezpieczeństwa - rozleniwiłem się, więc praca w formie stacjonarnej, stała się dla mnie uciążliwością. Niecałe trzy tygodnie po tej decyzji opuściłem sam progi firmy i przeskoczyłem do następnej pracy.

  • średnia prywatna firma - nie wiem jak, ale udało mi się znaleźć pracę, która łączyła niemal wszystkie plusy poprzednich prac - dobra atmosfera, mentoring, dobra płaca, praca zdalna. Praca jest ściśle powiązana z moim doświadczeniem i kompetencjami, więc to kolejny plus. Od samego początku byłem wrzucony na głęboką wodę i na początku myślałem że nie dam rady, popełniałem masę błędów, ale okazało się że jednak radę dałem(ale oczywiście błędy popełniam i to ciągle sporo). Minusem jest czasami to że zadania nam zlecane czasami nie są w pełni opisane i musimy je sami sobie dodefiniowywać pisząc do wszystkich o skonkretyzowanie/dopisanie warunków do zadania, zamiast skupiać się na ich wykonywaniu. Takim pluso-minusem jest to że jestem odpowiedzialny za niektóre moduły choć jestem chyba najmłodszy stażem w firmie - z jednej strony pozwala to rozwiązywać nowe ciekawe problemy, z drugiej czasami to przytłacza. O ile nic się nie popsuje w między czasie, to chyba w tej firmie chciałbym przepracować pewnie kilka lat.

By w pełni zakosztować wszystkich opcji pracy, pewnie musiałbym założyć startup a potem zatrudnić się w korpo.


Co ciekawe gdy szukałem pracy, zawsze wysyłałem tylko jedno cv do wcześniej wyszukanej firmy, czekałem na odpowiedź i póki co zawsze się udawało że za pierwszym wysłanym CV byłem zatrudniany.


Czytając różne komentarze na internecie, najbardziej się bałem w firmach toksycznej atmosfery tworzonej choćby przez jednego z pracowników, bo to odbierałoby chęć do pracy, ale zawsze się udawało tego unikać.


Jeśli wam nie odpowiada praca, to jak widać, trzeba czasem pocierpieć by znaleźć taką, która będzie bardziej odpowiadała.


#praca

#pracbaza

Co się przejmujesz Miał byś się czym przejmować jak byś nie mógł znaleźć pracy a tak... jak nie ta to inna. Ja z drugiej strony pracuje już 9 lat jednej ale wcześniej przez pierwsze 3 lata na rynku pracy tez sporo poskakałem

@krokietowy Ja jestem w 16 pracy, lvl. 33. W sumie to nie w pracy, bo jestem obecnie freelancerem. Przez ADHD niegdy nie byłem w stanie zostać w żadnym miejscu na dłużej. Nie żałuję niczego, bo z każdego miejsca miałem jakieś doświadczenie, które mi pomogło później w życiu.

Także zmieniaj, próbuj testuj i się nie przejmuj.

Zaloguj się aby komentować

@grzyp-prawdziwek Ja w zeszłym roku odpoczywałam w Świętokrzyskim u podnóża gór. Gorąco polecam - można sobie odpocząć wśród natury na wsi, pozwiedzać okoliczne miasteczka albo skoczyć na spokojny, niewymagający szlak w górach.

Zaloguj się aby komentować

Niedziela a tu trzeba iść robić na tego prywaciarza... Ale przynajmniej pogoda ładna, jedzenie dobre i piękne wschody i zachody słońca.

#pracbaza #praca #emigracja #offshore #szkocja

ba65fb35-fb7b-4329-8f4b-273e03e1757d

Zaloguj się aby komentować

Czy też macie wrażenie, że z Polski ucieka coraz szybciej przemysł? Może siedzę w jakimś echo chamberze napędzanym przez największe portale newsowe, ale właściwie co chwilę słychać wiadomość o jakiejś przeniesieniu produkcji a to na Rumunię a to do Turcji.

Nie mam pojęcia z czego zwykli ludzie będą się utrzymywać jak już wszystko przestaniemy wytwarzać, przecież nie może być tak, że wszystko oprze się na usługach. Ja rozumiem, że pewnie koszt pracy jest większy niż w takiej Rumunii ale pracowników mamy wykwalifikowanych, inżynierów myślę, że nienajgorszych. No ale jak widać w excelu wychodzi, że bardziej opłaci się przenieść zakład.

W okolicy była na tyle kuriozalna sytuacja, że jakaś firma chciała wejsć mocno w produkcję pomp ciepła,zainwestowali w nową linię, pewnie z dobry rok zajęło całe przygotowanie... A ostatnio gadam z kumplem i przenoszą wszystko w pizdziec gdzieś do Turcji.

Jakie jest wasze zdanie?

#polityka #praca

@Solar dane statystyczne GUSu niczego takiego nie pokazują. W sensie jest w 2023 roku minimalny spadek o jakieś 0,7% r/r, kiedy w poprzednim jeszcze roku był nieznaczny wzrost

@Solar moje zdanie to rekordowo niski poziom bezrobocia w Polsce, więc trzeba płacić więcej pracownikowi. Firmy, którym niezależy jedynie na kosztach, ale też jakości czy bliskości klienta (z reguły EU) zostają w Polsce. Firmy, które patrzą głównie na koszty uciekają na wschód.

Niestety przemysł upada. Ostatnio rozmawiałem z kilkoma przedstawicielami handlowymi i musieli nawet wykreślić cały przemysł samochodowy spośród swojej klienteli, ponieważ tyle firm się polikwidowało. Przedstawiciel handlowy od maszyn CNC z kolei stwierdził, że jest duża podaż i niemalże zerowy popyt.

Podziękujmy ekologom za drogą energię oraz konkurencji z Chin.

Ale cóż -spory o krzyż i zaimki się liczą....

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciekawostki z życia technika jakości na dziale produkcji. Czy wiecie ile średnio kilometrów dziennie robi taka osoba w pracy? U nas przeważnie jest to 7km. Wczoraj był jeden z tych dni, kiedy pracy było więcej niż zwykle i trzeba było się nachodzić. I tak pękła dycha

#ciekawostki #praca #pracbaza #ksiezycowyspacer

7256f9b7-419c-43ea-99d1-cb71b6552899
Yes_Man userbar

@Yes_Man Łiii ja pamiętam z czasów gdy miałem pracę na produkcji czasy gdy też się trochę wędrowało a przy tym podnosiło ciężary i nie tylko. Jedyny moment gdy nogi nie były w ruchu to był wtedy jak się robiło młotkiem i innymi narzędziami. To jest dopiero zaprawa - tylko dużo pasty szło potem żeby nie wyjść z pracy wyglądając jak jakiś Makumba.


Szkoda,że musiałem wtedy z tej pracy zrezygnować wtedy już się wydawało,że idzie ku lepszemu...

Zaloguj się aby komentować

Za małego zbierałem i te 30 za godzinę to śmieszne jest.

Zbieranie polega na zbieraniu tych co się do oczka nie mieszczą ( specjalne oczko wymiarowe)

Przychodził maj i w godzinę na stałych miejscach ( o ile ktoś się nie zakradł) można było zarobić od 50 do 100 złotych.


Mój rekord życiowy to 120 kg x 2,80 zł

Za 6 godzin... pamiętam że za 3 dni pracy kupiłem sobie pierwsze buty Pumy na rzepy za 600 złotych...ojciec wtedy zarabiał w PGR 800 na miesiąc xD powiedział że jestem po⁎⁎⁎⁎ny xD


Potem zbierało się kwiat lipy, głóg, skrzyp, bez, owoc róży...


Tak zarabiałem łatwo i miałem sporo kasy jak na lata 2000-2004

Zaloguj się aby komentować

https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-czas-azjatow-i-latynosow-zmienia-sie-obraz-migrantow-zarobko,nId,7507527


Rzeczywiście, ostatnio na totalnym zadupiu gdzieś w północnej Polsce widziałem dość sporą grupę ludzi z Ameryki Południowej, wyglądali jak Peruwiańscy Indianie - dwie kobiety przechodziły przez tory w miejscu niedozwolonym xD

Średnia wieku tak na oko 40-50 lat.


Gdzie są te młode Indianki?


#polska #praca #wiadomoscipolska #emigracja #gospodarka

Czy imigranci z Ameryki Południowej wzmocnią polski rynek pracy?

237 Głosów

Ciekawe jak się dostosują społecznie, bo o imigrantach ze wschodu i z Afryki mam już jakieś opinie/stereotypy. A o latynosach nic nie wiem, czy są spoko, czy się asymilują itp.

@cyber_biker Ok, niech przyjeżdżają, zawsze to pozwoli zwolnić spiralę wzrostu wynagrodzeń. Byleby w tej grupie imigrantów były także młode kobiety, których statystycznie w Polsce najbardziej brakuje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować