Muszę przyznać, że w sprawie kolesia co próbował w Głogowie rozjeżdżać pieszych się "prawie" nie myliłem, ale okazuje się że nasz kraj i tak potrafi to spierdolić. Pisałem wtedy, że do piątku (tj dziś) policja go przymknie. Cóż, ustaliła kto to. Tylko dalej już utknęło postępowanie na poziomie sądu. Chyba za dużo wiary przykładam w naszych orłów Xd
"prokuratura przez obciążenie sądu NIE JEST W STANIE PRZEZ NAJBLIŻSZY MIESIĄC WYDAĆ LISTU GOŃCZEGO ZA SPRAWCĄ, KTÓRY PRÓBOWAŁ WJEŻDŻAĆ W LUDZI NA STARÓWCE! XD
Potem dziwimy się, że bandyci drogowi znajdują się w Dubaju, Niemczech czy innych państwach za granicą.
Sytuacja w Głogowie totalnie przerosła nasze państwo z dykty - sceny, jak z zamachów terrorystycznych na zachodzie obnażyły bezsilność służb. Najpierw pierwszej nocy lokalna Policja ponoć ograniczyła się jedynie do spisania notatki na miejscu zdarzenia i nie podjęła żadnych więcej działań, co w pierwszych godzinach zapewniło sprawcy możliwość skutecznej ucieczki.
Potem, kiedy po 4 dniach poszukiwań USTALONEGO kierowcy, @PK_GOV_PL
wreszcie opieszale doszła do wniosku, że się ukrywa i konieczne jest wystawienie listu gończego, sąd wyznaczył w tej sprawie termin posiedzenia na… 18 lutego czyli za 25 dni! XD"
To skomplikowana sprawa jest przecież. Polucja ma związane ręce. Jakby jakiś emeryt jechał o 10km/h, albo jakiś diler z pół grama zielska szedł to co innego.
Czasem robię donosy na Krajowej Mapie Zagrożeń. I tak się zastanawiam po c⁎⁎j ta mapa jest, skoro zagrożenia dziś zgłoszone jutro magicznie znikają albo mają status "rozwiązane".
Szczegolna beka z przekraczania prędkości. Zglasza się zapierdalaczy, kolejnego dnia "zweryfikowane i rozwiązane", a drogówki od 3 lat nikt nie widział.
@kitty95 też się tym kiedyś jarałem, dopóki nie wysłałem zgłoszenia o nieprawidłowym parkowaniu niedaleko mojego domu (obok szkoły). Panowie milicjanci przyjechali po trzech dniach w sobotę, spisali protokół i nara bujaj się frajerze
nigdy nie dzwoniłem na polizje to pytam, jak dzwonie zgłosić ochlaptusów koczujących pod klatką to chyba pozostaje anonimowy że nie zorientują się kto to ich sprzedał nie? nie chciałbym od polaka rodaka potem zarobić bomby z partyzanta
regularnie już koczują pod klatką nachlani i może naćpani, więc byłby bonus dla policji za zatrzymanie przestępców z X ilością działek #pdk
@GucciSlav Przeceniasz złodziei. Znając życie 4 klocki to te wózki kosztowały jako nowe. Tamci prawdopodobnie sprzedali oba za orientacyjnie jednego tysiączka.
Jakie 4k? Pewnie liczone jak za nowe. Jeśli wózek nie jest w stanie jak by wyjechał z fabryki to co najwyżej można go sprzedać za grosze albo oddać za darmo
Powinni też ukarać właścicieli tych wózków. Skoro złodzieje się nimi zainteresowali, to raczej nie stały tam przez chwilę i nie pierwszy raz. Tacy ludzie, którzy traktują wspólny korytarz jak prywatny przedpokój/magazyn gratów, to jest plaga i powinni przestać być traktowani pobłażliwie.
Lubię sobie odnajdywać lokalizacje na Google Maps gdzie dzielni panowie policjanci kogoś zastrzelili w USA i tutaj jedna z ciekawostek, samochód Google jechał właściwie niewiele po zdarzeniu, bo jeszcze taśma CRIME SCENE DO NOT CROSS wisi
Na Śląsku od Września 2024r skradziono 14 jeepów wranglerów i 21 Dodge ramów. A policja ma to gdzieś Właściciel tego samochodu pisał że Policja nawet nie poprosiła o zgranie video z monitoringu....
W komentarzu filmik jak kradną Ram'a - tydzień temu .
Żadne walizki ani gameboye. Dzień wcześniej wpinają się na sekundę w złącze maglownicy żeby zczytać z CAN dane. W ramie ze wzgledu na wysokie zawieszenie jest dostep do tej wtyczki przy kole. Na drugi dzień przychodzą jak po swoje auto z przygotowanym "kluczykiem". W durango wpinają się pod radar, w toyotach do lampy. W jeepach też pewnie przy zawieszeniu leci jakis kabelek z CAN