#pokazmorde

10
313

Zaloguj się aby komentować

Odblokowywania wspomnień i ładowania #nostalgia ciąg dalszy. #punk #muzyka #pokazmorde #gownowpis #hejtogoes90s

Sprzątam i sprzątam i wyprzątnąłem. Wypadła z szuflady taka fotografia. Rok chyba 2000. Na zdjęciu nasza załoga plus ekipa z Jastrzębia. Z tego, co pamiętam i widzę, jest tu m.in. Pawcio ze studia tatuażu Kamuflaż w Jastrzębiu i chłopaki z jakiejś kapeli, której nazwy nie pomnę. Na samym środku piszący te słowa w wieku lat 18. Siedzimy, gadamy i pijemy piwo w salce nad Miejskim Domem Kultury po jakim koncercie. Smród ubrań po przebywaniu w tym miejscu czuję do dziś, ale do dziś też jestem wdzięczny, dziś już emerytowanemu dyrektorowi MDK, że nam pozwalał na punkowe koncerty i o dziwo je finansował. Po latach wspominał, że "jak przyjechały te punki, to był porządek, a jak były studniówki, to toalety zarzygane i zniszczeń na tysiąc złotych". Co by nie mówić, była to prawda. Wszak my zawsze po swoich imprezach sami sprzątaliśmy i wynosiliśmy śmieci. Porządek musiał być. W zamian mieliśmy miejsce do organizacji imprez a po koncercie mogliśmy sobie siedzieć w "garderobach" i do rana prowadzić Polaków rozmowy.

e580ea61-6ae9-4a00-a90f-3e01120291e6

Zaloguj się aby komentować

23 664,32 + 7,14 = 23 677,46


Wyszedłem wczoraj z domu z myślą:

Zrobię 7x7, i nic mi w tym nie przeszkodzi.

7x7 czyli 7km z tempem poniżej 7min/km.

No i udało się, zrobiłem ⅓ papatonu, a przeszkód było trochę. Najpierw lekki kryzys po drugim kilometrze. A potem od 4km biegłem w deszczu, gdzieś przy 5km j⁎⁎⁎ął piorun, bliżej niż 300m bo dźwięk był niemal równo z błyskiem.

Potem nogi już same niosły, myślę że i 10km bym strzelił bez problemu.


To chyba zasługa muzyki, pierwszy raz wziąłem słuchawki na bieganie.

Puściłem sobie godziną kompozycje Hansa Zimmera.


Jestem ku⁎⁎⁎⁎ko zadowolony z siebie.

Bo jedyne spowolnienie tempa miałem na nawrocie.


Dzisiaj jakiś tragicznie nóg nie czuję, ale dzień na odbudowę potrzeba.


Ja to k⁎⁎wa zrobię. Owca, zapisz to w wiadomościach.

Do końca sierpnia przebiegnę papaton, a jak nie to robię #pokazmorde

#bieganie #sztafeta

371490a9-66d1-4b69-96aa-cd0fb6d4041e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.


Kilka dni temu zapraszałem na I Przemyski Konkurs Modeli Kartonowych. A dziś zapraszam do galerii zdjęć z tej imprezy. Kilak fotek w poście i w komentarzach, a reszta pod linkami (jeden link z moimi zdjęciami, a drugi ze zdjęciami kolegi). Za jakość moich zdjęć przepraszam


Przy okazji pochwalę się. Organizatorzy dla uczestników przygotowali niespodziankę, a mianowicie wizytę w 1 Batalionie Czołgów w Żurawicy. Mogliśmy z bardzo bliska zapoznać się z naszymi M1A1 Abrams. Kolejnym powodem do chwalenia się jest to, że mój model Renaulta Ft został doceniony przez dowódcę tegoż Batalionu i nagrodzony dość specjalną nagrodą w postaci...ogniwa gąsienicy do Renaulta FT. Czołgi te służyły w Żurawicy przed wojną stad taka nagroda.


Moje foty:

https://photos.app.goo.gl/SjwprvLTxR39cTLY8


Foty kolegi (trzeba przeskrolować trochę w dół):

http://kartonowki.pl/forum/temat/4905,i-przemyski-konkurs-modeli-kartonowych-14-15-czerwca-2025r


#modelarskarzeznia #modelarstwo #hobby #czolgi #pokazmorde

08290165-573a-4c29-aac4-0a88b71777bb
8bcab14e-ecf2-43a1-8dd8-fe0216b8b25e
ddefa045-7e02-4b26-a3e7-03ead4944345
551f5041-0648-4145-8153-8f4e0655b40c
8ed12898-ad0e-4559-aa17-b7e611f84ddf

Zaloguj się aby komentować

A propos #lego


Oto ja, około 40 lat temu składam z dziadkiem urodzinowy prezent wiadomo że radość była


Dziadek żyje jedynie w moich snach, gdy się przytulam i mówię że strasznie tęskniłem. Dobrze że zdążyłem mu powiedzieć przed śmiercią że go kocham.


#pokazmorde

e1e7b888-deb3-4825-948c-ef17451b4490

@NatenczasWojski LEGO wtedy było na wagę złota, każdy klocek się pilnowało.


Do tej pory pamiętam swój 1 zestaw, gdzie mi go mama kupiła, i jak go u dziadka składałem...

8f0751ac-4663-4067-b88c-d04e8b58efbd

@NatenczasWojski Jeden dziadek mi zmarł jak miałem pół roku a drugi jak miałem 5, pamiętam z nim tylko jedną chwilę i to bardzo mgliście. Choć ich praktycznie nie znałem do teraz czuję pustkę w sercu po ich stracie.

Zaloguj się aby komentować

@szachista92 schowałeś się w kiblu bo bez biletu jedziesz?


Jakiś czas wcześniej, spod lubelskiej wsi, wyjechał do stolicy szukać lepszych dni – Grzegorz

W pizzy znał jednego z powiatu swego, robiącego już od 99-tego

Karol ma na imię, w plackach trochę robi

Grzegorz postanowił, że też spróbuje sił w gastronomii

Wysiadł na Wschodnim zadowolony, że za bilet nie zapłacił frajerowi

C⁎⁎j, że kawał drogi siedział w kiblu pociągowym, walił klocem, miał zdrętwiałe nogi trochę

Ale cieszył się, że się ostały polskie złote, proszę Cię...


Dla Grzesia wstrząs, Pies gładzi wąs, gardzi nim oraz nią

Przecież dopiero, co przyjechałem

Tłumaczy Grześ chwilę, ale zlisił się na bilet i przesiedział swe alibi w jednym z kibli, tyle...

Zaloguj się aby komentować

Dali mi operacje "na cito" na 2032 rok.

Mam rozwalony bark, tj. Zerwane więzadło barkowo obojczykowe acj. Ponoć moze się zrosnac, mimo, że mam opadnięty bark.

Niby to kwestia "estetyczna", ale sam nie wiem, czy iść pod nóż, czy to olać.

Myślę o fizjo i opinią drugiego lekarza, bo na NFZ zostałem potraktowany po macoszemu.


Widać? Nie widać? Olać? Morda i tak za bardzo zjebana żeby ratować bark? No kurde nie wiem co ze sobą robić i czy warto 7 lat czekać, czy 4-7kola inwestować, żeby barki równe byly.


#zdrowie #pokazmorde #zalesie

37f3f5db-90a0-42d1-929f-d45fa3788823

Hej wszystkim na wstępie się przywitam a teraz do meritum.

@l100e podstawowa zasada: żadnych porad medycznych przez internet! Już pomijam debilne odpowiedzi które ryją beret ale przede wszystkim nie da się pomóc bez dotknięcia pacjenta - pseudo porady tylko szkodzą.

Ale dziś masz szczęście i trochę Ci pomogę. Wg Twoich informacji i fotki zakładam że masz niestabilność stawu barkowego-obojczykowego. Klasyfikuje się kilka stopni tego urazu. U Ciebie raczej kompletne zerwanie. Bez RTG i rezonansu więcej nie da się stwierdzić. Niestabilności które powodują, że obojczyk jest ruchomy w pozycji horyzontalnej, szczególnie w młodym wieku zaleca się operować. Operacja technicznie z tych prostszych, nawet tego samego dnia można być wypisanym do domu. Teraz pytanie czy operować? W idealnym świecie tak. W praktyce w 90% przypadków też. Ale można żyć i bez operacji jeśli ktoś tak chcę. Jeśli jednak zdecydujesz się nie operować. Musisz wziąć pod uwagę następstwa które w większości przypadków to powoduje (ale też nie zawsze). Chodzi głównie o ból, zdolność obciążania, ograniczenie ruchomości i najważniejsze, wcześniejsza artroze stawu która może prowadzić do większych dolegliwości np już po 40 zamiast np po 70.

Fizjoterapia faktycznie może pomóc ale nie rozwiąże problemu. A operacja za 7lat to bzdura. Jak będziesz miał pecha i duże problemy z barkiem to wątpię żebyś wytrzymał tyle lat do operacji która po tym czasie niczego nie polepszy. A jak będziesz miał szczęście to po 7latach zapomnisz że miałeś problem z barkiem.

Skonsultuj z lekarzem, mi przy podobnym problemie lekarz powiedział "Olej temat, zrośnie się a chirurg może zrobić z ciebie większego inwalide" - po zrosnieciu śladu nie ma I wszystko jest prawie 100% okay. I teraz jeszcze jedna rzecz - które więzadło? Bo jak gdzieś po wewnętrznej stronie to by do niego dojść trzeba ciąć mięśnie a to już tak fajnie się nie goi I nie koniecznie będzie lepszym rozwiązaniem - to słowa 2 chirurgow z którymi to konsultowałem.

Zaloguj się aby komentować

@nxo patrząc na fotkę już miałem pytać czego stoisz na torach... a to cień barierki xD

Elegacnko pobiegane, tak trzymać!

Zaloguj się aby komentować

kurde ta szczeka, te włosy, nie ma to jak zycie po 30


I ten polar ze Straussa POLECAM MODZNO tyram go poltora roku po budowach a dalej jak nowy XD


#gownowpis #pokazmorde (prawie) xDDDDDDDDDDDDD

64c26607-4852-43d7-b67a-acd6e3da53d6

Zaloguj się aby komentować

H-h-hej… Jak pisałam jakiś czas temu, biorę udział w rajdzie charytatywnym Złombol . Polega to na tym, że zbiera się ekipę i samochodem konstrukcji bliskowschodniej jedzie się do mety, w tym roku jest to Turcja. Ale nie o to w tym chodzi. Ideą rajdu jest zebranie datków na domy dziecka, które w całości zostaną przeznaczone na pomoc psychologiczną dla dzieciaków, poprawienie komfortu i jakości ich życia.


No i tak sobie pomyślałam, że może ktoś by chciał dorzucić cegiełkę? Nawet złotóweczkę czy dwie… Im więcej uzbieramy, tym więcej dzieciaki dostaną wsparcia. Marzy mi się też, by dobić do 6666 zł (mamy obecnie 6000 zł)


Chciałam od razu wrzucić tu link do zbiórki, ale Hejto nie umożliwia usuwania potem wpisów, a ja nie chciałabym, aby link i mój wizerunek był publicznie dostępny dłużej niż 24 h.


Dlatego jeśli ktoś ma wolną złotówkę, to zapraszam na priv, a podam linka do skarbonki na SiePomaga. Tam wszystko jest ładnie opisane i nawet można mieć reklamę na naszym samochodzie za darowiznę na rzecz fundacji.


Profit 1? Pomożesz dzieciakom. 

Profit 2? Będzie to moje #pokazmorde bo są tam moje zdjęcia, ale nie wiem, czy to akurat zachęta xD


#zlombol #siepomaga #darowizna #zbiorka #rajdcharytatywny #hejtopomaga

Gratuluję, też kiedyś byłem uczestnikiem Złombola (na Sycylię). Co roku też jestem na starcie. Powodzenia życzę.

Aha - chyba błąd ci się wkradł, bo to są samochody dawnego bloku wschodniego, a nie bliskowschodnie ;)

Zaloguj się aby komentować

13 859,56 + 1,7 + 5,0 + 1,9 = 13 868,16

W ramach treningu jakościowego pobiegłem dzisiaj w parkrunie. Udało się wykręcić niezły wynik, na trasie kibicowała mi moja lovely @Trypsyna 乁( ʖ̯)ㄏ

przy okazji lekkie #pokazmorde ( ͡° ᴥ ͡°)

A za tydzień zawody na 10km - dobrze by było ukręcić coś około 34:30. Czy się uda? CZAS POKAŻE!


FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

c66dce1c-a209-46f3-84b5-64dcae6809a1
1a9bbc82-3e9e-4de0-b32e-f5eb6235839e

Zaloguj się aby komentować

Mam trzech angielskich kumpli - wędkarzy. Napisałem do nich, czy nie chcą pojechać dzisiaj na ryby, ale każdy miał jakąś wymówkę: że pogoda nie bardzo się nadaje, że z partnerką ma kwasy itp. Jesteśmy ludźmi w średnim wieku i ciężko się zgrać, człowiek czasem nie ma chęci, a czasem nie ma za dużo wolnego czasu, rozumiem to. Czułem jednak lekki zawód, tak więc dzisiaj, kiedy ledwie po pół godzinie łowienia wyciągnąłem taki okaz, wysłałem im - przyznaje się bez bicia - z czystej złośliwości pokaz tego, co stracili zostając w domu:


https://www.youtube.com/watch?v=nQennWOfcJI


Efekt? Dwóch odpisało, że żałują, a trzeci pogratulował

Micha mi się cieszyła przez resztę dnia.


Przepraszam, że to po angielsku, ale nie chciałem specjalnie ryby męczyć, by nagrywać polską wersję.


#felnarybach #wedkarstwo #hobby #emigracja #pokazmorde

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś premiera mojej debiutanckiej książki Droga bez końca. Pomyślałem, że podzielę się z Wami przemyśleniami, które niejako podsumują tag #samwydajeksiazke


Przypomnijmy. Jesienią 2024 napisałem książkę, potem trafiła do korekty. Po 3 solidnych czytaniach (jak w Sejmie) i mnóstwie poprawek (bez głosowania, korektorka ma głos, któremu nie wolno się przeciwstawiać) udało się zrobić plik do druku.


Międzyczasie poprosiłem przez agencję - Dariusza Odiję - znanego lektora i aktora (dla mnie numer 1 to Pan Lustereczko z Wiedźmina 3), by przeczytał audiobooka. Finalnie powstało osobne dzieło, gdzie przez 12 godzin Pan Dariusz nie czyta, a wspaniale snuje opowieść.


Początkowo miałem drukować w rodzimym Białymstoku, ale dzień przed zleceniem druku zadzwonił do mnie Pan Robert ze Szczecina i dał lepsze warunki na druk. To był strzał w dziesiątkę, bo to fachowiec, dzięki któremu nie przepłacę na papierze.


Potem książka była w przedsprzedaży aż do dziś. Gdy do mnie dotarła, wspólnie z żoną zajęliśmy się wysyłką. Powiem tak: kupno drukarki do etykiet, podpisanie umów z Orlen Paczka i Inpost, a także podpięcie Furgonetka.pl było strzałem w dziesiątke. Gdyby nie ten zestaw, byśmy się zajechali. A tak pyk pyk i w 4 dni kilkaset kilo książek poszło w Polskę.


Przy okazji odkryłem hurtownię opakowań na mojej ośce


Największą satysfakcję miałem podpisując każdy egzemplarz. Ale nie jak Wolski szlaczkiem, tylko normalnie dedykację imienną.


A od przyszłego tygodnia zrobię rundkę po mediach, by podpromować się jako twórca lokalny


Jeżeli ktoś z Was, chciałby kupić książkę, ebooka, audiobooka (albo wszystko) to zapraszam z kodem "hejto" na https://gopaniuk.pl


#pokazmorde #ksiazki #ksiazka

cfa56277-3d6c-43f0-b8e2-6d91115bf83b

Moim zdaniem dość topornie napisana, możliwe że negatywnie na odbiór Twojej książki wpływa to, że dzień prędzej skończyłem opowieści z meekhanskiego pogranicza. Uderzyła mnie tez wielkość czcionki, zdecydowanie moglo być więcej tekstu na kartce, nie byłoby tyle machania kartkami. No i koperta była słabo zaklejona, pierwszy raz w życiu przy odbieraniu paczki zawartosc wypadła mi z opakowania. Na szczęście książce nic się nie stało

Niemniej, gratuluję spełnienia marzenia :)

Gratki 😁 możesz mi powiedzieć jak szukałeś drukarni? Zastanowiło mnie to, że gość sam do Ciebie zadzwonił. Pytam bo też przymierzam się do wydania książki, przy czym ona będzie bardziej w albumowym stylu, więc w grę wejdą inne kryteria co do druku.

bez głosowania, korektorka ma głos, któremu nie wolno się przeciwstawiać


to akurat trochę głupota, kiedyś bardziej siedziałem w tych klimatach i wiem że czasem korekta przerabiała fragmenty tekstu z którymi wszystko było ok, żeby było widać że coś robią, bo takie mieli standardy i % ilość edycji miała się zgadzać. dlatego jeśli czujesz się mocny w języku i wiesz czemu napisałeś coś tak a nie inaczej to ja bym im jednak patrzył na ręce, bo widziałem już zbyt wiele kiepskich korekt które paradoksalnie psuły jakość tekstu

Zaloguj się aby komentować