z biletem w pociągu a gdzie
#podrozujzhejto
z biletem w pociągu a gdzie
#podrozujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry z Zurychu
#podrozujzhejto #dziendobry #podroze

Zaloguj się aby komentować
No to zaczynamy urlopowy spam!
W komentarzu zdjęcie willi, w której się zatrzymaliśmy
#urlop #podroze #podrozujzhejto #toskania





Zaloguj się aby komentować

Liswarta to dość leniwa rzeka województwa śląskiego. Doskonała dla początkujących kajakarzy. Dwudniowym spływem można pokonać jej malownicze meandry pomiędzy Dankowem a Wąsoszem. W okolicy warto zajrzeć do tajemniczej twierdzy oraz podziwiać gigantyczny wiatrak Józefa Antosa
#podroze...
Dzień dobry hejto, prosto z pochmurnej dziś Toskanii!
#dziendobry #podroze #podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Epa kolejnego artykułu uzupełniającego z mojej podróży w Bieszczady. Zapraszam do czytania, oglądania fot i oczywiście oglądania filmu (° ͜ʖ °)
#urbex #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #polska #bieszczady
https://www.hejto.pl/wpis/gatunek-na-wymarciu

Zaloguj się aby komentować
Urbex nie śpi...
#podroze #podrozujzhejto #urbex #bieszczady #ciekawostki
Następny obiekt z mojego filmu "Operacja Bieszczady". Tym razem perełka. A przynajmniej ja tak uważam, w swoim prywatnym rankingu. Bo Ośrodek Wczasowy, który został opuszczony 18 lat temu, a mimo wszystko, trzyma się bardzo dobrze. Z racji okolicy w której jest umiejscowiony, mało ludzi o nim wie, żadni złomiarze ani awanturnicy go nie odwiedzają, więc jest zniszczony przez przyrodę i czas. Oczywiście na bank, jest pokradzione, ale to nie jest to aż taki stopień degradacji, jak obiekty w większych skupiskach ludzkich.
Pozostało większość wyposażenia. Od...
5 dni wytrzymałem, trzeba korzystać z pogody.
#nivaznegdziedroga
#podrozujzhejto #offroad





Zaloguj się aby komentować
Witajcie ponownie - Alpy, wy piękne sk⁎⁎⁎⁎syny!
#podrozujzhejto #podroze #urlop


Zaloguj się aby komentować
Pozdrowienia z Biesów:)
#bieszczady #gory #podroze #podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Poszedłem do gardalandu.
Już wiem że nie lubie rollercoasterów (no chyba że z ładną dziewczyną obok ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), zjadłem przepłacone żarcie (chociaz 2 daniowy obiad z fantą za 18.40€ to nie fortuna, to lasagne akurat mła w barze Aladino. Makaron z pesto i pomidorami spoko, chociaz cos mi w nim nie pasowało)
I zapłaciłem losowemu dzieciakowi 1€ żeby mógł postrzelać z wody w ludzi na rollercoasterze (picrel) #czujedobrzeczlowiek
Jak lubicie rollercoastery to zapraszam bo ich tu mnogo. Sam byłem na 3 (raptor, mamoot, blue tornado). Ogółem fajnie tu przyjechać raz, ale raczej nie wróce. Nie mniej 6h tu spędziłem (1/3 w kolejkach xD).
Nie można pominąć PEŁNO K⁎⁎WA LATAJĄCYCH ROBALI, CHYBA JAKIES MRÓWKI. W ciągu 5s zabilem 7 sztuk. Zdjęć mam mało, bo na reszcie jest facjata moja i kolegow xD
#podroze #podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry
Może część z Was widział moje wcześniejsze posty z wakacyjnej wycieczki po Bałkanach, teraz znów mam trochę więcej czasu to postanowiłem wrzucić małe podsumowanie! Tym razem trasa była wyjątkowo intensywna – 3100 kilometrów zatrzymując się w: Chorwacji, Serbii, Czarnogórze oraz Bośni i Hercegowinie. Co więcej, trzy z tych państw – Serbia, Czarnogóra oraz Bośnia i Hercegowina – były dla nas zupełnie nowe, co dodało całej wyprawie dodatkowego smaczku odkrywania nieznanego. Zobaczyliśmy także dwie europejskie stolice: Belgrad i Sarajewo.
Muszę przyznać ze tamtejsze krajobrazy zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Czarnogóra tutaj wysuwa się na prowadzenie z Zatoką Kotorską, Parkiem Narodowym Durmitor i Lovćen.
Jeśli ktoś nie ma wygórowanych wymagań to noclegi da się znaleźć w dość przyzwoitych pieniądzach. Negatywnie zaskoczyły nas ceny w marketach. Biorąc pod uwagę realia życia w tych krajach to tanio nie jest w porównaniu np do znanych nam dyskontów. Obawiałem się także jakości dróg jednak musze przyznać, że choćby Węgry mają gorsze niż to co można spotkać w wyżej wymienionych państwach
A teraz laurka
Cała ta wyprawa nie mogłaby się odbyć bez naszego wiernego towarzysza drogi – Fiata Punto. To już trzeci raz, kiedy ten niezawodny samochód zabrał nas na długą i wymagającą podróż. Rok temu wspólnie przemierzyliśmy malowniczą Istrię i Włochy, a dwa lata temu wyruszyliśmy w niezapomnianą podróż przez Rumunię. Za każdym razem Fiat Punto spisywał się na medal.
Jednakże, nie mogę ukryć, że podczas tej podróży pojawiły się pierwsze obawy, czy to przypadkiem nie była ostatnia tak długa wyprawa tym samochodem. Fiacik, choć nadal dzielnie trzyma się drogi, ma już swoje lata (rocznik 2012), a czas nieubłaganie idzie naprzód. I mimo relatywnie niedużego przebiegu (130 000km) każda podróż to większe wyzwanie dla jego mechanicznych podzespołów, a ja z każdym kilometrem coraz mocniej zastanawiam się, jak długo jeszcze będzie w stanie podołać takim wyprawom.
Załączam kilka fotek maszyny
#podroze #podrozujzhejto #fiat #motoryzacja #balkany




Zaloguj się aby komentować
-Lorenzo, ty na pewno umiesz robić instalacje gazowe?
-Riccardo, nie pi⁎⁎⁎ol tylko mieszaj cement ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tak, to jest w suficie xD @razALgul
#podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Pierwszy raz leciałem samolotem. Nie bez przygód, ale przywitalismy Włochy
#podroze #podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Dziś wyjątkowo nie artykuł, a tylko wpis. Bo mało kontentu. I też urbex śpi, bo jednak nie wypada kalać konkretów.
Suplement filmu z Bieszczad. Dwa wraki samochodów obok siebie. Intryguje mnie historia tych samochodów. Czy wylądowały prawie w tym samym miejscu, jednocześnie? Czy to była kolizja? Czy jednak odstęp, między zdarzeniami, był czasowo w jakieś odległości. Tego nie dowiem się nigdy. Jednak obydwa są z grupy vag. Pierwszy to VW Passat B4 kombi. Czyli nie prawilny Polski. Bo jednak B5 jest tym co przeciwnicy Niemców lubią najbardziej. Ale mam nadzieję, że wsadzone 1.9TDi. No i niestety, nie jest granatowy, ale kombi. To się liczy. Uważam jednak, że Grupa VW, powinna oddać nam za darmo w ramach reparacji, linię montażową B5 za darmo i powinniśmy klepać te auta do usranej śmierci. Ale licencja tylko w konkretnej konfiguracji. Czyli B5 1.9TDi granatowe kombi. Tylko taka opcja jest prawilna. Z polskiej fabryki wychodziły by z seryjnymi naklejkami: "Diesel musi kopcić" i "szlachta jeździ paskiem". Jestem szczerze zawiedziony kolorem i generacją, którą spotkałem w rowie. Drugi egzemplarz, jest już mniej prawilny, bo to Polo 3gen. Spalony do szpiku blachy. Wygląda jakby tam był dłużej niż czerwony z wanienką, jednak cholera wie, jaka jest historia tych wraków. może obydwa uległy kolizji, przy 1.9 promila a Polówka została podpalona, bo ktoś chciał zgasić zapałkę po spożyciu w stresie. Wyobrażam sobie to tak, że dwóch powrotowiczów z remizy, za bardzo zaszalało przy powrocie do domu i jebneli dzwona. Ale, że byli w dobry humorach, klepneli piątkę, zapalili po fajce, zrobili 1,9 litra, przyglądając się swoim jedynym prawidłowym pojazdom. Przy okazji, jeden z nich wskrzesił ogień dmuchając w zapałkę a potem przyjechali ojcowie strażaków z OSP traktorami i zabrali swoich szlachciców na włości. Piękna to historia, którą sobie uszyłem, bo gdyby to były inne marki, to pewnie bym sobie napisał inny scenariusz (° ͜ʖ °)
Stay Tuned.
#ciekawostki #motoryzacja #podrozujzhejto #podroze #volkswagen





Zaloguj się aby komentować
Gdybym powiedział że wyżej się nie dało, to bym skłamał, bo kolejny szczyt (Watzmann) jest wyższy o 62 metry. Ale przyznam się szczerze, nie miałem jaj tam pójść. Filmy i zdjęcia w necie to jedno, ale jak człowiek zobaczy to przejście na żywo, i zobaczy gdzie tam ludzie skaczą żeby zejść… Odpuściłem. Jak życie da to wrócę za rok mocniejszy i wejdę tam.
A dzisiaj zadowalam się szczytem Hoheck (2651 mnpm).
#podroze #podrozujzhejto #gory #niemcy #mojezdjecie



Zaloguj się aby komentować

W Jastrzębiej Górze znajduje się najdalej wysunięty na północ punkt Polski. Jest to też bardzo popularny kurort nadmorski z rozległą plażą oddzieloną od miasta wysokim klifem. Warto wybrać się do pobliskiego Rozewia, gdzie są aż dwie latarnie morskie.
#podroze #podrozujzhejto #morze #polska...
Pijcie ze mną kompot!! Niva powrociła cała, zdrowa i bez awarii, po drodze zaliczyła 3 usterki, w postaci wypadniętej spreżyny na Kłominie po zachaczeniu konaru zatopionego w błocie. Urwanego przewodu od zasilania komputera od gazu w Policach a właściwie za gdy tylko przekroczyła niemiecką granicę. Wyłamanej klamki od strony pasażera na MRU. Klamka działa tylko trzeba delikatnie bo wylata z uchwytu. Wczoraj i dziś rano zaczęło jej być ciężko na górkach i mocno się grzała ale winą okazało się być złe paliwo, na benie szła jak wsciekła, po zużyciu jakichś 20 litrów LPG dolalem na innej stacji i wszystko wróciło do normy. W tym roku miała być mniejsza wyprawa niż w zeszłym, ale zachaczyłem jeszcze o Bieszczady a potem wracałem przez Beskidy więc finalnie wyszło około 3500km. W ciagu 19 dni podróży tylko 2 dni deszczowe. Najbardziej zadowolony z powrotu ladacznicy jest kot, choć na mnie się chyba obraził , że go nie zabrałem. Jutro na 6 do roboty.
#nivaznegdziedroga
#podrozujzhejto



@yoowki gdzie kupuję LPG - lokalna stacja prywatna 2 km od domu nazwy nie podam, Shell, BP, Circle K, w długiej trasie jak jadę na grób pradziadka to stacja paliw Petrodom Sarnaki- LPG ok -mają najlepsze hotdogi jakie jadłem na stacjach paliw, orlen lpg unikam bo w dwóch samochodach miałem z nim przygody i skończyło się remontem instalacji
Dopiero teraz to zauważyłem.
Masz źle skierowany wlot na masce. Z tego co pamiętam dwie prawe grupki kratek są do filtra (hehe wiem, tam nie ma filtra XD) powietrza - powinny być w stronę szyby, żeby woda się tam nie dostawała, a ten na max po lewej (od kierowcy) to odprowadzanie powietrza z komory maski - więc ten totalnie bez sensu by łapał powietrze, skoro ma je wypluwać. Polecam zmienić łapacz na prawidłowy. Serio przy zanurzaniu spora zmiana.

Zaloguj się aby komentować
Urbex nie śpi...
#podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #urbex #bieszczady
Pierwsza miejscówka uzupełniająca mój film z wyprawy w Bieszczady. Dla tych co film widzieli, suplement. A dla tych co nie lubią video, krótka lektura.
A jeśli ktoś przegapił, link do wpisu z filmem:
https://www.hejto.pl/wpis/ziomkinie-i-ziomeczki-zapraszam-do-ogladania-relacji-z-mojej-wyprawy-w-bieszczad
Ale weźmy się w końcu za obiekt (° ͜ʖ °)
Znaleziony absolutnie przypadkowo. Prawie go przegapiłem. Niby stoi przy głównej drodze, ale jest tak zarośnięty, że tylko zamajaczył mi zarys głównego budynku. Ej! coś tam jest! Trzeba zawrócić.
Kompleks nie jest zbyt duży....