Pierwszy raz leciałem samolotem. Nie bez przygód, ale przywitalismy Włochy
#podroze #podrozujzhejto

Pierwszy raz leciałem samolotem. Nie bez przygód, ale przywitalismy Włochy
#podroze #podrozujzhejto

@Atexor odprawy mi zajely wszystkie razem z 20 min, tylko nie mozna nic ostrego ani latwo palnego brac (perfumy mimo wszystko przeszly luzno)
Lądowałem w Mediolanie.
Na lotnisku nie żartuj że masz bombe albo cos nielegalnego, i będzie git.
Generalnie poza lotem to jakbys wchodzil do autobusu, tylko dla pewnosci bądz ze 2h przed odlotem, i miej wymiarowy bagaz (w domu zmierz linijką i wagą czy sie zgadza). Nie ma czym sie stresowac.
Wrażenia z lotu średnie, ale sie spodziewałem. Przy starcie i lądowaniu samolot sie przechyla i chcialo mi sie rzygać (ja to opanowałem, ale było blisko xd). Dodatkowo jest ciekawy efekt w uszach przy przełykaniu śliny.
Generalnie bez stresu, jak znajdą cos czego nie wolno mieć jak brzytwe czy zapalniczke to mogą wyjebać. No i wysocy w samolocie mają przejebane przez fotele xDD
@redve na ogół nie mam lokomocyjnej choroby chyba że np. chciałbym coś czytać w trakcie jazdy... Więc oby przeszło. O żartach wiem. Co do wymiarowosci mam plecak który jest za duży o 4cm. Mam nadzieję, że przejdzie bo można go "zgiąć" a nie będę pod korek wypychać.
O bombie słyszałem, że były takie śmieszki. Prawie tak dobre jak koleś z rurką od silnika xD
Ja ładuję w okolicach czy w Bari. Bardziej na południe (nad obcasem).
@KakaDemona hehe, przydałyby się takie :D. Dzięki!
@TrzymamKredens też dobra metoda, choć u mnie po piwie wlatuje od razu kibelek. Co ciekawe po kawie tak nie mam (jak 80%+ pewnie ludzi).
Zaloguj się aby komentować