#podrozujzhejto

15
1519

Zaloguj się aby komentować

@PaczamTylko patrząc po cenach na mieście w modnych miejscach, to nie tak źle na lotnisku xD

W elektrowni Powiśle pinta potrafi za 30 być xD

@PaczamTylko nie żeby coś aczkolwiek jeszcze niedawno ktoś wrzucał info o wyjściu członków sycylijskiej mafii. Pytanie czy będzie więcej policji na ulicach.

@PaczamTylko wrzuć zdjęcia z Etny.

My w październiku parę lat temu wjechaliśmy kolejka na 2 stację i już tam było trochę śniegu sądzę, że teraz będzie można spokojnie pojeździć na nartach.

Zaloguj się aby komentować

Salvia divinorum? Sprzedawali to w formie "ekstraktów". Moje pierwsze zderzenie z psychodelią - potencjalnie b. niebezpieczne, upalne lato, wolna chata, 14-latek, czwarte piętro, balkon i w ogóle.

Jeżeli dobrze pamiętam to był ekstrakt x5 (coś co polecano początkującym na [H] , 5,50,500 - bez znaczenia xD). No więc zgadza się -, jest taka szałwia "wieszcza", wtedy legalna, tak -ryje baniak, na krótko ale to krótko trwa wieczność no i przede wszystkim..

... w rękach niedoświadczonego użytkownika dzieją się z nim rzeczy niestworzone. Przez 5-10 minut które trwały ze dwie godziny byłem jebanym parowozem , nie jakimś dieslem, ale prawilnym Tomkiem. Jeździłem wokół salonu, dziękowałem obsłudze pkp, kazałem sobie zmieniać zwrotnice, dorzucać węgla żeby było więcej czadu i robiłem głośne FIU FIU pociągając spustem pary co było najbardziej bezsensu bo przecież byłem parowozem a nie maszynistą. Zajebiste doświadczenie, wszystko oddałem ziomkom za friko, żaden się nigdy nie przypucował jakim rodzajem pociągu został.

f16b2b24-0ae0-44d8-9281-aa920645450c
b394e41e-4d1f-4084-b00d-309fb1d5643c

Zaloguj się aby komentować

Kochani wszystkiego najlepszego w nowym Roku. Niech wam się wiedzie, niech ten nadchodzący rok będzie lepszy niż poprzedni, dużo zdrowia i czego sobie jeszcze tam życzycie. Pozdrawiam z dolnośląskiej sawanny. Wracam na domówkę, koło już zmienione, pierwszy kapeć od 10 lat.

#nivaznegdziedroga

#podrozujzhejto

#zyczenianoworoczne

f349c1f2-bb73-4f3d-b69b-b5823bacee6c
12d5e3e3-d454-430b-9162-a8038ac2568e
3d7f893e-fe4a-4a7d-b152-ca69f6735c51
b64ca4e0-6051-4274-95b8-f020db9285d0

Zaloguj się aby komentować

cześć

Będzin jest miastem położonym w województwie śląskim. Znany jest przede wszystkim ze znajdującego się tam Zamku Królewskiego i słynnego ronda w kształcie nerki. Mnie przyciągnęły tam pozostałości murów obronnych, których przetrwało nieco ponad 200 metrów, dlatego włączam Będzin do projektu “Miasta stojące murem”.


Zapraszam na bloga


Co ciekawego zobaczyć w Będzinie?


  • Zamek Królewski, który powstał w XIV wieku. W późniejszych stuleciach był niszczony i wielokrotnie przebudowywany. Obecnie udostępniony jest do zwiedzania.

  • Mury obronne, których Będzin miał około 1000 metrów, a do dzisiaj pozostało nieco ponad 200 metrów koło zamku, a także w południowo-wschodniej części obwarowań.

  • Pałac Mieroszewskich z początku XVIII wieku

  • Kościół św. Trójcy, którego historia sięga XIV wieku

  • Kościół cmentarny św. Tomasza z XVIII wieku

  • Podziemia będzińskie (tych akurat nie udało mi się zwiedzić)


#antekpodrozuje #polska #slaskie #bedzin #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #turystyka #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania #architektura

a1000b42-4734-4f2c-9965-b2fd1d2725c5
3696c32e-6399-49de-b013-e1db337573c8
eb161c49-42e5-4f49-868e-c83f5eb32fbd
5b5eb209-1035-4410-a443-8e6f47326d8b
0c4ff142-dfa5-486d-8843-2584c46de5e8

Widzę, że bez problemu udało się porobić w środku zamku zdjęcia? Jak ja byłem, to pilnowali i "prosili" pretensjonalnym tonem, aby ich nie robić, chyba po to aby kupować gotowe zdjęcia-pamiątki. Ogólnie zamek nie porywał, za to turnieje rycerskie w Będzinie są spoko i polecam wtedy się pojawić. Dobre lokalne winka i przetwory "średniowieczne" tam sprzedawali.


A podziemi nie kojarzyłem, aczkolwiek monumentalne wejścia do nich już tak tylko nie wiedziałem do czego służą. Wtedy chyba nie było tych tabliczek nad nimi - inaczej może bym pamiętał. Kurde, fajna sprawa do zwiedzenia.

@antekwpodrozy byłem chyba z 2 lata temu i były zamknięte właśnie te drzwi, aż tak długo remont?


Co do zamku może zmienili w końcu politykę - albo od razu poznali "O kurde to ten Antek z Hejto, on nam zrobi reklamę"

Zaloguj się aby komentować

Ostatnia wiocha w Cinque Terre zaliczona!

W sumie z 5, (dzieki rekomendacji gospodarza) udalo sie zobaczyć 6 urokliwych wiosek;)

Rok dobrze sie kończy:)

#podroze #podrozujzhejto #zwiedzajzhejto

fd0fdfdd-aa0e-4e78-af61-611ab208f386
nxo userbar

@izopropanol bylismy w grudniu, miedzy swietami, a ludzi od groma, pociagi zatloczone, w sezonie musi tutaj byc masakra;/

@nxo masakra, bo było 39 stopni. Pociągi w miarę ok, nie było wielkich tłokow, a poruszalismy się tylko nimi. Z Genui jeździlismy nimi po miasteczkach z jednej i drugiej strony tym pociągiem co jeździ wzdłuż brzegu.

@Man_of_Gx noo w tej cudownej wiosce po środku, nawet nie pamiętam nazwy było zajebiacie pokonać milion schodów, żeby jedyne co zobaczyć, to wąskie uliczki, które mamy na codzień;) farta natomiast mówią grupa Polaków, którzy właśnie przyszli z Manarolli i zdążyliśmy IM odradzić pomysł wchodzenia po tych schodach;)

Zaloguj się aby komentować

@t0mek rano -1, przez dzień do slonca fajnie, cieplo, ludzi nawet dosc sporo, pociagi pełne, ścieżki spacerowe tez, duzo azjatow, grupke naszych spotkalismy:)

Zaloguj się aby komentować

Moje podróżowanko w 2024

tl; dr; odwiedziłem 8 krajów, w tym 3 pierwszy raz ( ) #chwalosie


Łącznie 29 nocy poza krajem, w Polsce byłem 92.1% roku (w zeszłym roku 65.8%).


Flagi odwiedzonych krajów w 2024:

→  + 8


Cel to być każdy pierwszy dzień pory roku za granicą i też się udało się:


  • Wiosna - Malaga

  • Lato - Zadar

  • Jesień - Goteborg

  • Zima - Birgu


Wpis z zeszłego roku: https://www.hejto.pl/wpis/moje-podrozowanko-w-2023-tl-dr-w-2023-noclegowalem-sie-w-24-krajach-chwalosie-ce


W 2025 będę się starał się kolejny rok z rzędu być zawsze za granicą w pierwszy dzień nowej pory roku.


#podroze #podrozujzhejto #pieknodanych

a2416abd-d260-4e8d-bddc-25bf5eeb14bd
bbc83d34-d87c-489d-bf0f-2f1acd1da98b

Podobo największym problemem są tam Otyli amerykanie. Kupują bilet a gdy wchodzą do środka wieży orientują się że nie ma windy....

A że zapłacili to wchodzą na siłę, no i zawał w połowie drogi....

Weż tu ściągaj to sadło z góry gdzie grawitacja bynajmniej nie pomaga....

Zaloguj się aby komentować

@Stashqo to nie sione to zalewowe łąki u ujścia pewnej rzeki do Odry. a tak wyglądają w tym roku bo nie zdążyli skosić przed powodzią a po powodzi nie było co kosić, a potem to sobie poprzerastało chwastem i cos tak myslę, że w zalezności kto dzierżawi to albo przeorają i zmulczuja albo dziwnym trafem się zapali na wiosnę.

Zaloguj się aby komentować

#podrozujzhejto #pkp #krakow


Pamiętacie mój obiad w klimatycznym miejscu w Poznaniu w ramach wyjazdu służbowego? Dziś dalszy ciąg przygody, która właściwie zaczęła się wczoraj. Po poniedziałkowym wyjeździe do Poznania we wtorek przykładnie udałam się do pracy. Po południu byłam u młodego na występie świątecznym w przedszkolu, wróciłam do domu, pogadałam z siostrą, co wpadła na chwilę po samochód i o 22:00 mówię do męża, że muszę sprawdzić o której rano mam pociąg do Krakowa (miałam się tam udać również do archiwum w celach naukowych). No i patrzę na bilet na mailu, a tam odjazd 1:08. Czyli umyłam się, przebrałam i o 23:25 wyszłam na autobus do dworca.


Pociąg mimo, że jedzie nocą nie ma wagonów sypialnianych i kuszetek, więc specjalnie wzięłam bilet w 1 klasie, żeby fotel się trochę odchylał i żeby było gniazdko w przedziale. Otóż skład był tak stary, że fotele super pion bez regulacji i brak gniazdek. No nic. W Krakowie rano poszłam zjeść śniadanie i do archiwum (wejście na 10:30 i na 14:00 do czytelni mikrofilmów - nie było miejsc na wcześniejszą godzinę). Telefon podładowałam w archiwum, czekając na 10:30. Ogarnięcie dokumentów papierowych zajęło mi jakąś godzinę. Gdy je zawróciłam pan od razu dał mi mikrofilm i zaprowadził do czytelni z komputerkami, po czym zostawił. Nigdy nie miałam doczynienia z takim ustrojstwem, na szczęście była wydrukowana instrukcja:


Włącz komputer.

Włączyłam.

Załóż mikrofilm zgodnie z instrukcją

(na kompie brak takowej).

3. Użyj gałki do przewijania.


Gałka sprawia, że takie coś się kręci, ale nijak nie mam jak zdjąć obudowy, żeby tam wcisnąć tę rolkę, wałki się nie dają podnieść i wgl nie mogę tam tego ulokować. Przeszłam więc do innego komputerka, który wyglądał o wiele prościej. Taka pochyła ścianka, jeden guzik, co jak naciśniesz zapala światło, a film wciskasz na bolec, przeciągasz między walkami i pod szybką, co się podnosi, zaczepiasz o drugą rolkę i ręcznie kręcisz nakładanym kołowrotkiem (leżały obok, to je nasadziłam). No i gites. Jednak jestem analogowa.


Przejrzałam cały film. Zwinęłam spowrotem i oddałam. Była 12:30, a ja miałam bilet na powrotny pociąg na 20. W aplikacji przez 30 min. próbowałam zamienić bilet, ale coś nie szło, w końcu po aktualizacji, ponownym uruchomieniu i zmianie parametrów wyszukiwania udało się zmienić. Hurra! Zamiast być w domu o 4 nad ranem i bez spania znów się tylko umyć i wyjść do pracy o 6:30, będę w domu o 20 i wyśpię się jak człowiek, prawda? Otóż nie. Bo podróżuję PKP.


Pociąg o 13:40 nie był bezpośredni, miał przesiadkę we Wrocławiu. No i tak się stało, że na torach miał miejsce wypadek i mieliśmy spóźnienie 44 minuty. Konduktorka zgłaszała, że kilka osób od nas chce zdążyć na kolejny pociąg, ale odmówili czekania. Wydała więc bilet na pociąg do Poznania i miałam w Poznaniu szukać czegoś do domu (miałam zaświadczenie o spóźnieniu, więc nie musiałam nic dopłacać). Pociąg z Wrocławia też miał opóźnienie 30 minut, więc pociągi z Poznania o 19:40 i 19:55 zdążyły odjechać (te akurat były punktualne). W Poznaniu byłam 19:56 i musiałam czekać godzinę na kolejny pociąg. Wsiadłam do niego, po czym słyszę komunikat, że wyjedziemy 30 min. po czasie, bo czekamy na inny pociąg z Berlina. Przy dobrych wiatrach będę w domu przed północą, ale kto wie co się jeszcze wydarzy.

Następnym razem pojadę flixbusem.


A, i zapomniałabym. W pociągu do Poznania przydzielono mi miejsce w wagonie bezprzedzialowym, który strasznie śmierdział moczem. Był bardzo stary i myślałam, że może toaleta w nim coś nie działa. Na moim miejscu siedział jakiś facet i spytał, czy mogę zająć jego miejsce, bo on siedzi tu z dziewczyną. No i zajęłam. Śmierdziało straszliwie. Po dwóch godzinach smrodu, który wydał się coraz mocniejszy zaczęłam się rozglądać za źródłem zapachu. W okolicy nie siedział żaden żul, ale pod moim siedzeniem była zaschnięta duża plama jakiegoś czegoś (chyba moczu). Moja torba na tym stała. I teraz zastanawiam się, czy ktoś jechał z psem i ta plama była tylko na ziemi, czy komuś się coś przydarzyło i siedziałam cały czas na zasikanym fotelu (mokry nie był, ale mogło wyschnąć). Generalnie bardzo, ale to bardzo pragnę się umyć i wrzucić ciuchy do prania

@Jaskolka96 Całą ideę PKP zabiło rozwalenie pociągów dalekobieżnych, główną zaletą pociągu było to, że wsiadasz, czytasz książkę, niczym sobie d⁎⁎y nie zawracasz, patrzeniem na drogę, tankowaniem, stawaniem na siku czy jedzenie i po X godzinach jesteś na miejscu. W momencie jak tą samą trasę masz zrobić trzema pociągami, gdzie na każdym dworcu jest latanie z bagażem i szukanie właściwego peronu i pociągu, albo dużo czekania - albo duże ryzyko że będzie jakieś opóźnienie i ci następny ucieknie... A na dodatek jeszcze cena biletów już dla dwóch osób przewyższa koszt paliwa, to lepiej wziąć auto.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

I jeszcze jedna panorama z Tokio, tym razem w stronę góry Fuji. W komentarzu znowu bez tilt-shift, i link do lepszej jakości.


#podroze #podrozujzhejto #japonia #fotografia #mojezdjecie

3d31bb99-1ef0-43b2-ac18-c3b51d704e30

Zaloguj się aby komentować