Litwini myślą, że środek Europy jest na Litwie. Dobre sobie. Przecież wiemy, że jest w Polsce, podobnie jak środek świata.
#podroze #podrozojzhejto #litwa



Litwini myślą, że środek Europy jest na Litwie. Dobre sobie. Przecież wiemy, że jest w Polsce, podobnie jak środek świata.
#podroze #podrozojzhejto #litwa



Zaloguj się aby komentować
Ehhh
Uwielbiam te poczucie humoru
"Opóźniony przyspieszony pociąg kolei dolnośląskich..."
#podroze
Zaloguj się aby komentować
Obrazy Marka Rothko w Dyneburgu (specjalnie wróciłem do twierdzy, żeby je zobaczyć). Obrazy Rothki uchodzą za jedne z droższych ma świecie. I chyba z racji tego, gdy je oglądałem miałem osobistą strażnieczkę XD Nie spuszczała mnie z oka.
Mark Rothko, amerykański malarz pochodzenia żydowskiego (urodził się w Dyneburgu), jest jednym z najważniejszych przedstawicieli ekspresjonizmu abstrakcyjnego i twórcą unikalnego stylu malarstwa barwnych płaszczyzn. Jego prace, charakteryzujące się dużymi, prostokątnymi formami i subtelnymi gradacjami kolorów, dążyły do wywołania u widza głębokich, emocjonalnych i duchowych doświadczeń.
#podrozujzhejto #podroze #sztuka

Ja bardzo lubię jego obrazy. Widziałem kilka razy na żywo i muszę powiedzieć, że żadne zdjęcie nie oddaje osobistego doświadczenia. Inna sprawa, że sposób prezentacji ze zdjęcia wygląda raczej słabo (jak wystawa w regionalnym muzeum) - taki obraz powinien być odpowiednio eksponowany.
Zaloguj się aby komentować

Podczas gali World Airline Awards 2025, która odbyła się 17 czerwca na Paris Air Show w Muzeum Lotnictwa i Astronautyki Le Bourget, ogłoszono zwycięzców prestiżowego rankingu. Tytuł Najlepszej Linii Lotniczej Świata po raz dziewiąty w historii zdobył Qatar Airways.
#podroze #wiadomosciswiat...
Dyneburg.
Zwiedzałem twierdzę i miasto. Pojeździłem komunikacją miejską - w tramwaju lekko upośledzony konduktor sprzedający bilety. W komunikacji publicznej można było się przekonać, że miejscowi nie są przekonani do dezodorantów, albo też są na bakier z higieną. Albo jedno i drugie.
Miasto generalnie mocno zapuszczone. Infrastruktura w dużej części została w ZSRR. Czułem się jakbym przeniósł się do lat 90. Podoba mi się!
Twierdza częściowo zapuszczona, częściowo odnowiona - ma swój klimat. Na jej terenie muzeum I Wojny Światowej i nie wiedzieć czemu kolekcja radzieckich zabawek. Creepy. Ludzie tutaj lubią zbierac rożne starocie i później to pokazywać za kilka jewro. Niezby dużo tu atrakcji, to człowiek ogląda. Na terenie twierdzy też sporo różnorakich rzeźb, które kontrastują z mocno zniszczonymi budynkami i zardzewiałymi pojazdami policyjnymi, których też tutaj sporo.
#podroze #podrozojzhejto #lotwa #fotografia #mojezdjecie





@adamszuba Kurde, a propos Łotwy miałem Ci podrzucić ciekawą miejscówkę: filmowe miasteczko pośrodku pola, z kilkoma bardzo ciekawymi planami filmowymi z lat 80-90'... ale tyram od rana do nocy i wciąż zapominam. Choć być może znasz to miejsce. Taki mały raj dla fotografa
Cinevilla. Całkiem niedaleko od Rygi.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj pierwszy wyjazd z dzieciakami w góry. Wstałyśmy ze starszą raniutko i wyruszyłyśmy na Szrenicę. Młoda dała radę, zadowolona, podobały jej się wszystkie górskie potoki, widoki, na Hali Szrenickiej była herbatka i ciastko. I choć trochę przy powrocie bolaly ją nogi, choc czasam trzeba było trochę motywować, ze już ponad połowa trasy, to było zero marudzenia. W bonusie spotkałyśmy schroniskowego kitku, mistrza w kategoriach "najwyżej mieszkający kot w Polsce" i "najgrubszy kot w Polsce".
#podroze

@GazelkaFarelka ale grubol! Fajnie że bierzesz dzieci w góry, sport zawsze procentuje
@ciszej Takich małych to nie, jak schodziłyśmy to mijałyśmy rodziny z dziećmi w wieku np. 5 lat i mi ich było szkoda. Raz, że się wybrali późno, jak już słońce pali, człowiek sam się też męczy to jeszcze ciągnie zmęczone i marudzące dzieci a to dopiero 1/3 trasy...
Bezsens wg mnie, nikt z tego nie wyciągnie przyjemności.
Starsza moja już wystarczająco duża, a młodsza z ojcem pluskała się w basenie i jacuzzi w tym czasie.
Zaloguj się aby komentować
- ładna pogoda w ten weekend się zapowiada, jedziemy nad morze?
- ok
- wyjazd w czwartek po robocie, nocka na plaży a później poszukamy pola namiotowego
- ok
Czyli z serii - jak dobrze mieć podobnego wariata przy sobie
Zaczęło się od mojego wcześniejszego, solowego wypadu do Łeby. Otóż zaskoczył mnie piasek na zachodniej części plaży - bardzo drobny, sypki niczym mąka a przy tym twardy na tyle, że można po nim wygodnie spacerować. Oczywiście podzieliłem się spostrzeżeniami w domu. Padła propozycja, że może w jakiś ciepły weekend wyskoczymy nad morze i przy okazji odwiedzimy jedną z większych atrakcji regionu, czyli wydmę łącka.
W końcu trafił się odpowiedni czas. I to nie byle jaki, tylko długi weekend z prognozą pogody, do której nam tak często tęskno. Po pracy szybkie pakowanie i ahoj przygodo. Z racji zlotu motocyklowego w Łebie, taktycznie wybraliśmy przeciwległą część wydmy i za nasz cel obraliśmy Smołdziński Las.
Na miejsce dotarliśmy chwilę po północy. W plecaku prowiant, w rękach namiot plażowy, śpiwory i 3km spaceru w totalnych ciemnościach na plażę. Piękniejszej nocy nie mogliśmy sobie wymarzyć. Delikatna bryza od strony morza, temperatura w okolicach 18*C i miliony gwiazd nad naszymi głowami. Cudownie! Piękne przeżycie. Rano wróciliśmy do samochodu, poszukaliśmy pola namiotowego. Już o 9:00 rozbiliśmy obóz, na śniadanie wjechała jajówa z kiełbasą popita biały winem. Czujemy, że jesteśmy na wakacjach, wypoczywamy i leniwie szykujemy się na 'leżing plażing'.
Z powrotem na piasku wylądowaliśmy około południa. Słońce grzało srogo, wiatru brak, flauta na morzu. Woda, jak na Bałtyk, ciepła, przyjemnie orzeźwiająca. Nawet żona, która niespecjalnie lubi wchodzić do naszego bajorka, skorzystała kilkukrotnie(!) z opcji schłodzenia i komplementowała zastane warunki. Spędziliśmy tak cały dzień, chillując na piasku, w wodzie, w namiocie. Totalny relaks.
Kolejny dzień, już dużo chłodniejszy i wietrzny, ustaliliśmy, że poświęcimy na atrakcję, która sprowokowała cały wyjazd. Znowu niespecjalnie spieszno szykowaliśmy się do wyjścia. Bo tak lubimy, bez ciśnienia, planu, który *musimy* zrealizować, liczy się przyjemność. Lokalizacja naszego kempingu okazała się na tyle fajna, że oprócz wydmy łąckiej, po drodze mieliśmy wydmę czołpińską. Trasa zaplanowana, prowiant uszykowany, duża piaskownico - nadchodzimy! Większość tego dnia spędziliśmy na totalnie pustym wybrzeżu. Prawdziwe dzikie plaże, piękne krajobrazy, przyroda i my. Wydma Łącka swoim rozmiarem zrobiła fajne wrażenie, ale za dużo typowych turystów. Bydło rozłaziło się po całości, mimo wygrodzenia dostępnych obszarów do zwiedzania, Brajanki darły ryja, Janusze jarały kiepy. Wolałbym tam wrócić jesienią lub nawet zimą. Nie mniej polecam, warto zobaczyć. Cała podróż okazała się nieco dłuższa, niż zakładaliśmy, poczuliśmy to w nogach
Tak zakończyła się kolejna nasza przygoda. Następna już w planach i mam nadzieję, że jeszcze wiele pięknych przed nami
#podroze #podrozujzhejto #morze #morzebaltyckie




Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj w końcu udało się zrealizować jedno z zadań, które dawno już trafiły na listę "to do" czyli z #korsyka wybrać się na wyspy Lavezzi, fajnie było:) #podroze #chwalesie






Zaloguj się aby komentować
Piję sobie kawkę na ławeczcep od uniwersytetem w Dyneburgu. A co u was?
#podrozujzhejto #podroze #kawa

@adamszuba żona mi zaraz będzie obcinać włosy a później będę sprzątał łazienkę...
Tyle dobrego, że szczypiorek poszedł na spacer z babcią i jest cicho
@cebulaZrosolu - dziecka w domu nie ma a Wy będziecie włosy obcinać?
Co za marnotrawstwo perfekcyjnej okazji
Zaloguj się aby komentować
Pozwy zbiorowe się zdarzają, ale samotna walka pasażera z przewoźnikiem o swoje prawa to rzadkość. I droga przez mękę. – Podziwiam wszystkich, którzy nawet w błahych sprawach zdecydowali się walczyć z tanią linią. Ja odpadłam w przedbiegach – mówi Anna.
– To miał być spokojny lot z lotniska w Świdniku [Port Lotniczy Lublin – red.] do Luton. Lecieliśmy do córki na zakończenie roku akademickiego. Wybraliśmy, jak wiele razy wcześniej, tanie linie lotnicze – wspomina Barbara, freelancerka zamojskiej Fundacji Tworzywo Nie Sztuczne. Była sobota, 26 lipca. Lot zaplanowany na 16.25, na lotnisku są już o 14.15. O 15.00 przechodzą kontrolę paszportową...
Sporych rozmiarów akcent polski w Dyneburgu. Upamiętnienie polskich żołnierzy, którzy zginęli w Kampanii Łatgalskiej - walczyli z kacapami o wolność Łotwy. I wygrali 😁
#podroze #podrozojzhejto #fotografia #mojezdjecie

W ogóle Dyneburg klimacik miasto. Najlepsze są te leningrady pośród twierdzowej zabudowy. Takie coś tylko kacapy mogły wymyślić.
Zaloguj się aby komentować
Kids Club wygląda zachęcająco
#podroze #grecja #heheszki




Zaloguj się aby komentować
Dobra podsumowanie;
już teraz naprawdę ostatni raz jadę z d⁎⁎y na wycieczkę XD
pierwszego dnia jeszcze mi się “udało” znaleźć miejsce do “spania”, chociaż nazywać tą spelunę “Malibu” w miejscowości Szypliszki hotelem nazwać nie można, ale za to było drogo i nie chcieli dać paragonu XD ani za hotel ani za jedzenie, nawet kasy nie mieli tylko kasa w szufladę więc dziwi mnie że to jeszcze funkcjonuje, ogólnie Suwalszczyzna piękna drogi kręte i dużo jest nowych odcinków, ciężko poszaleć bo dużo gruzu z pobocza leżało na asfalcie, Podlasie trochę rozczarowanie mimo że słyszałem, że drogi są “proste” to aż śmiesznie na mapie wyglądało, czasami 5/6 km nawet łuku nie było. Na plus to na co czekałem najbardziej- małe wsie i cerkwie ( robi wrażenie), ludzi pełno ale można się było spodziewać, niestety niesie to ze sobą to że przynajmniej kilka sytuacji było ze majtki do zmiany bo komuś się z d⁎⁎y z naprzeciwka wymyśliło że wyprzedzi i na trzeciego na mnie…. Wczoraj od rana szukałem spania i tak sobie cziluje w Hajnówce o 17 i zdałem sobie sprawę że już nie znajdę noclegu xd więc mając już przejechane 350km bardzo turystycznie czyli długo to jechałem, uznałem ze wracam na strzał do domu- jak ktoś mi powie że jechać tyle na moto jest przyjemne to ;)))) Trzcianka- wioska otwartych okiennic- piękna ale radzę się spieszyć bo po koleji remontują te domki i tracą klimat. Łącznie 1200km w dwa dni, z czego 390 pierwszego dnia, a byłem jeszcze w białym stoku nawet podjechałem pod dom Konona, miasto bardzo ładne , zdziwiło mnie ile to ma obwodnic. Pozdrawiam was serdecznie
a i motocykl spisał się świetnie, on serio tylko na takie podróże się nadaje bo na codzień na miasto średnio przyjemnie tym klocem się bujać
#motocykle #podroze
A i więcej bez zestawu do biwakowania nie jadę, lepiej mieć swój i ewentualnie szukać niż nie mieć innego wyjścia, zresztą już ta połowa sierpnia to ciężki temat według mnie, noc zimna była wczoraj, dojechałem do domu totalnie sztywny z zimna
Stary, ale wiesz, że za ten brak paragonów to ty mogłeś dojechać ich bardziej niż oni dojechali ciebie??
Jak decydujesz się być ofiarą, to bądź w tym konsekwentny i nie narzekaj!
@Jestem_bart Mam ci współczuć, czy co? Jak zdecydowałeś się być ofiarą, to chociaż się nie roztkliwiaj nad swym losem, pliz!
Mam niską tolerancję dla ludzi, co chcą robić w chuja innych ludzi, ale ty się na to zgodziłeś, a potem dopiero się użalasz, zamiast zrobić co trzeba.
Zaloguj się aby komentować
Taka łatgalska Jasna Góra. Jestem w dawnych polskich Inflantach (Łatgalia), to jedyny katolicki region Łotwy, która w większości jest luterańska. Może to pozostałość po polskich rządach (ta katolickość). Zresztą podobno mieszka tutaj sporo ludzi, którzy mają się za Polaków, choć mówią po białorusku a paszport mają łotewski, albo szary, czyli są bezpaństwowcami. Granice się przesuwają, a oni sobie żyją, obojętne czy to Sowieckij Sojuz czy Jewropskij.
W tym świetle, na chwilę przed deszczem kościół wyglądał obłędnie, aż raził w oczy.
#podroze #podrozojzhejto #drony #fotografiadronowa

Zaloguj się aby komentować
Takie drożdżówki upieczone przed chwilą przez właściciele sklepu to złoto! Ciekawe czemu u nas tak nie można?
#podroze #podrozojzhejto #lotwa

Zaloguj się aby komentować
Nie jest to może Zatoka Pucka, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
#podroze #morzesrodziemne


Zaloguj się aby komentować
Żeby nie było, że podróżowanie, tu tylko ładna pogoda i piękne widoki. Siedzę w Rēzekne. Blok z ZSRR, pada, zimno, nie chce się wychodzić. Na hejto nic się nie dzieje. Z nudów czytam książkę z przepisami kuchni łotewskiej po rusku. Prawie nie umiem czytać po rusku, więc przepisy stanowią nielada wyzwanie. W sumie, to nie bardzo co jest tutaj zwiedzać, więc zbyt wiele nie tracimy.
I tak się żyje w tym łatgalskim miasteczku 😉
Jadę stąd precz - do Dyneburga.
Ps.
Właściciel mieszkania umieścił w nim niezykłe (przynajmniej dla mnie) ozdoby zrobione z książek.
#podroze #podrozojzhejto




Zaloguj się aby komentować
Jutro zrobię podsumowanie wyjazdu z d⁎⁎y xd #motocykle #podroze
Zaloguj się aby komentować
Sąsiad na spacerze kilkaset metrów od szpitala spotkał pewnego jegomościa.
#podroze #takasytuacja

Kuurwa, ja kilka dni temu jeździłem z ojcem do Szpitala Onkologicznego w Gorzowie i rozj€bał mnie, widok pacjentów piżamach palących fajki przed wejściem. Mało tego, były też dwie piguły!
Może za mało jeszcze widziały, nie wiem.
Zaloguj się aby komentować