Z tego co widziałem to szyby są dostępne bez problemu na wymiar, ale...
No właśnie ale..
Jest taki temat, że zaznaczone miejsca już się pewnie nie odkręcą (śruby się zerwą) więc trzeba będzie je jakoś przyspawać (z tym sobie ogarnę), natomiast pod tymi blaszkami są takie jakby uszczelki żaroodporne by nie było styku szyby bezpośrednio z blachą i są one bardzo cienkie nie wiem czym to zastąpić, stare są poprzepalane i w zasadzie zostały wióry.
Ludzie posiadający ogrzewanie gazowe z piecem dwufunkcyjnym. Czy jak macie zadaną temperaturę na czujniku, powiedzmy 20 stopni, to grzejniki macie rozkręcone na maxa czyli 5 i piec pracuje do czasu osiągnięcia tej temperatury, a potem się wyłącza czy grzejniki ustawiacie na niższą wartość? Był u mnie fachura i mówi, że na piecu ma być temperatura około 50 stopni i grzejniki na maxa rozkręcone żeby jak najszybciej nagrzało się do zadanej temperatury ale dopytam was jeszcze jak wy to robicie.
Po tygodniu zimna, chmur, deszczu i temperatury w okolicy +3 nad ranem, w domu spadła temperatura do 22,5 stopni w najchłodniejszym pomieszczeniu. W poniedziałek wyszło słoneczko i z powrotem, za darmo nagrzało do 24,5 stopni. A jak u was? Włączyliście już w ogrzewanie (albo włączono wam, jeżeli robi to spółdzielnia)?
Pompa ciepła chodzi cały rok, bo oprócz ogrzewania domu podgrzewa też CWU. Ale po rachunkach zauważam, kiedy się uruchamia ogrzewanie - mniej więcej we wrześniu/październiku.
Jak jeździłem robić sylwka, do niezamieszkanej na codzień drewnianej chatki, to ogrzanie jej dwoma paleniskami na drewno (piec i kuchnia) zajmowało dobę i wymagało co najmniej 3 przepaleń.
Czy u Ciebie nie jest podobnie? Czy nie lepiej zacząć ,,delikatnie" podgrzewać w momencie, gdy budynek nie jest jeszcze wychłodzony, niż później grzać jak pojeb...
Miał ktoś kiedyś styczność z folią grzewczą pod panele?
Wiem że ogrzewanie prądem jest drogie, ale instalacja jest prosta, nie inwazyjna, i stosunkowo tania, a akurat będę kładł panele.
Myślałem dogrzewać tym pomieszczenia tymczasowo (jako główne źródło mam piec na drewno), zanim będę dysponował środkami na porządną pompę ciepła z fotowoltaniką.
Wstępnie przeliczam koszty prądu, i na razie wychodzi mi około 800zł/ms., to sporo, ale do przełknięcia - ciekawe ile będzie po "uwolnieniu cen".
Wcześniej myślałem o gazie, ale to jest droższa impreza niż folia grzewcza, więcej roboty, i też nie wiadomo co z nim będzie.
Ja mam coś w tym stylu tylko nie panele a kable grzewcze. Chata 92m2 i zużycie prądu na samo ogrzewanie to 4,2k kwh. Plusy to dobra cena wejścia (10k płaciłem 3 lata temu) i w zasadzie bezobslugowy system z dozytownia gwarancją. Robiłem jak cena wynosiła 0,41zl a nie 0,9zl no ale co zrobić, wszędzie podwyżki ...
@Opornik folia to chyba najmniej efektywny energetycznie sposób ogrzewania.
Najpierw grzejesz podłogę, potem panele a dopiero potem ciepło ogrzewa powietrze przez ktore odbierasz "że jest ciepło".
Poprę przedmówców optujących za klimatyzacją. Mieszkam w niewielkim bloku (16 mieszkań) i niby jest ciepło z miasta, ale czasami nie jest takie ciepłe jakbym chicał żeby było. Albo awaria
Włączam wtedy klimkę na grzanie na 25 stopni i w moment jest ciepło w pomieszczeniu bo nie dość że powietrze jest nagrzane to jeszcze wymuszenie cyrkulacji przyspiesza cały proces. Nie liczyłem nigdy ile prądu mi to ciągnie.
dwa lata temu instalacja kosztowała mnie prawie 10k, 5.3kW multisplit 2+1, plusy to oczywiście warunki do życia w miesiącach letnich i wspomaganie w miesiącach wiosenno jesiennych.
pytanie też ile Cię wyjdzie ta folia, jak 2k to nawet licząc z prądem będzie taniej niż moje rozwiązanie zakładając oczywiście scenariusz dogrzewania, nie podstawowego ogrzewania.
Mój sąsiad ogrzewa dom spalając różne rzeczy. Oczywiście hydraulik dobrał mu za duży kocioł więc spalanie jest nieefektywne.
Do tego stopnia że komin ciągle się zapycha sadzą, kilkukrotnie już się palił.
Ostatnio żeby go ugasić wsypał kilka wiaderek piachu.
Sadza z piachem zbiła się w twardą grudę, jakies 4m od szczytu, o grubości ok 0,5m.
Nie szło przebić się wyciorem, to na szybkości metodą pakistańskich mistrzów obróbki metali zrobiłem świder na rurce i wiercąc nim przez dwa popołudnia udało się przebić.
Czyśćcie swoje kominy, bo w najlepszym przypadku bedzie zimno, a w najgorszym najpierw gorąco a potem wieczne zimno.
Gdybym zakopał mauzer 1000L - 2 metry pod ziemią (górna krawędź dwa metry pod), zalał go wodą, podpiął pompę obiegową i dwa grzejniki to by mi dał radę utrzymać +7 na 20 metrach kwadratowych? Kosztowo to grosze, nawet koparkę mam, myślę jak kolejny sezon grzać hydrofornie. Te wymienniki słoneczne odpadają bo mi las psuje wszystko
Też myślałem w tym roku gaz zainstalować, refundacje z "Czyste Powietrze Brudny Goju" są całkiem spoko i klarowne, urzędnicy doradzają kompetentnie - ale jednocześnie musiał bym zlikwidować piec na drewno i zaślepić komin (sprawdzają to), więc jak by coś jebło, to nie miał bym backupu.
W dodatku dowiedziałem się że za parę lat ogrzewanie gazem ma być zakazane (ups, Nordstream j⁎⁎⁎ął i już gaz nie jest eco?). Na Pompę Ciepła na razie mnie nie stać, w każdym razie nie na taką jaką bym chciał.
Więc tak jak Otoke, zostaję przy starym dobrym piecu na drewno, chatę se docieplam z własnej kieszeni, i niech się pi⁎⁎⁎⁎lą.
@Opornik zakazana ma być instalacja nowych pieców a nie zupełnie korzystanie z posiadanego pieca, zamontuj sobie piec bez dofinansowania i będziesz miał zarówno kopciucha jak i na gaz
Na załączonej mapce European Air Quality Index możecie zobaczyć jaki syf mieli Włosi na Nizinie Padańskiej (PM2.5), ale nie tylko, na czerwono świecą się także miejscowości nadmorskie. Na AIRLY tego nie zobaczycie, bo po prostu nie ma tam czujników xDDD
W np. Czechach także nie uraczycie zbyt wielu czujników na AIRLY.
Za to w Polsce na AIRLY jest naćkane czujników, co przy sposobie prezentacji danych powoduje, że Polska często w porównaniu do innych krajów dosłownie świeci się jak lampki na choince nawet przy umiarkowanych stężeniach. Co więcej, Francja też była na EAQI na czerwono, bo zrobiło się zimno i trzeba było napalić w kominkach i ogrzać setkami tysięcy ognisk winnice, jakby nie można było podciągnąć prądu z elektrowni atomowych i wiatraków na pola dla krzaków winogron w tak nowoczesnym kraju, na AIRLY ze względu na mniejsze zagęszczenie czujników nie wyglądało to aż tak źle.
Nie zaprzeczam, że w Polsce jest problem ze smogiem, momentami przy słabym wietrze bardzo duży, epizodycznie podczas ciszy wręcz fatalny.
Wielkim fanem AIRLY jest @StepujacyBudowlaniec , który rozczulił się nawet nad nią w swoim filmiku na YouTube oraz wpisie na Hejto gdy nie było u nas wiatru, aczkolwiek na początku miał problem by nawet na AIRLY pokazać jak to u nas jest źle, a gdzie indziej cudownie (co w sporej części jest niestety prawdą). Swoją drogą jest to propagator czystego ogrzewania, gdy nie tak dawno sam palił aż huczało , co prawda starał się robić tak aby emisja była minimalna, ale dziś być może gotów byłby zabronić nawet takich rozwiązań jakie sam stosował. Tylko dlatego, że udało mu się założyć samodzielnie drugą wodną pompę ciepła (pierwszy egzemplarz szybko uległ zniszczeniu) i teraz być może chce, aby każdy, nawet ten kto nie ma łatwodostępnych wód gruntowych sobie taką założył. Od teraz smog jest winny wszelkiego zła, każde bóle głowy to też od smogu, a nie np. problemów ze snem.
@kopawdupeswiniom Airly to też shit - napaćkane tego na południu - masz ciulowe powietrze to je monitorujesz, masz okej to co monitorować?
Np. w teoretycznie czystych płucach Polski - województwie Warmińsko-Mazurskim jest ich niezwykle mało, a gdy tylko pojawiły się w Nowym Mieście Lubawskim to od razu wskoczyli do top10 zanieczyszczonych miast
Lol. Mieszkam w mieszkaniu gdzie ogrzewanie mam elektryczne - ogrzewanie folią elektryczną w podłodze, albo klimatyzacją. A jak mi padnie elektryka to w piwnicy mam jeszcze 2x piecyki gazowe - w razie W gdyby padł prąd. Uj z tym że w mojej kamienicy nie można mieć butli, ale jak sytuacja awaryjna, to j⁎⁎ał pies przepisy
A ta mieszka w domku i nie ma alternatywnego rozwiązania xD Boże, ludzie to debile że nie myślą o przypadkach awaryjnych? xD #wykop #pompaciepla #ogrzewanie #zima
Jezu, masz tylko 2 sposoby ogrzewania, w tym 1 nielegalny? Ja mam 19 sposob i jeszcze ekipe hindusow, zeby mnie przytulali i ogrzewali wlanym cieplem jakby tamte metody zawiodly. Nie no serio - ludzie maja 1 metode ogrzewania i nie widze w tym nic dziwnego, bo awarie zdarzaja sie bardzo sporadycznie. Chyba, ze ktos mieszka w miejscu, gdzie sa regularne awarie czy braki pradu, to co innego.
Tak tylko napiszę do ludzi myślących o instalacji pompy ciepła, żeby sie grubo zastanowili. Jeśli już, to MUSICIE koniecznie zadbac o dodatkowe źródło ogrzewaniia inaczej słabo to widze. Mam PC i sobie chwaliłem dopóki się nie zapsuła. Aktualnie jestem już 3 tydzień bez pompy ciepła, grzeję kominkiem. Nie są to smutne żale na złych instalatorów, serwis itp. tylko apel, żeby naprawdę przemyśleć sprawę. Przed instalacją pytalem fachowców co w przypadku awarii odpowiedzieli, że serwis bedzie traktowal to priorytetowo, bo wiadomo, że to źródło ogrzewania i klient nie może za długo czekać. Prawda jest taka, że PC nie zepsuje się w lecie jak jest nieużywana, tylko w zimie. Przy mnie serwisant odbierał telefony od klientów i przyjmował zgłoszenia. W.ciagu 3-4 godzin zapisał może z 5 klientów. Mi się udało, bo czekałem na serwisanta "tylko" 5 dni. Jakoś się wstrzeliłem w okienko a tak to okres oczekiwania koło 2 tygodni, żeby tylko przyjechał serwis i zdiagnozował. Później doliczyć trzeba dojazd części, wymiana tych czesci i robi się minimum 3 tygodnie bez ogrzewania. Dlatego jeszcze raz: pompa ciepła tak, ale tylko i wyłącznie z alternatywnym źródłem ogrzewania.
Tak proste urządzenie jak pompa ciepła nie ma prawa się zepsuć przez kilka-kilkanaście lat w ogóle. To jest odwrócona lodówka czy klimatyzator.
Te pompy ciepła co się psują to jest najtańsze gówno ściągane z Chin przez cwaniaków i ubrane w jakieś pseudo marki. Są porządne chińskie firmy, ale cwaniaki ściągają to na czym mają największe bicie.
Ostatnio rozmawiałem z typem co je ściąga i narzekał, że się psują już przy -10 stopniach. Oczywiście kupił jakieś guano tańsze o 8% nie na nasz klimat byle było taniej, a bicie ma na tym 600%
@Kismeth: jak się nie psują? U mnie się zepsuła po niecałych 3 latach użytkowania. Znam jeszcze kilku ludzi którym siadła płyta główna i to w Daikinie, kilkuketnim. Lodówki pracują po kilkanaście lat? Nie te czasy. Wszystko się zepsuje wczesniej czy poźniej, nie ma teraz rzeczy wiecznych, to nie tylni most w mercedesie 123.
Tak właśnie jest z PC - części są, ale długo się na nie czeka. Hurtownicy i serwisy nie mają nic na stanie, tylko zamawiają dopiero jak jest potrzeba, stąd czasy rzędu tygodni. Znam tylko jeden przypadek awarii PC, ale fuksiarsko było to w lato. Na naprawę kumpel czekał 3 tygodnie - padła elektronika.
Druga - ważniejsza - sprawa którą poruszyłeś, to posiadanie kilku źródeł ciepła. U siebie oprócz pelleciaka, mam grzałki w buforze. Gdyby tutaj był jakiś problem, to mam klimatyzator. A w razie braku prądu jest jeszcze zwykły kominek.
Podziwiam ludzi, którzy mogą wstawić, ale celowo rezygnują z kominka/kozy i zostają ze źródłem ogrzewania całkowicie zależnym od prądu.
Nie mogę dorwać żadnego sensownego instalatora w okolicy więc zrobię sobie sam ale szukam informacji jaka firma, jakie ficzery przydają sie w takim urządzeniu itp. Przy grzaniu prądem i tak zostaje bo nie mam nic innego w zasięgu a mam pv, pieca na węgiel nie będę wstawiał. Obecnie na bojlerze 50 l bez problemu ogarniamy w trzy osoby więc nie mam wygórowanych wymagań. Stary bojler tyko patrzeć kiedy odpadnie ze ściany bo mam go z 10 lat a już wieszałem używany z demontażu, wiadomo, prowizorki potrafią długo wytrzymać
Kanały wentylacyjne wyrzucę przez ścianę, wodę podepnę sobie bo mam plastikowe rury i mam zgrzewarkę, prąd mam, zastnawiam się gdzie może być jakiś haczyk poza oczywiście tym, ze instalator może wziąć na niższy vat ale to już trudno.