Zguba norników Puszczyk mszarny (Strix nebulosa) należy do dużych sów i ze względu na swoje rozmiary ma dość duże dzienne zapotrzebowanie energetyczne - co oznacza, że musi często polować. Podstawowym pożywieniem tej sowy są małe ssaki, przede wszystkim norniki, które mogą stanowić nawet 90% jej diety.
Puszczyk mszarny jest znakomicie przystosowany do polowania na norniki i jest w stanie usłyszeć swoją zdobycz nawet z odległości 50 metrów. Poluje także zimą - potrafi usłyszeć i upolować nornika ukrywającego się pod warstwą śniegu o grubości dochodzącej nawet do 60 centymetrów. Podczas ataku "nurkuje" w śnieg szponami do przodu, precyzyjnie uderzając w ofiarę.
Zimą, przy zwiększonym zapotrzebowaniu na pokarm, dorosły puszczyk mszarny zjada dziennie około 7 norników lub innych małych ssaków odpowiadających im rozmiarami. W ciągu całego roku zjada ich przeciętnie 1400. Podczas sezonu lęgowego, kiedy para ma pod opieką młode, rodzina puszczyków mszarnych pochłania do 25 norników na dzień.
@AndrzejZupa I nie tylko Sowy pozbywają się niestrawionych resztek pokarmu także drugą stroną, zwracając tak zwane wypluwki. Te od puszczyka mszarnego są faktycznie spore.
Sowy w kamuflażu Ubarwienie sów świetnie pomaga im się wtopić w otoczenie – jedną z sów, u których kamuflaż jest często szczególnie udany, jest niewielki syczek (lub syczoń) krzykliwy (Megascops asio). Wzór i kolor jego upierzenia idealnie komponuje się z korą drzew, na których przesiaduje i w których szczelinach odpoczywa. Kamuflaż działa też w przypadku większych gatunków sów, takich jak puszczyk mszarny (Strix nebulosa).
@Johnnoosh To zadziałało raczej w ten sposób, że upierzenie różnych gatunków sów w toku ewolucji zyskało kolory i wzory, które pasują do drzew rosnących na terenach typowo przez nie zasiedlanych. Znaczenie miał też pewnie fakt, że sowy różnych gatunków miewają różne preferencje co do drzew. Zwykle wybierają gatunki rosnące wysoko, których konary tworzą dobre miejsca na gniazda lub na odpoczynek w ciągu dnia, takie jak sosny, świerki, dęby i buki.
Na podobnej zasadzie sowa śnieżna ma upierzenie dopasowane do pokrytego śniegiem otoczenia, gatunki sów żyjące w pobliżu mokradeł są ubarwione tak, że dobrze maskują się w wysokich trawach, a gnieżdżąca się w norkach sówka ziemna pasuje kolorem do gruntu
Sowa w pozycji obronnej Wydawałoby się, że sowy w trybie „domyślnym” wyglądają na tyle groźnie, że nie muszą już starać się wyglądać jeszcze groźniej – jednak tak jak wiele innych zwierząt, także i one przybierają czasem pozycję obronną, kiedy czują się zagrożone. Dzieje się to na przykład, kiedy chcą odstraszyć intruza od gniazda lub od upolowanej zdobyczy. Starają się wtedy wyglądać na większe niż w rzeczywistości, pochylając głowę, rozkładając skrzydła i ogon oraz strosząc pióra.
Takiemu pokazowi często towarzyszą dodatkowo efekty dźwiękowe, takie jak kłapanie dziobem, syczenie i skrzeczenie. Jeśli odstraszanie nie poskutkuje, sowa rozkłada skrzydła, podlatuje w górę i stara się zaatakować natręta szponami.
Swoją drogą dzisiaj mam czas, to pomyślałem, że coś wam pokażę . Jak zaglądaliście pod każdy kamyczek w internecie, to pewnie z raz widzieliście filmiki o żółwiach rasistach, które walą głową, czy tam skorupą w czarne buty, a białe omijają. No i moje żółwiki nie są wyjątkowe w tej materii. Tak jak już kiedyś pisałem, nie mam 100% pewności jaki to rodzaj skorupiaka. Może być grecki, śródziemnomorski, czy stepowy. Nikt nie wie, każdemu to lotto, a babcia już zapomniała co kupiła, bo mają jakieś 20 lat. xD
CZEMU TŁUKO CZORNE?
Bo rasiści i się rozchodzimy. xD
Tak naprawdę to nie, bo jest wiele powodów, ale takim najbardziej typowym jest dość ostra terytorialność. W tym przypadku samiczka - Jona - tłucze buta aż miło i wcześniej nawet sama do niego biegła, żeby go tłuc, bo on dla niej wygląda jak cień, wróg lub inny żółw. Więc tłucze, bo to jej teren i czarny ma .... w podskokach. Rasizm after all.
Gdyby była w ciąży, to broni potomstwa. Wtedy żółwiki ponoć są szurnięte lekko.
Gdyby była samcem, to by mogły być gody i zaproszenie na bara bara.
Żółwie robią to też po prostu z nudy lub stresu. Zwłaszcza jak nie mają wystarczająco dużo bodźców, choć wbrew pozorom one wiele nie potrzebują. No chyba, że macie takiego z ADHD, co też się zdarza.
A ostatnim powodem jest... Bo tak. Bo to żółwik i czasem ma głupawkę. Serio. Jak je coś zafascynuje, to też będą uderzać, bo to takie sprawdzanie co to jest.
Nie wiem, czy to was zainteresuje, ale dzisiaj mnie trochę rozbroiła waleniem w mojego klapka i pomyślałem, że wam to pokażę i wyjaśnię. A no i jak was zastanawia siła takiego uderzenia, to w sumie żeby zrobiła siniaka, to musiałaby chyba wsiąść na jaki skuter i tak przywalić, bo bez tego, to takie muskanie skóry. xD
UWAGA! Filmiki ze streamable nie zawsze działają na Firefoxie. Zostaliście ostrzeżeni. xD
@fonfi bez zainteresowania. Zawsze jak tam chodzę, to mam jasne buty i po prostu się wspina, bo chce na kolana. Dzisiaj miałem pierwszy raz czarne klapki i zaczęła uderzać. xD
Czas odrodzenia się okresowego wodospadu po opadach monsunowych zależy głównie od intensywności i długości trwania deszczy. W regionach monsunowych, takich jak Indie czy Azja Południowo-Wschodnia, pierwsze intensywne opady mogą trwać od kilku godzin do kilku dni, powodując szybkie pojawienie się wody w korytach rzek i uruchomienie wodospadów już w ciągu pierwszych dni monsunu.
No chyba, że to Chiny wtedy ktoś wyłączył wodę w fałszywym wodospadzie xD
@Jarasznikos trochę żart, ale widziałem jakieś filmiki z chin, gdzie "cuda natury" nie były do końca naturalne. Jeden przypadek ze skałą, która się zawaliła oraz inny właśnie z wodospadem (który był wspomagany rurą z wodą bo właśnie to był taki czasowy wodospad i dla turystów "nagle" zaczynała woda lecieć z gór
Sowa w serduszka Występująca w Indiach i w południowo-wschodniej Azji sowa z gatunku Ketupa nipalensis należy do szczególnie dużych i groźnie wyglądających sów – osiąga długość ciała do 65 centymetrów, a jej rozpiętość skrzydeł przekracza 140 centymetrów. W lasach, które zamieszkuje, ma najczęściej status drapieżnika alfa i jest w stanie z powodzeniem upolować ofiarę dużo cięższą od siebie. Jej łupem padają nawet tak duże ssaki, jak dorosłe szakale złociste i młode jelenie mundżaki.
Sowa ta ma wyjątkowo długie pęczki piór przypominające uszy lub bardzo krzaczaste brwi – jednak równie ciekawe są jej pióra okrywowe z ciemnymi plamkami, które czasem przypominają w zarysie miniaturowe serduszka. Nie u wszystkich osobników ten wzór jest tak wyraźnie widoczny.