#natura

16
1634

Cuttack – neolityczny pasażer na gapę Orkady to wyspy położone na północ od wybrzeży Szkocji, mniej więcej na granicy Morza Północnego i wód otwartego oceanu. Około dziewięć tysięcy lat temu, w środkowej epoce kamienia, dotarli tam tam pierwsi łowcy-zbieracze – a jakieś trzy tysiące lat później pojawili się tam także pierwsi rolnicy, którzy za pomocą łodzi przeprawili się przez morze i osiedlili się na Orkadach. Wraz z nimi na wyspy dotarła wiedza o uprawie roślin, o hodowli zwierząt oraz o wznoszeniu monumentalnych budowli kamiennych, których pozostałości do dziś można tam podziwiać.


Jednak jak wykazują ostatnie badania, na łodziach neolitycznych przybyszów przybył na Orkady także pasażer na gapę: nornik.


Jakiś czas temu badacze zaczęli dociekać, dlaczego nornik zwyczajny występuje na Orkadach – ale nie występuje naturalnie po sąsiedzku, ani w Wielkiej Brytanii, ani na dobrą sprawę nigdzie indziej na Wyspach Brytyjskich. Wszystko wskazywałoby na to, że tysiące lat temu w jakiś sposób przedostał się z kontynentu na Orkady i utknął tam, nie rozprzestrzeniając się dalej, a z czasem dał początek osobnemu podgatunkowi (Microtus arvalis orcadensis), większemu i prawie dwa razy cięższemu od norników zwyczajnych żyjących na kontynencie.


Skąd jednak przybył? Odpowiedź na to pytanie przyniosły badania genetyczne. Okazało się, że pierwsze norniki zwyczajne dotarły na Orkady z obszarów dzisiejszej Belgii. Szczegóły nie są znane, ale przypuszcza się, że ukryły się w zapasie paszy dla zwierząt hodowlanych – i w ten sposób, jako pasażerowie na gapę, przedostały się na łodzie neolitycznych osadników, a stamtąd na wyspy.


Orkady są całkiem dumne ze swojego nornika, który w lokalnym dialekcie jest nazywany cuttack lub peedie cuttack. Orkadzkiego nornika można nawet nabyć jako pamiątkę – niektóre miejscowe pracownie rękodzieła tworzą urocze norniczki szyte ze ścinków produkowanego lokalnie wełnianego tweedu lub dziergane z włóczki.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #archeologia

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

87b0b27b-8942-43ce-9bc0-d38c1784cd28
19f49062-c596-4660-b290-f810abeec4f6
f71c6ef2-0bcf-4f06-9687-a5e53478cb98

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#ognisko #natura #grill #piwo


Dzisiaj z ziomeczkiem wspólne piwo i nie tylko. Widujemy się raz na pół roku. Będzie wesoło jak za każdym razem.

Znów się popłaczemy ze śmiechu

12ef68f0-5aba-4878-98de-b836dd1c7425
6ac1ecf2-7076-48c8-a57f-560aa2b3e146
26ffb898-f471-4d46-b0e2-f8c42a26d03a

@Djnx jeziorko-stawik to masz widok z tego okienka?


Cudowne miejsce. Zdjęcie, które pachnie klimatem i na którym słychać świerszcze oraz czuć przyjemny wiaterek znad wody...

Zaloguj się aby komentować

Gdzie się zapodział chromosom Y? U większości ssaków schemat chromosomów płci jest jasny: połączenie dwóch chromosomów X daje potomstwo żeńskie, a połączenie chromosomu X z Y daje potomstwo męskie. U niektórych ssaków jednak na jakimś etapie ewolucji coś dziwnego stało się z chromosomem Y - przykładem może być tu nornik oregoński (Microtus oregoni), niewielki gryzoń żyjący na zachodzie Ameryki Północnej.


Kiedy w latach 60. po raz pierwszy opisano genetykę tego gatunku, nornik oregoński wprawił badaczy w zdumienie. Okazało się, że gdzieś po drodze, w ciągu ostatnich dwóch milionów lat ewolucji, ten gatunek gryzonia... stracił chromosom Y. Samce tych norników mają dwa chromosomy X (czyli zestaw XX), natomiast samice tylko jeden chromosom X (czyli zestaw X0 - X i zero). Odkryto również, że chromosomy X zarówno u samców, jak i u samic norników oregońskich zawierają w sobie fragmenty informacji genetycznej, która kiedyś najwyraźniej znajdowała się na chromosomie Y.


Niezły bałagan. Mimo to jednak norniki oregońskie rozmnażają się zupełnie zwyczajnie: samce rozwijają biologiczne cechy męskie, a samice rozwijają cechy żeńskie. Na pojedynczym chromosomie X u samic znajduje się informacja genetyczna, która teoretycznie powinna u nich warunkować rozwój męskich cech płciowych - jednak organizmy samic w jakiś sposób "wyciszają" te konkretne geny. Jak to robią? Jeszcze nie do końca wiadomo.


Nie wiadomo też, gdzie dokładnie zapodział się nornikowy chromosom Y. Badacze przypuszczają jednak, że w przeszłości podczas procesu mejozy, czyli podziału komórki, doszło do jego pęknięcia i od tego wszystko się zaczęło.


Jedynymi zidentyfikowanymi jak dotąd innymi ssakami, które nie mają chromosomu Y, są ślepuszonka górska (Bramus lutescens), również gryzoń spokrewniony z nornikami, oraz dwa rzadkie gatunki kolcoszczurków: amamijski (Tokudaia osimensis) i japoński (Tokudaia tokunoshimensis).


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #nauka #genetyka

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

e5df22cf-c894-4169-896f-4b30aaf7fdb8

@Apaturia W przypadku ludzi, chromosom Y jest uwsteczniony i zawiera do 200 genów (w zależności od klasyfikacji). W toku ewolucji zmniejszył się znacznie, i w tej chwili jest takim kadłubkiem, który koduje niewiele funkcji metabolicznych, a przede wszystkim odpowiada za determinację płci. Być może kiedyś zniknie i przejdzie w formę obserwowaną u norników, bo jest ona odporniejsza na błędy.

W przypadku norników prawdopodobnie ekspresja genów męskich jest wprost zależna od ilości kopii. Na zasadzie dalekiej analogii, region nie rekombinujący NRY w ludzkim chromosomie Y, nie rekombinuje z Y i daje wzmacnia własną ekspresję, jeśli jest obecny.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@redve „nie widzę tu polityków” wystarczy ;)

Sam się zastanawiałem czy nie otagować #polityka , ale to zwykłe świnie są przy korycie, gdzie im do tych słodziaków

Zaloguj się aby komentować

@Pol616 Na drewnie rośnie. Drewno leży sobie na ziemi, widać nawet. Żółciak zawsze na drewnie.

Piekny okaz, ale one bardzo często są piękne

Zaloguj się aby komentować

Nornik, który przytula na pocieszenie Nornik preriowy (Microtus ochrogaster), gatunek małego gryzonia żyjącego w centralnej części Ameryki Północnej, już od dziesięcioleci budzi zainteresowanie badaczy. Norniki te są pod wieloma względami interesujące: wykazują zachowania społeczne i tworzą monogamiczne związki. Para wspólnie dba o gniazdo, razem wychowuje młode i spędza ze sobą bardzo dużo czasu, a przy tym dochowuje sobie wierności. Podejmowane jak dotąd badania nad nornikami preriowymi i ich kuzynami pomogły badaczom między innymi w lepszym zrozumieniu, jaką rolę w tworzeniu więzi pełnią hormony oksytocyna i wazopresyna.


Norniki preriowe wykazują się również rodzajem empatii i pocieszają swoich partnerów lub krewniaków, którym przytrafiło się coś nieprzyjemnego. Przeprowadzone eksperymenty wykazały, że jeśli na jakiś czas rozdzielało się blisko związane ze sobą norniki i wystawiało się jednego z nich na stresujące bodźce – to po ponownym połączeniu nornik, który nie doświadczył stresu, szybko próbował pocieszyć i uspokoić tego zestresowanego, przytulając się do niego, przeczesując i czyszcząc mu futerko.


Ponadto, jeśli nornik widział zestresowanego partnera lub krewniaka, ale nie mógł zbliżyć się do niego, żeby go pocieszyć, to on sam również zaczynał się stresować. Zdaniem badaczy, za tego rodzaju zachowania norników preriowych odpowiada działanie oksytocyny, często nazywanej „hormonem przywiązania”.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie #urocze #nauka

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

922a9916-53ea-4d56-a010-3bae098c7b51

Co ciekawe, jeżeli dobrze pamiętam ze studiów ten sam gatunek ale żyjący w innych rejonach, (gdzie występuje izolacja geograficzna między dwoma populacjami), wykazuje mniejsza ilość oksytocyny i ten gatunek już nie wykazuje monogamii. Taki troche poszlaka jak bardzo jesteśmy niewolnikami naszych hormonów

Zaloguj się aby komentować

Brokatowe przekąski dla karczowników Karczownik ziemnowodny (Arvicola amphibius), zwany też szczurem wodnym, to średniej wielkości krewniak chomika i nornika, który jako miejsce do życia upodobał sobie brzegi zbiorników i wolno płynących cieków wodnych. Karczowniki zwykle są samotnikami - trzymają się swojej nory i przylegającego do niej terytorium, prowadząc raczej skryty tryb życia i chowając się wśród nadbrzeżnej roślinności.


U nas te gryzonie są objęte jedynie częściową ochroną gatunkową, jednak w niektórych częściach Europy są zagrożone. Jest tak między innymi w Walii, gdzie karczowniki miejscami już niemal zupełnie wyginęły.


Wiosną tego roku dzięki staraniom Initiative for Nature Conservation Cymru rozpoczęto nowatorski projekt, który ma wspomóc działania na rzecz ochrony karczowników w Walii. Polega on na podrzucaniu dziko żyjącym karczownikom przekąsek - kawałków jabłka posypanych jadalnym, niegroźnym dla lokalnej flory i fauny brokatem. Pozostawiane po takich przekąskach brokatowe odchody są łatwo dostrzegalne w terenie, co powinno ułatwić badaczom oszacowanie, jak przemieszczają się walijskie karczowniki i jaki zasięg mają ich terytoria.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie #walia

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

919d1af7-1f3f-4391-9454-764298a20f26

Zaloguj się aby komentować

To dodam ciekawostkę z tym związaną. Pingwiny mają największe zagęszczenie piór na ciele spośród wszystkich ptaków, czyli mają najwięcej piór na centymetr kwadratowy skóry - szacuje się, że jest to od 70 do nawet 100 piór/cm², podczas gdy u większości ptaków jest to ok. 10–30 piór/cm².

Zaloguj się aby komentować

Uroczy szkodnik W zależności od warunków środowiskowych, populacja norników cyklicznie wzrasta lub spada - ich zagęszczenie przeciętnie nie przekracza 100-500 osobników na hektar, jednak niekiedy ta liczba wzrasta kilkukrotnie, nawet do 1500-2000 osobników na hektar. Taka "plaga norników" zdarza się zwykle raz na 3-5 lat i w skrajnych przypadkach bywa poważnym zagrożeniem dla upraw.


Jedna z takich plag miała miejsce w Szkocji w 2011 roku. Populacja norników, przeciętnie licząca tam w przybliżeniu 60 milionów osobników, w ciągu jednego roku urosła do kilkuset milionów - była to najwyższa liczba norników notowana tam od co najmniej dwóch dekad. Podobna plaga nawiedziła w 2007 roku region Kastylii i León w Hiszpanii, powodując poważne szkody w lokalnych uprawach. Szacuje się, że populacja norników wzrosła tam wówczas do co najmniej 700 milionów, wyrządzając szkody w uprawach o powierzchni 500 tysięcy hektarów. Straty oszacowano wówczas na około 15 milionów euro.


Na szczęście dla ludzi, nawet tak niespodziewanie duże "plagi norników" nie przeciągają się poza jeden sezon i do jesieni wygasają. Populacja reguluje się naturalnie, w czym wydatnie pomagają drapieżniki żywiące się nornikami - przede wszystkim ptaki drapieżne, takie jak sowy, myszołowy czy pustułki, dla których lata norniczej plagi to lata obfitości.


Norniki, choć dla ludzi są często szkodnikami, stanowią ważny lub wręcz podstawowy pokarm dla wielu gatunków zwierząt. Ich zupełne zniknięcie spowodowałoby załamanie całych ekosystemów.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

d13cf1a0-9fd4-4d6d-b4c5-d954bd68c74f

Zaloguj się aby komentować

Nadzwyczajne norniki Powszechnie spotykany na większości terytorium Europy nornik zwyczajny (Microtus arvalis) osiąga maksymalnie 12 cm długości, jednak jakiś czas temu zaobserwowano, że osobniki zamieszkujące wyspy są przeciętnie większe niż osobniki z kontynentu. Norniki zwyczajne z Orkadów i z wyspy Guernsey w archipelagu Wysp Normandzkich osiągają długość ciała przekraczającą 13 cm, a największy odnotowany dotąd osobnik mierzył bez ogona 13,6 cm.


Dlaczego norniki z wysp są takie duże? Ma to najpewniej związek z tym, że na wyspach nie mają tylu naturalnych wrogów, co ich krewniacy z kontynentu. Mogąc żyć we względnym spokoju, rosną większe – bo selekcja naturalna nie musi już u nich premiować mniejszych rozmiarów ciała, żeby zwiększyć ich szanse na przetrwanie.


Norniki zamieszkujące wyspy mają też przeciętnie mniej liczne potomstwo niż norniki z kontynentu, żyją dłużej od nich i w mniejszym zakresie wykazują instynktowny strach przed drapieżnikami. To cechy, które często rozwijają się w populacjach izolowanych na wyspach.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie #nauka

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

69e0773d-2cb9-4cd9-bd3e-3b4fe9e40e76

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj na balkonie spotkałem około południa całkiem ładną gąsienicę. Jest to Znamionówka starka. Niestety gąsienica ładniejsza niż motyl.


Wieczorem wychodzę zabrać pościel z balkonu, a tam ta sama gąsienica na mojej kołdrze zaczyna przygotowania, żeby się w poczwarkę zamienić xD


#motyle #gasienice #przyroda #natura #gownowpis

dda7e9e5-4381-4f38-8f7a-f9a5e1fb16b4
9db481e1-ac31-4f7e-89dc-7909ed0cc45a

Zaloguj się aby komentować

Zastanawialiście się kiedyś jak wyewoluowały płuca u ryb lądowych (wliczając nas)? Otóż nie ze skrzel, jakby się mogło wydawać, tylko z przełyku. To właśnie dlatego oddychamy i jemy tą samą rurką i z każdym posiłkiem ryzykujemy, że się udławimy i umrzemy w męczarniach.


Wymiana gazowa może zachodzić w praktycznie każdej mokrej, dobrze ukrwionej, nie chronionej tkance mającej kontakt z powietrzem atmosferycznym. Dlatego nasi, jeszcze całkiem wodni, przodkowie, którzy coraz śmielej zapuszczali się na ląd mogli przedłużyć czas przebywania na powierzchni przez zaczerpywanie powietrza do jelit. U niektórych pojawiła się mutacja, która spowodowała, że na przełyku pojawiła się mała torebka, która okazała się bardzo pomocna. Nie zapychało jej jedzenie i mogła odpowiadać tylko za wymianę gazową. Takie mutanty mogły przebywać na lądzie, albo w bardzo słabo natlenionych wodach znacznie dłużej. Potem ewolucja zrobiła swoje i rozwinęła ten przypadkowo powstały nowy organ by działał coraz lepiej, już jako wyspecjalizowane płuco.


Kolejna ciekawostka jest taka, że ryby które posiadają pęcherz pławny zyskały go, bo ich przodkowie wrócili do wody i nie potrzebowali już płuca do oddychania, ale natura znalazła dla tego organu nową funkcję. Dlatego np. rekiny takiego pęcherza nie mają. Ich ścieżka ewolucji oddzieliła się od naszej dużo wcześniej, zanim zyskaliśmy płuco.


#ewolucja #natura #ciekawostki

@lurker_z_internetu Dobra sprawdziłem sobie i generalnie skrzela przekształciły się w elementy głowy, szyi, ucha i gardła. Myślałem że coś ciekawszego z nich wyszło

@sumrzeczny nie jest możliwe by zachowały się skamieliny tak delikatnych tkanek. Jak to było dokładnie nie dowiemy się nigdy.


Bardzo przydatne w szukaniu śladów ewolucji jest przyglądanie się embriogenezie. To jak w zarodku powstają poszczególne organy mówi nam bardzo dużo o przebiegu ewolucji. I płuca wydzielają się u zarodka właśnie z przełyku.


To kiedy organ zaczął się pojawiać można określić patrząc jakie gatunki mają podobny organ (również o podobnej embriogenezie) i kiedy mieliśmy ostatniego przodka. W przypadku płuc musi to być przodek wszystkich ryb kostnych, do których należymy.

Zaloguj się aby komentować

Kraśnik sześcioplamek. Dziś na spacerze spotkany.

Ciekawostka : kraśnik zawiera cyjanowodór i jest trujący dla potencjalnych drapieżników.


Jest też ćmą, choć aktywny za dnia.


Miłego tygodnia życzę!

#owady #przyroda #natura

87ff2f21-37e5-40d7-bc6b-47a910434b4d
caab87c4-3786-427b-8fbd-660910a24fd3

Zaloguj się aby komentować

Ewolucja norników Mogłoby się wydawać, że nornik (Microtus), zwany też czasem norniczkiem, to jeden z najnudniejszych gryzoni, jakie można sobie wyobrazić. Może i wszędzie go pełno, bo bardzo szybko osiąga dorosłość i szybko się mnoży, ale nie bardzo zwraca czyjąkolwiek uwagę – chyba że jako ofiara lub jako szkodnik upraw. Niespecjalnie wyróżnia się wyglądem. Na co dzień jest często mylony z nornicą lub z myszą, a większość jego kuzynów, jak chomiki, piżmaki, lemingi czy szczury, jest bardziej popularna od niego.


Co więc może być ciekawego w ewolucji norników?


Otóż, jak wykazują badania, norniki w pewnym sensie ewoluowały w przyspieszonym tempie. Jako rodzaj wyodrębniły się niecałe dwa miliony lat temu – czyli, jak na procesy ewolucyjne, całkiem niedawno – a obecnie są jednym z najbardziej zróżnicowanych taksonomicznie rodzajów ssaków na świecie, liczącym przeszło 60 gatunków. W dużym uproszczeniu. to trochę tak, jak gdyby norniki „wytwarzały” w obrębie swojego rodzaju nowe, przystosowane do różnych warunków środowiskowych gatunki od 60 do nawet 100 razy szybciej niż większość przeciętnych kręgowców.


Poszczególne gatunki norników są podobne lub wręcz identyczne pod względem wyglądu, jednak mimo to są bardzo zróżnicowane genetycznie, a ich genetyka jest miejscami pełna niespodzianek. Wszystko to sprawia, że norniki budzą zainteresowanie badaczy i są bardzo przydatne w badaniach dotyczących ewolucji ssaków i ich mechanizmów adaptacyjnych.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie #nauka

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

abf7a3a4-f479-49c2-a32d-7231e567dda2

@przemoko90 Może trochę. Ale tak dla sprawiedliwości - kiwi wcale nie są grube Wyglądają jak wyglądają przez strukturę kości i mięśni, mają bardzo mało tkanki tłuszczowej.

Zaloguj się aby komentować