Morskie biszkopty
Nazwa „dolar piaskowy” wywodzi się ze skojarzeń, jakie w przeszłości budziły szkielety martwych jeżowców Clypeasteroida wyrzucane na brzeg (na drugim zdjęciu). Gładkie, okrągłe i często do tego wybielone pod wpływem światła słonecznego, do złudzenia przypominały duże, srebrne monety, takie jak stare dolary hiszpańskie. Niejeden poszukiwacz przeczesujący plażę natknął się zapewne na taką „monetę”
Skojarzenia z ciastkami i innymi wypiekami dotyczą z kolei okrągłego kształtu tych małych jeżowców – niektóre ich gatunki są mocno spłaszczone, inne natomiast są wyższe i lekko wypukłe, przypominając miniaturowe babki, biszkopty lub podobne ciasta.
Jeżowce Clypeasteroida są uznawane za jedne z bardziej uroczych jeżowców. Ich ciała są pokryte drobnymi, aksamitnymi w dotyku wypustkami, które służą im do przemieszczania się i do zakopywania się w piasku. Młode osobniki mają bardzo lekkie szkielety, więc żeby zwiększyć swoją wagę, budują sobie wewnętrzny balast – zjadają ziarna piasku i okruchy magnetytu, które magazynują w specjalnych komorach ciała. Mogą dzięki temu łatwiej utrzymać się przy dnie i uniknąć porwania przez fale.
Tutaj filmik prezentujący, jak morskie ciasteczko zakopuje się w piasku - to wersja przyspieszona, w rzeczywistości jeżowcowi zajmuje to ładnych parę minut: https://www.youtube.com/watch?v=848pA7OvJzk
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #jezowce #morze


Zaloguj się aby komentować

Zdemilitaryzowana strefa między Koreą Północną a Południową stała się ekologiczną oazą, w której odnotowano prawie 6 tys. gatunków, w tym żurawie, jelenie i niedźwiedzie – podał dziennik „Guardian”. Południowokoreańscy badacze odkryli też, że zamieszkuje ten teren ponad 100 gatunków...
#muzyka #lata30 #kiedystobylo #natura #las
Po dobrym spacerze dobrze jest posłuchać dobrej muzyki.
Przyjaciel ostatnio mnie zaraził, lubi muzykę z dawnych lat
Ale jak tu nie docenić.
Adolf Dymsza - "A u mnie siup" (1936r.)
"...A u mnie siup, a u mnie cyk
Smutek był i smutek momentalnie znikł
Bo u mnie siup i raz, i dwa
I człowiek swój humorek znowu ma"
https://www.youtube.com/watch?v=t_4tRtbKjVU&list=RDt_4tRtbKjVU&start_radio=1


Zaloguj się aby komentować
#las #natura #spacer
Żaby, żuki i jaszczurki.
I żadnego człowieka.
To jest to co lubię





Zaloguj się aby komentować
#las #natura #spacer
Piękna pogoda więc trzeba korzystać. Uwielbiam ten spokój w lesie...

Zaloguj się aby komentować
Morskie komety
Podobnie jak niektóre inne rozgwiazdy, Linckia guildingi potrafi rozmnażać się bezpłciowo, odrzucając jedno ze swoich ramion – u osobnika, który odrzucił ramię, z czasem się ono regeneruje, natomiast jego odłączone ramię zachowuje zdolność do samodzielnego poruszania się i wędruje w świat, stopniowo rozwijając się w kolejną rozgwiazdę. Ze względu na to, jak wygląda podczas tego procesu, jest popularnie nazywane wtedy kometą.
Kometa na początkowym etapie regeneracji nie bardzo przypomina rozgwiazdę – wygląda wtedy bardziej jak morski ślimak z małymi mackami. W pierwszej kolejności regeneruje kluczowe organy, przede wszystkim otwór gębowy, żeby mogła się pożywiać. Potem przychodzi czas na całą resztę. Po około dziesięciu miesiącach jej nowe ramiona stają się funkcjonalne, mimo że mają wtedy długość zaledwie jednego centymetra. Cały proces regeneracji jest bardzo czasochłonny i czasem przebiega z błędami.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #rozgwiazdy
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych




Zaloguj się aby komentować

Śródlądowa delta Nidy, którą jeszcze dekadę temu uznawano za zdegradowaną przyrodniczo, dziś znów tętni życiem. Na obszarze 400 ha odtworzono naturalne warunki wodne i siedliska. Po dekadach wracają tu rzadkie gatunki, w tym żółwie błotne. Przyrodnicy mówią o przykładzie udanej...
Na działce, a gdzie?
#fotografia #natura #rosliny





Zaloguj się aby komentować
Rozgwiazdy z krągłościami
Rzekomy tyłek rozgwiazdy nie jest jednak tym, czym się wydaje. Rozgwiazdy są ogólnie zbudowane dużo dziwniej niż wiele innych stworzeń – nie mają mózgów, poruszają się dzięki nóżkom ambulakralnym, a ich narządy wzroku znajdują się na końcach ich ramion. Kiedy się pożywiają, wywijają swój żołądek na zewnątrz i trawią ofiarę poza swoim ciałem, a potem wciągają ją razem z żołądkiem z powrotem do środka. Ich otwór gębowy znajduje się w centralnej części ciała na spodzie, a otwór, przez który wydalają produkty przemiany materii, po przeciwnej stronie na górze.
Pośladków nie stwierdzono – skąd więc te „krągłości” u niektórych rozgwiazd?
Przypuszcza się, że takie rozgwiazdy to po prostu najedzone osobniki. Kiedy przyczepiają się do skał lub innych pionowych elementów otoczenia, część wnętrzności zwyczajnie im opada i w ten sposób w tej części ciała, która jest skierowana do dołu, tworzą im się wypukłości. Podobny efekt powstaje, kiedy ułożona pionowo rozgwiazda jest odprężona i pozwala, by część jej ramion zwisała swobodnie. Przy ramionach skierowanych ku dołowi formują się jej wtedy zagłębienia i fałdki.
W niektórych przypadkach rozgwiazda wygląda na pulchną w całej centralnej części ciała, co w odpowiednim oświetleniu daje efekt „pośladkowy”. Dotyczy to zwykle gatunków o bardziej skompresowanych kształtach i krótkich ramionach – to jednak tylko naturalne obrzmienie wynikające najczęściej z najedzenia lub przepływu wody w organizmie rozgwiazdy.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #rozgwiazdy
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych




Zaloguj się aby komentować
Rozgwiezdne wojny
Rozgwiazda nie ma co prawda mechanizmu jego wstrzykiwania, ale wystarczy samo ukłucie kolca, by toksyczne substancje znajdujące się na jego wierzchołku – tak zwane asterosaponiny – przedostały się do tkanek. U człowieka ukłucie korony cierniowej zazwyczaj powoduje przeszywający, silny ból, który utrzymuje się przez kilka godzin, a także nudności i opuchliznę w obrębie miejsca ukłucia, która może się utrzymywać przez tydzień lub nawet dłużej. Jeśli w ranie pozostanie złamany kolec, trzeba go usuwać chirurgicznie.
Jad służy koronie cierniowej do obrony przed dużymi drapieżnikami – sprawia też przy okazji, że rozgwiazda ma wyjątkowo wstrętny smak dla mniejszych drapieżników, które mogą próbować ją podgryzać. Jadowite kolce umożliwiają jej przeżycie, ponieważ pod spodem jej ciało jest miękkie, błoniaste i bardzo podatne na uszkodzenia. Ona sama żywi się głównie polipami korali rafowych, niekiedy również gąbkami i mięczakami.
W niektórych obszarach raf koralowych, jak na przykład w obrębie Wielkiej Rafy Koralowej, korony cierniowe okresowo pojawiają się masowo. Są żarłoczne i stają się wtedy prawdziwą plagą, niszcząc znaczne części rafy i pozostawiając za sobą połacie szkieletów koralowców. Jak do tej pory nie ustalono jednak dokładnych przyczyn takich wysypów - choć wymienia się wśród nich m. in. działalność człowieka i spadek populacji drapieżników żywiących się koronami cierniowymi. W Australii wysiłki badaczy zmierzające do redukcji liczebności koron cierniowych i ochrony Wielkiej Rafy Koralowej zyskały nazwę „rozgwiezdnych wojen” (ang. starfish wars).
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #rozgwiazdy #oceany
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych



@Only2Genders Korony cierniowe też są tak odławiane - chwyta się je szczypcami, a potem ładuje do worka. Tylko że później zostaje już tylko utylizacja, bo nie można ich do niczego spożytkować, zaleca się po prostu zakopać zebrane rozgwiazdy gdzieś na lądzie. Trzeba też uważać, żeby nie pokawałkować ich podczas zbierania, bo z każdego oddzielonego fragmentu może wyrosnąć nowa.
Zaloguj się aby komentować
Wiedziałeś, że lef może mieć zakola? No to teraz wiesz.
#zwierzaczki #natura #ciekawostki #biologia #heheszki #zwierzeta

Zaloguj się aby komentować
Ile ramion może mieć rozgwiazda?
Rekordzistką w tym względzie jest rozgwiazda z gatunku Labidiaster annulatus, popularnie znana w języku angielskim jako Antarctic sun star (zdjęcie nr 2). To spora, osiągająca przeszło pół metra średnicy rozgwiazda żyjąca w zimnych morzach otaczających Antarktydę. Ma od czterdziestu do czterdziestu pięciu cienkich ramion, a według niektórych źródeł może mieć ich nawet przeszło pięćdziesiąt – są one bardzo giętkie i zaopatrzone w haczykowate wypustki. Sposób, w jaki poluje , sprawia, że bywa nazywana rozgwiazdą-pułapką (ang. wolf trap starfish): podnosi część ramion nad podłoże i porusza ich końcówkami, używając ich trochę jak wędek. Jeśli ofiara dotknie któregoś ramienia, rozgwiazda szybko ją chwyta, oplata i wciąga w pobliże otworu gębowego, by ją pożreć.
Niektóre rozgwiazdy, które mają zdolność regenerowania utraconych ramion, zyskują czasem nadliczbowe ramiona w wyniku zaburzonego procesu regeneracji. Na zwiększoną lub zmniejszoną liczbę ramion mogą mieć również wpływ różnego rodzaju zaburzenia rozwojowe – jedną z ciekawszych jest mutacja powodująca, że rozgwiazda ma tylko cztery ramiona. Niekiedy takie czteroramienne rozgwiazdy wyglądają jak kwadratowe poduszki (zdjęcie nr 3).
Ciekawy efekt można zaobserwować też u rozgwiazd, które rozmnażają się bezpłciowo przez podział. W niektórych przypadkach dzielą się równo na pół i zanim brakujące fragmenty się nie zregenerują, nowo powstała rozgwiazda ma przez jakiś czas tylko trzy ramiona (zdjęcie nr 4).
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #rozgwiazdy #morze #antarktyda




Zaloguj się aby komentować
Choroba, która dziesiątkuje rozgwiazdy
Rozgwiazdy słonecznikowe występują w wodach północno-wschodniego Pacyfiku i do niedawna były dość pospolite, jednak w ciągu ostatnich kilkunastu lat ich populacja drastycznie spadła do tego stopnia, że w niektórych regionach mają status gatunku zagrożonego . Winę za to ponosi choroba określana jako SSWD (ang. sea star wasting syndrome).
Rozgwiazdy dotknięte SSWD popadają w trwającą całymi tygodniami apatię, nie przyjmują pokarmu, po czym na ich ciałach pojawiają się białe plamy otoczone przez rozkładającą się tkankę. Po osiągnięciu tego stadium chora rozgwiazda dosłownie rozkłada się żywcem: ma problemy z poruszaniem się, staje się wiotka, odpadają jej ramiona – aż w końcu po upływie kilku dni pozostaje po niej jedynie sterta białawych, rozkładających się tkanek.
SSWD pojawiało się już wcześniej w latach 1972 i 1978, dotykając różne gatunki rozgwiazd i innych szkarłupni, jednak najgorsza plaga tej choroby rozpoczęła się w 2013 roku i trwa do dziś. Szacuje się, że w jej trakcie zginęło ponad pięć miliardów rozgwiazd, przede wszystkim w regionie zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej, a niektóre ich gatunki, takie jak rozgwiazdy słonecznikowe, miejscami stały się gatunkami zagrożonymi.
Dopiero w tym roku badaczom udało się potwierdzić powiązanie pomiędzy SSWD i bakterią Vibrio pectenicida, która najwyraźniej powoduje, że rozgwiazdy chorują. Daje to nadzieję, że będzie można skutecznie leczyć chore osobniki, a może nawet uda im się pomóc wytworzyć odporność na SSWD.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #rozgwiazdy #nauka
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

@CzosnkowySmok Właśnie chyba nie do końca wiadomo, na ile można tu mówić o zwykłej, naturalnej regulacji.
W sensie, bakteria Vibrio pectenicida jest jak najbardziej naturalna - nie ma informacji, która mogłaby wskazywać na to, że "przeskoczyła" na rozgwiazdy czy zmutowała w wyniku bezpośredniej ingerencji człowieka. Ale już mniej bezpośrednie powiązanie nie jest wykluczone.
Badania wykazały, że szczep tej bakterii oznaczony jako FHCF-3, który powoduje chorobę u rozgwiazd słonecznikowych, najlepiej się czuje i najszybciej się namnaża w nieco cieplejszej wodzie. A tak się niestety składa, że średnia temperatura wody w oceanach, zwłaszcza w ich górnej warstwie, wzrosła w ostatnim stuleciu i nadal wzrasta - co jest wiązane z działalnością człowieka.
Dodatkowo rozgwiazdy bywają ogólnie dość wrażliwe na zmiany temperatury wody czy poziomu morza w swoim środowisku. Jeśli jakiś gatunek już odczuwa w jakimś stopniu presję zmian środowiskowych, a na to później niefartownie nałoży się jeszcze kontakt z jakimś patogenem, to odporność gatunku - już wcześniej nadwerężona - może się zwyczajnie załamać.
Zaloguj się aby komentować
Ale kozy na drzewie to dzisiaj nie widziałeś :)
Wielu z Was zna słynne zdjęcia z Maroka, gdzie na drzewach siedzą sobie kozy. Sam byłem świadkiem tego widoku i zastanawiałem się, czy to w ogóle jest naturalne zachowanie?
Dlaczego kozy wchodzą na drzewa?
Otóż jest to w pewnym sensie naturalne. Kozy są znane ze swoich umiejętności wspinaczkowych i w górskich rejonach często wykorzystują je do zdobywania pożywienia. W Maroku, gdzie roślinność jest rzadka, wspinają się na drzewa arganowe, żeby zjeść ich liście i owoce. Ich naturalny instynkt pcha je w górę w poszukiwaniu jedzenia.
Ale czy ten widok, który widzimy na zdjęciach jest w 100% naturalny?
Niestety nie. Choć sama umiejętność wspinania się jest naturalna, to scena, którą widzicie, często jest celowo tworzona pod turystów. Miejscowi "pasterze" specjalnie zachęcają lub wprost wsadzają kozy na drzewa, aby przyciągnąć turystów i zarobić na zdjęciach. Zbyt długie przebywanie kóz na drzewach jest dla nich niezdrowe, a do tego niszczy same drzewa, które są pod ochroną UNESCO.
Więc jeśli będziecie w Maroku i zobaczycie kozy na drzewach - to jest to widok, za który często stoi ludzka interwencja.
#Maroko #Agadir #natura #ciekawostki #boogietravel #podroze
PS. Jak się wrzuci coś wi cej niż raz to przepraszam, ale tutajszy internet działa.., a czasami nie działa :)





Zaloguj się aby komentować
Największe rozgwiazdy na świecie
Pierwsza część łacińskiej nazwy tego gatunku nawiązuje do węża Midgardu z mitologii nordyjskiej, który miał żyć w wielkim oceanie otaczającym świat ludzi, druga część natomiast – xandaros – wywodzi się z języka greckiego i oznacza podobno morskiego potwora.
Rozgwiazdom Midgardia xandaros daleko jednak do morskich potworów, bo podobnie jak gatunki z nimi spokrewnione, są bardzo delikatne. Mają dwanaście bardzo długich, cienkich ramion otaczających małą, wyraźnie wyodrębnioną część centralną, a ich szkielet jest niezwykle kruchy. Reagują na najmniejsze oznaki zagrożenia w otoczeniu, odrzucając ramiona, co sprawia, że zachowanie złowionego osobnika w całości jest praktycznie niemożliwe.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #rozgwiazdy


Zaloguj się aby komentować
Najmniejsza rozgwiazda
Te maleńkie rozgwiazdy nie mają wyraźnie zaznaczonych ramion i przypominają trochę miniaturowe, pięcioboczne poduszeczki. Mają bardzo mały zasięg występowania i są gatunkiem endemicznym – można je spotkać wyłącznie na niewielkim obszarze w południowej Australii, na około dwustukilometrowym odcinku linii brzegowej Półwyspu Eyre’a. Zamieszkują baseny międzypływowe tworzące się przy brzegu w granitowych formacjach skalnych. Z uwagi na to, że ich siedliska są bardzo podatne na niszczenie wynikające między innymi z podnoszenia się poziomu mórz, może się okazać, że w przyszłości ten gatunek będzie potrzebował ochrony, aby przetrwać.
Rozgwiazdy Parvulastra parvivipara są wyjątkowe nie tylko ze względu na miniaturowe rozmiary. Są obojnakami, co jest mocno nietypowe w świecie rozgwiazd, rozmnażają się przez samozapłodnienie, a na dodatek są żyworodne. Młode mają trudny początek życia: wykluwają się z jaj ulokowanych w jamie ciała rodzica, w której jest bardzo mało miejsca i bardzo mało pożywienia – więc jak tylko ukształtuje im się otwór gębowy, zaczynają pożerać swoje rodzeństwo, żeby zwiększyć swoje szanse na przetrwanie. Te, które przeżyją ten makabryczny żłobek, po jakimś czasie opuszczają przestrzeń lęgową (czy może raczej ewakuują się z niej) i rozpoczynają życie na własną rękę jako miniaturki osobników dorosłych.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #rozgwiazdy #australia #morze

Zaloguj się aby komentować
Ośmiornica jak ze szkła
Ośmiornice tego gatunku zamieszkują głębiny oceanów strefy tropikalnej i subtropikalnej, gdzie nie dociera światło słońca, są więc rzadko widywane w środowisku naturalnym. Osiągają maksymalnie czterdzieści pięć centymetrów długości całkowitej i żyją prawdopodobnie od dwóch do pięciu lat. Nie są jeszcze dobrze zbadane – wiedzę o nich uzyskuje się póki co na podstawie nielicznych obserwacji oraz w oparciu o badania szczątków martwych osobników, które są znajdowane w żołądkach morskich drapieżników.
Niezwykle wartościowej obserwacji tego gatunku dostarczyła w 2021 roku ekspedycja statku badawczego Falkor należącego do fundacji Schmidt Ocean Institute. Za pośrednictwem zdalnie sterowanego pojazdu podwodnego SuBastian udało się wówczas uzyskać wysokiej jakości nagranie aż dwóch osobników Vitreledonella richardi, a także innych niezwykłych stworzeń zamieszkujących oceaniczne głębiny.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #osmiornice #oceany #nauka

Zaloguj się aby komentować