Ostatnio wszyscy śmialiśmy się z tego że nie wiedzieliśmy skąd się wzięło słowo muchomor, bo się nigdy nad tym człowiek nie zastanawiał, choć to takie oczywiste.
Pochwaliłem się tym ojcu, A ten mi opowiada, że kuzyn jego taty, czyli brat mojego dziadka, miał takie naczynko na trzech nóżkach, które miało taką wąską szparę do której wlatywały muchy i nie mogły się wydostać.
Tam się ten wywar wlewało, i muchy już z niego nie wychodziły żywe.
Znalazłem kilka zdjęć podobnych naczynek, ale to które opisuje było innego kształtu i dużo bardziej ozdobnie wykonane.
Mówiło się na nie : „muchołapka szklana”, „mucharka”, „muchojerka”, „butelka na muchy” możecie wyszukać po angielsku jako vintage glass fly trap lub vintage fly catcher bottle
Muszę kiedyś taki wyhaczyć, są też niektóre bardzo ozdobnie wykonane
@Opornik Można naprędce sklecić, ucinając górę butelki plastikowej i wkładajac tą część szyjką do dołu, obklejając taśmą. Tylko to nie są tanie rzeczy, 50 groszy kaucji przepada.
Urodziny są dla młodych, ale czas na święto starych ludzi - Imieniny 😎
Proszę się częstować, można brać po kilka :)
#imieniny #cukiereczki #hejto30plus
Jeśli Chcecie zasymulować wysoki ping, jitter, utratę pakietów, duplikację pakietów, resety połączeń, limity pobierania i ogrom innych rzeczy, to to narzędzie się nada. Takim szybkim trybem pracy jest wybranie profilu (jest na samym dole) i kliknięcie przycisku "START".
Z takich fajnych rzeczy, to jest też tryb full CLI ze wsparciem CI/CD. można łatwo wysyłać konfigurację programu i profile z ustawieniami do innych z działu QA, hmm co tam jeszcze można. O są jeszcze scenariusze, które można tworzyć, czyli "o x zrób y" albo o "x ustaw z".
Tak wiem, w apce jest troszkę defektów i niespójności UX/UI, językowych, to dopiero wersja V0.2, aktualnie pracuję nad wersją V0.3, która będzie open source, tylko muszę jeszcze posprzątać wiele rzeczy + naprawić i tak dalej Program jest w 100% darmowy do użytku komercyjnego i prywatnego. Według mnie to bardzo dobra cena.
PS: Jak ktoś kojarzy mnie z innych wpisów, to pracuję też nad nową grą, nie porzuciłem gamedevu, kiedyś <kiedyś kiedyś> wyjdzie. :-)
Całkiem zgrabny slasher. W jakieś letniej posiadłości rodzinki ma odbyć się impreza z okazji rocznicy ślubu bajecznie bogatych rodziców. Czwórka rodzeństwa zjeżdża ze swoimi partnerami. Jednak nie będzie im dane "poświętować" bo posiadł oblegają tajemnicze zbiry w maskach, próbując zabić każdego.
Oczywiście wszyscy wpadają w panikę, oprócz jednej dziewczyny - niepozornej byłej studentki swojego partnera. Cóż, może naczytała się dużo literatury i coś tam wie - skoro studiuje literaturę? W sumie szybko można się domyśleć, że panna taki ekstremalny survival ma we krwi z powodu swojej przeszłości i nagle akcja zbirów zaczyna się sypać.
Bardzo fajny horrorek, można się pośmiać, można przeżywać, jucha leje się aż miło. Do tego dodać kłótnie rodzinne i mały plotwist na koniec filmu. Czy nawet dwa
Polecam, super rozrywka, aż sama jestem w szoku, że przegapiłam przez tyle lat ten horror, szczególnie, że reżyser też nie z pierwszej łapanki (to ten od "The Guest" z 2014 i dwóch franczyz z Godzillą).
I jeszcze takiego utrzymywać potem w więzieniu. To jest ludzki odpad i powinny być lepsze sposoby na zagospodarowanie takowych plus odstraszenie naśladowców. Nie wiem, na wyspę santiago go zdesantować czy innego dzikiego plemienia, żeby ich ubogacił kulturowo.
@kacper-8 myślę że śmierć jest definitywnym końcem życia. Nie ma życia po śmierci. Myślę też że najbliższą naturalna forma to coś na kształt reinkarnacji, ale to na pewno nie jest tak jak ludzie sobie wyobrażają. Skoro kiedyś mnie nie było a teraz jestem to znaczy że istnieje tego przyczyna. A jeśli przyczyna to coś namacalnego a na pewno tak jest tylko jeszcze tego nie rozumiemy to szansa na powtórzenie tego jest bardzo duża. Aczkolwiek może być też tak że w zasadzi wszyscy jesteśmy jedną istota, tylko nasze umysły tworzą iluzje która każe nam myśleć że każdy jest osobnym bytem.