#motocykle

112
1330

#motocykle

Chciałbym zacząć montowacć jakieś filmiki z dostaw żarcia - potrzebuję jakiegoś najlepiej zestawu dwóch kamer - jedna na kierownicę skierowana w moją stronę a druga na kask. Pewnie trzeba będzie dwie oddzielne kamerki a potem montaż i synchronizacja dźwięku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przyjechalem tutaj wspierać Oświęcimian i jeść chaczapuri. I wlasnie mam jeszcze bardzo dużo chaczapuri. Chyba nie przejem xD


#hokej #motocykle #oswiecim #gruzja #chaczapuri

d4842700-a2d0-4a17-885b-12c5e3b0b12e

Zaloguj się aby komentować

Żegnaj Rakieto, piękna kusicielko.


Rocket wypożyczony na czas serwisu mojego Tigera właśnie wrócił do właściciela. Zrobiłem prawie 200 km, trochę emocje opadły i tak na chłodno patrząc, na stałe bym go nie chciał. Jasne, jest żywioł, zbiera się jak oszalały, wszystkie niewiasty się za nim oglądają, od brzmienia miękną kolana.


Ale na dzisiejszej stukilometrowej wycieczce tak mną wytelepało, że szukam teraz jakiegoś taniego poleasingowego kręgosłupa do przeszczepu. Po 40k km na Tigerze przyzwyczajony jestem do tego, że drogi asfaltowe są gładkie jak jajko. A nie są. Każda nierówność to strzał w kręgosłup i pod koniec miałem już naprawdę dość. Można się tym pobujać z godzinkę, ale jakbym miał jechać na drugi koniec kraju, to bym się popłakał.


Sprzęt tylko do lansu. Jazda turystykiem chyba mnie popsuła


#motocykle

acb50439-77bd-49f2-9971-e7d17845289a

@Shagwest U mnie w domu spali kiedyś znajomi z Hells Angels Poznań, jeden przyjechał na... nie wiem jak to się nazywa długa kierownica i wyglądasz jak jezus przybity do krzyża, ale dojechał i stwierdził, że mu było wygodnie. Fun Fact byłem młodym szczylem wiek 18lat i miałem ich odebrać z Hellsow w Tychach, wpadłem tam w różowej koszulce, a w rogu maczety i kije baseballowe, Uje mnie pamiętają do teraz

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dwa i pół litra, mówi to Panom coś, Panowie motoentuzjaści?


Tygrysek odstawiony na serwis, w zastaw dostałem Rocketa. Co za maszyna, po kilkunastu kilometrach przeciskania się w korkach odważyłem się odkręcić manetę i prawie mnie zwiało. Bestia. Diabelnie wygodna w dodatku. I z dobrymi hamulcami


I mam ją na dwa dni \m/


#motocykle #triumph

04170c8e-e462-4d1f-8100-60e211a6062a

@Shagwest chciałbym kiedyś tyle zarabiać, żeby wewnętrzna cebula pozwoliła mi jeździć motocyklem takim jak Rocket. A przede wszystkim pozwoliła zaakceptować jego spalanie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Powiem wam, że nie jestem przesądny, ale... xD


Dłubiąc sobie przy dwóch sprowadzonych harlejkach w trakcie lata bałem się, że nie zdążę na nich polatać i zastanawiałem się, czy nie kupić jakiegoś, który dla odmiany by jeździł. I chyba na drugi dzień patrzę, ogłoszenie. Dyna, edycja limitowana, poszukiwany model, do tego z europejskiego rynku i sprzedawana przez salon. Cena spora, ale mimo wszystko dość okazyjna zwłaszcza przy wszystkich modyfikacjach i dodatkach wpakowanych w moto.


Chyba tego samego dnia pojechałem go obejrzeć i po dziesięciu minutach kupiłem xD na spóźniony, urodzinowy prezent. Było tylko małe "ale" które wyszło w trakcie - dotychczasowy właściciel, który szykował sobie moto miesiąc temu rozwalił się na samochodzie, trup na miejscu. Nie na tym moto co prawda, ale wciąż. Stara trochę kwękała, że to zły omen, ja jednak przesądny nie jestem, więc cieszyłem się, że zrobiłem dobry deal.


Moto odebrałem dopiero parę tygodni po kupnie, wcześniej nie było kiedy. Na dzień dobry w garażu przy przestawianiu mi upadł xD Nie upuściłem motocykla chyba od dziesięciu lat (parkingowych gleb przy nauce schodzenia na kolano nie liczę), trochę się wkurzyłem, nie powiem. No ale co zrobić, tyle że nic się nie stało, straty zerowe, nic się nawet nie porysowało, bo zabezpieczenia ochroniły.


Pojeździłem trochę, fajny sprzęt. Aż parę dni później podczas jazdy odpadła mi tablica z mocowaniem i przywaliła w gościa, który jechał na moto za mną. Od, po prostu mocowanie się oderwało i odfrunęło. Tyle dobrego, że poza uszkodzoną owiewką w motocyklu, który jechał za mną nic się nie stało, bo tablica wraz z mocowaniem to solidny kawał żelastwa, spokojnie ponad 1.5kg wagi. Szczęście w nieszczęściu, ale wkurzyłem się już mocno, bo tablicę montował salon i nawet naciskali, że to zrobią. Salon w którym kupowałem miesiąc wcześniej wziął na siebie załatwienie nowego mocowania i naprawę czachy u poszkodowanego, tyle dobrego.


Moto potem trochę stał, w międzyczasie więcej dłubałem niż jeździłem, ogarniałem harlejki z USA i wyszło też, że na jednym z nich jeździ mi się wprost idealnie - stąd świeżo kupiony moto wyjechał na ulicę może jeszcze dwa czy trzy razy. I dwa tygodnie temu myślę sobie - pogoda ładna, to chociaż się przejadę, podładuję akumulator. Parę minut później jadę sobie, lekki skręt, prędkość śmieszna typu 30-40 km/h - i nagle jeb, leżę na ziemi. Chyba coś było rozlanego na asfalcie, straciłem przyczepność, motocykl ślizgnął jeszcze parenaście metrów i stuknął w krawężnik kierownicą. Straty już większe, pewnie parę tysi - zgięta kierownica, pęknięta klamka sprzęgła, rysy, mocowanie amorka do wymiany. Ja też się trochę poobijałem. Myślę sobie, że coś pechowy ten moto.


No i dziś wziąłem mojego kumpla-sąsiada, Irlandczyka, starszy gość po sześćdziesiątce na przejażdżkę C63, bo pytał, czy się karniemy xD I wracamy, idziemy do motocykla, opowiadam jak to wyglebiłem się i pokazuję efekty gleby, narzekam że teraz trzeba będzie to wszystko ponaprawiać i jakiś strasznie pechowy ten sprzęt, bo raptem zrobiłem może 500 km a cały czas jakieś problemy, począwszy od historii z poprzednim właścicielem, skończywszy na mojej wywrotce. On kiwa głową i mówi, że faktycznie kiepska sytuacja, z tym poprzednim właścicielem co robił moto dla siebie i się zabił to już w ogóle i że trzeba skropić wodą święconą, on to może zrobić w razie czego. Ja myślę sobie, że może nie taki głupi pomysł. I idziemy do windy, trzeba drzwi garażowe otworzyć, Irlandczyk wyciąga klucze, coś mu z nich odpada. Okazuje się, że miał przy kluczach medalik/breloczek z Maryjką i ten breloczek w kieszeni akurat teraz odczepił mu się i akurat teraz wziął i odpadł. Creepy xD Dla mnie to już przelało czarę, miałem trochę go pomodyfikować przez zimę, ale pi⁎⁎⁎⁎lę, naprawiam sprzęta i sprzedaję. Stan przeklęty. Jakby coś, nie kupujcie.


#motocykle #creepy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Minus jesieni/zimy w moim wypadku to fakt, że nie wyjadę już tak łatwo na #motocykle pomijając 50tkę do "brudnej roboty". A moto to dla mnie podstawa, by ogarniać zakupy i wszystkie sprawy.

Byłem w piątek u okulistki. Na ten moment póki co nici z operacją korekty wzroku, a tylko wtedy zdecydowałbym się na prawo jazdy kategorii "B".

Teoretycznie mógłbym zrobić, ale w samochodzie jest jak dla mnie zbyt wiele martwego pola i nie czuję się bezpiecznie z moją wadą tak jak na jednośladzie.


#przegryw

c518131f-20c4-494e-95eb-01f06530c773

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

https://www.youtube.com/watch?v=eEUDe9U8smM


Komarek przepolony.


W listopadzie idzie na serwis:


  • pompa paliwa

  • regulacja wszystkich linek

  • stalowy oplot hamulca

  • regulacja tps

  • wymiana uszczelniaczy lag

  • wymiana filtra powietrza

  • wywalenie katalizatora, który swoje waży (pozostaję przy wydechu stockowym "podwójnym")


A potem przerwa na zimowanie (w tym czasie będę używał bojowego chińskiego Rometa 5072ccm!)

Na wiosnę nowe gumy.


#motocykle

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dostałem od l0szuni na urodziny w kwietniu, ale dopiero teraz złożyłem.

Wbrew pozorom czasochłonne zajęcie. Siedziałem do nocy, aż mi się w bani zakręciło.


#przegryw #motocykle

25ae490d-cd13-405d-8b9a-c0fcc886c20d

Zaloguj się aby komentować

@MarianoaItaliano Nie jest źle, zakładam sztormiaka i rura. A skuterek na mokrym przy takiej prędkości dosyć stabilnie się trzyma ^^ No i zamówień więcej, lepiej płatnych.

Zaloguj się aby komentować