Dwa i pół litra, mówi to Panom coś, Panowie motoentuzjaści?


Tygrysek odstawiony na serwis, w zastaw dostałem Rocketa. Co za maszyna, po kilkunastu kilometrach przeciskania się w korkach odważyłem się odkręcić manetę i prawie mnie zwiało. Bestia. Diabelnie wygodna w dodatku. I z dobrymi hamulcami


I mam ją na dwa dni \m/


#motocykle #triumph

04170c8e-e462-4d1f-8100-60e211a6062a

Komentarze (14)

@bartek555 Tak, ciągnie na każdym biegu jakby mu się rolgaz nie kończył. Pozycja jak na typowej bulwarówce, nogi do przodu i jazda. To są niskie motocykle zawsze, ja z moim imponującym 164 cm spokojnie do niego pasuję.

@bartek555 Myślę, że tak. Ja tu mam prawie proste nogi. Ty miałbyś je pewnie mniej zgięte w kolanach niż ja na Tigerze, a już na pewno mniej niż Ty na Tigerze czy tam czymkolwiek z inną pozycją.

Jakbym miał większy garaż i pełniejsze konto...

To jest jeden z tych motocykli, które podziwiasz, ale zdajesz sobie sprawę że na stałe to nie bardzo by się nadawał jeżeli masz docelowo jeden motocykl. Ani do miasta bo za wielkie i za ciężkie, ani w trasę bo do turystyki są w cholere wygodniejsze motocykle, na tor też nie bardzo bo kloc.


Ale wygląda, brzmi i pewnie jedzie za⁎⁎⁎⁎ście :D

@sleep-devir Dokładnie tak. Co by nie mówić, jak masz mieć jedno moto, to suvy typu Tiger czy GS są najlepszą opcją, najbardziej uniwersalną.


Ale dopiero jak pożyczam sobie od serwisu Scramblera czy teraz Rocketa, to zauważam, ile ludzi się ogląda za mną, jak jadę. Na Tigera to co najwyżej czterolatki patrzą, tyle w nim emocji


Przed 2035 sobie kupie takiego.

Nigdy mnie nie ciągnęło do motocykli, ale jak go zobaczyłem pierwszy raz kilka miesięcy temu to się zakochałem 🥰

@Shagwest chciałbym kiedyś tyle zarabiać, żeby wewnętrzna cebula pozwoliła mi jeździć motocyklem takim jak Rocket. A przede wszystkim pozwoliła zaakceptować jego spalanie

Zaloguj się aby komentować