#malzenstwo
Zaloguj się aby komentować
#malzenstwo #religia #polska

Zaloguj się aby komentować

Polakom nie pali się do ołtarza. Już tylko połowa małżeństw zawierana jest w kościele
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2022 r. już tylko połowa małżeństw (a dokładnie 50,9 proc.) została zawarta w świątyni. To oznacza gigantyczny spadek chociażby w stosunku do początku tego wieku, kiedy tzw. małżeństwa wyznaniowe (czyli zawierane w kościele, ale ze skutkiem...
Zaloguj się aby komentować
A wiesz, że jak wytrzymasz ze swoją starą 50 lat to dostaniesz medal?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Medal_za_D%C5%82ugoletnie_Po%C5%BCycie_Ma%C5%82%C5%BCe%C5%84skie
#ciekawostki #malzenstwo

Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa ....
zaczynam myśleć o rozwodzie
Mamy dzieci, 2 dziewczynek i...
I przez wiele lat to było jej ubezpieczeniem, flondra myśli żę tylko sobie żartuje
A teraz czas przejść do czynów
Szkoda mi dzieci ale jeśli się nie uwolnię to zrobię Magika
#zwiazki #relacje #malzenstwo
Zaloguj się aby komentować

Tradwife - żona uległa mężowi - oglądaj w TVN24 GO
Są szczęśliwe. Czują, że to ich powołanie. Jak wygląda życie, w którym świadomie rezygnują z własnych ambicji zawodowych? Co kieruje kobietami, często wykształconymi, by rezygnować z niezależności finansowej i polegać na mężu?
Tradwife - żona uległa mężowi
Są szczęśliwe. Czują, że to ich powołanie....

Chińskie 500 plus. Warunkiem wiek panny młodej
Nagroda dla nowożeńców, jeśli panna młoda ma mniej niż 25 lat - taką zachętę w wysokości 1000 juanów zaproponowały władze lokalne okręgu Changshan w prowincji Zhejiang na wschodzie Chin. To reakcja na spadający wskaźnik urodzeń.
Nagroda w wysokości 1000 juanów, to równowartość około 560 zł....
siema drogie hejto, dzisiaj naszla mnie taka rozkmina
jestem zonaty od 10 lat moja zona to dalej za⁎⁎⁎⁎sta d⁎⁎a, szczupla pracowita kochajaca lubi lazic ze mna po gorach i i zabytkach,
ALE
patrze na nia jak na moja zone a nie na za⁎⁎⁎⁎sta d⁎⁎e jaka jest, kiedy widze jakas fajna sztuke na ulicy to mysle sobie
"fajna d⁎⁎a", czemu nie potrafie tak myslec juz o wlasnej zonie
tylko zawsze widze w niej zone
moze jest jakis nadwony wanabe psycholog, ktory zna zagadnienie i podlinkuje odpowiednia literature
#psychologia #zwiazki #malzenstwo
Bo nie każdy jest monogamistą z natury. Ludzie żyją od millionów lat i było wiele plemion gdzie każdy się bzykał z każdym, a potomstwem zajmowało się całe plemie. Są silne dowody, że penis ma taki kształt żeby wydobyć spermę innego samca. Monogamia była jednak faworyzowana gdy powstała Cywilizacja, gdzie ludzie się mieszali i też choroby były bardziej powszechne.
Polecam książkę Czerwona królowa płeć a ewolucja natury ludzkiej.
Zaloguj się aby komentować
Pytanie do mężczyzn ale jak u was wyglądał temat posiadania dzieci? Czy chec posiadania dziecka wyszła naturalnie, po prostu czuliście że to ten moment czy raczej było to z rozsądku w stylu "mam 30 lat, czas na dziecko", "moja kobieta chce, kocham ja, wiec zrobimy sobie dziecko".
Zblizam sie do 30ki powoli i nie czuje sie na to psychicznie gotowy i nie wiem czy kiedys bede. Mojej dziewczyne nagle cos sie odmienilo i widze ze chcialaby mimo ze ma przeciwskazania od lekarza ze u niej posiadanie dziecka moze byc ryzykowne (musialaby sobie wszczykiwac jakies strzykawki by nie dostać zatoru).
Mój organizm włącza się w natychmiastową samoobronne, nie wyobrażam sobie siebie w tej roli. Jestem na swiecie praktycznie sam, od rodziny jestem odciety z roznych personalnych pobudek, nie chcialbym sprowadzac na swiat dziecka w dysfunkcyjnej rodzinie z zaszlosciami. Mam duże zamieszanie w głowie. Niby moja sytuacja zawodowa jest stabilna, to jednak pewne doświadczenia z przeszłości jak i same dzieciństwo mocno mnie zraziło do posiadania dzieci i wzięcia na siebie takiej odpowiedzialności. Chodzę do psychologa od roku i zmagam sie z wieloma kompleksami i problemami (zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, ciągle poczucie bycia przytłoczonym obowiązkami, stres, nerwica).
Po prostu zadaje sobie pytanie i wam co trzeba czuć żeby zdać sobie sprawę ze to już czas. Wokół widzę wielu znajomych z dziecmi ale może tylko kila par mówi o dzieciach w superlatywach, inni mowa "mam ich dosyc, nie moge sie skupic na pracy", "nie potrafie sie wyspać, ciągle beczy o byle co", "mój dzieciak ma adhd, strasznie mnie wkurza, ciężko z nim wysiedzieć". Nie widzę w nich radości a bardziej złość, zmęczenie, przykryte maską fałszywego poczucia szczęścia.
Można na to odpowiedzieć w stylu "to zamiast wiazac sie z kobieta ktora chce miec dzieci, zwiaz sie z taka ktora nie chce", ale to nie jest takie proste bo ja sam do konca nie wiem czy chce czy nie chce, poza tym moja aktualna partnerka jeszcze rok temu byla przeciwna a teraz zmienila zdanie. Moze gdyby moj zwiazek byl idealny pozbawiony wad i klotni a ja bylbym w pelni szczesliwy to moze chec narodzilaby sie sama?
Nigdy o tym w taki sposob nie myslalem, po prostu wiem ze czas ucieka mi przez palce a ja nie wiem w ktorym kierunku zmierzac. Po 30 tce znajomych ubywa, zakladaja rodziny, efektem czego czlowiek staje sie coraz bardziej samotny. Miec 40 lat i nie miec wlasnej rodziny musi byc pewnie bardzo przygnebiajace.
#zwiazki #dzieci #malzenstwo #zycie
@Levitili
Jako ojciec dwumiesięcznego bombelka czuję się wywołany do tablicy. Miałem identyczne myśli przed, więc może Ci to choć trochę pomoże.
Czy chec posiadania dziecka wyszła naturalnie, po prostu czuliście że to ten moment czy raczej było to z rozsądku w stylu "mam 30 lat, czas na dziecko", "moja kobieta chce, kocham ja, wiec zrobimy sobie dziecko".
To był bardziej rozsądek niż powołanie, z dziećmi nigdy mi nie było jakoś bardzo po drodze. Nie, że nie lubię, ale nasze drogi się nie przecinały. Baba chciała, latka lecą, więc zrobiłem w końcu skok na głęboką wodę.
nie czuje sie na to psychicznie gotowy i nie wiem czy kiedys bede.
Nie da się na to przygotować, możesz poczytać mądre książki i w zasadzie to tyle. No i odłożyć kilka tysięcy na jakieś dodatki w stylu sala rodzinna, czy dodatkowe badania. Tyle i tylko tyle, tego co w głowie nie ułożysz tak o, musisz się zaprzeć i wyjść ze strefy komfortu. Początki są trudne, ale nie tragiczne. Chyba mało co zniechęca do dzieci jak słuchanie tych wyścigów madek jak to one nie miały ciężko. Zlej to ciepłym moczem, ja z każdym dniem widzę że jest coraz lepiej, coraz dłużej śpimy, coraz mniej płaczu, a to że widzę jak budzi się w dzieciaku świadomość otoczenia dosłownie robi mi dzień.
mimo ze ma przeciwskazania od lekarza ze u niej posiadanie dziecka moze byc ryzykowne (musialaby sobie wszczykiwac jakies strzykawki by nie dostać zatoru).
Pewnie chodzi o krzepliwość krwi, która się zmienia w ciąży. Moja też to miała, najpierw to była tragedia, później sama robiła sobie zastrzyki, do przeżycia. Do tego miała cukrzycę ciążową, to też normalna sprawa, nie ma co robić tragedii, organizm działa trochę inaczej, to nic złego. Ogarnij dobrą szkołę rodzenia, wbrew pozorom tam nie mówią głównie o rodzeniu, ale przede wszystkim o wychowaniu dziecka, o tym co się dzieje z kobietą w ciąży itp itd. Są nawet zajęcia online w niektórych.
Mój organizm włącza się w natychmiastową samoobronne, nie wyobrażam sobie siebie w tej roli.
Ciąża trwa 9 miesięcy, właśnie po to by się ogarnąć. Ja planowałem, a i tak byłem przerażony gdy się dowiedziałem, że "to już". Z biegiem czasu się oswoisz, przy porodzie już powinno być ok. To normalna sprawa, boisz się nowych rzeczy, zwłaszcza zobowiązań na całe życie. Oswoisz się z czasem.
nie chcialbym sprowadzac na swiat dziecka w dysfunkcyjnej rodzinie z zaszlosciami.
To od Ciebie zależy, czy będzie dysfunkcyjna. Dziecko to inwestycja, jeśli nie dasz mu czasu i energii to nie będzie efektów. Pokazuj mu i objaśniaj świat, a będzie mieć łatwiej w życiu. Olej, to zostanie wyrzutkiem bojącym się wszystkiego.
Mam duże zamieszanie w głowie. Niby moja sytuacja zawodowa jest stabilna, to jednak pewne doświadczenia z przeszłości jak i same dzieciństwo mocno mnie zraziło do posiadania dzieci i wzięcia na siebie takiej odpowiedzialności.
Jest was dwoje, razem zawsze łatwiej.
Po prostu zadaje sobie pytanie i wam co trzeba czuć żeby zdać sobie sprawę ze to już czas.
Nie licz na żaden znak, to nie list do Howardu, że przyniesie sowa i wiesz. Może zabrzmi to cynicznie, ale myślenie za wiele nie sprzyja posiadaniu potomstwa.
Wokół widzę wielu znajomych z dziecmi ale może tylko kila par mówi o dzieciach w superlatywach, inni mowa "mam ich dosyc, nie moge sie skupic na pracy", "nie potrafie sie wyspać, ciągle beczy o byle co", "mój dzieciak ma adhd, strasznie mnie wkurza, ciężko z nim wysiedzieć". Nie widzę w nich radości a bardziej złość, zmęczenie, przykryte maską fałszywego poczucia szczęścia.
Jako posiadacz psa stwierdzam wiele podobieństw do małego dziecka. Mam już taką checklistę w głowie, co trzeba sprawdzić, gdy bobas płacze. Pies potrzebuje michy żarcia, michy wody i spaceru, tak samo dzieciak ma kilka potrzeb do zaspokojenia. Jeśli nie chodzi o jedno, to pewnie o drugie, z biegiem czasu ogarniesz jeśli jesteś bystry.
Można na to odpowiedzieć w stylu "to zamiast wiazac sie z kobieta ktora chce miec dzieci, zwiaz sie z taka ktora nie chce", ale to nie jest takie proste bo ja sam do konca nie wiem czy chce czy nie chce, poza tym moja aktualna partnerka jeszcze rok temu byla przeciwna a teraz zmienila zdanie.
Gdyby to od facetów zależała chęć posiadania dzieci, to dawno byśmy wymarli. Kobiety to czują, bo im się w pewnym momencie kończy czas na dziecko.
Moze gdyby moj zwiazek byl idealny pozbawiony wad i klotni a ja bylbym w pelni szczesliwy to moze chec narodzilaby sie sama?
Takie historie zostawmy Hollywood.
Po 30 tce znajomych ubywa, zakladaja rodziny, efektem czego czlowiek staje sie coraz bardziej samotny. Miec 40 lat i nie miec wlasnej rodziny musi byc pewnie bardzo przygnebiajace.
Możesz być nieszczęśliwy z czwórką dzieci tak samo jak i samotnie. Fajnie jest się do kogoś odezwać, ale tak naprawdę liczy się podejście.
Zaloguj się aby komentować
#anonimowehejtowyznania
Jestem bardzo nieszczęśliwy a przeciez nie moge narzekac na swoje zycie. Mam swoje mieszkanie, jeszcze na kredycie, mam dziewczyne ktora o mnie mocno dba ale to wszystko wydaje sie dla mnie takie bez sensu, nie takie jakie bym sobie wymarzyl. Nie uklada mi sie z dziewczyna. Mamy zupelnie inne potrzeby i plany, ale oboje w tym tkwimy bo chyba sami nie widzimy dla siebie jeszcze lepszego scenariusza. Ona jest wspaniala ale kilka razy juz mi mowila ze nie wie co z tego wyjdzie. Oboje siebie wspieramy, ale to jest takie wszystko puste.
Nie mam za wielu przyjaciol, glownie z pracy, ale to starsze pokolenie ktore juz ma pozakladane rodziny, dzieci. A ja dobijajac do 29 lat mam wrazenie jakbym stal w miejscu a zycie przelatywało mi przez palce. Chce zaczac zyc ale nie wiem jak. Ostatnie lata, szczegolnie pandemiczne, poprawily znacznie moja sytuacje zawodową ale co z tego skoro kompletnie odizolowałem się od ludzi. Straciłem ostatnie lata które tak bardzo chciałbym odzyskac, pobawić się, wyszaleć, otworzyc sie bardziej na ludzi.
To co jest dla mnie bardzo przykre to moje kiepskie zdolności w znajdywaniu sobie partnerek. W moim życiu bylem w 2 powaznych zwiazkach, jeden padl po 2 roku drugi jeszcze trwa. Problem w tym ze w obu przypadkach to partnerka mnie wybierala, nie ja ją. Czułem sie przez to zawsze jak plan B. Kobiety ktore chciałem "zdobyć" były nieosiągalne z różnych powodów i zawsze jednak skupialy sie na innych facetach, kompletnie nie rozumialem ich i nie wiem czemu nic z tego nie wychodziło. Mam wiele kontaktow z kobietami, wydac sie to moze dziwne ale mam z nimi dobry kontakt, nie jedne do mnie zagajaly nawet te moim zdaniem atrakcyjne, ale to wszystko konczylo sie na zwyklym kolezenstwi, niczym wiecej. Szybko reflektowaly sie ze moze i jestem fajnym zaradnym facetem to nie ma we mnie materialu na mezczyzne.
Kazdy moj dzien wyglada tak samo a tak bardzo chcialbym to zmienic. Chcialbym moc zaczac od poczatku, chcialbym by moja aktualna dziewczyna znalazla sobie szczescie u innego faceta ktory zagwarantuje jej to czego ona pragnie a czego ja nie moge jej dac. Oboje jednak boimy sie jednego - ze zostaniemy sami. Moja dziewczyna troche jak ja oboje mamy podobne kompleksy i uwazamy siebie za tych gorszych, boimy sie ze nic lepszego nie moze juz nas spotkac.
#zwiazki #milosc #malzenstwo #dzieci #radosc #smutek
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #649f530b3f90e2bdbb3a3cd0
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter
@anonimowehejto Będę brutalny. Pierdolisz jak zwykły przegryw. I do tego jestes ch#$#%@ który marnuje czas jakieś dziewczynie. Nigdy nie zdobędziesz dziewczyny i związku jakiego chcesz, bo zyjesz marzeniami.
Ale nie jest za późno, żeby to zmienić. Jestes gówniarzem, masz mnóstwo czasu i życia przed sobą.
TO JAK ZACZĄĆ MORDO?
To proste, zacznij spełniać marzenia, które są w 100% od Ciebie zależne, które nie wymagają pomocy/zdania innych. Mogą być to małe rzeczy, nie wiem kurla, kazdy ma jakies male pragnienia. Moze zawsze chciales jezdzic na rowerze, kup tani rower i zacznij to robic. COKOLWIEK, co wymaga zrobienia i realizacji. Zacznij realizowac te male pragnienia, Twoje pragnienia. Zacznij zyc sam. To jedyny sposob. JAk chcesz, zeby otaczali Cie fajni, szczesliwi ludzie, to sam zostan najpierw fajnym szczesliwym czlowiekiem.
PRzestan traktowac zwiazku jak filar zycia, dopoki bedziesz to robil, bedziesz nieszczesliwy, bo inni beda przy Tobie nieszczesliwi, nikt nie chce zyc na dluzsza mete z kims kogo celem jest 'miec zwiazek'. Tak to w praktyce wyglada.
Pozdro.
Zaloguj się aby komentować
Angielski wymagany.
50 minut chyba najlepszego specjalisty od związków i powiązanych.
Nikt nie wchodzi w detale, do takiego stopnia, jak ten misiek.
https://www.youtube.com/watch?v=iRNV1Z0JScc
#zwiazki #wychowanie #rodzicielstwo #dorastanie #dojrzewanie #kobieta #mezczyzna #malzenstwo
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kiedykolwiek nie ogladalem tego polsatowskiego chlamu typu Trudne Sprawy, Dlaczego Ja, i tak dalej, jednak czasami jak lecialo w nocy na Polsat 2 Zdrady (chyba nawet nadal leci), to zostawialem w tle siedzac na kompie.
Wiadomo, ze to wszystko rezyserowane, itd, ale wlasnie tak wyobrazam sobie zycie pospolitych jebadel z rozjechanymi rozklapciochami i kurwiarzy, i to nie ma znaczenia, kto z kogo robi rogacza. Raz, ze jak konkubent z konkubina siedza w konkubinacie, to obydwaj siebie warci i tak i tak, a jak malzenstwo, to kurwiarzowi nie nalezy sie wierna zona, a nawet jak nim nie jest, to jak bierze sobie na nia przechodzony towar z rynku wtornego, to wlasnie konczy jak betabankorogacz. I jeszcze ten kultowy tekst "Bedzie konforntacja!". Czyste zloto.
#zwiazki #przegryw #kobiety #mezczyzni #relacje #malzenstwo #konkubinat
Zaloguj się aby komentować
Przez tysiące lat wojownicy ścinali sobie głowy orężem wszelakim, walcząc o rękę dziewicy. Współcześnie pospolite jebadła z rozjechanymi rozklapciochami nie warte są nawet ścięcia Barszczu Sosnowskiego zardzewiałym brzeszczotem za fabryką azbestu przez kloszarda.
Nie bierz udziału w recyklingu. Lepiej być samemu, niż z niewłaściwą osobą dla niewłaściwych powodów. Tylko dziewica na żonę, plus intercyza, plus rozdzielność majątkowa, plus wpisane notarialnie prawo do badania ojcostwa przy narodzinach, albo wcale. Oto odpowiedź na Seksualną Rewolucją w pełnym natarciu, teraz także już i w Polsce.
#zwiazki #kobiety #mezczyzni #malzenstwo #seksualnarewolucja #relacje #ludzie #przegryw
@MallowHaze przecież ty jesteś najbardziej stereotypowym przegrywem. Zdecydowałeś poświęcić swój czas na stworzenie wysrywu na tag przegryw. Obrzydzają cię kobiety. Bredzisz o edukacji wypisując pierdoły niepodparte choćby jednym faktem. Zdajesz się nie być zbyt bystry stosując uogólnienia. Przegryw wzorcowy. Jeszcze nie wie co odpisać to próbuje obrazić rozmówce, taki to właśnie poziom rozmowy - tyle że nikt nie daje jebania o waszą śmieszną nowomowę.
Nie jestem za cenzurą, ale mam nadzieję że tutaj jakoś was utemperują bo jesteście okrutnie toksyczni, i takimi typami będzie się brzydzić każda kobieta, niezależnie od tego czy jest dziewicą czy nie. Facet w sumie też, o czym gadać z osobą która ma takie zainteresowania. Kiedyś na mirko można było poznać fajne laski, pojawiły się takie toksyki których pasją jest sprowadzanie innych do swojego smutnego poziomu lecząc kompleksy i różowe się zaczęły zawijać, nic dziwnego. Idź się tasować z kolegami do swojego nieszczęścia gdzie indziej. I zanim napiszesz że sam marnuję czas to tak, ale to dlatego że mieliśmy perspektywę na fajną społeczność a już to psujecie. Get a life ziomuś. Get a life.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj wreszcie przyszły do Apartu w moim mieście. Zamówiłem z 3 tygodnie temu, więc się sporo naczekałem. No i naszły mnie wątpliwości. Do tego podnieśli cenę w międzyczasie o 6%.
Ładne Waszym zdaniem? Dla żony na imieniny.

@dupinka5000 oczywiście że można a nawet trzeba! Idź jak najszybciej, bo niektórzy nawet zrobią Ci coś podobnego na zamówienie, kwestia terminu. Serio. Apart ma ładne wyroby ale płacisz za firmę. Miałem klientkę co przyszła z kolczykami z Apartu, złoto 585, bez kamieni. Chciała sprzedać. Dała prawie 3tys. Wartość przy sprzedaży 600zl (cena za złom złota). U nas, były podobne za 1000zl. Nie była w stanie tego zrozumieć. Także polecam przejść do mniejszych sklepów i pracowni złotniczych, bo jest różnica nie tylko w cenie ale i jakości. Bo możesz kupić dużo solidniejsze i ładniejsze
Zaloguj się aby komentować





