#malzenstwo

0
200

Zaloguj się aby komentować

Ciekawe jak długo trwało stworzenie takiego dzieła. Doskonale spełnia prośbę, sam bym od ręki czegoś takiego nie wymyślił

Ale też nie jestem artystą

@festiwal_otwartego_parasola Po kresce poznaję że to ze sklepu Japier papier . Można normalnie poprosić o taki rysunek na paczce (pic rel).

Luba jak napisała do nich maila z podziękowaniami za obsługę to dostała żartobliwą odpowiedź, która była napisana nie od kalki. Miłe w porównaniu od standardowego "dziękujemy za Twój mail".


A kule zapachowe do kąpieli od nich są naprawdę super

aad65ab7-d162-4a53-b983-7abff7aa6448

@festiwal_otwartego_parasola była kiedyś akcja na "innym" portalu, gdzie na pudełku od pizzy życzyli sobie rysunki. Spoko PR.

Zaloguj się aby komentować

ktoś wrzucał niedawno info o starszym typie co hajtnął golddigerkę, a po 20 latach chciała rozwodu, licząc oczywiście na sowity przychód z podziału majątku.

Jakie było jej zdziwko gdy sie dowiedziała, że ... od 20 lat nie są małżeństwem xD

Typ niedługo po ślubie zabrał żonkę na wczasy do jakiegoś państwa, gdzie można złożyć papiery rozwodowe bez informowania małżonka/i xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wracaliśmy z żoną z podróży poślubnej i proponuje: dawaj zajedziemy na fast fooda, jakiś burger King czy coś byle dojechać do domu a potem się dobrze zje.

-Nie. (Warknięcie głodnej baby.) Nie mam ochoty na burgera. Grafgragrafra... (Pultango)

-Okeeej. To wybierz miejsce.

I wybrała. Knajpa w Kielcach. Nadłożyłem 80 km bo świeżo upieczona małżonka nie ma ochoty na burgera.

Jej mina gdy wyjeżdża pljeskawica- którą zamówiła nie wiedząc co to- bezcenna. Bekę cisnę do dzisiaj. xD


#zonabijealewolnobiega #zwiazki #malzenstwo #heheszki


Wrzuciłem jako komentarz, ale wrzucam teraz jako wpis.


Pic rel.

4173c2eb-f27b-4fca-9e3f-555cf09153cc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Belladonna.... 


1. Najmłodsza para młoda

Według pozycji z końca ubiegłego wieku najmłodsza para młoda w tamtym okresie pochodziła z Aminpur w Bangladeszu. Dwie rodziny w roku 1986 postanowiły wydać za mąż 11-miesięcznego chłopca i 3-miesięczną dziewczynkę, wszystko to w celu zakończenia sporów pomiędzy nimi.


2. I żyli długo i szczęśliwie...

Paul i Mary Onesi pobrali się w roku 1917 w Clymer, stan Pensylwania. W styczniu 1998(w obu datach teoretycznie nie ma błędu, taki zapis widnieje w książce, ale trzeba przyznać, że w tym wypadku 80-lecie powinno przypadać w 1997, nie wnikam, być może w samej książce wkradł się gdzieś błąd) para świętowała osiemdziesięciolecie małżeństwa będąc w tamtym czasie rekordzistami, jeśli chodzi o długość związku małżeńskiego. Niestety rekord nie został bardziej wyśrubowany, bowiem w tym samym roku jeden z małżonków, Paul, odszedł z tego łez padołu.


3. Kosmos

Rok 1998 przyniósł rekord dotyczący wieku najstarszego człowieka w przestrzeni kosmicznej. Wtedy to bowiem ziemię opuścił wówczas 77-letni Amerykanin, John Glenn. Rekord utrzymał się do roku 2021.


#necrobook #rekordyguinnessa #malzenstwo #staredobremalzenstwo #eksploracjakosmosu

2ae17594-84d5-4e6d-aed7-bb52e8f2458b
81f8c7b9-6ea2-455d-ae6c-82a9c3ab134c
52ff187d-8fcf-4843-891e-a5b135441abb

Zaloguj się aby komentować

To chyba taki czas w życiu człowieka, gdy ma już te trzydzieści kilka lat, że powoli zaczyna wracać do miejsc i wspomnień, które były drogą do punktu, którym obecnie jest.

Rower to taki fajny środek transportu, dzięki któremu mogę odwiedzić i przypomnieć sobie wiele: a tu podjadę zobaczę dom, który wybudowałem; ty patrz, kojarzę do miejsce, nieżyjący wuja Mietek miał tu działkę kiedyś i przyjeżdżaliśmy z rodzicami jak miałem te 5-6 lat;

o, a tutaj poznałem wspaniałą dziewczynę, przegadałem z nią całą noc, cały następny miesiąc wzdychałem z uczucia, dwa lata później jej się oświadczyłem i od ośmiu jesteśmy małżeństwem.

O tutaj, pod tymi drzewami się wszystko zaczęło.

Takiej miłości życzę Wam wszystkim i trwania w niej aż do śmierci.

Bo mimo trudności, trosk i problemów nie zmienił bym nic w swoim życiu, a każdy błąd i potknięcie doprowadziło mnie do miejsca, w którym jestem.


A to dobre miejsce.


Jeśli ktoś chciałby radę, mam taką życiową zasadę.

Traktuj rzeczy jakby się już wydarzyły, a jedyne co musisz zrobić to przebyć do nich drogę.


#zwiazki #malzenstwo #rodzina #przemyslenia #nowywlascicielhejto

8fd2cef7-78b5-409e-80ac-9d95e745333c
f24d4e9f-6cdb-42fe-87df-e90f06610537
963abe5e-94c3-4070-b59c-a20fa0252e6e

Zaloguj się aby komentować

Czy podwójne nazwiska u kobiet to moda czy może konieczność? Co myślicie?


Od kilkudziesięciu lat widzę narastającą modę u kobiet na zachowywanie swojego nazwiska panieńskiego i łączenie go z nazwiskiem męża. Nie do końca rozumiem po co jest to robione.


Dawniej kiedy kobiety rzadko obejmowały ważne stanowiska (doktor medycyny, profesor prawa, itp.) oraz / lub kiedy przodkowie słynęli ze swoich wcześniejszych dokonań w równie istotnych dziedzinach, zachowywały one swoje nazwisko panieńskie żeby utrzymać jego prestiż. Kompletnie to rozumiem.


W dzisiejszych czasach nazwisko panieńskie po ślubie utrzymuje ponad 10% kobiet zawierających małżeństwo rocznie. Oczywiście prestiż w wykonywanych przez nie zawodach nie zawsze jest duży. I owszem, robią to bo mogą. Czy jest jednak tego głębszy sens mając na uwadze powody dla jakich było to robione w przeszłości?


Pracując w międzynarodowym środowisku od 10 lat w żadnym innym kraju nie zauważyłem tej tendencji na tak wysokim poziomie jak u polskich kobiet. Z moich obserwacji podwójne nazwiska w Europie są wręcz rzadkością przy ilości polskich przypadków.


Wydaje mi się, że niesie to więcej komplikacji i trudności w prozaicznych sytuacjach typu wypełnianie formularzy, wzywanie kogoś po imieniu i nazwisku przez osobę obcojęzyczną lub nadawanie nazwiska dziecku a potem tłumaczenie dlaczego mama nazywa się inaczej. Dodatkowo kolejne komplikacje przy częstych w Polsce rozwodach, kolejne zmiany dowodów, druki, etc.


Czy chodzi tu o podreperowanie swojego ego i podkreślenie swojej wyjątkowości? Podejrzewam, że tak. Jest to po prostu modne i kobiety starają się być jak najbardziej jak mężczyźni, nawet kosztem śmieszności. Często bowiem są to zlepki dwóch, można powiedzieć śmiesznych, nazwisk typu Garwinek-Bryłka albo Kukułka-Leszczyna. Jak dla mnie efekt takiego nazwiska jest odwrotny od zamierzonego, uśmiecham się z politowaniem nad korpo-sarenką klepiącą tabelki w Excelu i mająca wrażenie brzmiącej poważnie jak niegdyś wyemancypowane lekarki czy prawniczki.


A może jednak mają one powody do zachowania swoich nazwisk (poza bo mogę)? Co myślicie?


#przemyslenia #dyskusje #kobiety #malzenstwo

Czy podwójne nazwiska u kobiet to moda czy konieczność/jest ku temu ważny powód?

317 Głosów

Chodzisz sobie po świecie jako Anna Kowalska załóżmy 28 lat, tak cię wszyscy znają, tak o sobie myślisz przez całe życie i nagle masz zmienić nazwisko na Nowak bo tak, tradycja. A jak się rozwiedziesz to co, znowu Kowalska, a jak ponownie wyjdziesz za mąż to Wiśniewska? A jak masz dzieci z tych dwóch związków to co wtedy? Według mnie każdy może zostać przy swoim nazwisku, a dziecko dostać podwójne i sprawa załatwiona jeżeli chodzi o praktyczne podejście do tematu. Tylko op nie patrzy na praktyczność, tylko jest niechętny na zmianę tradycji, więc najlepiej każdą zmianę nazwać modą, bo to umniejsza i ośmiesza

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mi ostatnio córka wyrzuciła do śmieci piękny pojemnik na śrubki. Młode to i głupie.

Ale wygrzebałem i uratowałem. Będzie do mojej kolekcji pojemników na śrubki jak w sam raz!

Zaloguj się aby komentować