#ksiazki

126
7924

Koniec! Skończyłem!

Co prawda mowa tylko o jednej stronie #booknook ale zawsze to jakiś sukces

Co ja się namęczyłem przy kilku elementach, bo chińczyk przyoszczędził na materiale, ale efekt nie jest najgorszy.

Czas zabierać się za drugą ściankę i sklepy.

#ksiazki #hobby #modelarstwo

bafe1ddb-6f62-4e8d-884d-2f2b659afb08
9d481ad0-6a5f-4e8b-9874-6ba625704e99

Zaloguj się aby komentować

95 + 1 = 96


Tytuł: Tajemnice arabskich szpitali tom 1

Autor: Marcin Margielewski

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: e-book

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10


Ostatnio wkręciłam się w arabskie tematy. Czy to na faktach podobno tak. Czy wierzyć we wszystko co jest w tej książce nie wiem. Pochłonęłam pierwszą cześć i drugą za jednym zamachem.

Ja polecam


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytanie #ksiazki #czytajzhejto

9503d01f-c501-4852-aa63-81bb253e2574

Zaloguj się aby komentować

94 + 1 = 95


Tytuł: W rany

Autor: Petra Dvorakova

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Format: e-book

Liczba stron: 180

Ocena: 8/10


Jeśli jeszcze nie czytaliście książki Wrony, o której pisałem - TU, a macie ją w planach przeczytać, to nie czytajcie tego, co napisze poniżej, bo jednak nie da się opisać drugiego tomu, bez zaspoilerowania pierwszego.


Nie ma opcji oznaczenia treści jako spoiler, więc zaufajcie mi, że jest to SPOILER i to ogromny

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

W poprzednim wpisie napisałem, że zakończenie jest otwarte, co do nie końca było prawdą, bo można się było domyślać, co ostatnie zdanie książki oznacza, a brzmi ono tak:

"Wylatuję przez okno i jest mi dobrze, bo wiem, że już nigdy tu nie wrócę"


Więc tak, zgadliście, Basia "wyleciała" z okna, co niestety zakończyło się jej śmiercią. Tom 2, tej historii, czyli "W rany" opowie nam o dalszym życiu rodziny po jej śmierci. Zaczynamy narrację dwutorową, z perspektywy Kasi (siostry Basi - tej "lepszej" według rodziców) i matki (tej wiecznie pokrzywdzonej). Matki, która po wydarzeniach z poprzedniego tomu wylądowała w szpitalu psychiatrycznym, z którego dość szybko wyszła.


Kasia i matka naprzemiennie będą nam opowiadać o swoim bólu po stracie siostry i córki, choć ból tylko jednej z nich jest realny, bo druga próbuje zamienić ten ból na współczucie, które powinni jej okazywać inni i to nie z powodu straty córki, a z powodu tego, że to się przydażyło jej. Z powodu tego, że miała wredną córkę, która nie dość, że za życia dostarczała jej masę cierpienia, to jeszcze odeszła zadając ogromne rany całej trójce. Do tego zrobiła z nich rodzinę patologiczną, w której na pewno działo się coś złego od dłuższego czasu (udajmy, że jednak tego nie wiemy). Teraz są na językach wszystkich, a nie o taką atencję zabiegała matka.


Ten tom jest lepszy i jednocześnie gorszy od poprzedniego:

- Lepszy, bo tu dość dosadnie widzimy toksyczność zachowań matki i próbę bycia zawsze w centrum, łącznie z wybielaniem winy, za śmierć córki, której, jej zdaniem, wcale nie ponosi, bo z Basią było coś nie tak od urodzenia. Lepszy również pod względem kreacji Kasi, która nie tylko wyrosła na bohaterkę pierwszoplanową, ale przestała być skarżypytą i zaczęła uciekać w siostrzaną miłość we własnej wyobraźni.

- A gorszy ponieważ nie dowiemy się tu wiele nowego, rodzina ma dokładnie te same problemy i zaburzenia, co poprzednio, a ojciec odgrywa marginalną rolę, nawet w porównaniu do tej z "Wron". Do zwyczajności dodamy tylko łyżkę żałoby i to żałoby, którą odczuwa właściwie jedynie Kasia i to też bardziej nie per se, ale jako wspomnienie strategii ucieczki siotry i próbę naśladownictwa w tym samym celu. O żałobie ojca wiemy niewiele, choć płacz pod prysznicem, może wskazywać na to, że on jako jedyny ją w pełni odczuwa, choć to tylko mój domysł.


Świetne to były lektury, niestety przywołujące wspomnienia z dzieciństwa mojego czy znajomych, których rodzice na zajęciach Wychowania do życia w rodzinie dojechali z materiałem tylko do rozdziału z "Najlepszymi tekstami twoich starych".


#czytelniczebingo 16 - świeżaczek - książka wydana w/po 2025

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 12/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

a35c7d5d-fb39-48c1-9782-7c3c0225858b
440eee48-31c9-466f-8c34-5cc44f1992c8

Bardzo, bardzo, bardzo podoba mi się gra słów w tytułach obu tych książek. Szacunek dla tłumacza (czy kto tam na ten pomysł wpadł), bo po czesku nie jest już tak fantastycznie.

Zaloguj się aby komentować

93 + 1 = 94

Tytuł: The Bell Jar

Autor: Sylvia Plath

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Faber

Format: książka papierowa

ISBN: 9780571226160

Liczba stron: 234

Ocena: 7/10

Historia młodej, zdolnej kobiety, która w swojej rozpędzającej się i ustawionej na właściwych torach młodości doświadcza coraz mocniejszej, hamującej siły w postaci pogarszającego się stanu zdrowia psychicznego. Jest to częściowo autobiograficzna powieść amerykańskiej pisarki i poetki Sylvii Plath.

Powieść porusza wiele wątków, jest tu m.in. pozorny awans społeczny, trudność we wpasowaniu się w system i próby manipulowania nim, wątek feministyczny, walka z presją oczekiwań zewnętrznych i wewnętrznych i oczywiście rozległy wątek choroby psychicznej.

Szczerze mówiąc, na początku ciężko było mi polubić nowojorską protagonistkę z pierwszej części książki. Środkowa część książki rzuca więcej światła na jej historię, łatwo było mi utożsamić się z jej niewpasowaniem w konwenans, silnym charakterem i buntem przeciwko działaniu wbrew własnym przekonaniom. Jej estetyczny rodzaj niechęci wobec niektórych przedmiotów ścisłych jest mi bliski . Bohaterce z ostatniej części książki ciężko jest nie współczuć.

Książkę czytałem po angielsku. Chociaż tekst pochodzi z lat 60', to język jest współczesny i ogólnie nie sprawia trudności, poza kilkoma idiomami, przedmiotami specyficznymi dla tamtych lat oraz dość wyszukanymi przymiotnikami, mało popularnymi w mowie. Książkę wydano też w polskim przekładzie.

P.S. Cześć wszystkim Tomkom i Tosiom czytelniczym! jest to mój pierwszy wpis na tagu. Mam nadzieję, że zintegruje się on z apką bookmeter (z tego co widzę jest OK :) ).

#bookmeter #ksiazki

d1fc13bf-dcc4-418b-9c2c-95eeca0289f0

Zaloguj się aby komentować

92 + 1 = 93


Tytuł: Wrony

Autor: Petra Dvorakova

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Format: e-book

Liczba stron: 184

Ocena: 9/10


W przerwie na odsapnięcie od Bastionu postanowiłem przeczytać coś krótkiego, nie to, żeby bingo tego wymagało


Zauważyłem, że im mniej wiem o książkach, tylko większą radochę mam z ich czytania i tak też było tym razem. Zalegała na mojej półce od jakiegoś czasu, więc postanowiłem dać jej szansę.


Książka jest o dzieciństwie, o takim dzieciństwie jakie wiele dzieci urodzonych w latach 80-90. miało na co dzień. Dzieciństwie z brakiem przejawów miłości rodzicielskiej. O życiu z rodzicami, dla których dziecko nigdy nie jest wystarczająco ambitne, dobre, poszłuszne, nie uczy się zbyt dobrze i nie chce realizować niezrealizowanych ambicji swoich rodziców. O dzieciństwie, w którym jest się nieustannie porównywanym do rodzeństwa.


Książka porusza trudne tematy, do tego pokazuje jak wielkim ciężarem jest samotność w tak młodym wieku, jak brak zrozumienia u najbliższych przesuwa kolejne granice i sprawia, że dziecko może się czuć dobrze tylko w swoim towarzystwie, a każdy przejaw bycia miłym przez obcych ludzi, traktuje jak coś czego nigdy nie zazna od rodziców.


Książka krótka acz intensywna, czyli punkt 11 #czytelniczebingo


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 11/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

06fc5244-d764-4a26-8a56-5e1163d2fb34

@WujekAlien "Książka jest o dzieciństwie, o takim dzieciństwie jakie wiele dzieci urodzonych w latach 80-90. miało na co dzień. Dzieciństwie z brakiem przejawów miłości rodzicielskiej." Zawsze jak czytam takie opisy, to dochodzę do wniosku, że miałem farta życiowego pod tym względem.

@WatluszPierwszy coś w tym jest, nie mamy wpływy na to jakich mieliśmy i mamy rodziców, więc część z nas trafiła lepiej, a inni gorzej

@l__p tak, zdecydowanie polecam, choć zakończenie jest otwarte i dlatego wziąłem się już za "kontynuuację", żeby sprawdzić co było dalej

O tak! To ejst fantastyczna książka! Czytałem kiedy, z jakiegoś powodu, już nie pamiętam jakiego, chciałem sprawdzić co tam teraz każą młodzieży w szkole czytać. I tak, myślę, że ta książka to akurat jest dobry wybór. Tylko żeby jeszcze komuś chciało się ją sensownie z tą młodzieżą omawiać.

Zaloguj się aby komentować

91 + 1 = 92


Tytuł: Zstąpienie Aniołów

Autor: Mitchel Scanlon

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 5/10


Czas trwania: 11h 56m

Czytał: Krzysztof Polkowski


Wedle wszelkich źródeł Zstąpienie Aniołów miało być 6. częścią Herezji Horusa, ale powieść ta w zasadzie nie ma nic wspólnego z głównym wątkiem Herezji. Jeśli dobrze zrozumiałem, to akcja ma miejsce długo przez Wywyższeniem Horusa i historia dotyczy Liona El'Jonsona i Legionu Mrocznych Aniołów.


Forma literacka również dalece odbiega od dotychczasowej stylistyki wzniosłej, militarnej opery kosmicznej, a zwraca się ku przygodowemu fantasy osadzonemu w realiach bliższych późnemu średniowieczu z odrobiną technologii.


Większa część książki jest bajką o Tarzanie odnalezionym w dżungli na feudalnej planecie Caliban, który nagle ucywilizował się, a następnie został mistrzem Zakonu Krzyżackiego, opowieścią o chłopcach trenujących na rycerzy, by w końcu udowodnić swoją wartość i zostać wojownikami. Dopiero pod sam koniec robi się znacznie ciekawiej. Co gorsza, nie potrafiłem też odnaleźć żadnego dodatkowego filozoficznego podtekstu.


Zstąpienie Aniołów prezentuje wyraźny spadek jakości względem poprzednich książek serii, nie wnosi nic wartościowego do Herezji Horusa i spokojnie można tę książkę pominąć.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k #czytelniczebingo

ce3ddd9e-991f-448c-8195-6ea10a09728f
45794459-4925-4395-bcca-ea0533bb076e

Generalnie książki z uniwersum wh40k to takie meh. Raczej dla young adult, dla osoby dorosłej sa zbyt dziurawe logicznie i miejscami wręcz infantylne

@Pouek czy ja wiem, początkowa trylogia była zajebista. Fakt, że forma jest przesadnie pompatyczna, nadęta i teatralna, ale jeśli komuś taki styl pasuje to super. Zstąpienie Aniołów to na razie pierwsze większe potknięcie, ale i tak wcale nie wypada poniżej popularnego fantasy pokroju Mistborna (ten to dopiero był YA). Dalej, to z tego co przeglądałem jest już pudełko czekoladek i większość z ponad 60 książek chyba sobie daruję, ale np. Mechanikum i Pierwszy Heretyk też zapowiadają się ciekawie.

@saradonin_redux bardzo mnie rozczarowała motywacja Horusa do zdrady w cyklu Herezji. Na poziomie trzylatka. Od tamtego momentu wciągnąłem jeszcze dwie książki z rozpędu i już nigdy nie wróciłem

Zaloguj się aby komentować

90 + 1 = 91


Tytuł: Dziewczyna z konbini

Autor: Sayaka Murata

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: e-book

Liczba stron: 168

Ocena: 7/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5203788/dziewczyna-z-konbini


Przeglądam czasem Reddita, w tym społeczność /r/ireadabookandadoredit. Niedawno ktoś wrzucił tam post na temat książki "Convenience store woman" i z miłym zdziwieniem odkryłam, że została przetłumaczona na polski. A że opis mnie zainteresował, to stwierdziłam, że machnę ją przy okazji.


W książce tej śledzimy losy 36-letniej Keiko, która od dziecka ma trudności ze zrozumieniem reguł i norm panujących w społeczeństwie. Kobieta ewidentnie jest w spektrum, co jednak nie przeszkadza jej znaleźć swojego miejsca na ziemi: sklepu konbini, czyli japońskiego całodobowego odpowiednika naszej Żabki na sterydach, w którym pracuje dorywczo.


Keiko mierzy się z pytaniami bliskich, nie traktujących jej zatrudnienia i stanu panieńskiego poważnie, o jej plany na przyszłość. Czy ugnie się i dostosuje do wymagań społeczeństwa? I jaką rolę w jej decyzji będzie miał redpillowiec, który zatrudnia się w tym samym konbini?


Jest to książka lekka i przyjemna, w sam raz na raz, nie wymaga zbyt wiele od czytelnika. Ot, miły przerywnik.


Prywatny licznik (od początku roku): 4/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #czytelniczebingo

c74caf97-3a31-431d-8829-2d29d41c59fe
a1595ac1-f5a0-4b2d-8d18-e6f09a41d837
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a! 


Wydawnictwo Prószyński i S-ka przygotowało trzy nowe wydania książek Johna Ronalda Reuela Tolkiena. "Dzieci Húrina", "Legenda o Sigurdzie i Gudrun" oraz "Upadek króla Artura" wylądują na sklepowych półkach 12 lutego 2026 roku. Wydania w twardej oprawie liczą kolejno 272, 560 i 264 strony, w cenach detalicznych 59,99; 69,99 i 59,99 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.


"Dzieci Húrina"


Tolkien wiele lat pracował nad „Dziećmi Húrina”. Niestety nie dane mu było dokończyć opowieści. Podjął się tego jego syn, Christopher Tolkien, który ułożył tekst z istniejących materiałów. Całości dopełniają ilustracje Alana Lee.

Prawie sześć i pół tysiąca lat przed wydarzeniami opisanymi we „Władcy Pierścieni” na Śródziemie pada cień Czarnego Władcy. Najwięksi wojownicy wśród elfów i ludzi zginęli. Wszystko pogrąża się w ciemności i rozpaczy. Nowy przywódca, Túrin, syn Húrina, razem z bandą banitów przeciwstawia się Czarnemu Władcy i zmaga się z nałożoną przez niego klątwą.

Historia wojny, nienawiści, walki o władzę, ale też nadziei i odwagi. Poznajcie losy Túrina i Niënor.


"Legenda o Sigurdzie i Gudrun"


J.R.R. Tolkien, wielki miłośnik i znawca kultury Północy, zanim napisał „Hobbita” i „Władcę Pierścieni”, w latach dwudziestych XX w. ułożył własną wersję staroskandynawskiej legendy o upadku Niflungów (Nibelungów). Nadał jej formę dwóch związanych ze sobą poematów o niezwykle kunsztownej wersyfikacji, zatytułowanych „Nowa pieśń o Völsungach” oraz „Nowa pieśń o Gudrun”.

Pierwsza pieśń opowiada o losach legendarnego bohatera Sigurda Völsunga i dwóch zakochanych w nim kobiet – walkirii Brynhildy oraz pięknej Gudrun, księżniczki z rodu Niflungów, która dzięki magicznemu podstępowi została jego żoną.

Druga przedstawia wydarzenia po śmierci Sigurda – Gudrun wbrew swej woli zawiera małżeństwo z potężnym Atlim, władcą Hunów (historycznym Attylą); Atli morduje jej braci, wielkich bohaterów; Gudrun wywiera straszną zemstę, po czym odbiera sobie życie.

„Legenda o Sigurdzie i Gudrun” to fascynująca opowieść ze starożytnej Północy o magii, bogach, krwawych bitwach, heroicznych wojownikach, tragicznej miłości i zdradzie. Niezwykły prezent dla wszystkich miłośników Tolkiena, opatrzony przez jego syna szczegółowym komentarzem oraz fragmentami dotąd niepublikowanych wykładów ojca o literaturze staroislandzkiej.


"Upadek króla Artura"


„Upadek króla Artura”, jedyną wyprawę J.R.R. Tolkiena do świata legend arturiańskich, można śmiało uznać za jego najlepsze osiągnięcie w posługiwaniu się staroangielskim metrum. Przekształcił on dawne opowieści, nadając im atmosferę powagi i nieuchronności wydarzeń: zamorską wyprawę Artura, króla Brytanii, do dalekich pogańskich krain, ucieczkę Ginewry z Kamelotu, wielką bitwę morską po powrocie Artura do Brytanii, portret zdradzieckiego Mordreda, pełne udręki rozmyślania Lancelota w jego francuskim zamku. Niestety „Upadek króla Artura” to jeden z tych poematów, których pisanie Tolkien zarzucił. Jednakże z tekstem poematu jest związanych wiele rękopisów – wyłaniają się z nich wyraźne, choć tajemnicze odniesienia zakończenia legendy arturiańskiej do „Silmarillionu” oraz niezrealizowany opis gorzkiego końca miłości Lancelota i Ginewry.

Nawet w tej fragmentarycznej i niedokończonej postaci „Upadek króla Artura” jest ważnym dziełem J.R.R. Tolkiena. To niedokończona, lecz niezwykle frapująca nowa wersja być może najsłynniejszej i najbardziej lubianej brytyjskiej legendy; według syna autora i opiekuna jego literackiej spuścizny, Christophera Tolkiena, rozpoczęta na początku lat trzydziestych XX wieku i zarzucona w 1937 roku. Może nie był to zbieg okoliczności, że w tym właśnie roku został wydany „Hobbit”, dający czytelnikom przedsmak wymyślonego świata, który miał ukształtować wyobraźnię XX wieku, pozostając wciąż żywym w wieku XXI.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #fantasy #tolkien #srodziemie #lotr #legendy

deb7fa85-130b-487f-a74a-fbbef4bbd7d2

Zaloguj się aby komentować

88 + 1 = 89


Tytuł: »Mama, bitte lern Deutsch«: Unser Eingliederungsversuch in eine geschlossene Gesellschaft

Autor: Tahsim Durgun

Kategoria: Memoir

Wydawnictwo: Knaur

Format: audiobook

Liczba stron: 209

Ocena: 9/10


Prywatny licznik: 5/48


Znalazłem złoto! A wszystko przez Spotify i #czytelniczebingo! Zastanawiając się nad książką z kategorii "książka spoza strefy komfortu" zdecydowałem, że przeczytam/przesłucham coś po niemiecku. Od 12 lat siedzę w Niemczech, jednak jest to jedyny język w którym czytam bardzo mało i zawsze się przed tym wzbraniałem. Na "Mama, bitte learn Deutsch" trafiłem przypadkiem na Spotify i zaciekawiła mnie ta pozycja. Niestety autora (twórcę internetowego) nie znałem, bo i w niemieckim TikToku/Instagramie nie siedzę. Zacząłem słuchać i jak już napisałem - znalazłem złoto!


Tytuł dobrze odzwierciedla o czym będzie ta książka: "Mamo, proszę naucz się niemieckiego: Nasza próba integracji z zamkniętym społeczeństwem". Tahsim (ur. 1995) opowiada o życiu w Niemczech z perspektywy dziecka kurdyjskich jazydów, którzy wyemigrowali do Niemiec na początku lat 90tych. Książka ma podobny klimat jak "Born a Crime: Stories from a South African Childhood" Trevora Noah (link), którą słuchałem w zeszłym miesiącu. Tahsim poprzez swój humor opowiada o bardzo trudnych i wciąż aktualnych tematach: wykluczeniu społecznym, rasizmie i problemach integracji w niemieckim społeczeństwie. Pisze o swoim dzieciństwie i o swojej matce - kurdyjce, która przez 35+ lat nie nauczyła się niemieckiego, i problemach jakie z tego wynikają.


Najgorsze, że historie jakie Tahsim opisuje, wciąż są aktualne. Na moim własnym osiedlu widzę (i znam) rodziny, które są poprzez barierę językową wykluczone ze społeczeństwa, gdzie dzieci muszą przejąć rolę tłumacza, aby cokolwiek załatwić. Niestety uprzedzenia społeczne do emigrantów są wciąż silne. Ja staram się mieć otwarty umysł, bo pamiętam wiele historii z placu zabaw, gdzie "przejechałem" się na stereotypach. A i też temu, że sam jestem emigrantem...


#czytelniczebingo 5/25 - Książka spoza strefy komfortu


P.S. Od własnego syna też usłyszałem, że powinienem się nauczyć języka niemieckiego (a śmigam na poziomie +/- B2).


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach #niemcy

1ea8fa0d-eabd-42c3-a491-5a3ef115254f
6530c22c-4419-47b7-9f4b-5b2fd8469474

@Byk z wywiadów się dowiedziałem, że nie przeczytał jej całości. Jednak mama jest świadoma treści i tego co i jak opisał.

Zaloguj się aby komentować

Nowa promocja ZNAKu, tym razem są to książki za 19zł za sztukę z kodem BOOK19, promocja trwa do 31.01 do 23:59.

Wszystkie książki objęte promocją znajdziecie pod tym LINKiem.


Finalną cenę obniżoną po zastosowaniu kodu BOOK19 znajdziecie na czerwonym polu pod każdą książką.

#ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #promocjeksiazkowe

c00a87fe-ffd6-4cf9-8b4a-5838b71c4628
f0b6faa6-0972-497d-b39d-ce7191474ead

Zaloguj się aby komentować

86 + 1 = 87


Tytuł: Wyborny trup

Autor: Agustina Bazterrica

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Mova

Format: e-book

ISBN: 978-83-66718-46-3

Liczba stron: 272

Ocena: 3/10


Prywatny licznik: 4/48


Co ja przeczytałem...


Książka spodobała mi się przez okładkę i wrzuciłem sobie na czytnik w zeszłym roku. Nie czytałem nawet o czym jest, a powinienem był. Szukając czegoś na #czytelniczebingo do kategorii "z Ameryki Południowej" z tego co już na czytniku miałem, mogłem wybrać między tym, a Paulo Coelho xD


Autorka chciała połączyć dystopię z kanibalizmem i hodowlą ludzi na "mięso specjalne", jednak zabrakło jej dobrego światotwórstwa. Dostałem za mało informacji, aby ot tak przyjąć prawie natychmiastowe przejście społeczeństwa na jedzenie ludzi. Wprawdzie mamy powiedziane, że panuje wirus który roznoszą zwierzęta i dlatego zostały one wybite na całym świecie. Nie jest to dla mnie wystarczający powód, aby od razu przechodzić na kanibalizm.


Kolejnym minusem jest opowiedziana historia. Marcos pracuje w rzeźni, niedawno zmarło mu dziecko, zostawiła go żona i przechodzi mały kryzys. Od hodowcy dostaje specjalny prezent - niemodyfikowaną genetycznie "samicę". Historia idzie w przewidywalnym kierunku, a zakończenie nie jest satysfakcjonujące w żaden sposób. Autorka próbuje być szokująca na siłę. Zamiast skupiać się na bohaterach i opowiedzeniu fajnej, ciekawej historii, to kładzie nacisk na opisy pracy rzeźni, procesu uboju, sprzedaży, polowań na ludzi, itd.


Nie polecam.


Jak ktoś chce przeczytać coś ciekawszego w temacie hodowli ludzi na mięso, to polecam mangę The Promised Neverland (link) dużo lepiej i ciekawiej podchodzi do tematu (mimo swoich wad).


#czytelniczebingo 4/25 - Książka autora/ki z Ameryki Południowej


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

00b3e2ab-352c-4a2f-9485-de3032225cfb
c6f88545-acf8-4164-87bb-68a0d1af06b0

@l__p

Wprawdzie mamy powiedziane, że panuje wirus który roznoszą zwierzęta i dlatego zostały one wybite na całym świecie. Nie jest to dla mnie wystarczający powód, aby od razu przechodzić na kanibalizm.

Miałam kiedyś czytać tę książkę, ale jak przeczytałam streszczenie z tymi informacjami, to zrezygnowałam, bo mi to od razu zajechało skopanym światem przedstawionym. Primo, to autorka nie wie, jak działają wirusy - wirus o takiej zjadliwości, że zaatakowałby wszystkie zwierzęta hodowlane, niechybnie musiałby i przenieść się na ludzi i stać się przyczyną kolejnej pandemii, bo skoro tak łatwo przeskakuje między gatunkami, to czemu i na ludzi nie? To powinna być analogiczna sytuacja do działania pałeczek dżumy. Secundo, to w większości kultur świata kanibalizm jest jednym z najsilniejszych tabu i do jego złamania dochodzi niemal wyłącznie w rozpaczliwych sytuacjach (pomijam morderców psychopatów) - tutaj warto chociażby przyjrzeć się rozmaitym klęskom głodowym w historii ludzkości, nie każdy był wówczas w stanie uciec się do kanibalizmu, większość ofiar jednak zwyczajnie umierała z głodu.

@Vampiress ta książka nie ma świata przedstawionego, pokazuje tak proste założenia, jakby autorka ją na papierze toaletowym spisywała i w pewnym momencie zabrakło

Zaloguj się aby komentować

Eksperci od rynku książki mówią o tym, że powinien zostać wprowadzony obowiązek raportowania przez wydawnictwa o liczbach osiągniętej sprzedaży, a wydawnictwo ArtRage robi to dobrowolnie. Może ktoś ciekawy:

---

W 2025 sprzedaliśmy:

118 493 książek papierowych 29 110 ebooków

Jest rok 2026 naszej ery. Nikt nie podaje danych sprzedażowych... Nikt? Nie! Jest takie jedno małe wydawnictwo z grubsza w środku Polski, które kolejny raz to zrobi!

Jaki to był rok? Dobry. Znów nie udało się zbankrutować. No dobrze, ale co to znaczy, że rok dobry? Bo to pojęcie względne. Mógł być oczywiście lepszy, zawsze taki może być. Co więc mamy konkretnie na myśli, mówiąc „dobry”? Na to pytanie możecie odpowiedzieć sobie sami spoglądając na liczby poniżej.

-------- NAJWIĘKSZE ZASKOCZENIE W KATEGORII SUKCES

Są to cztery takie książki, co się po nich nie spodziewaliśmy, i do tego dwa honourable mentions. Dla nas przynajmniej. Oczywiście wierzymy w każdą naszą książkę (no, powiedzmy), ale w kilku przypadkach skala, a także rodzaj sukcesu zaskoczyły nas jak zima drogowców.

OPOWIEDZ IM O BITWACH, O KRÓLACH I SŁONIACH, Mathias Enard – 1 309 kopii (1071 papier, 238 ebook)

Liczby nie są imponujące w ujęciu rocznym, ale jeśli weźmiemy poprawkę na fakt, ze książka ukazała się w listopadzie, to już wrażenie inne. Recepcja krytyczna? Właściwie zerowa. Promo? Próbowaliśmy, ale niespecjalnie wyszło. I co? Czasami tak jest, że książka jest na tyle ekstra, że jednak mimo wszystko przyjmuje się super i idzie. To ten przypadek. Wynik zdecydowanie ponad nasze oczekiwania, bo zakładaliśmy, że taką sprzedaż to będziemy mieć po 12 miesiącach, jak nic się nie zepsuje.

JA, KTÓRA NIE POZNAŁAM MĘŻCZYZN, Jacqueline Harpman – sprzedaż w tym roku to 7 204 kopii (5988 papier, 1216 ebook), a razem już 15 176 kopii (11661 papier, 3515 ebook)

W zeszłym roku też byliśmy zaskoczeni, że to tak poszło. W tym jesteśmy zaskoczeni, że to nadal tak idzie. Bo idzie cały czas dobrze, a miewa momenty, że świetnie. Oby szło tak dalej.

KRÓL W ŻÓŁCI, Richard W. Chambers – 3 940 kopii (3400 papier, 540 ebook)

Początek miał świetny, ponad oczekiwania, potem zaczął pikować zgodnie z przewidywaniami. A potem coś się stało i wybił znowu. I idzie dalej. Klasyk horroru, wydawany już wcześniej (choć u nas nowe tłumaczenie), to jednak przyprószony kurzem i u nas – a więc w wydawnictwie niekoniecznie kojarzonym z fantastyką.

KRZYWDA, Paweł Rzewuski – 3 400 kopii (2545 papier, 855 ebook)

Paweł nie jest debiutantem, ale nie można powiedzieć też, aby był rozpoznawalnym autorem. W dodatku, co jak wiadomo często działa na niekorzyść na polskim rynku, jest Polakiem. Wierzyliśmy, że ta powieść może zaskoczyć, ale ten wynik jest jednak ponad nasze i tak dość śmiałe nadzieje. Pragnienie przygody osadzonej w czasach I RP wygrało w narodzie i „Krzywda” przyjęta została fantastycznie. Są też już pierwsze nominacje do nagród. Mamy nadzieję, że nie ostatnie.

-------- HONOURABLE MENTIONS

TĘCZON – co to się działo w wakacje, nie zapomnimy ich nigdy. 1000 egz. w 24h, wyprzedanie prawie całego pierwszego nakładu (w twardej, 3000 egz.) właściwie w 2 tygodnie. Musieliśmy zrezygnować z wysłania książki do dystrybucji, bo zwyczajnie nie mieliśmy czego wysłać, i czym prędzej drukować miękką. Że to powieść kultowa, było jasne, przecież dlatego ją wznawialiśmy. Ale też, że to taka książka, co to mało kto przez nią przebrnie również, więc nie spodziewaliśmy się tego, co się wydarzyło. Wynik? 4 406 kopii (4 115 papier, 291 ebook)

TWARDY DUMAS / KLUB DUMBASS Nasza pierwsza edycja kolekcjonerska. Wydanie limitowane, do nabycia tylko u nas. Do tego „zwykła” książka w szerokiej dystrybucji. Co z tego będzie? Zagadka. Zrobiliśmy limitki 2 000 egz. i nastawialiśmy się, że jak będzie git, to zejdzie w pół roku. Zeszło w 2 tygodnie. Do tego „zwyklak” również wcale źle sobie przy tym nie poradził, zresztą sami spójrzcie na wynik, książkę wypuściliśmy w grudniu. Wynik? 2 853 kopii (2718 papier, 135 ebook)

-------- NAJWIĘKSZE ZASKOCZENIE W KATEGORII FLOP

Miało wyjść inaczej, a wyszło jak wyszło, czyli zakładaliśmy, że będzie super i nie było, bo tych książek nie udało się zwrócić, choć zakładaliśmy, że będą sukcesem. Co nie znaczy, że nie było warto. Do tego 3 honourable mentions.

DZWON ISLANDII, Halldór Laxness – 1 350 kopii (1250 papier, 100 ebook)

LÓD, Anna Kavan – 1 201 kopii (997 papier, 204 ebook)

WILK W BIAŁEJ FURGONETCE, John Darnielle – 728 kopii (560 papier, 168 ebook)

-------- HONOURABLE MENTIONS

HURYSKA, Kamel Daoud – 1 554 kopii (1366 papier, 188 ebook)

RZEKA CZERWONA, Louise Erdrich – 2014 kopii (1459 papier, 555 ebook)

CZWARTY MIECZ, Santiago Roncagliolo – 1 086 kopii (922 papier, 164 ebook)

Te liczby oczywiście nie wyglądają na pierwszy rzut oka źle. Co więcej, one wcale nie są złe. Po prostu w przypadku książki nagrodzonej Goncourtami (Huryska), czy autorstwa pisarki z Pulitzerem i National Book Award na koncie (Erdrich) albo reportażu kochanego już u nas Peruwiańczyka – mieliśmy być może zbyt wygórowane oczekiwania.

-------- Warto też wspomnieć o tytułach, które mimo, że wyszły przed 2025, to w tym roku nadal sobie nad wyraz dobrze radziły:

MÓGŁBY SPAŚĆ ŚNIEG, Jessica Au – 1 236 kopii (1 128 papier, 108 ebook). Razem (wydanie 03.2023) 6 790 kopii.

ŚCIANA, Marlen Haushofer – 1 700 kopii (1 511 papier, 189 ebook). Razem (wydanie 11.2023) 6 306 kopii.

MLECZARZ, Anna Burns – 9 191 kopii (6 726 papier, 2 465 ebook). Razem (wydanie 11.2024) 14 970 kopii.

PLANETA MAŁP, Pierre Boulle – 1 512 kopii (1 247 papier, 265 ebook). Razem (wydanie 03.2023) 5 750 kopii.

-------- A jak reszta nie wspomnianych wyżej a wydanych w tym roku tytułów? Poniżej statystyki wszystkich w kolejności wydania.

ROK, W KTÓRYM NARODZIŁ SIĘ DIABEŁ, Santiago Roncagliolo – 4 869 kopii (3573 papier, 1296 ebook)

PROCHY W USTACH, Brenda Navarro – 1 211 kopii (1091 papier, 120 ebook)

WYNIK NEGATYWNY, Karina Sawaryna – 1 318 kopii (543 papier, 775 ebook)

TO JEST ALES, Jon Fosse – 2 833 kopii (2498 papier, 335 ebook)

PRZEPIS DOSKONAŁY, Torgny Lindgren – 1 492 kopii (1271 papier, 221 ebook)

KOBIETY Z POPIOŁU, Mia Couto – 998 kopii (919 papier, 79 ebook)

MOST NA RZECE KWAI, Pierre Boulle – 1 582 kopii (1303 papier, 279 ebook)

PÓŁNOC, Merethe Lindstrom – 1 030 kopii (864 papier, 166 ebook)

OSTATNIA ZAGADKA, Arturo Perez-Reverte – 5 943 kopii (5100 papier, 843 ebook)

TAK DALEKO OD DOMU, Sebastian Barry – 1 734 kopii (1444 papier, 290 ebook)

DŹWIĘKI PTAKÓW, Arek Kowalik – 1 433 kopii (1228 papier, 205 ebook)

FAT CITY, Leonard Gardner – 1 294 kopii (1115 papier, 179 ebook)

CZŁOWIEK, KTÓRY BYŁ MNĄ, Anne Walsh Donnelly – 925 kopii (675 papier, 250 ebook)

NIECH TWOJA MATKA PŁACZE, Evin Cetin – 1 577 kopii (1244 papieru, 333 ebook)

BROKUŁOWY CIOS, Yuri Lee – 1 024 kopii (936 papier, 88 ebook)

PLAGA, Juliana Javierre – 628 kopii (505 papier, 123 ebook)

CO ZOSTAWILIŚCIE ZA SOBĄ, Bushra Al-Maktari – 892 kopii (760 papier, 132 ebook)

ORNAMENT, Juan Cardenas – 798 kopii (625 papier, 173 ebook)

SPOWITA CAŁUNEM, Maria Louisa Bombal – 1 027 kopii (934 papier, 93 ebook)

SIEDEM DNI U SILBERSTEINÓW, Ettiene Leroux – 1 280 kopii (1149 papier, 131 ebook)

KAPO, Aleksandar Tisma – 1 587 kopii (1413 papier, 174 ebook)

PRZYLĄDEK TRAFALGAR, Arturo Perez-Reverte – 1 812 kopii (1574 papier, 238 ebook)

EPIZOD Z ŻYCIA MALARZA PODRÓŻNIKA, Cesar Aira – 943 kopii (868 papier, 75 ebook)

NOWE IMIĘ, Jon Fosse – 3 328 kopii (3138 papier, 190 ebook)

TERMUSH, Sven Holm – 1 207 kopii (938 papier, 269 ebook)

PRIMA SORT, Walter Kempowski – 1 917 kopii (1679 papier, 238 ebook)

RZECZY ROBIONE SPECJALNIE, Emilia Konwerska – 1 111 kopii (930 papier, 181 ebook)

NOSTALGIA, Mircea Cartarescu – 1 048 kopii (934 papier, 114 ebook)

ORLANDA, Jacqueline Harpman – 1 064 (940 papier, 124 ebook)

WYGODA, Natalka Suszczyńska – 646 kopii (542 papier, 104 ebook)

TYMCZASOWY DŻENTELMEN, Sebastian Barry – 782 kopii (637 papier, 145 ebook)

LUNATYCZNA KRAINA, Mia Couto – 429 kopii (382 papier, 47 ebook)

PUSTE DOMY, Brenda Navarro – 362 kopii (301 papier, 61 ebook)

Źródło: facebook Artrage

#ksiazki #artrage

09305aeb-a76a-4a27-847d-2caa56a2fba0

Zaloguj się aby komentować

Żeby nie było, że tylko naganiam ludzi na promocję, przyszło moja zamówienie ze ZNAKu, ale nie miałem czasu odebrać paczki wcześniej
#ksiazki #chwalesie #czytajzwujkiem

8fd4f667-0d6e-4843-8201-4188d386ddbd

Zaloguj się aby komentować

85 + 1 = 86


Tytuł: 5-minutowe opowieści kontratakują. Star Wars

Autor: praca zbiorowa

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk

Format: książka papierowa

Liczba stron: 192

Ocena: 5/10


Książka zawiera zbiór opowiadań z uniwersum Gwiezdnych Wojen podanych w sposób z założenia przystępny dla dzieci. Niestety książka nie nadaje się jako wprowadzenie do uniwersum, gdyż niewielkie ale istotne zmiany względem oryginalnych wydarzeń, a także brak ciągłości opowieści oraz powiązań przyczynowo skutkowych nie pozwoli zrozumieć fabuły. Natomiast może to być gratka dla dziecka, które już zna co najmniej zarys historii, gdyż zawiera kilka kultowych scen, cytatów, wydana została w twardej oprawie i uzupełniona efektownymi ilustracjami.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #starwars

7c46c00d-e9b5-4fea-988a-e3e88f63740a

Zaloguj się aby komentować

84 + 1 = 85


Tytuł: Piekielny Batalion

Autor: Django Wexler

Kategoria: fantasy, science fiction

Liczba stron: 624

Ocena: 5/10


Ale żeście się rozszaleli z tym dodawaniem książek, muszę zacząć czytać....


Na początek kończę Kampanie Cienia. Seria poszła w zupełnie innym kierunku niż myślałem przed rozpoczęciem jeszcze 4 książki. Nie było to nic odkrywczego ani ambitnego ale całkiem nieźle się słuchało walkę z hive mindem z wtyką, bez której nie mogło się obyć bo inaczej nie byłoby walki. Niestety bohaterowie byli superinteligentni, wygrali każde starcie, wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Kończę myśli na temat tej serii bo im dłużej o niej myślę tym gorszą ocenę wystawiam, zaczynałem od takiego 6.5/10 a teraz coraz bardziej skręcam w stronę 4/10....


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

7709f528-970d-4d9b-bb5a-128a8a673f48

Zaloguj się aby komentować

83 + 1 = 84


Tytuł: Wierna rzeka

Autor: Stefan Żeromski

Kategoria: Klasyka

Wydawnictwo: Książka i Wiedza

Format: książka papierowa

Liczba stron: 224

Ocena: 6/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/123200/wierna-rzeka


Czasami książki wpadają w nasze ręce przypadkiem. Tak było i z "Wierną rzeką" Żeromskiego — krótkim dziełem tego autora, którego wcześniej nie kojarzyłam. Podobno było ono dawniej lekturą szkolną (choć nie za moich czasów). A że Żeromskiego lubię, to stwierdziłam, że czemu nie.


W "Wiernej rzece" poznajemy historię księcia Józefa Odrowąża, który, będąc ciężko ranionym w trakcie powstania styczniowego, trafia do majątku państwa Rudeckich. Pod ich nieobecność dworkiem opiekuje się ich krewna, panna Salomea Brynicka. Salomea przyjmuje Józefa, pielęgnuje go i w wielkiej konspiracji ukrywa go przed wojskami rosyjskimi.


Dalszy opis wydarzeń byłby solidnym spoilerem, dlatego zwieńczę go tylko tym, że książka nie jest przewidywalna, a końcówka przynosi niespodziewany zwrot akcji.


Bardzo lubię Żeromskiego za język, którym się posługuje. Jego dialogi są oszczędne, a przy tym naturalne; drobne opisy przyrody tchną wrażliwością i czułością. Może i "Wierna rzeka" nie jest najbardziej porywającym dziełem autora, ale po prostu dobrze się je czyta.


Prywatny licznik (od początku roku): 3/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #czytelniczebingo

c44ca8ed-eed5-4c8a-b8f3-c06396390687
09d28052-7e01-43a5-b548-06b403370dcf
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Prószyński i S-ka prezentuje kolejne wznowienie ze Świata Dysku. "Kapelusz pełen nieba" Terry'ego Pratchetta wyląduje na sklepowych półkach 10 lutego 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 368 stron, w cenie detalicznej 59 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Coś ściga Tiffany…

Tiffany Obolała jest gotowa rozpocząć naukę czarownictwa. Spodziewa się zaklęć i magii – nie nudnych prac domowych i złośliwych kóz. Na pewno czarownictwo to coś więcej. Czego Tiffany nie wie? Że podąża za nią bezcielesna, podstępna istota. Tym razem ani pani Weatherwax (najpotężniejsza czarownica na świecie), ani waleczni, sześciocalowi Wolni Ciut Ludzie nie zdołają jej ochronić. W końcu będzie potrzebowała całej swej wewnętrznej siły, by się uratować… o ile to w ogóle możliwe.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #fantasy #terrypratchett #pratchett #swiatdysku

6a5b08a9-7cc2-409e-90e2-447a643d16b2

@Whoresbane Ale okropna okładka.. @ErwinoRommelo muszę uporządkować sobie bo nie pamiętam które książki z Tiffany Obolałą czytałem a których nie.

Zaloguj się aby komentować