#ksiazki

126
7924

81 + 1 = 82

Tytuł: Rosja. Od rozpadu do faszystowskiej dyktatury. Scenariusze przyszłości 2026-2036

Autor: Marcin Łuniewski

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Prześwity

Format: e-book

Liczba stron: 264

Ocena: 7/10


Lekka i zgrabna książka opisująca wewnętrzną, polityczną sytuację w Rosji oraz charakterystykę głównych postaci kremlowskiego i okolicznego towarzystwa. Autor przedstawia też różne scenariusze, do których może dojść wraz z zatrzymaniem wojny w Ukrainie i śmiercią Putina.


#ksiazki #czytajzhejto #rosja #bookmeter

3bbdb7cf-8b05-440b-8d95-364a625136db

Zaloguj się aby komentować

@JapyczStasiek mnie bardziej w przypadku zagranicznej klasyki interesuje jakie tłumaczenie. Stare, gówniane i darmowe (bo prawa autorskie wygasły), czy jakieś sensowne. A nie okładka.

Ja to bym chciał, żeby oni sobie przestali zabierać co chwilę prawa do tych samych książek i jak jedno wydawnictwo ją wydaje, to niech to robi przez kilka lat i w tej samej szacie graficznej, żeby można było zebrać cała kolekcję, a nie każda ksiązka z innego wydania, bo tydzień po premierze nakład wyczerpany

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!  


Dom Wydawniczy REBIS zapowiada nową książkę historyczną. "Paryż. Lata 20 - lata 30. Taniec na wulkanie" Marty Orzeszyny wyląduje na sklepowych półkach 24 lutego 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 352 strony, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Lata dwudzieste i trzydzieste XX wieku. Paryż jest niekwestionowanym centrum artystycznym i intelektualnym. To tu Picasso, Modigliani i Łempicka utrwalają na płótnie ducha epoki. Tu tworzą Hemingway, Cocteau i Francis Scott Fitzgerald. To tu w salonie Gertrudy Stein i Alice B. Toklas kwitnie intelektualna rewolucja, a André Breton i Tristan Tzara głoszą awangardowe idee surrealizmu i dadaizmu. To tu Coco Chanel, Elsa Schiaparelli i Antoni Cierplikowski dyktują nowoczesną modę całemu światu. Właśnie w tym burzliwym czasie kobiety pozbywają się gorsetów, ścinają włosy, pracują i walczą o swoje prawa, a niespotykana dotychczas swoboda obyczajów zmienia reguły społeczne. Miasto świateł zaskakuje też innowacjami technologicznymi i medycznymi i olśniewa rozmachem wystaw światowych. Geniusze architektury zmieniają nie do poznania miejski krajobraz.

Ale lata trzydzieste to także kryzys gospodarczy, ostre konflikty społeczne i narastające ekstremizmy. Wstrząsany skandalami finansowymi i mrocznymi aferami kryminalnymi Paryż tańczy na wulkanie w cieniu nadchodzącej wojny.


Porywająca opowieść Marty Orzeszyny to więcej niż historia dwóch dekad najpiękniejszego miasta świata. To bilet do samego serca tej epoki


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #historia #francja #paryz #martaorzeszyna

f3c485e3-f49b-4df7-9744-6020c79d8c91

Zaloguj się aby komentować

Kolejny etap składania #booknook za mną

Tą razą - złożyłem pierwsze budynki, podpiąłem prowizorycznie oświetlenie i...

nie wygląda to najgorzej.

Teraz wszystko schnie i jutro może spróbuję połączyć to z tłem, doświetlić i zacząć kleić część środkową.


Odpręża mnie to, nawet jak obok nie będą stały #ksiazki to i tak na półce to postawię.


I pewnie obok następny i następne i następny. Zobaczymy.


#hobby #modelarstwo


A tak się poskładany kawałek prezentuje "w dzień" i "w nocy".

0c25ab72-1826-4d46-abc0-7df4d7b74b73
37679986-16e5-4e5d-acd3-da72b9b7fd0f

@SpokoZiomek Kupione. Żeby samodzielnie takie rzeczy projektować i wycinać to musiałbym pokój cały zająć na maszyny i stoły.

Na Temu zakupione - tanie wersja, żeby sprawdzić czy mi się spodoba Czuję, że kolejna będzie już bardziej pro.

Zaloguj się aby komentować

79 + 1 = 80

Tytuł: Huryska

Autor: Kamel Daoud

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: ArtRage

Format: e-book

Liczba stron: 408

Ocena: 5/10


Temat dla współczesnej Algierii na pewno istotny i kontrowersyjny - nierozliczone zbrodnie wojny domowej i opresja kobiet, którym wojna i związana z nią odbudowa społeczeństwa niewiele pomogła. To bardzo ważne i mocne, ale miałem taki problem, że to w tej książce wybrzmiewa mocno i szybko, a dalej jest bajdurzenie w kółko o tym samym. Na dodatek język powieści jest usilnie wzniosły i drętwy, aż irytujący, przez co ciężko było mi przeżywać opisywane dramaty, bo nie czułem, że jakiś żywy bohater snuje tą opowieść. Może to by było lepsze, gdyby to rzeczywiście pisała kobieta po trudnych przeżyciach, a nie teoretyk kobiecego i wojennego cierpienia.

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #algieria

6308bad2-7988-4b94-816c-91233a6fdc4e

Zaloguj się aby komentować

78 + 1 = 79


Tytuł: Głębia Challengera

Autor: Neal Shusterman

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: W.A.B.

Format: książka papierowa

Liczba stron: 336

Ocena: 10/10


W tym roku jednym z moich postanowień jest czytać w pierwszej kolejności książki, które mam na półce i tak też było tym razem. Książkę wybrałem tylko po okładce i tytule, nie miałem żadnego pojęcia o czym jest, za to znałem autora z 2 innych książek, które czytałem w poprzednich latach. Jakież było moje zdziwinie po przeczytaniu, jak świetna była to lektura, dawno żadna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, dawno żadna książka nie trafiła "w punkt" tak jak ta.


Króko o fabule:

Caden to wrażliwy, utalentowany plastycznie nastolatek, u którego zaczynają się objawy choroby psychicznej: początkowo to tylko bezsenność, czy gonitwa myśli, a później jest już gorzej, bo dochodzą: paranoja, rozpad uwagi i relacji. Najpierw "tylko" wycofuje się z życia, potem pojawiają się głosy i przeczucia, że świat szykuje na niego zasadzkę, że czyha na niego nieustanne zagrożenie ze strony świata zewnętrznego. Zapada się co raz głębiej w swoim świecie. Rodzina i lekarze pomagają mu trafić na oddział psychiatryczny - tu mamy realny tor opowieści: diagnozy, leki, terapia indywidualna i grupowa, pierwsze przyjaźnie z innymi pacjentami, pierwsze wzloty i bolesne upadki.


Fabuła dzieje się dwutorowo, bo po za realnym światem pełnym "zagrożeń", rodzinnym domem i szpitalem psychiatrycznym mamy tu bardzo rozwinięty wątek w wyobraźni Cadena. A w nim płynie statkiem na wyprawie ku odkryciu Rowu Mariańskiego. Na pokładzie jest kapitan, jego złośliwa papuga (główny) doradca, pierwszy oficer i reszta załogi, a także galion - Kalipso na dziobie statku. Caden zostaje okrętowym artystą, który ma narysować to, czego nie da się zobaczyć w głebi oceanu. Załoga ściera się o kurs, rodzi się bunt, a statek uparcie kieruje się ku najgłębszemu punktowi oceanu. Te dwa tory - realny i morski - cały czas się przeplatają, czasem urywają w pół zdania. W miarę lektury widzimy, że nie są równoległe przypadkiem: realne wydarzenia i relacje odbijają się w "morskim" świecie jak w falującym lustrze oceanu. Zderzenie obu narracji, często w krótkich, staccatowych rozdziałach - daje efekt, po którym szczękę zbierałem z podłogi.


Największa siła książki jest uczciwość. Shusterman nie robi z zaburzeń psychicznych łamigłówki do rozwiązania ani ckliwej lekcji. Pokazuje chaos, lęk, wyobcowanie, ale też żmudną drogę przez diagnozę, leki, terapię i relacje z bliskimi. Znakomicie działają rysunki w książce (autorstwa syna pisarza), które dopowiadają to, czego nie da się powiedzieć wprost. A literacko? Krótko, gęsto, bez patosu. Każdy powrót z "pokładu" do rzeczywistości przestawia perspektywę i nagle rozumiesz, że to nie fantazja przykrywa rzeczywistość, tylko rzeczywistość próbuje gonić fantazję. Jeszcze większą wagę nadaje jej to, że to książka realna dla autora, w której starał się opisać zmagania swojego syna z chorobą psychiczną.


Przysypiam i budzę się, i właściwie nie widzę różnicy. Potem ziemia zaczyna pode mną falować, więc się odprężam, wiedząc, że wkrótce znów będę na morzu, gdzie moje istnienie ma sens, nawet jeśli nie ma go nic innego.


Nie będę udawał twardziela: dawno żadna książka tak mnie nie trafiła. Być może to kwestia momentu, ale dokładnie takiej opowieści potrzebowałem - o zanurzeniu i wynurzeniu, o tym, że dno bywa częścią drogi, nie jej końcem. Jeśli szukasz historii, która prosto i z empatią, z precyzją i bez ckliwości mówi o kryzysie psychicznym, a przy tym formalnie jest wybitna - to chyba nie da się lepiej trafić. Z pełnym przekonaniem: dla mnie książka na dyszkę.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 10/128
#czytelniczebingo 7 - Powrót do autora, którego już lubisz (10/25)

#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

d6f01b58-c246-48f1-bdda-39a7c5edb90f
94d4aaf7-2780-4ae0-8af0-52bdb38cf78a

Zaloguj się aby komentować

77 + 1 = 78


Tytuł: Życie i śmierć. Wielka księga pytań

Autor: Juan Luis Arsuaga, Juan José Millás

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Znak

Format: papierowa

ISBN: 9788324066728

Liczba stron: 548

Ocena: 7/10


Zbiór rozmów między hiszpańskim pisarzem i dziennikarzem Juanem José Millásem a biologiem i paleontologiem Juanem Luisem Arsuagam o tym, jak powstaje życie i dlaczego życie sprowadza się do śmierci. Filozofii jest tutaj bardzo mało. W zasadzie 80% książki to rozmowa między Arsuagem i Millásem o biologicznych podstawach życia i śmierci - dlaczego one są, jakie pełnią funkcję, co jest prawda, a co plotką. Reszta to dialogi o życiu codziennym i refleksje Millása. Tu warto zaznaczyć, że choć książka ma dwóch autorów, to jednak głównym jest dziennikarz, który spisuje te wszystkie rozmowy i uzupełnia je swoimi uwagami.


W zasadzie nie jest to pierwsza książka Arsuagi, którą czytam. Zacząłem czytać "Życie. Fascynującą podróż przez 4 miliardy lat", ale liczba szczegółów wartych uważnego przeczytania i zapamiętania jest tak duża, że czytam na raty, robiąc podczas lektury notatki. W "Życiu i śmierci" odpuściłem przygotowywanie notatek zakładając, że książka będzie lżejsza. O ja naiwny. Rozmowy te były także interesujące, ale jednocześnie pełne szczegółów, przez co część informacji zapewne upłynie. Losowe ciekawostki z książki:

  • bambus rozrasta się dlatego, że korzeń wypuszcza coraz to nowe pędy i może rosnąć na dowolnym kontynencie, zajmując duże połacie bez należytej kontroli;

  • jest hipoteza, zgodnie z którą menopauza istnieje przede wszystkim po to, by kobieta przejęła bezpośrednio rolę babci. Samo rodzenie dzieci w wieku 50 czy 60 lat miałoby być po prostu absurdalne, bo przez setki lat niewiele kobiet dożywało takiego wieku, wobec czego rodzenie dzieci po 50 czy 60 znacząco podnosiło ryzyko, że dzieci skończy jako sierota;

  • wytrysk konia liczy od 40 do stu kilkudziesięciu mm (wiem, bezużyteczna wiedza).


Nie będę jednak ukrywać, że do tej książki... nie będę wracać. Arsuaga ma bardzo dużą wiedzę na temat biologii, ale w tych wywiadach jawił mi się jako wywyższający się arogant, który czerpie przyjemność z tego, by pokazać Millásowi, że ten prawie nic nie wie. Jeśli to jest jakiś rodzaj hiszpańskiego poczucia humoru to do mnie nie trafia. W książce był fragment, gdzie Millás przyznaje Arsuadze, że nie są przyjaciółmi. Nie jestem zaskoczony, nie było żadnej chemii między tą dwójką.


Osobisty licznik: 1/50 (w zeszłym roku się nie udało, w październiku i listopadzie miałem kryzys i nie dodawałem wpisów, a w grudniu nie chciałem zasypywać, mając i tak ok. 35 pozycji w ogóle)


#bookmeter #biologia #paleontologia #ksiazki #bapitankombaczyta #czytajzhejto

cb73e4e8-d73d-4c80-8cd2-a6d30f5ec6f9

Zaloguj się aby komentować

W końcu udało mi się ogarnąć życiowo i dokończyć temat mojej książki. Ebook gotowy, drukarnia drukuje.


Chociaż żeby nie było za łatwo, w grudniu złapała mnie przepuklina i mam problem z pracą przy kompie. Ale za to mam operację zaplanowaną już na marzec - co ponoć jest szybkim terminem, bo normalnie według chirurga czeka się od 4 do 6 miesięcy xD


Tak czy inaczej, postanowiłem się tym podzielić i podrzucić Wam kody rabatowe:

owcasieniemyje30
twarogislife30

Nie mogłem się powstrzymać, musiałem zrobić dwa xD


I każdy z nich działa dokładnie tak samo, dają rabat na 30% i są ważne do 21 stycznia. Także można sobie wybrać ;)

Wysyłkę wersji papierowych zacznę właśnie 21 stycznia (o ile drukarnia nie zrobi mi psikusa), więc można to potraktować jak przedsprzedaż. Ale ebook jest już normalnie do kupienia.


Książkę znajdziecie na https://marcinlozinski.pl/sklep/dynastia-krwi/

Btw, chciałbym też podziękować użytkownikowi @Mila , który nie tylko książkę przeczytał i przekazał mi swoją opinię, ale jeszcze się ze mną później kontaktował, żeby dopytać, kiedy będzie wydana. Także możecie się go pytać o ocenę/recenzję ;)

#ksiazki #dynastiakrwi #marcinlozinski i w sumie też #pokazmorde

b76864a6-a013-4992-bc31-c51f54293d07

Zaloguj się aby komentować

@saradonin_redux to akurat #bekazprawakow bo to oni by chcieli żeby sobie osoby tej samej płci robiły rejestracje notarialne statusu osoby najbliższej zamiast małżeństwa

@Hilalum " O psiecku które jeździło koleją", była taka lektura w podstawówce.

Edit: tytuł poprawiłem, pamięć już nie ta.

Zaloguj się aby komentować

76 + 1 = 77


Tytuł: Wywyższenie Horusa

Autor: Dan Abnett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: e-book

ISBN: 9788386758937

Liczba stron: 416

Ocena: 6/10


Świetny rozmach, mała przejrzystość – tak najkrócej.


Abnett otwiera Herezję Horusa jak kosmiczną epopeję: Mistrz wojny Horus po zwycięstwie na Ullanorze prowadzi Wielką Krucjatę, a my śledzimy przede wszystkim kapitana Gavrila Lokena w szeregach Synów Horusa. Są pakty planet, są epickie bitwy, jest dyplomatyczne napięcie, są kronikarze, których relacje dają światu szansę na zrozumienie rozgrywających się wydarzeń i jest uniwersum, rozległe na niemal cały wszechświat.


Największym zastrzeżeniem do tego tomu mam takie, że nie tłumaczy uniwersum tak, jak bym potrzebował. Kosmologia, polityka Imperium, rola zakonów i samego Horusa, który jak już widzimy po tytule będzie jednym z głównych bohaterów kosmicznego rozpierdolu. Sporo tego zostaje rzucone mimochodem, jakby czytelnik już musiał wszystko wiedzieć, a to przecież 1 tom tej przygody. Efekt: chwilami czułem się zagubiony, a najciekawsze pytania , które mam do tego świata zawisły w powietrzu i czekają na odpowiedź.


Za to skala i epickość tej "space opery" robią robotę: dynamika, konfrontacja żołnierskiego pragmatyzmu z ideologią, poczucie, że bierzemy udział w narodzinach mitu - to wszystko działa wybornie. Styl Abnetta bywa chłodny, ale precyzyjny: sceny akcji i żołnierskie dialogi wchodzą gładko jak nóz w masło.


Zawsze chciałem się wkręcić w te uniwersum, ale coś czuję, że bez sięgnięcia po kolejne tomy, nie wiem wiele więcej niż jeszcze przed jego przeczytaniem, a szkoda, bo ta książka w marketing umie połowicznie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 9/128
#czytelniczebingo 10 - Space opera z prawdziwego zdarzenia (9/25)

#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

e1c7d19e-cb9a-44d2-ac2f-9d3354fb47c9
4b3f1373-dc73-4866-8556-8620d255d770

Największym zastrzeżeniem do tego tomu mam takie, że nie tłumaczy uniwersum tak, jak bym potrzebował.

@WujekAlien tak mi przyszło do głowy po czasie, że w tym przypadku jedna książka nie może wytłumaczyć uniwersum wokół którego powstało kilkaset pozycji (nawet jeśli większość to slabiaki). Ono jest ogromnie rozbudowane i rozdmuchane. Sama Herezja (która w zasadzie jest chyba prologiem) ma 96 książek, z czego ostatnie 8 dotyczy jednej bitwy. Mają rozmach sk⁎⁎⁎⁎syny

@saradonin_redux jak bajbardziej to zakładałem, choć tu jesteśmy wrzuceni w środę świata, o którym nie wiemy nic, a takie minimum info mocno by pomogło. W moim przypadku o tym uniwersum wiem niewiele, ale kiedyś mocno się chciałem w nie wkręcić.

Zaloguj się aby komentować

75 + 1 = 76


Tytuł: Kopernik. Rewolucje

Autor: Wojciech Orliński

Kategoria: biografia

Wydawnictwo: Agora S.A.

Format: audiobook

Liczba stron: 428

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 3/48


Książka o Koperniku w której samego Kopernika jest niewiele.


Autor sprawnie opowiada historię życia astronoma, dopowiada i snuje hipotezy tam, gdzie źródeł jest niewiele, czyli praktycznie przez całą książkę. Niestety, jak dla mnie za dużo jest tutaj historii wszystkiego naokoło, czy to Warmii, Krzyżaków, biskupów i kanoników. Czasami miałem wrażenie, że autor za bardzo odchodził od tematu i niepotrzebnie aż tak zagłębiał się w politykę, zdrady, spiski i wewnętrzne sprawy Kapituły Warmińskiej. Wplatanie w nich Kopernika wydaje się trochę nagięciem historii. Orliński powinien był napisać powieść historyczną z Kopernikiem w tle - a lekkość pióra i warsztat do tego ma :)

#czytelniczebingo 2/25 - audiobook


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

8f3cdd55-e19b-4828-bc2d-4bcc03111ac4
e055b610-c6e0-4c45-ac16-214a9e80d79c

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #muzyka #thebeatles

John & Paul. The Beatles i muzyczne love story


Nowość na naszym rynku dla muzycznych maniaków. Jak pisze wydawca "to porywająca opowieść o niezwykłej więzi Lennona i McCartneya – przyjaciół, rywali i artystycznych bratnich dusz". Ja powiem, że trochę tak, ale nie do końca. Owszem dostajemy opis relacji dwóch artystów i zetknięcie się dwóch różnych a jednocześnie zakochanych w muzyce osobowości. Najlepiej wypadają chyba pierwsze rozdziały w których autor zagłębia się w rodzącą się relację McCartneya i Lennona. Każdy rozdział jest w zasadzie osobną historią powstawania danego utworu muzycznego, którego warstwa tekstowa oraz nazwijmy to sobie muzyczne technikalia są pretekstem do opowiedzenia o relacji Johna i Paula. Niestety w połowie książki staje się to... nieco męczące, nawet dla mnie, a jestem fanem Beatlesów od wielu, wielu lat. Początek książki mnie porwał, później po prostu czytałem, bo kocham The Beatles. Moja żona powiedziała, że jeśli ktoś napisze kiedyś książkę "The Beatles i ich ulubione przekąski" to też ją przeczytam

Generalnie pozycja dla fanów, jako tzw. lektura uzupełniająca.

1915a87e-ca92-4947-bcb6-1ff0d7ff642b

Zaloguj się aby komentować

74 + 1 = 75


Tytuł: Faraon

Autor: Bolesław Prus

Kategoria: Powieść historyczna

Wydawnictwo: Wolne lektury

Format: e-book

Liczba stron: 520

Ocena: 7/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/3900520/faraon


Kontynuując zeszłoroczny projekt nadrabiania klasyki literatury, tym razem zabrałam się za "Faraona" Bolesława Prusa. Wybór padł na to dzieło głównie dlatego, że któregoś razu w hotelu widzieliśmy z Owczarkiem początek jego ekranizacji z 1966. Od tamtej pory nieustannie chodził mi po głowie.


"Faraon" jest powieścią wielopłaszczyznową. Przede wszystkim opowiada o przygotowywaniu się do objęcia tronu przez młodego księcia, Ramzesa XIII, o jego planach reform i chęci podporządkowania sobie kapłanów. Z drugiej strony jest to też powieść próbująca przedstawić czytelnikowi realia starożytnego Egiptu (na tyle, na ile Prus był w stanie, biorąc pod uwagę ówczesny stan wiedzy). Mamy też fragmenty ewidentnie wychowawcze, ale też tajemnice, miejscami magię — jest więc trochę elementów sensacyjnych.


Prus, naturalnie, popełnił trochę błędów. W końcu stan wiedzy dotyczącej starożytnego Egiptu z końcówki XIX był inny niż obecnie. Niemniej, nie zmienia to odbioru powieści.

Miejscami "Faraona" czyta się mozolnie. Musimy przebrnąć przez długie opisy budowli i rytuałów pogrzebowych. Inne zaś fragmenty (na przykład podróż młodego księcia przez nomy, czyli prowincje Egiptu) nie mają zbyt wielkiego znaczenia dla fabuły, jakby Prus zmienił koncepcję po ich napisaniu. Kulminacja odbywa się w zasadzie w ostatnich trzech rozdziałach, dlatego do ich nadejścia akcja rozgrywa się powoli i czekamy, aż coś się wydarzy.


Ciekawostką jest to, że powieść, mimo że publikowana we fragmentach w "Tygodniku ilustrowanym", do redakcji trafiła w całości (w przeciwieństwie do "Lalki", która również ukazywała się we fragmentach, ale była pisana przez Prusa na bieżąco).


Prywatny licznik (od początku roku): 2/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #czytelniczebingo

5776eeae-0466-49b5-9506-8d93a8c9020f
59aa8a87-f2ab-4b54-b5ed-d2439974320a
Wrzoo userbar

@Wrzoo Przeczytalem to kilka lat temu i no podobalo mi sie. Sienkiewicz to nie jest ale jak na egzotyczna przygodowke napisana przez kogos kto nigdy nie byl w Egipcie to daje rade.

Polecam film na podstawie tej książki - solidna produkcja, świetne aktorstwo, oprawa muzyczna/pieśni robią mega klimat. Obecnie w rodzimej kinematografii nie ma żadnych szans żeby takie widowisko zobaczyć. Takich filmów się po prostu nie robi już.

Zaloguj się aby komentować