#krakow

95
1029

Zaloguj się aby komentować

Barwa i Broń - wystawa czasowa w muzeum Czartoryskich w Krakowie. Reklamowana jako nowa jakość, nie bardzo wiem o co z tym chodziło, może o eksponaty w szufladach bez podpisów za to z kodami QR - pomysł wg mnie chybiony, zwłaszcza już przy kilku zwiedzających. Poza tym przepiękna kolekcja broni.

#historia #zwiedzanie #bron #muzeum #krakow

03ccfeae-d587-41f1-a852-dd11666820cb
8a6ad63a-ad14-4174-bf70-cd0d2724c520
354578cc-415c-4670-8f41-983a5149cdb8
aedf3bcf-4567-41e7-a191-4df69d8c7a0b
7894036b-5c95-48bd-b9aa-0af9186f229f

Zaloguj się aby komentować

Były chociaż jakieś plany, żeby coś w końcu zrobić z tymi menelami/patusami pod galeria krakowska i okolicznych przystankach? Pod przystankiem "dworzec główny zachód" to mają chyba jakiś posterunek, bo zawsze ich pijackie mordy widać oraz słychać, ale ich ignoruje, bo siedzą tylko w swoim towarzystwie.

Niemniej jednak pod tym przystankiem "politechnika" lubią sobie zaczepić i przycwaniakowac. Przeważnie ignoruje, bo uważam, że za dużo się napomagalem tym niewdzięcznikom w swoim życiu, ale dzisiaj znowu jakiś cwaniak zaczął nie tyle zaczepiać - co drzeć się na innych ludzi, bo jest zdziwiony że wszyscy go ignorują (ciekawe dlaczego hmm). To wszystko dzieje się za dnia ofc.


Imo to trochę przegięcie już, że traktuje się ta patologie jak święte krowy i nic z nimi nie robi w miejscach publicznych gdzie są dzieci. Jak już tak reaguja na innych to imo kwestia czasu zanim któryś wyciągnie kosę i kogoś zaatakuje, bo paniczowi nie odpowie.


Dawniej na miasteczku studenckim nożownicy to nie była rzadkość, ale jakoś się udało przytemperowac i już pokornie chodzą popatrzeć do śmietnika conajwyżej. Tutaj też by się przydało, ale pewnie #krakow ma inne problemy i dopóki komuś coś się nie stanie, to wyjebane. Przebudowa mostu, albo nowe osiedle ważniejsze xD


#polska #patologia

Zaloguj się aby komentować

Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie - bardzo ładne wnętrza, eksponaty niestety nie opisane ale warto odwiedzić.

#muzeum #krakow #zwiedzanie #historia

9f2376a7-8a76-4d5e-88e4-d20b799f157a
eda12382-70a6-4108-8aaa-113730ef71ac
e10e8ce2-0660-49f1-a4c0-2b93682970f7
dda439d9-ce4d-4010-bb63-fac106c78f29
ecf5af2b-64d1-48e7-9f30-76fc79df25bd

@pol-scot Trochę jak u babci w mieszkaniu

A tak na serio... bardzo ciekawa jest też architektura, chociaż nie skupiałeś się na niej podczas robienia zdjęć

@Fen gdybym wrzucił zdjęcia architektury to przyszedłby drugi taki mądry jak ty i powiedział, że brakuje mu malarstwa albo umeblowania albo jeszcze czegoś innego...

@pol-scot ?? Wypij melisę, ja tam nigdy nie byłem, zauważyłem tylko ciekawe elementy (np. sklepienia) na twoich zdjęciach... Nie zaczepiam, tylko dodaję powody aby podjechać i zobaczyć na własne oczy.

Zaloguj się aby komentować

Kraków - dawna stolica Polaków. Odwiedziłem wczoraj i byłem między innymi w Muzeum Książąt Czartoryskich w Arsenale, tuż obok Barbakanu. Powiem krótko: rewelacja! Duże muzeum ze wspaniałymi zbiorami, we wtorki wstęp darmowy więc można zaoszczędzić 60zl.

#zwiedzanie #muzeum #historia #polska #krakow

8492ca15-c4f1-49ed-b9ac-72ca4fed5719
64a2342c-6e68-4bb1-af78-6fed8ce4f408
d4755495-8644-4b75-9018-b67655e99d76

Ja polecam Fabrykę Schindlera, Dom Matejki, Muzeum Witrażu i jak się uda to wejście na wieżę ratuszową. Muzeum pod rynkiem też robi fajną robotę, moim ulubionym eksponatem tam jest kawałek traktu. Część z nich też można na friko pozwiedzać w konkretne dni, mi się udało wszystkie zobaczyć za free podczas corocznych nocy Muzeum 😃

@madderdin muzyka pod rynkiem miałem w planach, niestety wszystkie bilety były wykupione, resztę miejsc odwiedzę innym razem

Zaloguj się aby komentować

#perfumywciemno #perfumy


Edycja Barcol 2 !!! - będę wrzucać po 1 wpisie na dzień, obejmującym 2 perfumy, żeby nie było za długie.


Pewnego dnia napisał do mnie użytkownik @dziadekmarian na priv. Pomyślałam, że to kolejny internetowy spermiarz. Jakież było moje zdziwienie gdy zaczął pisać o jakichś perfumach, i że mam płacić za przesyłkę impostem 18 zeta. Taki c⁎⁎j. Kolejny internetowy scam. Jako świadomy użytkownik internetu odmówiłam. Spytał więc czy mogę odebrać przesyłkę osobiście z baru dla obcokrajowców. #pdk #krakow Przystałam na tę propozycję, w sumie i tak miałam iść do centrum. 

Wchodzę do baru i próbuję zachowywać się normalnie. Mówię trzęsącym się głosem do gościa na barze "Arkadiusz* zostawił mi tutaj paczkę", gościu coś mi tam odpowiada, a drugi gościu na barze posuwa mi terminal płatniczy. Myślę sobie "co gościa pojebało?! Ja tu nic nie zamawiałam?! Pewnie źle mnie usłyszał, a tak w ogóle to nie mówiłam do niego!". Gościu z wyciągniętym terminalem nie odpuszcza, więc łaskawie na niego spojrzałam (jestem trochę ślepa), później spojrzałam na terminal... który nie był terminalem, a paczką, którą miałam odebrać. Uśmiechnęłam się, zgarnęłam paczkę i uciekłam.

*imię zmienione

W domu otworzyłam paczkę, jebało niemiłosiernie.

Plusik za etykietki, rozbawiły mnie.


Nr 1 - The T-Virus


Jak prysnęłam to zajechało alko ostro. Jak wywietrzało to zaczęło pachnieć normalnie. Nie znam się na perfumach, ten jest przyjemny, daje uczucie czystości/świeżości jak po kąpieli w jakichś lepszych żelach, delikatny, nieco przypomina mi SI wersję dla kobiet, ale ma jakiś męski dodatek, którego nie umiem określić. Ogólnie mogłabym go nosić chyba nawet, gdyby nie ta nuta jakiegoś "męskiego" dodatku. Bezpieczny zapach dla każdego, przyjemny, neutralny, dobry na co dzień.


Zapach: 4/5

Projekcja: 2/5

Trwałość: 3/5

Nie umiem oceniać cen na mililitr, więc napiszę tylko jaka półka cenowa: średnia


Nr 2 - The T-Veronica


Zapach typu "stara baba lvl 60+". Jakbym poczuła ten zapach u jakiegoś faceta to bym pomyślała, że śmierdzi i bym się odsunęła. Coś jak tania woda kolońska, tylko bez dużej zawartości alko, alko nie czuć. Czuć ten taki zapach starego salonu udekorowanego koronkowymi serwetkami, albo zapach starych osób w kościele, jak się odjebią w swoje najlepsze pantalony. Nie polecam, nie moje klimaty.


Zapach: 1/5

Projekcja: 4/5

Trwałość: 3/5

Niższa półka cenowa


Post oryginalny: https://www.hejto.pl/wpis/panie-i-panowie-oglaszam-oficjalny-nabor-na-perfumywciemno-edycja-barcol-dwa-deg


  1. Wołam wszystkich biorących udział:

  2. @Barcol

  3. @mahoney - Honorowe miejsce, zwycięzca licytacji charytatywnej z ostatnią paczką 

  4. @Tabak89 

  5. @Vilified 

  6. @batman_forever_young 

  7. @Okrutnik 

  8. @hesuss 

  9. @dziadekmarian 

  10. @GtotheG 

  11. @Halo_krabie 


Oraz lista rezerwowa:


  1. @minaret

  2. @tango

@GtotheG Gdybym zobaczył ten wpis wcześniej to pewnie prosiłbym o usunięcie, ale już zostaw.


Generalnie zasady są takie że wysyłasz te opisy MI NA PRIVA a nie wklejasz publicznie, żeby kolejni uczestnicy edycji nie mogli się sugerować Nie zdziwiło Cie, że jesteś dziewiąta na liście, a nikt przed Tobą takiego wpisu nie zrobił?


Co do niedogadania się z przesyłką to moja wina, obciąłem regulamin zabawy o punkty które wydawały mi się oczywiste (jak to że trzeba sobie załatwić wysyłkę, żeby odebrać paczkę XD) a zostawiłem tylko te najważniejsze.


Podsumowując:


  1. Ten wpis zostaw, ale kolejnych proszę nie wrzucaj

  2. Wyślij mi te opisy w wiadomościach na priv (spróbuj też strzelić co to może być za zapach na podstawie tego co czujesz i tej wyszukiwarki: https://www.fragrantica.pl/szukaj-nuty/ )

  3. Przygotuj się że będziesz musiała wejść w buty scamera i odezwać do @Halo_krabie (lub do @minaret jeśli ten pierwszy nie odpowie) że masz dla nich paczkę, a następnie ją spakować i nadać Tylko błagam skup się wtedy mocno żeby w paczce były serio wszystkie próbki, a nie np nowe buty xD

@Barcol zdziwiło mnie to, nie ogarnęłam czemu reszta nie opublikowała nic. Sama nie czytałam twoich opisów żeby się nie sugerować. Poza tym z tego co widziałam to Ty już zamknąłeś tą listę, publikując wszystkie opinie wszystkich testerów (pierwszych 7-8 osób?)


  1. Ok

  2. Ok, nie znam się na perfumach więc nie mam co strzelać, nie wiem jak co osobno pachnie, musiałabym każdy składnik kiedyś powąchać osobno, więc nie ma sensu, jeśli coś mi będzie przypominać coś co znam, to napiszę taką informację, chociaż ja nie używam męskich, więc znam na dobrą sprawę 1-2 męskie zapachy.

  3. Nie rób ze mnie idiotki Umiem spakować paczkę, no worries. Co do @Halo_krabie @minaret bądź @tango - jeśli któreś z was mieszka w Krakowie to możemy się gdzieś umówić na odbiór osobisty za 4-5 dni jak już przetestuję wszystko.

@GtotheG hehe z ta trójką to taki żarcik. Chociaż owszem, uszczypliwy xD co do dwójki to statystyki są takie że znaczna większość nie zna żadnego zapachu w tych zabawach, a jednak czasem ktoś coś strzeli, ot urok tej gry: więcej farta niż faktycznie skilla nosa. Początkujących nie bede zmuszał do strzelania, ale dla starych wyg tagowych jest to obowiązek xD losowość to mój ulubiony element zabawy!

Ech mam nadzieję, że przejdzie ta ustawa o recenzowaniu perfum w ciemno ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Dobrze, że edycja zmierza do końca, bo chcę już iść na zakupy po jedną albo dwie próbki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zderzenie karetek w Krakowie


Na skrzyżowaniu al. Słowackiego z ul. Krowoderską doszło do zderzenia karetek. - Jedna osoba jest ranna, jej stan nie jest znany.


Zgłoszenie otrzymaliśmy ok. godziny 19.50. Faktycznie doszło do niego na skrzyżowaniu. Na miejscu trwają czynności z udziałem policjantów. Na ten moment nie wie, czy w kartkach znajdowali się pacjenci.


https://wiadomosci.wp.pl/zderzenie-karetek-w-krakowie-wszystkie-sluzby-na-miejscu-6977311667366400a?


#wiadomoscipolska #krakow

Zaloguj się aby komentować

@Okrupnik jak cierpiarz jeździ Toyotą Prius to prawie na pewno jest ona przerobiona na LPG. Miałem już z tuzin kursów gdzie z bagażnika było słychać to charakterystyczne stukanie z pojemnika z gazem.

Zaloguj się aby komentować

#bozenarodzenie #swieta #heheszki #krakow

Jeśli jest Wam smutno to pomyślcie o tych biednych dzieciach z Krakowa, do których przyjdzie Gwiazdor zamiast Mikołaja...

7e21c543-3249-48e7-af5b-fdd1f4f8d7e8

Zaloguj się aby komentować

@vinclav tak, ale nad drogami i miedzybudynkami. Taki rollercoaster trochę. Ciężkie przedsięwzięcie, ale still prostsze niż metro w Krakowie xD

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Dzisiejszym wpisem zamykam na jakiś czas temat spacerów około-miejskich. Zapraszam na #piechurwedruje , a w nim...

---------

Miejsce: Las Bronaczowa (Podgórze Wielickie)

Data: 28 listopada 2023 (wtorek)

Staty: 13km, 3h, 320m przewyższeń


Śnieg spadł, a ja tylko oglądałem kolejne zdjęcia ludzi przemierzających otulone białym puchem szlaki. Nogi swędziały okrutnie i ciężko mi było usiedzieć. Żona w końcu zlitowała się nade mną i dała zielone światło na krótką trasę w niedalekiej okolicy tak, abym w razie czego mógł szybko wrócić. Egoizm zwyciężył we mnie nie pierwszy raz i skorzystałem z propozycji.


Tego samego dnia zadzwoniłem do taty, żeby go wybadać, ale przejrzał mnie w momencie, gdy tylko się przywitałem, i zwyczajnie powiedział, że jedzie. Na miejsce do pochodzenia wybrałem las Bronaczowa leżący za Mogilanami. Miałem już na niego chrapkę od jakiegoś czasu, bo umyśliłem sobie, żeby wejść na każdą większą górkę leżąca przy Zakopiance.


Dojeżdżając na miejsce wiedzieliśmy już, że śnieg będzie mokry - temperatura w ostatnich dniach podniosła się już do okolic zera stopni, w dzień je przekraczając. Założyliśmy stuptuty, przygotowaliśmy latarki i zostawiliśmy auto na małym parkingu, podążając czarnym szlakiem wzdłuż asfaltowej drogi pokrytej lodem.


Wkrótce przekroczyliśmy szlaban i wkroczyliśmy do lasu. Śnieg prószył delikatnie cały czas, drzewa były już nim fajnie pokryte. Droga była szeroka, utwardzona. Minęliśmy małą wiatę i kontynuowaliśmy marsz zielonym szlakiem. Coś mi w całej trasie nie do końca jednak grało i wkrótce zorientowałem się co - niebo nie było kompletnie ciemne (co widać na zdjęciach). Zanieczyszczenie światłem psuło mi nieco estetyczne doznania, ale darowanemu koniowi, itd.


Doszliśmy w końcu do miejsca, w którym mieliśmy zboczyć w mniej uczęszczaną drogę. Początkowo była mocno błotnista i rozjeżdżona przez traktory, bo w lesie odbywała się wycinka, ale wkrótce błota było coraz mniej. Przeszliśmy obok jakichś stawów i wkrótce zrobiło się bardziej dziko. Trochę się nakluczyliśmy między drzewami, co chwila przekraczając płynący obok potok, ale w końcu dotarliśmy do niebieskiego szlaku, którym ponownie weszliśmy na górę - to był jedyny etap wspinaczkowy.


Dołączyliśmy znowu do zielonego szlaku i ponownie zaczęliśmy nim schodzić, tym razem odbijając jednak w czerwoną ścieżkę edukacyjną. Wkrótce z niej zeszliśmy i podążyliśmy jedną z leśnych dróg, aby dojść do Rezerwatu Kozie Kąty. Na mapach taka ścieżka była tam zaznaczona, ale w praktyce skończyło się na przedzieraniu przez chaszcze.


Ostatecznie dotarliśmy do rezerwatu i już główną drogą wróciliśmy na niebieski szlak. Niedaleko znajdowała się mijana przez nas wcześniej wiata, w której zatrzymaliśmy się na chwilę na herbatę i krówki (oraz relacjonowanie na hejto). Niedługo później ruszyliśmy w drogę powrotną do samochodu, jednak zamiast czarnym szlakiem poszliśmy zielonym.


Minęliśmy stojący przy drodze krzyż, doszliśmy do ogrodzeń domów i, znowu odnajdując leśną ścieżkę, podreptaliśmy między krzakami w stronę parkingu. Po jakimś czasie ścieżyna odbiła w gęste zarośla i prawdę mówiąc ten etap podobał mi się najbardziej, bo był zbliżony do górskich klimatów, które lubię. Odnaleźliśmy po drodze ambonę stojącą przy dużym polu, a po kilkunastu minutach byliśmy już przy samochodzie.


Do domu wróciłem chwilę przed 1 i od razu poszedłem spać, bo rano trzeba było wstawać do roboty. Wycieczka była ok, bez jakichś fajerwerków, ale lepszy rydz jak nic. Myślę, że do lasu wrócę latem, żeby pospacerować trochę po nim z żoną i dzieciakami - zdaje się, że na takie eskapady będzie on w sam raz.


Trasa dla zainteresowanych.


#gory #podroze #wedrujzhejto #fotografia #krakow

4d709a33-2942-4d34-ba0a-7f84a4a68e92
44560fcf-d3b8-490b-97e7-16bdb9b7835d
1ad90dd4-1f20-4cb9-889e-c09abb5047f1
6753cb6f-510b-4e29-b01d-d202a3bfaf3f
2523e2a4-88e1-4114-ac59-f8354b461e86

@Piechur Prześledziłem Twoje wpisy, ale nie znalazłem odpowiedzi na pytanie które mi się nasunęło: w jakich butach Ty i Twoi znajomi chodzicie na wycieczki w śniegu? Szczególnie te dłuższe.

@Jarosuaf Ja mam dokładnie ten model, co w linku, i w sumie chodzę w nich cały rok: po śniegu, po błocie, po normalnym terenie. Nie miałem z nimi większych problemów, a spełniły mój podstawowy warunek - nie gniotły mi stopy po bokach (mam dość szeroką, przymierzałem wcześniej kilkanaście par butów w kilku różnych sklepach i zawsze był dyskomfort). Nie mam na ten moment stricte śniegowych butów, ale planuję zakup za ok. 2 lata. Opinie odnoście problemów z ocieraniem pięty są prawdziwe - u mnie problem załatwiły wkładki żelowe pod pięty plus skarpetki przeciw otarciom. Rozmiarówka też dziwna - normalnie chodzę w 43, a te mam w 45 (zwykle jeden rozmiar więcej wystarczy).

https://www.decathlon.pl/p/buty-trekkingowe-meskie-forclaz-mt500-matryx/_/R-p-308943

Mój tata chodzi w skórzanych butach z Hanzela, mój brat ma chyba Scarpy z twardą podeszwą dostosowaną do raków półautomatycznych.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Dziś w #piechurwedruje krótki wpis o fajnym miejscu na szybki spacer.

---------

Miejsce: Dolina Mnikowska (Garb Tenczyński)

Data: 1 listopada 2023 (środa)

Staty: 2km, 1h, 15m przewyższeń (xD)


Początek listopada był zaskakująco wręcz słoneczny, a mi średnio uśmiechało się jeżdżenie z dzieciakami po cmentarzach, więc zamiast tego zacząłem szukać jakichś krótkich tras spacerowych w okolicy Krakowa.


Tak natrafiłem na Dolinę Mnikowską, która leży niedaleko Balic. Zabraliśmy co trzeba i ruszyliśmy na miejsce, gdzie udało nam się jakoś zaparkować - miejsc było na ok. 20-30 samochodów, a my nie byliśmy jedynymi, którzy w ten słoneczny dzień postanowili się tam udać. Z jedną młodą w wózku, a drugą idącą na nogach, poszliśmy niebieskim szlakiem w kierunku dolinki.


Na ziemi leżało mnóstwo opadłych liści, ale duża część drzew była jeszcze niemi przyodziana. Doszliśmy do wysokiej skały, spod której wypływało źródełko. Droga była usiana dużymi kałużami, między którymi robiliśmy slalomy. Po drodze było przygotowanych całkiem sporo ławek, jednak wszystkie były mokre od deszczu.


Dróżka prowadziła wzdłuż potoku, klimacik był przyjemnym. Dookoła królowały wapienne skały, jesień wspaniale pokolorowała drzewa, pogoda była wyśmienita. Doszliśmy tak do miejsca, które było dla mnie sporym zaskoczeniem - po drugiej stronie potoku znajdowały się stopnie prowadzące pod duży malunek naskalny przedstawiający Matkę Boską. Wzięło mnie to trochę z zaskoczenia, bo w ogóle się czegoś takiego nie spodziewałem, ale było to zaskoczenie pozytywne.


Zrobiliśmy tam sobie przerwę. Żona z Myszą podreptały pod malunek, a ja zostałem z Robakiem pilnując, żeby się nie wybudził. Gdy dziewczyny wróciły poszliśmy dalej niebieskim szlakiem, jednak trasa po jakimś czasie zrobiła się już zupełnie nieprzejezdna dla wózka - korzenie, kamienie, a przede wszystkim błoto i kałuże uniemożliwiły dalszą jazdę. Wróciliśmy zatem do samochodu tą samą drogą i pojechaliśmy jeszcze do Lasku Wolskiego.


Dolinę Mnikowską polecam na leniwy spacer, najlepiej nastawiony na piknik albo przynajmniej jakąś dłuższą przerwę - w przeciwnym wypadku dla osoby dorosłej idącej normalnym tempem będzie on zwyczajnie za krótki. Dodam jeszcze, że bliskość Balic odbija się tym, że nad doliną przelatują dość nisko samoloty, także od czasu do czasu jest głośno.


Trasa dla zainteresowanych.


#podroze #wedrujzhejto #fotografia #krakow

5068f161-94f1-4f81-ba13-cb3ea4474ed1
4390357e-0f8f-4020-89bb-f9a4bf38c371
93656718-9d82-4d85-8978-8edb8c7a2c6c
9c53f711-c7fe-4264-a034-a9a925433263

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować