#konie

0
139

Zaloguj się aby komentować

Jakieś pół roku temu robiłem wpis że szukamy nowego konia. W końcu się udało a że obiecałem dać znać to pisze


#konie #pokazkonia #zwierzaczki


kupiliśmy w końcu 14 letniego wałacha. Nie jest młody ale jeszcze z 4-5 lat powinien w zawodach pojeździć. Był to koń który nigdy na zawody nie jeździł więc była to wielka niewiadoma jak się zachowa: czy będzie chciał skakać, czy będzie się płoszył. Na zawodach dużo innych koni, często zdenerwowanych, dużo ludzi, megafony, muzyka.


na szczęście zajęli 4 miejsce z 12 par więc uznaliśmy to za duży sukces jak na ich pierwszy występ. Zdjęcie właśnie z tych zawodów.


kwota po dużych negocjacjach stanęła na 50 tys zł. Generalnie jak na sportowego konia to jest raczej nisko ale budżet był ograniczony. Wygocjowalismy ulgę z uwagi na wiek konia, brak historii zawodów oraz wyszło na badaniu pewne kłopoty ze zdrowiem.


badanie konia przed zakupem to koszt około 2000-2500zl. Weterynarz poświęca na to kilka godzin, także zwierz jest obserwowany w różnych chodach, kilkanaście zdjęć rtg, badania krwi itp.


w wyniku badań odrzuciliśmy kilka koni wcześniejszych, także 7000zl poszło w…. Plus dojazdy bo jeździliśmy trochę po Polsce, no i zmarnowany czas.


zakup konia jest dużo trudniejszy niż zakup samochodu.


Po pierwsze nie możesz kupić nowego: zakup źrebaka to totalna loteria co z tego wyrośnie, plus wiele lat szkolenia. W tym czasie trzeba opłacić utrzymanie i szkolenie a na końcu się okazuje że lipa. I trzeba komuś sprzedać ściemniając że to super koń.


tak więc drugi powód to ściemy sprzedawców. Są sytuacje gdy konie są sprzedawane na lekach znieczulających aby nie kulały albo na uspokajających aby nie były agresywne. Niby są rękojmię ale sprawy potrafią ciągnąc się miesiącami a przez ten czas dalej o konia trzeba dbać.

znajomy kupił konia za 200 000 zł który okazał się że nie ma jakiegoś kręgu (wada wrodzona, ukryta przez sprzedawcę). Najpierw miesiące ekspertyz i przepychanek a teraz jak sprzedajacy w końcu przyznał rację to i tak zwleka z odbiorem konia i oddaniem kasy.


problem trzeci to właśnie fakt że większa kwota nie oznacza że jest mniej ściemy. Niestety potrafi być nawet więcej bo większe pieniądze wchodzą w grę.


problem czwarty to oprócz zdrowia które mniej więcej można zbadać, jest jeszcze problem głowy. Jak koń okaże się jebniety to nikt rękojmi nie uzna. Znajoma konia za 70000 zł chce oddać za darmo w dobre ręce bo się go po prostu boją. Potrafia być za strachliwe (zrzucanie bo się spłoszą), za agresywne (złośliwie np przygniatajac jeźdźca do ściany), za leniwe i trzeba dużo wysiłku żeby go zmusić do pracy albo za cwane i ciągle kombinujące jak udawać że coś się mu dzieje żeby nie musiał trenować. Takie potrafią udawać że coś go boli, że czegoś się boi, że coś mu się chce, wszystko tylko żeby nie pracować.


my mieliśmy ten fart że właścicielka dała nam go do naszej stajni i mogliśmy miesiąc go testować bez zobowiązań. Okazało się że jest trochę głupiutki ale to dobrze bo nie próbuje przechytrzyć człowieka. Płochliwy ale tylko prowadzony z ręki a pod siodłem skupia się na jeździe. I bardzo ważne że lubi biegać i skakać. Aż się sam do tego rwie a dzięki temu treningi sprawiają obu stronom przyjemność.


no i na razie odpukać jego kłopot ze zdrowiem nie jest znaczący, jest natury neurologicznej więc może nie będzie się pogarszał.

2416c58a-3358-48b3-926b-ad11738bf3cb

@ZygoteNeverborn jak po jakichś bardzo utytułowanych rodzicach to też kosztuje bardzo dużo.


Ale tak w normalnym segmencie to kilka tysięcy maks kilkanaście. Mnie ostatnio znajoma chciała dać źrebaka gratis bo kupiła klacz a ona okazała się źrebna i ten maluch robił rozpierdziel w stajni. Uciekał ciągle przy chwili nieuwagi, to ogierek więc próbował wszystko przeruchac, masakra

Zaloguj się aby komentować

Przechodzilem w tatrach 50% szczytów


W turystyce pracuje już calķiem sporo więc pozwole się wypowiedzieć o ruchu konnym na Morskie Oko.


Uważam, że te konie mają tam zwyczajnie przejebane. Pod górę. Widać, że pracują na granicy w niektórych momentach.


Jak najbardziej jestem za likwidacją tam ruchu konnego. Aczkolwiek, nie popadajmy w szaleństwo. W dolinie kościeliskiej koniki mają płasko i na prawde nie raz widziałem jak nie mogły się doczekać szybszej jazdy. Wozy są mniejsze, trasy lżejsze.


Polecam


Tyle ode mnie


#konie #zakopane #gorale

Chyba kupiłem 18-letniego wałacha... Do dogrania mam jeszcze szczegóły ale myślę, że do pokonania. Kiedyś był pięknym zaprzęgowym koniem i znów takim będzie na starość.

#konie #gownowpis

16dd99bb-efc7-49c3-b3ce-6c774c92b143

@paulusll dużo dajesz?


ja ostatnio kupiłem drugiego ale to kasy poszło sporo bo to sportowy.


okazalo sie ze jego dziadek ma pomnik w Niemczech i stronę na Wikipedii. Mój dziadek tez ma pomnik ale tylko na cmentarzu…

1c7b2008-210b-4c06-8a7f-4958a8696130

@NatenczasWojski Negocjacje trwają, chciałbym go za darmo wyrwać. Jak się uda to dam znać ile i opiszę jego historie. Bardzo mądry koń ale strasznie zaniedbany.

@paulusll znajomy miał konia i był jeszcze chudszy niż ten, normalnie jakby, któryś z jeźdźców apokalipsy go dosiadał. No ale on miał 25 lat i żarł jak smok tylko starość go tak wyssała.

@AdelbertVonBimberstein Ten jest ewidentnie zaniedbany, może miał jakieś robaki i był nie leczony. Ja się wychowałem wśród koni a i tak się ich boję, choć jeździc konno potrafię

Zaloguj się aby komentować

Wiecie, jak to jest być ślepą uliczką ewolucji? Bo konie wiedzą. Te genialne w swej zmyślności istoty potrafią ważyć nawet tonę. Jobane 1000 kg. Więc sprytnie wymyśliły, że będą tę tonę nosić na czterech palcach.


Chwila, chwila, chyba nogach? No niby tak, ale te zwiechutronixy na kazdej nodze mają po JEDNYM (cyfrowo - 1) palcu. Bo na c⁎⁎j mu więcej, jak i tak nie potrafi liczyć. Nie ma jak u krowy, że jak rozjebie sobie jeden palec, to najwyżej się amputuje i jakoś na drugim sobie poradzi, nie, koń w takim wypadku ma One Way Ticket.


I dobrze. Bo ich przemyślana budowa jest jeszcze lepsza. Co robicie, jak napierdala was ząb, i trzeba go usunąć? Idziecie do dentysty, dentysta ten ząb łapie, rwie i elo, cześć pieśni, ew. ósemkę trudniej wy⁎⁎⁎ać. A koń? No k⁎⁎wa. Jakby złapać go za zęby i próbować je „ukiwać" to się uda. Kiwając tak z osiem godzin. Dziennie. Przez dwa tygodnie. Więc u tych bęcwałów zęby usuwa się od zewnątrz, przez policzki. Wyobraźcie to sobie u ludzi, jakby stomatolog (albo jakiś lekarz) Wam j⁎⁎ał dłutem po mordzie, żeby usunąć ósemkę.


SPRYTNY DESIGN. Ale to nie koniec. Wiecie jak się dostać najłatwiej do żołądka konia? K⁎⁎wa, przez nos. Bo łatwiej niż przez tę tępą mordę. W ogóle ich układ pokarmowy zasługuje na osobny akapit spierdolenia.


To co tam, żołądek może najpierw? No, to jak normalne, zdrowe zwierzęta mają żołądek, który im nie robi na złość, tak konie postanowiły, że będą pomyłką ewolucji. Najpierw to sobie tępaki wymyśliły, że będą miały wejście do niego pod kątem ostrym, co tylko utrudni przejście żarcia. Jakby zamiast parkować samochody prostopadle na wielkich parkingach, to wymusić parkowanie równoległe. Sprytnie, prawda? To dodajcie do tego robienie tego w tunelu, i to ciasnym, bo tak wygląda ich wjazd do żołądka. No k⁎⁎wa, genialne. Jest ciekawiej, to nie koniec. Te cymbały mają tzw. worek ślepy, czyli miejsce tuż za tym wjazdem, które jest WYŻEJ niż sam wpust. Jakby zrobić wyjazd z piętrowych parkingów, ale na piętrach. W praktyce oznacza to tyle, że tam się potrafią zbierać gazy. Nie no, spoko, może wystarczy sobie beknąć i będzie po problemie, co nie? A C⁎⁎J, K⁎⁎WA! NIE! Bo ten ciasny tunel, o którym wspominałem, nie pozwala im bekać. Ani rzygać. Jak koń jest zdrowy, to nie potrafi rzygać ani bekać. Te nieparzystkopytne patałachy prędzej padną od wzdęć niż bekną. A co do rzygania, to rzygają, ale dopiero, jak już im ten j⁎⁎⁎ny żołądek pęknie. Są jak te janusze, co prędzej pojadą chujowo naprawionym przez siebie wozem bez hamulców, żeby udowodnić, że zrobili dobrze, a potem zginą, niż przyznają się, że to był błąd. Tak jak ewolucja tych biegających na palcach gór mięsa. Taki skurwol się wtedy nadyma jak kardynał po obejrzeniu „Tylko nie mów nikomu". A później pęka.


Jeśli myślicie, że tylko żołądek mają spierdolony, to iks-k⁎⁎wa-de. Konie jedzo gów… znaczy rośliny, więc gdzieś to muszą sobie sfermentować. Krowy mają swój rozum, więc ewoluowały o wiele sprawniej, i robią to w przedżołądkach. ALE NIE KOŃ! KOŃ MUSI PO SWOJEMU COŚ SPIERDOLIĆ. Więc im to fermentuje w okrężnicy. Za⁎⁎⁎⁎sta jest, taka dwupiętrowa, z poduszeczkami w środku, i w ogóle. No fajnie, tylko żeby to w jego d⁎⁎ie upakować, to trzeba to jakoś złożyć lub zgiąć. I dokładnie każde miejsce, w którym się zgina, tam może się zatkać lub dostać jakiegoś zapalenia. Bo czemu nie, w końcu jak być zjebem, to po całości. Konie też są świetnym porzekadłem, „być zdrowym jak koń", i tak dalej bułki czy wędliny. Jasne. Zajeb takiemu w słabiznę (miejsce między zjebanymi żebrami a tylnym zjebanym palcem), to jeszcze mu tę okrężnicę rozjebiesz i się wysra do środka brzucha. Zdrowo, w c⁎⁎j. Nie ogarniają też, że da się srać w jednym miejscu, po prostu srają gdzie popadnie i jak im wygodnie. Takie mądre. Takie majestatyczne gówno robią. Mało Wam? Koń potrafi popełnić jedzeniowe samobójstwo. Jak się nażre tak, że mu tę d⁎⁎ę wezdnie, a następnie uzna, że warto zgłębić Tajemnice Magiczne i postanowi zrobić „hip", a potem „hop" to tak mu zarzuci tym gównem w środku, że aż uderzy w aortę i ona pęknie. No debil. A, jeszcze bonus: w tej d⁎⁎ie noszą normalnie tężca, bo tak.


Jeszcze ich fanklub. No k⁎⁎wa mać. AJ TITI JAKI ŚLICZNY KONIK, JAK ŁADNIE PACHNIE. JAK K⁎⁎WA CUDOWNIE GO UJEŻDŻAĆ MMMMM, TAKIE PIĘKNE ZWIERZĘTA, CHLIP, CHLIP. A powiedz takiej, że koń nie jest specjalnie inteligentny, albo, że nie lubisz ich zapachu, to zobaczysz w ich oczach jak włącza im się rewolucja i zaraz będziesz robił to samo, co robili w Katyniu. Tylko Ty będziesz po złej stronie lufy. O JAK MY SI ROZUMIEMY Z NIM, ON JEST TAKI ZMYŚLNY, TAKI CUDOWNY. Jasne, dlatego Cię zrzuca i łamie Ci kilka kręgów, bo tak za⁎⁎⁎⁎ście Cię zrozumiał, koniaro. HURR DURR ON PO PROSTU WIE, ŻE MAM MYŚLI SAMOBÓJCZE, NIE ZROZUMIESZ. Potem sie pewnie z nimi ru⁎⁎⁎ją na smutno.


I tyle spierdolenia dostało w spadku od natury rozmiary pozwalające osiągnąć 1000 kg. Tysiąc, k⁎⁎wa, kilogramów. I te końskie paluszki, z kopytkiem na końcu, jak przyjebią, to nie ma c⁎⁎ja we wsi. Już widywałem, jak klacz miała być połączona z ogierem. Wiecie, SEKS RUCHANIE. No, ale klacz była wybredna. Ona nie potrafi zarżeć „anon, zostańmy przyjaciółmi", jak cywilizowane gatunki, nie, nie, nie. Ona musi za⁎⁎⁎ać z kopyta ogierowi w mordę, bo przecież musi być stanowczo. No to ogierowi z nudów pęka czaszka. Składa się wtedy lepiej jak Popiełuszko do bagażnika.


Wycieczka do skupu „Kucyk" powinna być obowiązkową częścią rytuału dojrzewania u koni, słowo daję.


Patataj, sk⁎⁎⁎⁎syny.


#heheszki #konie #pasta

@Giban


Gienialna!


A masz gdzies zapisana paste o tym jak kiedys bylo zle?

Cos w stylu:

Jak bylo źle to łaziliśmy oglądać ryby.

I najslabszego wrzucaliśmy na przynęte - ALE NIKT NIE NARZEKAŁ!


Tez było w tym stylu... .

Zaloguj się aby komentować

@SunSenMeo To za płotem mam u wujka, w sumie 6 koni i 10 kóz. młodą 2,5 latke juz ciągnie do jezdziectwa i co niedzielę jak jest ładna pogoda to 30 min jazdy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Be My Win ze Stajni Montis


Nikon D750+Nikkor 70-200 2.8 | LR+PS+Nik Collection

#konie #fotografiakoni #mojezdjecie #gypsycob

e92e8267-286f-4dc4-a49b-e251fe6e95d8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Klejnoty Oriona i bonusowy łeb konia


Czyli krótki tekst, jak nie robić mozaik (albo planować równomierne naświetlanie w krótszych, ale częściej powtarzanych cyklach).

Zdjęcie składa się z 3 kawałków, na które średnio przypada 2g 30m.

Najlepiej wyszła środkowa część, którą paliłem pierwszego dnia pogody, najgorzej górna którą paliłem dnia ostatniego, kiedy już rcb waliło masowo alertami o smogu. Niestety to zjadło mi ciemniejsze detale ¯\_(ツ)_/¯

Jak na pierwszy raz, to myślę że aż takiej tragedii nie ma.


A kuń złapał się przy okazji. Bardziej byłem ciekaw co, i ile się zarejestruje


ED72 x 0,85 + ASI585MC + dualband 7nm


Wołam se, a co @Oczk @m-q


#astrofotografia #astrodiykamera #konie

63e94c7d-e7ae-4f50-8be5-65b2b1fa168f
9dab8825-1c9d-4fd1-b0c7-73ae965379ed

Pięknie Ja tu nie widzę, żeby było się do czego przyczepić. Jak na te warunki które były (potężny smog) to wyszło super.

Ja się poddałem, u mnie ledwo było widać Pas Oriona, tylko ostatniej nocy M31 była widoczna gołym okiem.

@m-q Panie, gwiazda po lewej się zepsuła podczas składania mozaiki. Jest się do czego doczepić ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zastanawiam się skąd takie halo na jednej z gwiazd. Pytanie czy to wina filterka (nie ta światłosiła)

@TymczasowyNick66 może trzeba poeksperymentować z czasem ekspozycji. Orion wbrew pozorom łatwy nie jest. Główne gwiazdy konstelacji są bardzo jasne, centrum M42 (tzw. Trapez) też jest jasne jak gwiazda. Nie jest łatwo nie prześwietlić fotki. A do tego pewnie też lekka mgiełka w powietrzu wzmocniła glow.

Ja mam takie halo gwiazdy na mojej nieudolnej próbie zrobienia fotki Squida. Nie wiem jak się tego pozbyć

422ace1c-3f3c-4596-8b6b-1546e76b773b

@Gepard_z_Libii Najwygodniejsza jednostka to tysiące złotych ( ͡° ͜ʖ ͡°) Serio. Coś na początek co śledzi ruch gwiazd liczmy 2,5k. Sensowna optyka na początek nie mniej niż 1,5k (powiedzmy że newton 150). Czymś trzeba focić, więc powiedzmy że na początek lustrzanka modowana z piątej ręki 600-1500zł (w zależności czy coś starego czy nowszego technologicznie). Jeden filtr potrafi kosztować 2k. Złączki, adaptery powiedzmy 500zł


W moim przypadku:

montaż ok 4,5k

optyka ok 1,7k + reduktor 1,3k

kamera astro samodzielnie schłodzona 2k

kamera + lunetka do korekt w prowadzeniu teleskopu ok 1,3k

opaski grzewcze, które moim zdaniem są totalną podstawą powiedzmy 200zł

filtr wąskopasmowy wodór + tlen 7nm jak dobrze pamiętam to 800zł

minipc który to ogarnia ok 400zł

szuflada na filtry z 300zł

Pewnie bym znalazł wiele pierdół o których zapomniałem. Dla bezpieczeństwa powinienem policzyć z 1k ekstra

@TymczasowyNick66 Nie jest tragicznie.

Myslałem że wyjdzie z kilkadziesiąt kapci za sam porządny teleskop.

Zdjecia zacne swoją drogą, bo zpomniałem pochwalić.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć


Z czym kojarzą Wam się Pardubice? Pewnie dla większości z Was będzie to głównie miejsce gdzie raz w roku odbywa się słynny wyścig koni tzw. "Wielka Pardubicka"

W poniższym artykule dowiecie się, że Pardubice to nie tylko konie (choć w swoim herbie mają połowę konia).

Gdzie znaleźć banknot o nominale 100 trylionów dolarów? Gdzie znajduje się jedyna replika pierwszego samolotu braci Wright która nadal może latać? Te i inne ciekawostki czekają na Was z fajnego czeskiego miasta.


Zapraszam na: https://www.places2visit.pl/miejsca/pardubice-na-weekend/


#podrozeplaces2visit #czechy #podroze #podrozujzhejto #turystyka #zamki i #ciekawostki i #zainteresowania #konie #citybreak

f34e1646-a327-4dfa-b5af-569622937abe
36dad001-ef55-45e7-b778-8c09b85e81de
917bb132-d1c3-410c-bd4b-2ea67fd0a997
1a96c451-33f3-4638-8001-72ad67526edb
0c74505a-3225-487b-a82c-45ee0cf3b1ea

Wywołuję obserwujących i zainteresowanych:

@Anabel2023  @SzaloneWalizki i @mateoaka  @WObiektywie  @rudeiczarne  @antekwpodrozy @lukasz-piernikarczyk @polaczkropki @MartynaSoul @wposzukiwaniu @znajkraj

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Karuzela treningowa dla koni warta 40 milionów dolarów. Zbudowała ją firma produkującą rollercoastery.


Maszyna zbudowana dla koni wyścigowych, żeby uniknąć błędów treningowych głównie mlodych koni. Jokey moze popełniać błędy a maszyna zrobi to idealnie.


#ciekawostki #konie #automatyzacja


https://youtu.be/iHf_exw_5bw

@CzosnkowySmok Przeważnie spotykam się z filmikami które jak objaśniają jakąś ciekawostkę to jak dla przedszkolaka. Do tego, często przedstawia się temat przewrotnie, ot zabiegi typowe dla gatunku infotainment.


Po obejrzeniu tego filmiku dalej nic nie wiem o tych maszynach.

  • Jaki cel treningowy ma w ogóle ta maszyna? Czego te konie się na niej uczą? Przecież w wyścigach konnych nie muszą trzymać szyku, a to jedyne zastosowanie jakie mi przychodzi na myśl

  • Ma to zapobiegać eliminacji błędu dżokejów - ale jakich?

  • W opisie do filmu jest napisane że ludzkie błędy mogą przedwcześnie zakończyć sportową karierę konia - w jaki sposób?

  • Jest też że ten tor potrafi monitorować tętno oraz oddech konia - w jaki sposób? Nie widzę żadnych opasek ani innych przyrządów. Zresztą nie wiem gdzie szukać - a może jest to robione jakoś bezprzewodowo?


Poświęcili ekipę, żeby pojechała i nakręciła materiał o czymś co wydaje się cholernie ciekawe. Ostatecznie nakręcili filmik trwający 1m40, po obejrzeniu którego widz zostaję z większą ilością pytań niż odpowiedzi

@Mikel Odpowiem na to co wiem, albo przynajmniej wydaje mi sie ze wiem ( moj ojciec wystawial konie m.in na sluzewcu - ale ja sie tym az tak nie interesowalem)

  1. Zakladam ze kondycja to raz, a dwa oglady (aby nie byly az takie dzikie)

2 i 3 ) Jak dzokej popelni blad i np kon zlamie noge to idzie z automatu do uspienia lub rzezni- tylko te ktore maja niegrozna i mala kontuzje oraz sa z dobrej krwi maja szanse dozyc starosci jako matka lub ogier rozplodowy.


Na upartego moge do mojego ojczulka zadzwonic i sie dopytac. Mam nadzieje ze nigdzie nie wprowadzilem w blad.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować