#kierowcy

3
206

Zapraszam Hejtowiczów do dyskusji na temat kanały #konfitura na youtubie.

Z jednej strony jest to kanał uwielbiany przez rzesze ludzi, chwalących prawo, obrażający ludzi nie stosujących się do przepisów w ruchu drogowym. Kanał który zajmuje się nie raz walką z patokierowcami w przestrzeni, która jest bardzo ważna dla bezpieczeństwa, a czasami mam wrażenie, że jest to tak naciąganeeee, że masakra.

Np. Giełda samochodowa, ileś set aut staje na zakazach, w celu odwiedzenia giełdy. Tysiące ludzi. Nikt w sumie nikomu nie przeszkadza. Za to dla garstki osób jest to problem przez który x ludzi musi się dostosować.

W tym programie, ludzie są obrażani, twórca wideo nie raz staje przed pojazdem by wyegzekwować prawo lub reakcje.
Oczywiście sam jest przez innych obrażany i to się świetnie klika, ale nie mogę zrozumieć jego popularności do końca.

Zapraszam jeszcze raz do dyskusji
#kierowcy


#ankieta

Oglądając filmy Konfitura jakie masz odczucia?

182 Głosów

Do czasu kiedy nie miałem dzieci miałem w d⁎⁎ie jak ktoś zaparkował przed pasami, na chodniku albo jechał po chodniku. Trochę się zmieniło jak muszę z wózkiem czaić się, czy jak wejdę na pasy to mnie zauważa bo jakiś debil pomyślał że przed pasami to super miejsce. Nie mówię już o przeciskaniu się po chodnikach no bo przecież stają tylko na chwilę. Także pana Konfiturę popieram, pozdrawiam i niech robi swoje bo jakieś efekty widać

@Kredafreda Będę szkalował jednego i drugiego do czasu aż zysków z reklam/patronite nie będzie dzielił z nagrywanymi. Przecież mógłby to dokumentować jeden z drugim bez rozgłosu i zgłaszać na komendę, w czynie społecznym. Ale przecież lepiej zrobić show dla monetyzacji.

Zaloguj się aby komentować

Szybcy i wściekli - Polska...


W piątkowy wieczór, 31 października, małopolska drogówka przeprowadziła szeroko zakrojone działania wymierzone w kierowców organizujących nielegalne wyścigi uliczne.

Policjanci skontrolowali 214 pojazdów, a wyniki akcji jasno pokazały skalę problemu. Wystawiono 185 mandatów karnych na łączną kwotę przekraczającą 71 tys. zł. Dodatkowo funkcjonariusze zatrzymali 32 dowody rejestracyjne, głównie z powodu złego stanu technicznego pojazdów – wykryto między innymi wycieki płynów eksploatacyjnych, zbyt ciemne szyby, nadmierny hałas oraz niesprawne oświetlenie.

https://www.onet.pl/informacje/krakowdlawas/policyjna-oblawa-w-malopolsce-w-tle-nielegalne-wyscigi/bznv4bn,0666d3f1

#wiadomoscipolska #kierowcy #polscykierowcy #polskiedrogi #wyscigi

Chyba największym problem nie jest to, że takie ułomy robią sobie "spotkania" tylko, że poruszają się na co dzień tymi swoimi gruzami a państwo/władza jak zwykle ma wyjebane dopóki coś się nie stanie (problem dotyczy całego kraju oraz nie tylko samochodów, ale również spierdolonych motocyklistów ze zjebanymi wydechami (i mózgami) )

Zaloguj się aby komentować

Powolutku powolutku. Jakbyście się zastanawiali co się ciekawego dzieje w branży #ogrodnictwo w tym jakże pięknym jesiennym okresie. To ku waszemu oraz na nieszczęście mojemu zdziwieniu dzieje się bardzo dużo. Aż idzie oszaleć, chociaż na to już za późno.

Dla przykładu taka jedna historyjka.


Wbrew pozorom teraz jesienią mamy, i tu liczba mnoga bo wspólnie z ekipą asów ogrodnictwa, mamy do zrealizowania oraz skończenia, dość duże inwestycje. Między innymi. Taki park miejsko-wiejskim. Ledwie niecałe 2000 roślin do posadzenia trochę trawy z rolki trochę mat rozchodnikowych. Taka tam robota okraszona presją czasu a także pogodą.

No dobra to sobie pomyślałem będzie trzeba użyźnić że, tak się nie fachowo wysłowie ziemię pod te rośliny. A użyźnimy ją, ostatnio coraz modniejszym sposobem sadowników czyli podłożem popielczarkowym. Dobra dzwonię zamawiam transport 60 m³. I czekam, czekam,... Nadal czekam.. ale nie wbrew pozorom tak długo nie czekałem podłoże przyjechało znacznie wcześniej i się mogliśmy spodziewać.

Sprzedawca mówi że od tej pory będzie się ze mną kontaktował kierowca. No okej niech jedzie.

Byliśmy umówieni na godzinę 7:00. Dochodziła godzina wpół do ósmej. Kierowcy nie ma No ale dzwoni.

- Panie gdzie Pan jesteś.

- No właśnie jadę i nigdzie nie ma tego numeru

- A jaki numer Pan mijasz

- Noo 110

- Panie co żeś Pan przejechał, musisz się zawrócić.

- Dobra wyślij mi jakąś pinezkę gdzie to mam dojechać a ja wyślę moją.

Dobra dostałem pinezkę ja wysłałem lokalizację rozładunku ale tak patrzę to jest zupełnie po drugiej stronie wioski. No spokojnie można objechać dookoła i zajechać od drugiej strony. Ale to nie jest takie proste i łatwe dla tego pojazdu.

Dzwonię do gościa i mówię, Panie nie jedź Pan dookoła. Bo tamtędy jest taki drewniany mostek do pięciu ton. Czekaj pan zaraz tam będę.

Było już chwilę po godzinie 8:00.

No dobra przyprowadziłem, zatrzymaliśmy się na drodze i mówię jak ma wjechać i to wysypać.

Panie tutaj trzeba cofnąć i wysypać w tamto miejsce w rogu działki. Mam się kłóci ze mną że on sobie wykręci na tej łące i tam wysypie.

Ja nie wstępliwie mówię że trzeba cofnąć. Tam jest piach tam jest mokro zalgniesz Pan.


Kierowca mówi że się nie da bo nie ma Jak cofnąć. Jak się nie da to się złamać tu jest szeroko tu jest twardy wjazd nie będzie z tym problemu cofaj Pan. Coś tam mruknął poszedł do samochodu.

No i ja patrzę on wjeżdża przodem i zawija na tej łące. Ja nawet na to nie patrząc wyjąłem telefon i dzwonię do sąsiada. Bo widziałem że jeszcze się kręcił po podwórzu.

I pytam się go czy ma chwilę. I czy nie chciałby poratować traktorem. Tylko tym dużym. On się mnie pyta a co się stało. A przyjedziesz to se zobaczysz. Tylko weź linę jakąś dobrą.

Nie skończyłem nawet rozmowy. Ciągnik z naczepą już siedzi. No widać że kierowca z doświadczeniem.

Przyjechał sąsiad. wyśmiał kierowcę. No i się ciągamy. Najpierw próbowaliśmy z załadowanym podłożem po pieczarkowym na naczepie. To wnet by ten traktor rozerwał tego tira. Kierowca się drze że musi zrzucić tutaj.

Ja twardo ale też dla jaj. Mówię panie To nie jest moja działka nie będziemy tego tutaj zrzucać To miało być zrzucone w innym miejscu przyjedzie sąsiad I co powie? Nie ma bata ciągnj, krzyczę do sąsiada. Sąsiad chyba podłapał żart. On mówi że szarpnie mocniej. I z rozpędu. XD

Dobra. Kilka wymian trafnych uwag z każdej ze stron. Zrzucamy tam gdzie się zakopał jakoś to będzie.

Na pusto ten ciągniczek sąsiada też wcale lekko nie miał go targnąć. A to 160 kucy biega pod maską.

No i dobra jakoś go wyszarpał kierowca se pojechał. A ja jeszcze do godziny południa równałem dołki i koleiny.

I może nie było tego podłoża tyle ile zamawiałem. Bo po wstępnych pomiarach brakowało jakieś 15 metrów sześciennych. Ale za to można było sobie nazbierać jeszcze pieczarek.

Takich do gastronomii. Czyli najtańszych pozaklasowych.


#ogrodnictwo

#kierowcy

#zycie

#zpamietnikaprywaciarza

2dc0be24-f7c2-463e-aec5-175e46b95390
f18563c4-1195-4b22-a852-94ddad59c74f
b62bd605-ae3d-4202-b6b6-f8cc8ccaed62

Zaloguj się aby komentować

Rozwalilem auto za ponad 3,5k eur nie wiem czy duzo czy mało ale chyba najważniejsze jest że żyje i dociera to do mnie #wypadek #kierowcy

PS tak ja go spowodowlem, bylem trzeźwy.

@Hajt napijesz się, naćpasz a wypadek i tak by się wydarzył... Wszyscy cali i zdrowi - to najważniejsze. Auto rzecz nabyta a 3,5k€ to niedużo. No i pewnie miałeś ubezpieczenie, to sobie coś innego kupisz i wnet będziesz znowu bzikać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

@festiwal_otwartego_parasola A teraz jego szef, na ich miejsce, zatrudni nowych kierowców, którzy również będą odbierali sobie oszczędności.

@festiwal_otwartego_parasola Ja pi⁎⁎⁎⁎lę. Na takich złodziei to trzeba by chyba spawać korek wlewu po każdym tankowaniu.

Zaloguj się aby komentować

Jak mnie wkurwiają kierowcy z telefonem w ręku. Gorsi są tylko chlejusy za kółkiem. Mogę być tolerancyjny wobec królów szos co cisną 160 na drodze ekspresowej, tych co muszą koniecznie lewym pasem, wyścigów słoni itd. No dużo rzeczy potrafię olać. Ale jak widzę taką tempa dzidę na skrzyżowaniu co w momencie zielonego światła WYCIĄGA TELEFON i zaczyna odpisywać jednocześnie ruszając z miejsca to mnie szlag trafia. Uwaga na drodze 0%.
I praktycznie k⁎⁎wa za każdym jedzonym drażem kierowca który powoduje zagrożenie na drodze, wymuszenie itd ma telefon w ręku. No k⁎⁎wa praktycznie 99% szansy. Albo to albo k⁎⁎wa jest taksówkarzem.

Jebane małpy nie wytrzymają bez smsków czy tik toka nawet godziny. Ha tfu.

#patologia #samochody #kierowcy #polskiedrogi #rant #zalesie #comniewkurwia

Jeżdżę komunikacja miejska więc z góry widzę tych cymbałów, co trzeci kierowca z telefonem, w moim idealnym świecie to strzelało by się do nich.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Brak mi słów na tych podludzi.


Troje małych dzieci omal nie umarło w samochodzie, zaparkowanym przed jednym z dyskontów w Strzelcach Opolskich (woj. opolskie). Rodzice zostawili maluchy w aucie na upale, a sami poszli na zakupy. Gdyby nie szybka reakcja świadków, doszłoby do tragedii. — Samochód był zamknięty, a w pobliżu nie było żadnych dorosłych. Zgłaszający próbował nawiązać kontakt z dziećmi, pukając w szybę pojazdu, jednak maluchy nie reagowały.

W trosce o ich bezpieczeństwo udał się do sklepu, by pracownicy wezwali właściciela auta przez megafon. Mimo tej próby, przez kilka minut nikt się nie pojawił. Zaniepokojony mężczyzna wezwał policję. Na miejscu pojawił się również inny kierowca, który zainteresował się sytuacją. Obaj mężczyźni przez uchyloną szybę otworzyli drzwi samochodu i wyciągnęli z wnętrza spocone i przestraszone zaistniałą sytuacją dzieci

Na miejsce przyjechali strzeleccy policjanci, a dopiero po ich interwencji ze sklepu wyszli rodzice dzieci, którzy zachowywali się tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z zagrożenia, jakie stworzyli. Nie potrafili racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego oboje udali się na zakupy, zostawiając swoje pociechy w rozgrzanym samochodzie. Ojciec dzieci dodatkowo wykazywał w kierunku zgłaszającego oburzenie, że wezwał na miejsce patrol policji

#bekazpodludzi #kierowcy #rodzicielstwo https://www.fakt.pl/wydarzenia/strzelce-opolskie-pukali-w-szybe-ale-dzieci-nie-reagowaly-dramat-na-parkingu/kmkt35j

Zaloguj się aby komentować

Powiedzcie co byście zrobili w takiej sytuacji.

Dzisiaj moja żona zauważyła, jak do Kauflanda dziadek przywiózł swoją żonę. Babcia weszła do sklepu, a dziadek myk! - za budkę i szybko, szybko, wyciąga małpkę do wypicia. Niestety dla niego butelka wyślizgnęła mu się z rąk i rozprysnęła na asfalcie. Nie był zadowolony.

Jakoś dziwnie jestem pewny, że pobiegł kupić następną i zanim jego druga połówka skończy zakupy, już pewnie by wypił. I teraz taki dziadek wsiada "na cyku" do samochodu i stwarza jakieś zagrożenie na drodze.

Niby należałoby to zgłosić milicji, ale przecież on się napił poza samochodem i mógłby powiedzieć, że już na dzisiaj ma fajrant i nigdzie nie będzie jeździł.

#kierowcy #alkohol #przepisyruchudrogowego

@Lemon_ nieistotne. Po pierwsze pił lub usiłował pić alkohol w miejscu publicznym. Po drugie, możesz mieć uzasadnione podejrzenie, że przyjechał już będąc pod wpływem lub zamierza w takim stanie odjechać. Milicji to wystarczy.

@Lemon_ tak jak napisał @MostlyRenegade. Nie do Ciebie należy interpretacja zdarzenia. ty możesz/powinieneś zgłaszać potencjalnie niebezpieczne i nielegalne zachowania.

@Lemon_ policja teoretycznie mogłaby też poczekać aż wyjedzie ze sklepu i dorwać go na drodze publicznej - parking sklepu to teren prywatny (choć to ma drugorzędne znaczenie). Tak czy inaczej takie sytuacje jak najbardziej zgłaszać, później taki cep dziecko komuś rozjedzie i będą wyrzuty sumienia, że nic się nie zrobiło.

@dez_ Mnie się nie mieści w głowie, że ktoś jest tak uzależniony, że o godzinie 9 rano może pić mocny alkohol, zamiast usiąść sobie po całym dniu wieczorem ze szklaneczką. Osobiście nie piję, więc sam tak nie robię, ale już o tak wczesnej porze to dla mnie w ogóle nie do pomyślenia. Chociaż niedawno Lech Wałęsa mówił, że on codziennie rano pije "setkę dla zdrowotności", więc może ten model jest zakorzeniony w naszym społeczeństwie.

Niepokoi mnie, że problem może być większy i na polskich drogach może być więcej takich porannych pijaczków.

@Lemon_ wielu nie dostrzega problemu do póki nie trafią w nich konsekwencje tego niedostrzegania. Dziadek był pewnie przekonany że nic złego nie robi, bo co to jest, hehe, jedna małpeczka.

Zaloguj się aby komentować