Sebastian Majtczak kontratakuje na sali rozpraw. Próbuje "egzaminować" policjantkę

Trwa proces Sebastiana Majtczaka, oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na A1. Podczas poniedziałkowej rozprawy oskarżony próbował "egzaminować" policyjną specjalistkę, która zabezpieczała ślady zaraz po tragedii z września 2023 r. Sam oskarżony zadawał jej pytania dotyczące zdjęć z miejsca wypadku. Funkcjonariuszka oświadczyła, że czuje się przepytywana jak "w podstawówce".

Aktualną strategią obrony (od rozprawy sprzed dwóch tygodni) jest bowiem próba udowodnienia, że samochód Kia — którym podróżowały ofiary — jechał zbyt szybko z założoną tzw. oponą dojazdową. W efekcie takiej jazdy przyczyną wypadku miałoby być rozerwanie opony. Nie zaś brawurowy rajd bmw, prowadzonego przez Sebastiana Majtczaka.

#wiadomoscipolska#wypadek#wypadki#kierowcy#polskiedrogi

Onet

Komentarze (43)

@PanAreczek Sprawa jest za medialna.

Już eksperci pisali, że nigdy nie wróci z Dubaju, że już jest w innym miejscu, potem, jak już go wsadzili do samolotu, że po tygodniu max wyjdzie z aresztu i dostanie zawiasy.

A Ty teraz wspominasz o ukrecaniu łba xD

@SST82 ale skończy się śmiesznym wyrokiem 3 lat a wyjdzie po roku bo jeszcze udowodnią, że faktycznie wypadek spowodowała kia z dojazdówka.

To tylko początek, jeżeli faktycznie byłoby tak, że powodem kolizji była dojazdówka, to nic nie stałoby potem na przeszkodzie domagać się od rodziny ofiar zwrotu kosztów za zniszczenie BMW i uszczerbki na zdrowiu, prędkość śmiecia nie miałaby żadnego znaczenia xD

@IronFist ale ja to komentowałem już w zeszłym roku, że on jeszcze z odszkodowaniem z tego wyjdzie to są pierdolone hieny.

W pale się nie mieści pozabijać ludzi i jeszcze kurwa ich winić...

@jajkosadzone dziwię się i to nawet bardzo, że można stracić jaja w tak prostacki sposób.

Byłeś królżycia to idź dalej, ponieś konsekwencje i wyjdziesz z czystą kartą...

@30ohm bo nasze prawo jest na tyle pokurwione że jeszcze typek skończy w tańcu z gwiazdami i w programach śniadaniowych o hejcie (+odszkodowanie od państwa)

@30ohm nikt nic mu nie zrobi.

Pokrzyczymy w necie, a w jego środowisku już jest wybielony i kreowany na ofiarę uciśnioną przez państwo. Było kwestią czasu co podniosą za argumenty by odwrócić kota ogonem.

Potę będzie pierdu pierdu że on uciekał bo był w szoku etc. Stara zagrywka.


W latach 90 mój ojciec miał dzwona jadąc na dożynki gminne z towarem autem typu robur. Najebany synek jakiegoś szychy wchodził w zakręt i skończył czolowo pod roburem zatowarowanym po sam sufit. Zęby zostawił w kierownicy - dosłownie. Miałem z 7 lat wtedy ale pamiętam ten widok do dziś.

Jechaliśmy w 6 osób w kabinie 5 miejscowej, sprawa kilka lat trwała i w zasadzie mimo że u nas w kabinie był dyrektor pss społem to sprawca miał dzianych rodziców i było blisko przerżnięcia sprawy z uwagi na zbyt wiele osob w kabinie, nie ważne że tamten najebany i źle manewr zrobił...

Na szczęście był na tyle głupi, że zanim sprawa dobiegła końca odjebał coś grubszego bo na ostatnią rozprawę właził w kajdankach na rękach i nogach.

Chyba nadal nie rozumieniem. Jak jazda na dojazdowce miała by spowodować,że BMW pędzące ponad 250 uderzyło w tył Kijanki?

Marzy mi się, żeby wyszedł na wolność i żebym mógł go spotkać wieczorem na spacerze, w ustronnym miejscu. Wiele problemów by się rozwiązało.

@adamec jeszcze by musiał do ciebie przyjść? Nic byś nie zrobił, w Polsce nie ma odważnych, żeby coś słusznego robić poza zjebami typu antyszczepionkowcy, którzy jeździli napadać na punkty szczepień.

Linia obrony jest prosta - wprowadzic jak najwiecej niepewnosci by rozmyc odpowiedzialnosc i pewnosc w wine oskarzonego. Dziwne, ze jeszcze obrona nie doszla do wniosku, ze oswietlenie drogi oslepilo kierowce.

Jeszcze będzie tak, że sąd go uniewinni z braku dowodów, a poszkodowana rodzina będzie płacić mu odszkodowanie za zniesławienie.

To jest Polska, to jest to możliwe xD

@tschecov nie podważenie a insynuacje że coś innego miało znaczenie. Teoretycznie nie mają żadnych dowodów. Obrońca najwidoczniej nie może podciągnąć do takich bzdur bo go tam nie było a oskarżony może nawet kłamać w swojej sprawie

@tschecov I tutaj dotknąłeś sedna sprawy.Działania służb bezpośrednio po wypadku.To, że umorzono wszystko nie dopatrując się żadnych uchybień to jest skandal.To pokazuje w jakim kraju żyjemy.I bardziej bym był zadowolony gdyby odpowiedzieli karnie ludzie z wymiaru. „sprawiedliwości”, którzy mataczyli i na taki rozwój wypadków przyzwolili.

Bo to, że oskarżony się broni wszelkimi sposobami przed karą to rozumiem, ale tych gnojków co się uważają za policjantów i resztę tej bandy dyspozycyjnej na telefon to bym pod pręgierzem na głównym rynku wybatożył.

A, tacy ludzie nadal pracują, dają mandaciki, każą, pouczają i osądzają obywateli.

Aż mi kur.a ciśnienie podskoczyło.

Zastanawiam się czy tylko ze mną coś nie tak, że uważam, że za zapierdalanie 300 na autostradzie powinna być czapa od razu? A jak jechało trzech i nie wiedzą który kierował, to niech losują, ktory dostaje w czapę, a który dożywocie.

Zaloguj się aby komentować