
Trwa proces Sebastiana Majtczaka, oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na A1. Podczas poniedziałkowej rozprawy oskarżony próbował "egzaminować" policyjną specjalistkę, która zabezpieczała ślady zaraz po tragedii z września 2023 r. Sam oskarżony zadawał jej pytania dotyczące zdjęć z miejsca wypadku. Funkcjonariuszka oświadczyła, że czuje się przepytywana jak "w podstawówce".
Aktualną strategią obrony (od rozprawy sprzed dwóch tygodni) jest bowiem próba udowodnienia, że samochód Kia — którym podróżowały ofiary — jechał zbyt szybko z założoną tzw. oponą dojazdową. W efekcie takiej jazdy przyczyną wypadku miałoby być rozerwanie opony. Nie zaś brawurowy rajd bmw, prowadzonego przez Sebastiana Majtczaka.
#wiadomoscipolska#wypadek#wypadki#kierowcy#polskiedrogi
