Rozmawiałem z sąsiadem w niedzielę rano przy odśnieżaniu aut. Wkurwiony był jak nie wiem. Mówił, że w sobotę syn z kolegami zaczął iglo budować na polance w parku. W niedzielę rano chcieli dokończyć ale w nocy #psiarze im to oszczali. Ja wiem, że psiarze nienawidzą dzieci ale czy trzeba być aż tak podłym? Pimpuś nie może zrobić gdzie indziej?

PanAreczek
- 4wpisy
- 204komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Boję się wiosny. Śnieg na osiedlu jest żółty, tam gdzie były trawniki są zakopane w śniegu psie gówna. Na wiosnę to wszystko wyjdzie. Wiosna nie pachnie już mokrą ziemią, wiosna pachnie psim gównem i psim moczem. Jestem zmęczony. Jestem tak bardzo zmęczony tym ile razy musiałem dzieciom myć buty z psiego gówna. Zmęczony tym ile razy przeganiałem psiarza z placu zabaw, żeby dzieci miały choć odrobinę bezpieczeństwa. Zmęczony tym, że ciągle muszę uważać czy burek spuszczony ze smyczy w parku nie uzna, że moje dziecko na rowerku jest do zabawy. Zmęczony tym ile wydałem na gaz pieprzowy żeby okoliczne burki nauczyć, że ja się nie chcę przywitać. Jestem zmęczony tym, że pracuję z domu i ciągle na granicy słuchu słyszę szczekanie jakiegoś psiecka zamkniętego na 10h w mieszkaniu bo pańcia w pracy. Odebrano mi park, odebrano mi plażę, odebrano mi las, odebrano mi place zabaw. Czekam aż odbiorą mi aquapark i sale zabaw dla dzieci. Nawet w centrum handlowym nie mam spokoju (tak jakby spokój i centrum handlowe się lubiły). Męczy mnie to, że wiem kiedy sąsiad z dołu wychodzi bo smród ich psiecka niesie się po całej klatce schodowej.
#psiarze
Śnieg na osiedlu jest żółty, tam gdzie były trawniki są zakopane w śniegu psie gówna. Na wiosnę to wszystko wyjdzie.
Gdzie ty zyjesz, ze na trawnikach wyrastaja jakies niezniszczalne i niebiodegradowalne psie gowna?
Jestem tak bardzo zmęczony tym ile razy musiałem dzieciom myć buty z psiego gówna.
W jakim wieku sa dzieci? Mi rodzice nigdy tego nie musieli robic. Szybko sie nauczylem, ze jak wdeptuje w gowno, to wycieram buty w trawe/liscie, a jak ciezko schodzi, to jeszcze mocze podeszwe w kaluzy. Nigdy nie zanioslem gowna do domu.
Jestem zmęczony tym, że pracuję z domu i ciągle na granicy słuchu słyszę szczekanie jakiegoś psiecka zamkniętego na 10h w mieszkaniu bo pańcia w pracy.
A to pora roku ma cos do rzeczy tutaj?
Jestem zdumiony tym, jak wiele bolu d⁎⁎y mozna wypisac w zwiazku ze zmiana pory roku.
@PanAreczek ah, rozumiem. Grenlandia? Tam w ogole witacie wiosne?
Co ty probujesz sobie i mi ubzdurac, ze teraz jakies gowno zamarznie i doczeka do wiosny, zeby ci zycie utrudnic? U mnie jest wlasnie 4 stopnie, ujemne temperatury zdarzaja sie rzadko.
Jesli dzieci notorycznie przynosza ci gowno na butach do domu, to pora nauczyc je radzic sobie z tym problemem, bo jesli maja wiecej niz jakies 6 lat, to robisz im krzywde i traktujesz jak uposledzone.
@PanAreczek ja też boję się wiosny.
Śnieg na osiedlu jest brudny i pełen śladów dziecięcych butów, a tam gdzie kiedyś były trawniki, teraz leżą porozrzucane resztki kanapek i plastikowe zabawki. Na wiosnę to wszystko wyjdzie.
Wiosna nie pachnie już mokrą ziemią, wiosna pachnie zjełczałym mlekiem modyfikowanym, kupą w pieluszce i przetrawionym soczkiem w bidonie. Jestem zmęczony.
Jestem tak bardzo zmęczony tym, ile razy musiałem podnosić i uspokajać cudze rozkrzyczane dziecko, bo „przecież biega sobie tylko”. Zmęczony tym, że ciągle muszę uważać, czy czyjeś dziecko nie postanowi szarpnąć mojego psa za ucho, ogon albo łapę „bo jest taki słodki”.
Zmęczony tym, ile razy tłumaczyłem, że nie, naprawdę nie może pogłaskać każdego psa, którego zobaczy, nawet jak „tatuś powiedział, że można”.
Jestem zmęczony tym, że pracuję z domu, a na granicy słuchu cały dzień słychać wrzaski, tupanie, walenie zabawkami o podłogę i cykliczne „MAAAMO!!!!”.
Odebrano mi park, odebrano mi plażę, odebrano mi las, odebrano mi ciszę w środku dnia. Czekam, aż odbiorą mi kawiarnie i siłownie dla dorosłych. Nawet w centrum handlowym nie mam spokoju (tak jakby spokój i centrum handlowe się lubiły).
Męczy mnie to, że wiem dokładnie, kiedy sąsiad z góry wraca z pracy, bo wtedy zaczyna się koncert tupania, biegania i rzucania klockami Lego o panel podłogowy.
@PanAreczek 100% racji.
Psów jest w naszym kraju za dużo, a nawet pod tym postem masz przykłady, że posiadanie psa rzuca się niektórym właścicielom na mózgi.
Dopóki w tym kraju posiadanie psa to są jakieś śmieszne koszta, tak problem będzie istniał. Problem być może zmalałby, gdyby jednak zacząć egzekwować istniejące przepisy odnośnie psów w przestrzeni publicznej - wlepiać więcej mandatów za niesprzątnięte gówna, mandat za każdym razem, kiedy pies bez kagańca wejdzie do ZTM, plus wprowadzić parę nowych opłat (np. podwyżka czynszu, jeśli trzymasz psa w mieszkaniu i doliczanie kolejnych opłat, jeśli psów masz więcej - można łatwo uzasadnić tym, że po psach trzeba często sprzątać klatki schodowe, windy i korytarze, bo psiarze potrafią nasrać pupilem już w budynku).
Zaloguj się aby komentować
#arhneu
Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić o co chodzi w filmikach od Arhn.eu? Mam na myśli, kim są Ci ludzie, jaka jest ich popularność i skąd się wzięli?
Zaloguj się aby komentować
Szanowni państwo. temat #ppk . W internecie same peany pochwalne jaki to nie jest cudowny program, jakie to to nie jest dobre i głupotą jest rezygnować. Jakie jest wasze zdanie i co z tym robicie?
@BjornIronside nie pisalam o zwrocie teraz tylko o wypłacie po przekroczeniu 60 rz. Nie zaglebialam sie w temat zwrotów ale szybki check pozwolil mi wylapac ze: "pracownik w wyniku rezygnacji przed 60 rz otrzyma calosc sr pochodzacych z dokonywanych przed niego wplat podstaw. i dodatk. oraz 70% wplat podst. i dod. finan. przez pracodawce pomniejszonych o pod. od zyskow kapitalowych" to nie jest takie 100%, jak 30% od pracodawcy idzie do zus. Czyli pracodawca zmarnowal na ciebie kase.
@PanAreczek Ciekawostka, pracodawca MA PRAWNY OBOWIĄZEK zrobienia dla pracowników prezentacji tego całego PPK. Podczas prezentacji musi im opowiedzieć o plusach, ma ZAKAZ zniechęcania
Zaloguj się aby komentować