#kiciochpyta

8
1770

Hej, byłem przeziębiony i poszedłem do lekarza.

Sprawdził mi przy okazji wagę i powiedział, że wg. BMI mam otyłość I stopnia. Dodatkowo sprawdził też ciśnienie - ale super niepoprawnie, siedziałem bokiem, nachylony, powykrzywiany, bo nie było jak inaczej i wyszło 160/90 - kazał mierzyć ciśnienie przez dwa tygodnie po 2-3 razy, zrobić badanie krwi.


Ale mam pewne zastrzeżenia. Bo wagę mam dużą w stosunku do wzrostu, tylko nie wynika ona tylko z tłuszczu, bo od około 10 lat chodzę 2-3 razy w tygodniu na siłownię - jasne mam z 5-10kg do zrzucenia.

Wyniki wszystkie wyszły mi w normie (Triglicerydy, Cholesterol HDL, Cholesterol całkowity, Cholesterol LDL)


A co do ciśnienia, to mierzyłem w domu i średnia wyszła mi 129/79, przy pulsie 58 i dostałem leki na nadciśnienie. Dodam, że nie było jakichś odchyleń, najczęściej to były wyniki 128-132/77-82 i się zastanawiam, czy to już tak bardzo złe ciśnienie, które kwalifikuje się do leczenia? Przecież realnie gdybym zrzucił 2-3kg i trochę lepiej się wysypiał i nawadniał, to pewnie miałbym idealne ciśnienie. Bo mało sypiam, 5-6h dziennie i mało piję wody.


No i stwierdziłem, że nie będę wykupywał tych tabletek, tylko może zadbam o siebie trochę i sprawdzę, czy się poprawią wyniki. Pytanie, czy robię dobrze, czy raczej głupio i powinienem brać tabletki?


#medycyna #kiciochpyta #lekarz #cisnienie

Zaloguj się aby komentować

Eh czemu tak mało psychologów prowadzi konsultacje online XD znany lekarz wyświetla mi jedynie 5 xD co się zmieni jak znajdę czas którego mam cholernie mało i ruszę te d⁎⁎e


#kiciochpyta #pytanie #psychologia

Zaloguj się aby komentować

Ej siedzę se na kiblu i mnie tak naszło...

Czemu niektóre stany mające w sobie "nowy/new" po polsku mówimy normalnie, czyli nowy Meksyk, nowy York ale już nie mówi się nowe Jersey albo nowe Hampshire. Tylko używa się New ?


#jezykpolski #usa #kiciochpyta

50b62f30-5324-40d3-a940-35bcb551d7cd

Zaloguj się aby komentować

#debata #hydepark #polityka

Pytanie otwarte:

Jak zachowa się Polsat w tej nowej sytuacji w mediach. Będzie TVP PIS LITE czy jednak właściciel Polsatu wróci do mainstreamu?

#kiciochpyta

Zaloguj się aby komentować

Wyniki ostatniej ankiety na temat ulubionego sposobu używania hejto i krótkie podsumowanie. Zacznę najpierw od tych najczęściej wybieranych opcji


Gorące 3/6/12/24h: 75,07%

--> Jest to doskonały sposób dla osób, które wpadają tylko na chwilę na stronę o określonych godzinach. Dodatkowo taka opcja jest chyba domyślną w oficjalnej aplikacji hejto.

Najnowsze: 20,45%

--> To jest ulubiona opcja osób mogących poświęcić więcej czasu na stronie.

            (Z takich ciekawostek: W nocy kiedy tworzyłem ankietę to większość osób głosowało właśnie za najnowszymi, z rana wyniki jednak wyglądały już całkiem inaczej )

Obserwowane: 2,52%

--> Mały procent osób przegląda głównie treści wcześniej wybrane. Problemem może być to, że dostają dodatkowo te same powiadomienia, więc opcja obserwowanych staje się w jakimś stopniu zbędna.

Strona Główna: 1,68%

--> Osoby korzystające z aplikacji nie mają dostępnej strony głównej. Dodatkowo użytkownicy korzystający z przeglądarek nie uważają ją za zachęcającą.

Top 7/30d: 0,28%

--> Raczej dodatek do strony i nic więcej.


Catharsis: Niestety ale tutejszy odpowiednik wykopaliska/głównej z Wykopu jak dla mnie to jest praktycznie martwy bo raczej mało postów jest i dyskusji pod nimi też nie ma za dużo. Na Wykopie potrafiłem przeglądać po 10 stron głównej ale to było zanim jeszcze zabili ten serwis. Teraz główna na wykopie jest tak samo martwa jak tutaj. Ale to nawet lepiej bo chyba za dużo czasu traciłem na czytanie wiadomości i ciekawostek ze świata.


Modrak: Ja biorę najnowsze. Wbrew pozorom jest to do ogarnięcia bez poświęcania masy czasu. Wystarczy dodać na czarno największych spamerów shitcontentu, tacy co wrzucają po 10 byle jakich linków, obrazków, gównowpisów dziennie, oczywiście boty, trole i onuce i jest pięknie. Blokuję też masę tagów z tymi gierkami, pefumami, mangami, tinderami, i innymi rzeczami, które może są super dla innych, ale mnie nie interesują. Jak się to ogarnie, to na się idealne miejsce do bycia częścią naprawdę fajnej i wyjątkowej społeczności.


Cybulion: nawyk z mirko, lece najnowsze i staram sie krecic tak zeby zawsze miec wszystko odczytane. Gorace odpalam jak naprzyklad mam tabake w robocie i nie patrze w telefon pare h. Hejto na kompie odpalilem ostatnio miecha temu, a na www zagladam raz w tygodniu odpiaac na pw.


Bezkid: Najpierw gorace, a jak juz jest ogarniete wszystko z 24h to najnowsze


bojowonastawionaowca: tylko najnowsze, bo zawsze trzeba sprawdzić, czy jacyś spamerzy się nie pojawili


Od siebie dodam, że w ankietach mogą głosować tylko zalogowani użytkownicy, więc wyniki u niezalogowanych są nadal tajemnicą


Dziękuję wszystkim którzy brali udział w głosowaniu (357x), komentowali oraz pomogli wypromować wątek przy pomocy piorunów


#ankieta #kiciochpyta #zapytajhejto #hejto

36a26ff8-1c9a-4899-8ece-7364d6e5b3aa

Żeby nie było bo moja cytowana tutaj wypowiedź pokazuje jakbym był bardzo negatywny do Hejto a to tylko urywek jest. Ogólnie to bardzo lubię przeglądać tutaj gorące i na pewno jest to dużo przyjemniejsze niż na aktualnym Wykopie.

@nobodys bardzo fajna analiza


więc wyniki u niezalogowanych są nadal tajemnicą


Niby tak i tylko @hejto może potwierdzić albo zaprzeczyć, ale powodu żeby się znacząco różniły nie widzę, bo pytasz o konsumpcję a nie produkcję treści.

Zaloguj się aby komentować

Dobra #kiciochpyta bo mnie pojebie xD

Czy ktoś z was związanych z #marketing i #promocja dostał kiedyś polecenie służbowe żeby sprawdzić czy osoba zatrudniona do roznoszenia ulotek po skrzynkach na listy faktycznie je roznosi, POPRZEZ chodzenie po mieszkaniach jak akwizytor i pytanie przez domofon mieszkańców czy dostali ulotkę? XD Bo to k⁎⁎wa legit zadanie jakie dostała moja koleżanka z pokoju i się k⁎⁎wa łapiemy za głowę XD

#pracbaza #zalesie

Nvrmnd666 userbar

@Nvrmnd666 u mnie na klatce zawsze goście z ulotkami z vectry tak robią, że trochę ulotki wystaje że skrzynki (wystarczy mały fragment) i potem koleś robi zdjęcie. I tak na każdej klatce. To chyba lepsze niż nękanie ludzi w domu. Ale jak jest w robo opór materii, to jak napisał @AdelbertVonBimberstein olewka i ściema.

@nvrmnd Dwa miesiące później: "Dzień dobry szanownej Pani! Chciałbym zapytać tylko czy był u pani ktoś kto pytał czy był ktoś zapytać o to czy ktoś pytał o osobę która pytała czy.................... (5 minut pozniej) dostała szanowna Pani naszą ulotkę?"

@Nvrmnd666 Teraz mi się przypomniało, że w zeszłym roku miałem jakiegoś inspektora który wypytywał czy dostałem gazetkę biedronki tego i tego dnia. A jak inspektor nie sprawdzi, to wyślą inspektora, który pyta czy był inspektor? Nie wierzę.

Zaloguj się aby komentować

Początek tygodnia, więc kolejna ankieta


Dzisiaj temat nie będzie skomplikowany, bo chodzi o to, w jaki sposób używamy hejto.


Tak w skrócie: Podzieliłem sposoby używania na 5 kategorii

(maks w ankietach to 5, dlatego bez podziału dyskusja/artykuł/znalezisko)


- Strona główna

- Obserwowane

- Najnowsze

- Gorące 3/6/12/24h

- Top 7/30d


Wybierzcie proszę opcję którą najczęściej używacie przeglądając hejto :)


Może jest coś, co szczególnie w waszym przypadku dobrze działa na stronie? A może odwrotnie. Coś, co się nie sprawdza albo wymaga poprawy? Niedługo święta, więc można zacząć listę życzeń


Zapraszam do oddania głosu, napisania komentarza oraz ewentualnie piorun do wypromowania wątku.


Wyniki dodam w oddzielnym wątku najpóźniej we wtorek wieczorem.


#ankieta #kiciochpyta #zapytajhejto #hejto

364be00c-eb2b-4401-9630-f8e58eaecebc

Najczęściej na hejto przeglądam:

358 Głosów

@nobodys nawyk z mirko, lece najnowsze i staram sie krecic tak zeby zawsze miec wszystko odczytane. Gorace odpalam jak naprzyklad mam tabake w robocie i nie patrze w telefon pare h. Hejto na kompie odpalilem ostatnio miecha temu, a na www zagladam raz w tygodniu odpiaac na pw.

Zaloguj się aby komentować

Ja jestem nie normlany jak wkurza mnie gdy ktoś codziennie pyta o to samo?


Codziennie mama lub siostra pytają mnie czy idę do pracy i na, którą. Cały poprzedni tydzień i weekend mówiłem " od poniedziałku do piątku na X do Y" i codziennie padały te same pytania, albo " ty idziesz jutro do pracy? a następnego dnia rano " idziesz dzisiaj do pracy?" Odpowiadam " tak" i potem " na którą? ". Na początku grudnia mówiłem, że 2 tydzień będzie ciężki bo codziennie pracuje, jeszcze muszę jechać do Łodzi po pracy jednego dnia i codziennie odpowiadałem na, którą idę i, o której kończę. Dzisiaj moja mama miała iść do sklepu ja się z nią pożegnałem bo jak wrócę wieczorem z pracy to się zobaczymy a ta w szoku, że dzisiaj pracuję zaczęła obiad robić mimo że nie jestem głodny. Moja siostra zapytała czy idzie na zakupy bo miała wychodzić a ona ,"robię obiad bo dudleus idzie do pracy" siostra:" myślałam że dzisiaj nie idzie", mama" ja też". Jak powiedziałem że napiszę na kartce kiedy pracuję i powieszę w widocznym miejscu by nie pytały codziennie tylko spojrzały to nie chciały.

#kiciochpyta #pytanie #zalesie

@spawaczatomowy @koszotorobur tylko w zeszła niedzielę oglądaliśmy razem film i co kowliek jest lepiej powiedzieć. Po pracy też mówię jak było bo różne są dni to jest co mówić.

Zaloguj się aby komentować

Was też śledzi nowy @cronox ?


Tym razem nazywa się @statsthunders ?


#hejto #kiciochpyta #heheszki (przepraszam, dla zasięgu, modzie, nie banuj, obrazek śmieszny )


Czy to nie jest trochę dziwne? Nie mogę go jakoś zbanować z obserwowania mnie?

72c47f13-b6c7-4e51-9dca-592ce9d7e3f7

Zaloguj się aby komentować

#fotografia #panasonic #lumix #kiciochpyta

Zastanawiam się nad zakupem aparatu do cykania zdjęć na różnych wycieczkach (a może i dodatkowo w formie zabicia wolnego czasu). Dotychczas robimy zdjęcia Samsungiem S20 FE i iphonem 13 mini.

Rozglądam się za czymś co ma trochu więcej zoomu optycznego.

Aparaty które wyłoniłem do konkursu to:


  1. Panasonic TZ95 - kompaktowe rozmiary, matryca 1/2,3", f/3.3-6.4, zoom 30x. ok 2000pln

  2. Panasonic TZ200 - kompaktowe rozmiary, matryca 1", f/3.3-6.4, zoom 15x ok 3000-3300

  3. Panasonic FZ1000 II/FZ10002/FZ1000M - trochę większy, matryca 1", • f/2.8 - 4.0, zoom 15x. ok 3600pln


Wyjaśni mi ktoś tak łopatologicznie czy zauważę różnice w jasności/jakości między TZ95 a 1000II?

Jakie są realne na chłopski rozum różnice między tymi aparatami?

Różnica w cenie to dobre 1,5kpln między skrajnymi wariantami.


Generalnie zdjęcia z ww. telefonów są całkiem dobre, choć jak je przeglądam na TV czy większym monitorze to faktycznie gdzieś ta dokładność wg. mnie kuleje.

No i ani ja, ani żona, na ten moment nie czujemy potrzeby zmiany telefonów.


Link do porównania https://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=aparat&ile=3&add0=2248&add1=2182&add2=2239

@mcy największą różnice zauważysz w przysłonie - zamiast ją dalej otwierać, to w tańszym modelu będziesz już podbijać ISO i zwiększać czas. W praktyce - zdjęcia w gorszych warunkach, bez słońca, będą nieco gorsze, bardziej zaszumione/poruszone.

Ale tak szczerze, jeśli mogę coś doradzić - jeśli chcesz mieć aparat do robienia zdjęć na wycieczkach wszelakich, to BARDZO bierz pod uwagę rozmiar i wagę. Ta najdroższa opcja to jest prawie kilogram wagi i do kieszeni tego nie wrzucisz, dużo więcej też czasu zajmuje wyjęcie go z pokrowca. Im mniejszy i lżejszy, tym chętniej będziesz go zabierać I tym szybciej i prościej zrobisz fotkę na wycieczce.

@emdet no właśnie ten TZ95 to był taki wybór po pierwszym researchu. Później stara podrzuciła pomysł `to możemy przyinwestować w coś droższego` no i wpadł FZ1000II, ale to już faktycznie kloc. TZ200 jako kompromis? Tylko coś cenowy nie bardzo.

Raczej podróżujemy w ciepłe niż zimne kraje póki co

A ten rozmiar matrycy to faktycznie taka różnica?

To są naprawdę kosmiczne ogniskowe


  1. 24–720 mm

  2. 24-360 mm

  3. 25-400mm


Większość osób nie wychodzi poza 200mm praktycznie nigdy, a rzadko powyżej 100. Czy jesteś na pewno pewien, że potrzebujesz takich ogniskowych?

Zaloguj się aby komentować

Wyniki ostatniej ankiety na temat naszego stosunku do alkoholu.

Ostatnia ankieta pokazuje, że na hejto pije się go mniej niż więcej


Tym razem było wiele komentarzy


Odniosę się jeszcze do dwóch:

- AndrzejZupa: "Tutaj brakuje " piję tylko na imprezach a poza nie chleję"!"

- Pirazy: "dobry agent jestes, odpowiedzi takie niezbyt obiektywne. Gdzie odpowiedz: pije czesto bo lubie i dla wszystkich jest to ok?"


Powtarzam jeszcze raz Na hejto można dodać maksymalnie 5 wyborów ankiety, więc nie każdemu za każdym razem dogodzę.


Ciężko o jakieś sensowne podsumowanie, więc dodam bezpośrednie komentarze bądź urywki dłuższych komentarzy.

Zapraszam też do odwiedzenia głównego wątku z ankietą (link podam również na dole):


DiscoKhan: Mocnego alkoholu nie mogę pić, bo nie mam umiaru i jeszcze po mnie nie widać, że już film mi się urwał. Na szczęście nic poważnego nigdy nie odwalilem i sam siebie z tym nie oszukiwałem zbyt długo.


madhouze: Moim czerwonym światłem było, jak rano się obudziłem, a babcia mnie zapytała, jak wszedłem do domu, bo był zamknięty. Ja mało tego, że nie pamiętam jak wszedłem do domu, to jeszcze musiałem kierować samochodem przez kilka kilometrów z sąsiedniej miejscowości, zupełnie nieświadomym.


evilonep: wypiłem w życiu morze alkoholu, na studiach ciągle tankowałem z kumplami. Od 2 lat nie pije w ogóle, ani kropli i polecam ten styl życia Udowodniono, że nie ma najmniejszej, bezpiecznej dawki alkoholu. Każda ilość szkodzi.


Tyglys: Ja po pijaku kiedyś podbiłem do laski... W marcu czy tam maju minie nam 18 lat razem.

spawaczatomowy: mam żonę od 13 lat i do teraz po pijaku do niej podbijam. Na trzeźwo też


koniecswiata: W moim domu alkohol nie był zabroniony (ale też nie lał się strumieniami, żadne z rodziców nie miało problemów z alkoholem), ojciec mi mówił, że jeżeli chcę się napić, to on mi sam da w domu, ale mam nie pić po krzakach Nie to, żebym kiedykolwiek miała taki zamiar


HmmJakiWybracNick: Samemu wieczorem lubię wypić kieliszek likieru, lub niecałe pół szklanki wina po kolacji. Nie jest to regułą, jak mam ochotę to piję, jak nie to nie - czasami kilka miesięcy nie tykam alkoholu, bo o nim zapominam. Jeśli chodzi o picie ze znajomymi, to wybieram piwo. Kończy się na 3-4 piwach, jak wracam do domu, to czuję się już trzeźwy.


Dzban3Waza: Jestem alkoholikiem i staram się pić najrzadziej jak się uda. Obecnie raz na parę tygodniu, więc w miarę mi się udaje. Kiedy już pije to bez umiaru i kontroli. Osobiście z alkoholem zalecam ostrożność od wczesnych lat ze względu na nieodwracalność uzaleznienia


glebogryzka: Nie mam czasu na alkohol, z moimi dwoma najlepszymi kolegami próbujemy się umówić na piwo co tydzień. Wychodzą nam z tego może 3 wyjścia na rok . Ostatnio znów polubiłem miód pitny, chodź od miesiąca nie skończyłem butelki. Zapominam że ją otworzyłem i tak na mnie czeka.


roberto07: Pije regularnie tylko czerwone wina. Lubię argentyńskie i chilijskie malbec. Z australijskich tylko shiraz albo rozsądne blendy. Z europejskich lubię chyba jednie hiszpańskie tempranillo i rioja. --> (tu zaczęła się jeszcze osobna dyskusja o winach ;) )


Ragnarokk: Piję dość regularnie, choć zazwyczaj mało, wiec niemal nigdy do poziomu by być pijanym. Nie odbija sie to zupełnie na życiu, acz pewnie nie zaszkodziłoby ograniczyć. Rok temu zrobiłem pół roku przerwy, ale niestety miałem ciężki rok i sie w stresie złamałem.


splash545: No cóż, mam negatywny stosunek do alkoholu, bo przez kilkanaście lat piłem go w sposób patologiczny, był to mój sposób na ucieczkę od własnych stanów emocjonalnych z którymi nie umiałem sobie poradzić. Stąd też wynika moje zainteresowanie stoicyzm, bo dzięki niemu nauczyłem się radzić z demonami w mojej głowie i przestałem pić alkohol, który szedł pod koniec każdego dnia w ilościach hurtowych.


l__p: abstynencja to piękny stan.


kondziu5: Tak, właśnie tracę przez to robotę teraz xD szkoda tylko że mi nie szkoda


entropy_: Miło wspominać, ale wstyd opowiadać xD --> (opowiedział w kolejnym komentarzu ;) )


Szoguniasty: Nie lubię picia do odciny, zdarzało się ale zazwyczaj staram się trzymać poziom. Rozchlałem się przez stany lękowe, bo doraźnie pomagało. Później praca w gastro pomogła utrzymać nałóg, kończenie o 23 to co tu robić? A no piwko! Najlepiej 4 xD


Marcus_Aurelius: Nigdy nie piłem alkoholu i nie będę pić. Rodzice i brat też nie piją w ogóle. Nie widzę w piciu sensu, lubię siebie samego i nie czuje potrzeby się odciąć. A jeżeli nigdy się nie zacznie, to nigdy nie będzie ciągnąć


przemoko90: Zdarza się przegiąć jeśli chodzi o większą ilość, ale w większości przypadków są to okazje tj. urodziny, święta, w wakacje ciepłe weekendy wraz z ludźmi, w wakacje za granicą tydzień bywało dzień w dzień, ale nie do nieprzytomności


jonas: Jako syn, brat, wnuk i zięć alkoholików mam raczej nieobiektywne spojrzenie na pewne kwestie, choćby traktowanie alkoholizmu jako "choroby". Dla mnie to żadna "choroba", bo to określenie zwalnia z odpowiedzialności za swój los. No chory/chora jest, nic nie może z tym zrobić biedactwo. Tja. --> (tu jest długa kontynuacja, warto przeczytać)


moll: moja jedyna alko-historia to wzbudzanie w bliźnich obrzydzenia, ponieważ ja wódkę zagryzam słodkim i nie przeszkadza mi, że to akurat ciasto z kremem xD Nigdy nic mi po tym nie było


bernsteinka: Alkohol nie miał i nie ma żadnego wpływu na moje życie. W rodzinie kilka starszych osób nagabywało mnie początkowo do picia, ale większość sama piła mało albo prawie wcale. Nigdy w rodzinie nie widziałam nikogo pijanego. Wśród rówieśników na studiach, na koncertach, na wycieczkach itd. nigdy nie miałam żadnych problemów z powodu abstynencji.


Shivaa: Jak miałam naście, dwadzieścia lat to chlało się z towarzystwem ostro xD Oczywiście było sporo wydarzeń niechlubnych, choć żadnej poważnej, ale też sporo fantastycznych i po latach mam co wspominać, potem się oczywiście ustatkowalam i teraz tylko browar w weekend do serialu, ale już nie pamiętam kiedy ostatni raz się upilam, już mnie to nie kręci


nobodys: Miałem różne etapy w życiu z alkoholem, ale od dłuższego czasu staram się go unikać, bo nie widzę jakichkolwiek profitów z tego tytułu. Jeżeli chodzi o własne spożywanie to najgorzej wspominam okres kiedy po pracbazie regularnie po powrocie do domu piłem losowe butelki wina. Odcinkę miałem tylko raz w życiu i mi wystarczy.


BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta: Dawno nie wypiłem więcej niż 4 piwa. Głowy do alkoholu nie miałem nigdy, obecnie po 3 piwie po prostu robię się mega śpiący i już jest pozamiatane. Mocniejszych alkoholi w ogóle nie piję. Tak ogólnie, to regularnie piję względnie nieduże ilości alkoholu.


rain: Dosłownie kilka razy w życiu zdarzyło mi się kupić sobie piwo i wypić je w samotności, gdy miałam szczególnie ciężki dzień. Jeśli chodzi o to, jak na mnie alkohol działa - trochę łatwiej rozmawia mi się z ludźmi, może dlatego że trochę zmniejsza stres.


Catharsis: Alko w sumie mogło by dla mnie nie istnieć, nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz coś piłem, chyba z 2 lata temu na Sylwestra. Kiedyś piłem trochę częściej, w sensie jak się miało te 18 lat i więcej to się imprezowało co jakiś czas to wtedy wiadomo alkohol zawsze był, ale to w sumie piłem bo inni pili. Samemu to nigdy.


radziol: spróbowałem w życiu jak smakuje alkohol, ale nigdy nie wypiłem nawet całego piwa czy kieliszka wina.


Dziękuję wszystkim którzy brali udział w głosowaniu (322x), komentowali oraz pomogli wypromować wątek przy pomocy piorunów


#ankieta #kiciochpyta #zapytajhejto #alkohol

186ca8a5-02fb-47b5-95f9-8750f10560e2

O nie widziałem ankiety.


Ja piję tylko przy spotkaniach rodzinnych i imprezach.

Raczej trudno mnie spić czy opić, bo zanim będę pijany wysiada mi żołądek i muszę zwrócić treść żołądkową. A jak zwrócę to trzeźwieje.


Więc koniec końców - pije tylko w gronie znajomych czy rodziny i z umiarem. Nie da mi się wcisnąć alkoholu jak nie mam ochoty. Ostatnio teściowa próbowała. Dalej jest obrażona bo jej opowiedziałem o rozpijaniu chłopów i hołdowaniu wschodnim tradycjom. ^^


Pewnym problemem jest to, że z racji zawodu dostaje duuuuuzo alkoholu. I kolekcja w domu się raczej powiększa niż z niej ubywa.

Nawet całkiem fajne wyszły te wyniki. Jeszcze z 10-15 lat temu pewnie by większość zaznaczyła opcję środkową, bo do tych górnych, to pewnie mało kto chciałby się przyznać

Zaloguj się aby komentować

Mam pytanie o #japonia.

Wybierając się na 14-18 dni - co warto zobaczyć, jakie miasta odwiedzić i jakie atrakcje są 'obowiązkowe'?


Moim marzeniem od najmłodszych lat, było wybrać się do Japonii. Obecnie jestem na etapie, że stać mnie finansowo na taki wydatek (za dwie osoby robi się już spora sumka), ale ciężko mi przysiąść i zrobić konkretny plan wyjazdu, żeby z tej wycieczki wynieść jak najwięcej, dlatego z roku na rok przekładam realizację tego marzenia. Przez 'wynieść jak najwięcej' nie mam na myśli, że muszę obskoczyć każdą atrakcję, każde muzeum - a raczej poczuć klimat danego miejsca, pobyć też trochę w mniej turystycznych lokalizacjach i spróbować lokalnego żarcia, niekoniecznie skrojonego pod turystów.


Trochę obawiam się, że sama Japonia mnie rozczaruje, bo mam zbyt duże oczekiwania. Odwiedziłem w swoim życiu tylko kilka krajów, do każdego miejsca jechałem z lekkimi obawami, że będzie średnio - ale 100% wyjazdów kończyła się myślą, że było 10/10 i muszę tam jeszcze wrócić.


Może ktoś z was był i może podzielić się myślą, że np. taka atrakcja była niewarta ceny/czasu, a coś pozornie nieciekawego zrobiło ogromne wrażenie. W Japonii jest chyba sporo zamków i świątyń, ale czy np. odwiedzając trzecią, czy czwartą świątynię, będzie ona robić na mnie takie wrażenie?

Może macie sprawdzone restauracje? Ja np. z każdego wyjazdu zapisuję sobie restauracje, w których jedzenie było smaczne i znośne cenowo - liczę, że jak kiedyś wrócę w dane miejsce to odwiedzę tą restaurację, ewentualnie ze smutkiem trafię w miejsce, w którym kiedyś była restauracja :c


Jeszcze tagi #kiciochpyta #podroze #zwiedzajzhejto

199c853e-dd1a-46ba-bf2c-dc76cd5321e3

@HmmJakiWybracNick byłem z 6 lat temu w okresie hanami, mimo że oczekiwania miałem wysokie to i tak dla mnie 10/10 i jeszcze wrócę.

Tokio to podstawa, ale skup się na dzielnicach które Cię interesują. Shibuya jak dla mnie ok ale wolę Akihabarę. Muzeum Tokijskie super, fajnie bo mają przewodników angielksojeżycznych w ramach wolontariatu. Starszy Pan nas oprowadzał, przesympatyczny z bardzo dobrym angielskim. Sporo po parkach chodziliśmy i niby świątynie podobne to każda ma swój osobny urok. W tym rejonie warto jechać do muzeum ramenu w Yokohamie, super miejsce, genialne jedzenie, tylko masa ludzi.

Osaka - fajne miasto w szczególności zamek w centrum, wieczorem sake i siedzenie tam i mega chill.

Mijajima - super wyspa na 1 dzień, zobaczenie Tori na wodzie i świątyń w koło to taki must have dla mnie

Nara, Kyoto - fajne jednodniówki z Osaki robiliśmy


Jako, że to dawno było to już pamięć nie ta :), ale nie zawiodłem się tam chyba na niczym, ew pamięć już coś wyparła,

@HmmJakiWybracNick Generalnie nie da się zwiedzić całej Japonii na jeden wyjazd. Ludzie tam mieszkają latami i dalej nie zobaczyli wszystkiego czego warto zobaczyć. Sam jeszcze osobiście nie byłem, ale dla mnie to obowiązkowo byłoby obejść wszystkie największe i najbardziej znane świątynie/zamki. Bardzo bym też chciał wyjść na Fujii ale to trzeba by się przygotować i nie wiem czy dałbym radę czasowo i siłowo za pierwszym wyjazdem.


Unikałbym takich typowo nastawionych pod turystów bezsensownych atrakcji typu tej "Tokyo Robot restaurant" (choć ona się chyba jakoś zamknęła już idk). No i jak chcesz zjeść bardziej autentyczne jedzenie to słyszałem, że raczej unikać tych największych restauracji przy głównych ulicach gdzie mają menu i wszystko po angielsku bo one też są nastawione typowo pod turystów z mniej autentycznym jedzeniem i powalonymi cenami. Lepiej pójść gdzieś w jakieś mniejsze uliczki i wbić do małej restauracji, jakiegoś rodzinnego biznesu itp. Tylko może być ciężko językowo to warto się nauczyć paru słów + lecieć na tłumaczu google.


Na youtubie jest masa materiałów na temat tego co zwiedzić w Japonii. Mogę polecić na pewno kanał "Aiko i Emil", prowadzi go polsko-japońskie małżeństwo i ten polak w sumie przez większość czasu zajmował się tematem około wycieczek po Japonii właśnie. Pracował jako przewodnik, pisał plany wycieczek, chyba nawet sprzedaje jakiś przewodnik turystyczny w pdfie itp. Ma masę filmów na kanale z podróży oraz poradników co warto zobaczyć. Jakiś jego pierwszy lepszy film z brzegu w temacie: https://www.youtube.com/watch?v=TcZh-1iRIb8

Zaloguj się aby komentować

Jak to niby możliwe, że Poseł Braun zakłucił uroczystość religijną w Sejmie?

Przecież państwo jest świeckie i w Sejmie nie może być miejsca na uroczystości religijne!

#braun #sejmowyspam #kiciochpyta #polityka

Zaloguj się aby komentować

Siema, chce mamie kupić czytnik książek na święta. Problem w tym, że mama nie ma jakiejkolwiek formy płatności w Internecie i nie chce bym jej coś w nim opłacał xD zawsze bierze coś za pobraniem przez to. Czy kojarzycie, czy jest jakiś serwis gdzie mogę doładować jakąś kwotę z której będzie mogła sobie te książki wykupywać? Ewentualnie jakąś kartę przedpłaconą? Widziałem, że w empiku są karty prezentowe, ale dowiedziałem się, że za nie nie mogę kupić cyfrowych rzeczy xd

Wiem o legimi oraz Empik go, nie zawsze w tych pakietach są książki które moja mamę interesują, w sumie praktycznie ich tam nie ma, więc raczej odpada.

#ksiazki #czytniki #kindle #legimi #ebook #kiciochpyta #pytanie

Większość banków oferuje karty przedpłacone - sprawdź może czy w Twoim jest taka w ofercie. Funkcjonują jak normalne karty debetowe, wiec można płacić w necie i w warzywniaku. Widziałem kiedyś dostępne takie, które nie muszą być wystawiane na właściciela konta, a nawet w ogóle nie były imienne, więc wyrobienie takiej dla mamy nie powinno być problemem. Samo wydanie zazwyczaj kosztuje kilka złotych i to tyle, ale na wszelki wypadek sprawdź tabelę opłat, bo zdarzają się takie, które pobierają kasę jak są nieużywane.

Zaloguj się aby komentować

Coraz bliżej weekend, co u niektórych może się łączyć z alkoholem.

W dzisiejszej ankiecie właśnie o to was zapytam


W skrócie: Pytanie będzie się odnosiło do waszego własnego stosunku do alkoholu, czyli ile i jak często pijecie.


Na każdego alkohol działa inaczej i jest to trochę temat rzeka. Gdyby ktoś z was chciał opowiedzieć o swoich przeżyciach z nim związanych to podaję kilka punktów zaczepienia:

- Jaki wpływ miał i ma alkohol na wasze życie? (również zewnętrzny aspekt czyli np. zwyczaje społeczeństwa albo stosunek rodziny/znajomych do alkoholu)

- Czy żałujecie czegoś co zrobiliście po spożyciu alkoholu? A może odwrotnie i cieszycie się, że alkohol przed jakąś sytuacją dał wam więcej odwagi?

- Jak już pijecie to najczęściej samemu czy z innymi, a może bez różnicy?

- Macie jakieś ciekawe alko-opowieści? Może zdarzyło się coś wyjątkowo śmiesznego albo przykrego/strasznego?

- Czy przepisy dotyczące różnych kwestii alkoholu (np. sprzedaży albo jazdy samochodem) są odpowiednie czy byście coś koniecznie chcieli zmienić?


Tak jak pisałem wcześniej, temat rzeka i pewnie sami macie jeszcze ciekawsze punkty nawiązujące do tematu o których nawet nie pomyślałem


Zapraszam do oddania głosu, napisania komentarza (długie komentarze też mile widziane ) oraz ewentualnie piorun do wypromowania wątku.

Wyniki oraz podsumowanie planuję dodać w sobotę wieczorem


#ankieta #kiciochpyta #zapytajhejto #alkohol

6470d107-6af6-4f26-9c60-b234156e77ba

Myślę, że mój stosunek do alkoholu aktualnie najbardziej pasuje do następującego zdania:

346 Głosów

Alko to zło - rozwalił moje małżeństwo. Żona (jeszcze) pije. Najgorsze, że mamy też małe dzieci. Przez jej picie, wylądowałem u psychiatry z głęboką depresją. Najstarszy syn nastolatek tez juz wyladowal u psychiatry - ma myśli samobójcze. Gdybym to ja odwalał to co ona to już dawno bym miał ograniczone prawa rodzicielskie. Matka jest najważniejsza i jej wolno więcej. Nawet mi niebieską kartę założyli za przemoc ekonomiczną bo dostawala kasę tylko na konto, od gotówki ją odciąłem żeby nie przepiła. Przemocą jest również mowienie do pijaczki że jest patologią. Bo juz wporowadzala nastolatkaw alko - czestowanie browarem itp. Dramat. Dla mopsui tak to za malo. Zglasilem ja na leczenie - biegli stwierdzili, ze nie ma podstaw.

Miałem epizody życia w abstynencji, więc picie małych ilości nie jest dla mnie problemem. Problem jest taki, że po prostu lubię alko dla smaku i towarzystwa. Gorzej jak wpadnę w zamiłowanie do konkretnego rodzaju alkoholu i mam nadmiar miejsca w szafie, wtedy potrafię uzupełniać barek ponad jego możliwości, a i picie przychodzi łatwiej. Zauważyłem, że najbardziej zgubne jest picie z rodziną, oraz picie ze znajomymi gdzie nie masz kontroli nad ilością polewanego alko, szczególnie wysokoprocentowego. Czasem sam się lapię, ostatnio wolę żeby ktoś się przypomniał niż polewać jak tylko szklanka ledwo się kończy. Jak ktoś z takiego powodu by się obraził to nawet bym nie płakał. Alkohol to gówno straszne, zbyt często o tym zapominamy. Rozwalił u mnie w szerokopojętej rodzinie przynajmniej 2 związki (rozwód przy posiadaniu dzieci) lub wpłynął długofalowo na relacje. Mam przypadki ciężkiego alkoholizmu wśród znajomych, dobre prace, korpo. Ta choroba nie wybiera niestety.

Ogólnie to ostatnio lubię z imprezy wychodzić w stanie praktycznie trzeźwym, brak kaca to świetne uczucie kolejnego ranka.

A gdzie: piję dużo ale sporadycznie? Tak trzy razy do roku jest jakaś impreza na której decyduje się popić, to stosunkowo rzadko ale wtedy nie jest b. Mało

Zaloguj się aby komentować

W jednym z odcinków Borewicza wpadł mi w ucho fajny kawałek, może ktoś wie co to za utwór?


Shazam nie rozpoznał. Szukałem w sieci, ale wyskakuje tylko Korcz i jego soundtrack, a tego tam nie ma. Zresztą to zupełnie nie brzmi jak Korcz.


O tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=nPvDDeEO17Y

od 17:14

i ponownie od 43:05


Zna ktoś?


#muzyka #filmy #jakatomelodia #kiciochpyta

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy są jakieś naprawdę godne polecenia darmowe (albo tanie) alternatywy dla programu Sketchup? Takie, gdzie można by np. w łatwy sposób narysować więźbę dachową w rzucie perspektywicznym?

#grafika #kiciochpyta #architektura

Zaloguj się aby komentować