#jezykpolski

2
416

It's important to note though that the word 'slavery' came from the word 'Slav' and not the other way round. I was even told by some Poles that we call ourselves 'Slavs' because of the word 'slave'. The Polish word 'Słowianin' came about because 'Słowianie' ('the people of words') were the people who speak and whom we can understand, while for example 'Niemcy' were people who are 'Niemi' (mute) which is what we called them because we did not understand their words at all.


https://www.reddit.com/r/poland/comments/1hwqaw5/comment/m637690/

W sumie nigdy nie zwróciłem uwagi, że nie tylko Niemcy, bo niemi, ale też Słowianie, bo słowa, już pomijając na ile to faktyczne co w komentarzu to gra słów fajna.


#polski #slowianie #jezykpolski #niemcy

@Deykun dokładnie tak


Ciekawostka - w języku węgierskim Polak to Lengyel - Lędziel, od plemienia Lędzian z którymi Węgrzy mieli styczność osiedlając się w początkowo w Bramie Przemyskiej zanim finalnie zasiedlili Kotlinę Węgierską

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1131 + 1 = 1132

Prywatny licznik: 21+1=22


Tytuł: Trzy po 33

Autor: Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek

Kategoria: Językoznawstwo

Wydawnictwo: Agora

ISBN: 9788326813086

Liczba stron: 240

Ocena: 7/10


Nie ma co się długo rozpisywać, nawet jeśli to książka o słowie. A żeby być rzetelnym, o słowie i 99 innych słowach, bo do propozycji takiego projektu 3 panowie zostali zmotywowani - a ja się wziąłem za czytanie. Książka dedykowana i adresowana wszystkim tym, którzy są ciekawi źródeł pakietu popularnych wyrazów w mowie sprzed już prawie 10 lat. Autorzy w trójkę pochylają się nad 33 słowami każdy — takie raczej nazbyt oczywiste podejście do tematu, przyznaję. Z racji na wykształcenie, ogarniają je nieprzeciętnie, bez hejtu, jak przystało na prawilne mordki. Ciężko się do czegoś przyczepić czy wkurzyć - widocznie taka jest ich pasja. Nie ma tu chałtury, blefu ani chachmęcenia. Niemniej ten system i układ książki nie powala - szklanego sufitu tego typu książka nie zbije. Ot po prostu przeczytać, polajkować, i tyle, może kiedyś będzie wersja 2.0. Siódemka to odpowiednio desygnowane miejsce dla tego typu książki. Taka to moja opinia - mam nadzieję, że bez babola, bo wtedy wyszedłbym na zero, byłby z tego niezły blamaż, po prostu dno.


Tak to niniejszym dokładam swoje 33 grosze


#bookmeter #jezykpolski #ksiazki

#owcacontent

1d51d076-2a83-435d-acca-13caf464ea3c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W świetle zaistniałych okoliczności, pozostaję w stanie wysoce wzburzonej irytacji, wynikającej z ujawniającej się skłonności, nader częstej wśród osób parających się profesją prawniczą oraz naukową, do celowego, a zarazem świadomego posługiwania się formami językowymi o znamionach archaiczności.

Działanie to zdaje się mieć na celu jedynie kreowanie pozoru intelektualnej wyższości, a to przy równoczesnym braku jakiejkolwiek uzasadnionej potrzeby stosowania takichże konstrukcji werbalnych. Powstaje przeto pytanie, czy stosowanie form gramatycznych, jak czas zaprzeszły, praktycznie wyeliminowanych z użytku codziennego, bądź też wprowadzanie do dyskursu leksykaliów o genezie i powszechności ograniczonej do epok minionych, ze szczególnym uwzględnieniem terminologii pamiętającej czasy dwudziestolecia międzywojennego, nie stanowi w istocie przejawu przesadnego formalizmu i pretensjonalności.


Czyż nie zachodzi w tym wypadku uzasadniona wątpliwość co do zdolności tychże osób do przekazywania myśli w sposób klarowny i zgodny z realiami współczesnej komunikacji językowej?


#polityka #bekazpodludzi #jezykpolski @maximilianan xDDD

f38f0aca-5c98-4a3d-9dcf-8fdaebeb914e
entropy_ userbar

@entropy_ czekaj, jak to nie używa się czasu zaprzeszłego? To jak wy ogarniacie sekwencję zdarzeń mówiąc o przeszłości?

Zaloguj się aby komentować

Jak mnie wpienia jak prawnicy i naukowcy celowo, z własnej woli używają archaicznego języka tylko po to, żeby udawać mądre brzmienie. Po co stosować czas zaprzeszły, którego się (praktycznie) nie używa? Po co używać słów, które ostatni raz pojawiły się w gazecie w latach 30? Serio oni są aż tak tępi, że nie potrafią przekazać swojej myśli językiem współczesnym?


#polityka #bekazpodludzi #jezykpolski

@maximilianan U mnie natomiast jest w drugą stronę - wkurwia mnie jak ludzie nie potrafią wyrazić to co chcą przekazać i nie są w stanie w jasny i przejrzysty sposób tego wyjaśnić - przez głupotę swojej wypowiedzi a nie przez to że próbują być mądrzy. Może niech spróbują to ich przekaz stanie się jaśniejszy.


Istną plagą są historie zaczynane od środka jakby odbiorca siedział w głowie i od razu wiedział o co takiej osobie chodzi. Zaczyna taka osoba, historię od:

"Słuchaj co dzisiaj Grażyna zrobiła w Gdańsku"

I ja mam się k⁎⁎wa domyśleć że Grażyna to współpracowniczka, w Gdańsku jest główna siedziba firmy do której pojechała w delegacje, a tak w ogóle to cała sytuacja miała miejsce na prezentacji przed zarządem. Tak k⁎⁎wa, bo ja ogarniam wszystkie ich wspomnienia i realia, siedzę w ich butach i od razu skojarzyłem o czym oni będą łaskawie mówić. Ktoś chce mi opowiedzieć o jakiejś grażynie i od razu przechodzi do mięska zamiast nakreślić realia - żebym mógł zrozumieć tę sytuację. Nie k⁎⁎wa, tu chodzi o pochwalenie się historią a nie o odbiór i zrozumienie.


To jest pierdolona plaga.


Każdy kto miał do czynienia z obsługa klienta albo księgowymi w korpo, wie że uzyskanie merytorycznej odpowiedzi w której nakreślona jest cała sytuacja, co do niej doprowadziło, co zostało zrobione i w ogóle gdzie leży problem - że to jest praktycznie niemożliwe bo w 99% któryś z tych elementów zostanie pominięty. Rozmawiasz więc jak z debilem i tylko powstrzymujesz się przed zmianą tonu głosu jak dla bobasa, bo pytanie które zadajesz żeby to doprecyzować są podobne do tych które zadajesz niemowlakowi jak się z nim bawisz "a kto to powiedział? A co to się stało? A kto to jest taki nieogarnięty?"


Mam czasami wrażenie że jestem otoczony przez debilów którzy nie widzą w tym problemu. Tracę czasami przez to wiarę w ludzkość. A Ty mi tu wyjeżdżasz z jakiś wybiórczym przypadkiem gdzie ktoś jest zbyt precyzyjny przez co nie będąc w branży nie jesteś tego w stanie zrozumieć?


Powiedz mi lepiej ile razy Ty zaczynałeś historię bez kontekstu, mając w d⁎⁎ie odbiorców

67e88f02-adf4-46a0-be54-814c233487a2

 Serio oni są aż tak tępi, że nie potrafią przekazać swojej myśli językiem współczesnym?

@maximilianan nieee, to raczej w drugą stronę- oni myślą, że są tak za⁎⁎⁎⁎ści, że jak będą używać tych anachronizmów, to wszyscy będą do nich robią automatycznie maślane oczy i do nich wzdychać, jaka to musi nie być wykształcona elita narodu, no bo przecież oni- zwykła prosta Grażyna i zwykły prosty Heniek w ogóle tego nie rozumieją, no czyli musi być bardzo mądre xD Potocznie się na to mówi "kompleksy".

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Hajt u nas też auto jest jednym z głównych określeń, a to, że np. google tłumacz ci wyrzuci wariacje słowa auto dla innych krajów, nie oznacza, że to jedyne, a nawet główne słowo.


W wielu krajach spotkasz się z określeniem Kola / Кола (Koła) które jest równie popularne. Dodatkowo masz słowo Машына (maszyna) w różnych wariacjach.

Zaloguj się aby komentować