Nawet nie widziałem, że tak bardzo czekałem na #igrzyskaolimpijskie2026 dziś rzuciłem okiem na curling.
Teraz przy pracy zerkam na hokej pań i to jest złoto. Niemki walnęły bramkę od słupka, zaraz po tym ekspresowa odpowiedź Szwedek.
Nie wiem dlaczego, ale od dziecka kocham igrzyska. Pierwsze które oglądałem przylepiony do telewizora i z "Przeglądem Sportowym" w ręku to było Lillehammer w 1994.
@WatluszPierwszy moje pierwsze zimowe to IO w Nagano - 1998, pamiętam, że przez różnicę w czasie trzeba było wstawać nad ranem. I ten zawód gdy Małysz, Mateja i Skupień odpadali po 1 serii i można było wracać do spania
Dzień dobry i zapraszam na #codzienneigrzyskaolimpijskie w którym będę prezentował rozkład jazdy na #igrzyskaolimpijskie2026
Wczoraj był -2 dzień IO26 i rozpoczęły się zmagania w curlingu par mieszanych + oficjalne treningi narciarstwa alpejskiego oraz saneczkarstwa
Dziś (dzień -1) w rozkładzie ciąg dalszy curlingu oraz rozpoczęcie rywalizacji w hokeju na lodzie kobiet, kwalifikacje w snowboardzie + treningi w narciarstwie alpejskim, saneczkarstwie i skokach narciarskich
@Bjordhallen "widać lepiej krążek", czy to znaczy, że jest większy? Serio pytam. Dla mnie jako początkującego w temacie najbardziej wkurzające jest to, że oglądam i nie widzę krążka. Ze dwa razy nawet nie wiedziałem, że padł gol. Po prostu komentator powiedział.
Curling par mieszanych to najlepszy sport ever na IO. Najwspanialszy jest ten moment, kiedy facet wyuszcza kamień, nadając mu rotację ruchem nadgarstka, a kobiety biorą się za miotły. Wczoraj startowało nawet małżeństwo. #igrzyskaolimpijskie #sport
Zarząd PZN zatwierdził kadrę na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w 2026 roku. Tak wygląda skład reprezentacji Polski:
Z innych związków sportowych:
Biatlon: Wśród kobiet powołania otrzymały: Natalia Sidorowicz, Joanna Jakieła, Kamila Żuk oraz Anna Mąka. W męskiej reprezentacji znalazło się miejsce dla: Jana Guńki, Konrada Badacza, Grzegorza Galicy i Marcina Zawóła.
Bobsleje: Linda Weiszewski i Klaudia Adamek
Łyżwiarstwo figurowe: solistka Jekaterina Kurakowa, solista Władimir Samojłow oraz para sportowa Julia Szczecinina/Michał Woźniak
Łyżwiarstwo szybkie: Natalia Czerwonka, Kaja Ziomek-Nogal, Karolina Bosiek, Andżelika Wójcik, Martyna Baran, Piotr Michalski, Marek Kania, Damian Żurek i Władimir Semirunnij
Saneczkarstwo: Klaudia Domaradzka, Mateusz Sochowicz, Nikola Domowicz + Dominika Piwkowska, Wojciech Chmielewski + Michał Gancarczyk
Short track: Natalia Maliszewska, Gabriela Topolska, Felix Pigeon i Michał Niewiński
Skialpinizm: Iwona Januszyk i Jan Elantkowski
Początek ZIO w Mediolanie i Cortinie D'Ampezzo 6 lutego, potrwają do 22 lutego
@bojowonastawionaowca warto wspomnieć, że startująca w bobslejach Klaudia Adamek jako pierwsza Polka wystąpi zarówno na zimowych jak i letnich IO. W 2021 roku w Tokio była w składzie sztafety 4x100 m.
Z ciekawostek: można oglądać Ultimate Frisbee (Flying Disc) i w reprezentacji USA gra Marques Brownlee (technologiczny youtuber, taki amerykański Kuba Klawiter
Przed momentem spotkałem Olę Kułacką. Brązową medalistką z Paryża w Speed Climbing. Przyrzekam, że się zachowywałem i byłem grzeczny. Pogratulowałem i podziękowałem za medal 🎊
Oszustwo z olimpijskim ogniem w 1956 roku to historia, w której Barry Larkin, student weterynarii z Uniwersytetu w Sydney, wbiegł z własnoręcznie zrobioną pochodnią i oszukał widzów, w tym eskortę policyjną oraz burmistrza Sydney, że niesie olimpijski ogień. „The Independent” określił to jako największy żart w historii igrzysk.
[...]
Jednym z powodów dowcipu/protestu było to, że sztafeta z pochodnią została wymyślona przez nazistów na potrzeby Letnich Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku.
[...]
Na ulice Sydney wyszło około 30 tysięcy osób. Gdy oszuści dotarli na miejsce, podpalili kawałek bielizny nasączonej naftą. Z płonącą „pochodnią” w ręku biegacz ruszył przez miasto. Towarzyszył mu kolega, przebrany za motocyklowego policjanta.
Początkowo żart wywoływał śmiech wśród tłumu i policji. Jednak gdy biegacz zaczął wymachiwać rękami, płonąca bielizna odpadła z pochodni. W panice uciekł. Zdezorientowany tłum zaczął się gromadzić, a jeden z żartownisiów, Peter Gralton, podniósł palący się materiał i kazał Barry’emu kontynuować bieg, dosłownie kopiąc go na zachętę.
Barry, ubrany w krawat i szare spodnie, bo nie planował biec, ruszył przed siebie. Tłum otoczył go, a policja, przekonana, że jest oficjalnym niosącym ogień, eskortowała go aż do ratusza. Później wspominał: „Byłem oszołomiony – hałas, konfetti, błyski aparatów. Myślałem tylko: co ja zrobię, gdy tam dotrę?” Kiedy burmistrz Hills usłyszał, że pochodnia dotarła wcześniej, wybiegł na zewnątrz, by ją przyjąć. Domowa pochodnia ubrudziła mu ręce farbą, ale był tak zdezorientowany, że rozpoczął przemówienie, nawet na nią nie patrząc. Barry cicho wycofał się z miejsca, wsiadł do tramwaju i wrócił na uczelnię. Dopiero gdy ktoś szepnął burmistrzowi prawdę, ten zrozumiał, że padł ofiarą żartu, i ogłosił to przez mikrofon.
Tłum zaczął się rozchodzić, a atmosfera zrobiła się nerwowa. Larkin wspomina, że około połowa ludzi odeszła, zanim pojawił się Harry Dillon z prawdziwą pochodnią. Policja musiała torować mu drogę, a gdy Dillon przekazał ogień kolejnemu biegaczowi, konieczne było użycie wojskowej ciężarówki, by rozgonić tłum. Jeden z radnych miasta powiedział potem: „To cud, że nikt nie zginął ani nie został ranny.
[...]
Barry Larkin dołączył do przyjaciół w pubie, by oglądać wydarzenia w telewizji. Następnego ranka dyrektor jego college’u powiedział mu podczas śniadania: „Dobra robota, synu”. Tego samego dnia, gdy przyszedł na egzamin, koledzy z klasy powitali go owacją na stojąco. Larkin oblał egzamin, a później powiedział dziennikarzowi: „To już inna historia”.