Igrzyska olimpijskie w Polsce. Pomysł jest, ale co z pieniędzmi? "Kluczowe pytanie nie brzmi, czy nas stać"

Igrzyska to narzędzie długofalowej promocji kraju wykraczające daleko poza sam wymiar sportowy. Włochom przyniosą trwałe korzyści promocyjne, infrastrukturalne i gospodarcze - mówi WNP dr Adam Pawlukiewicz, specjalista od marketingu sportowego, dyrektor wykonawczy firmy Pentagon Research. Odnosząc się do planów organizacji takiego wydarzenia w Polsce, zaznacza: - Kluczowe pytanie nie brzmi, „czy stać nas na igrzyska”, ale „w jakim modelu i przy jakich założeniach miałyby one być organizowane”.


We włoskich Alpach zaczynają się właśnie zimowe igrzyska olimpijskie. Poszczególne kraje zabiegają o możliwość organizacji tego wydarzenia, by pokazywać swój soft power i zarabiać?


- Organizacja igrzysk olimpijskich to przede wszystkim narzędzie długofalowej promocji kraju i poszczególnych regionów, wykraczające daleko poza sam wymiar sportowy. Igrzyska są jednym z nielicznych wydarzeń, które przez kilkanaście dni skupiają uwagę setek milionów ludzi na całym świecie, oferując państwom wyjątkową ekspozycję wizerunkową. Z punktu widzenia marketingu sportowego i tzw. soft power jest to okazja do budowania narracji o kraju – jego nowoczesności, kompetencjach organizacyjnych, stabilności oraz atrakcyjności kulturowej. [...]


#wiadomoscipolska #gospodarka #ekonomia #igrzyskaolimpijskie #sportyzimowe #olimpiada #pkb #wnppl

wnp.pl

Komentarze (4)

Aktualnie w internecie jest sporo recenzji/opinii/reklam że Polska jest idealnym krajem do życia dla obcokrajowców.
Z jednej strony fajnie to się czyta, ale z drugiej to spowoduje że oni tu przyjadą i to zepsują, jak na zachodzie.

Z jednej strony jestem za, bo promocja, ale z drugiej przeciw bo to jest spore obciążenie budżetu.
I pytanie czy EURO2012 zwróciło się? Dużo zyskaliśmy?

Zaloguj się aby komentować