Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czytała Krystyna Czubówna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://www.youtube.com/watch?v=6cVV3AWUdq8
#gry #witcher3 #krystynaczubowna





Zaloguj się aby komentować
35 + 1 = 36
Tytuł: Grand Theft Auto IV
Developer: Rockstar North
Wydawca: Rockstar Games
Rok wydania: 2008
Gatunek: Akcja, Przygodowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 23h ("kampania")
Ocena: 8/10
GTA, które mi zajeło najwięcej czasu na ukończenie, bo 17 lat zeszło
Historia poruszana w tej części jest chyba najbardziej "dorosłą" w całej serii. Otóż do Liberty City skuszony między innymi wiadomościami od kuzyna Romana o tym, jak w Stanach jest świetnie, na statku przypływa Niko Bellic - Serb, który brał udział w wojnie (nigdzie nie zostało to powiedziane, ale zakładam, że chodzi o rozpad Jugosławii). Żeby nie było - poza wizją lepszego życia zza oceanem ma on jeszcze jeden cel. Znalezienie ludzi, którzy przeżyli masakrę jego oddziału. Tak więc powoli wkraczamy do półświatka Liberty City z nadzieją, że każda kolejna przysługa, którą oddamy czy to rosyjskiemu gangsterowi, irlandzkiej rodzinie upadłych gangsterów, włoskiej mafii czy jednej z agencji rządowych przybliży nas do naszego celu. I w tym miejscu warto zaznaczyć, że historia jest najlepszą częścią tej serii, a jednocześnie jest w moim odczuciu nierówna - wątki mafijne mi jakoś nie leżały, bo były chaotyczne, dostawałem na start opierdziel, że jestem spóźniony, chociaż nikt nie dzwonił, trafiamy tam w jakieś wewnętrzne rozgrywki, których podłoże dostajemy w max 2 zdaniach. W porównaniu do tego, jak prowadzone były wątki rosyjskie i irlandzkie to tutaj widać wyraźny skok jakości. Podobnie zresztą jest jeżeli chodzi o latynosów - Mannyego i Elizabeta. Oni są chyba tylko po to by mieć zleceniodawców na jednej z wysp.
Jeżeli chodzi o gameplay to mam mieszane uczucia, ale to jest porównanie tego co pamiętam vs to co było dzisiaj. Kiedyś pamiętam, że 90% stłuczek kończyło się wyleceniem przez szybę, utratą zdrowia, przerwaniem pościgu i powtarzaniem misji. Teraz tego nie doświadczyłem. Pytanie brzmi czy któryś z dodatków to naprawiał czy łatali grę po premierze? W każdym razie jest zdecydowanie lepiej niż pamiętam. Natomiast model jazdy jest specyficzny - potrzebowałem się przyzwyczaić nim zacząłem dobrze jeździc. Model strzelania jest ok - bez szału, ale też bez jakichś wad. Trochę nie czuję siły karabinów i przez większość gry latałem z pistoletem, bo strzał w głowę i tak rozwiązywał wszystkie problemy. Coś co mi, jako urodzonemu chomikowi, się nie podobało to limitacja amunicji - z góry są założone maksymalne wartości amunicji do danej broni i nie przeskoczysz tego. Dlatego też latałem z pistoletem, bo z karabinu czy pistoletu maszynowego szło się wystrzelać, a ten drugi bywał potrzebny do pościgów (tutaj akruat miał więcej zalet niż zwykły gnat). No i warto odnotować wyraźnie mniejszy wybór broni niż w San Andreas. Brakuje również niektórych elementów znanych z poprzednich (czy następnej) odsłon, jak np. rampage, nabywanie nieruchomości, biznesy. W GTA 4 miałem ten sam problem co w GTA 3 - zdobywałem hajs, ale nie wiedziałem po co (no poza achievmentem). Można go wydać na żarcie, bronie lub ciuchy, ale zdobywasz tego hajsu więcej niż go wydajesz, więc w sumie, przez ani chwilę nie musiałem się zastanawiać czy mi zabraknie na coś hajsu albo co w pierwszej kolejności kupić.
Muzycznie to tylko zaznaczę, że nie jest to Vice City (chociaż jest radiostacja Vice City FM prowadzona przez Fernando Martineza) - żadna stacja mnie nie kupiła, więc ostatecznie to nawet ich nie zmieniałem. Wizualenie natomiast nie chcę oceniać - to było 18 lat temu, mój pierwszy kontakt jaki pamiętam to było "jakie to piekne", teraz już widać swoje lata, ale moim zdaniem grafika nadal się broni i nie kłuje po oczach (na pewno jest lepsza niż w F:NV, ale to różne silniki gier). Jedna rzecz, co mnie bolała to odbicia na nocnej wodzie - wyglądało to, jakby ktoś wziął spraya w paincie i pomazał wodę.
Widać, że głównie krytykuje, natomiast wiedzcie, że bawiłem się dobrze. Fabuła jest dla mnie top3 wśród produkcji Rockstara (ale trzeba zaznaczyć, że nie grałem w żadne Stories, ani też w pierwsze RDR), finał jest mocny, a końcowe słowa "you won" są cholernie cierpkie.
Dlatego polecam dać koledze z Bałkanów szansę na odkupienie/zatracenie się w nienawiści :)
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #bezkulturnik



Pamiętam jak mi się podobała fizyka i to jak się prowadzi samochody zaraz po SA bo to było poprzednie GTA w jakie grałem
Zaloguj się aby komentować
Całkiem fajny zestawik na #humblebundle za 25.95EUR (czyli jakieś 110PLN), sześć gierek jak niżej. Wszystkie #steamdeck verified albo playable, to też taguje. Sam nie biorę bo mam 4 z nich na konsoli albo zaliczone albo na kupce wstydu.
Zestaw tutaj (poniżej linki na #steam):
A Plague Tale: Innocence - Link
A Plague Tale: Requiem - Link
Atlas Fallen: Reign Of Sand - Link
Evil West - Link
Curse of the Dead Gods - Link
Shady Part of Me - Link
Wszystko jest teraz na steam w promkach, ale i tak wychodzi 169.40PLN za całość.
#gry #grajzhejto
Zaloguj się aby komentować
Po rzucie w środku zaczyna tańczyć brokat, jakby magia sama zastanawiała się, czy dać Ci krytyka. Patrzysz, jak wiruje, i przez sekundę naprawdę wierzysz, że świat może być piękny. A potem MG mówi „rzucaj na inicjatywę”.
Spokój… do pierwszej walki
-> https://rgfk.pl/kostki-rpg-spokoj-rivendell-zestaw-7-epoksydowych-kosci/63461.html
#rpg #dnd #dungeonsanddragons #lotr #wladcapierscieni #kostki #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
#heroes3 #homm3 #heheszki #glupiehejtozabawy #gry #mlyn
Poniedziałek! Grzmotnij młyn wodny, a w nadchodzącym tygodniu otrzymasz 1000 sztuk złota.





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ktoś zrobił serwer w #minecraft który ma być w założeniu Tibią 3D. Ciekawe. Nostalgłem.
https://www.youtube.com/watch?v=9STHloEmLnA
#tibia #gry

Zaloguj się aby komentować
Dziś wpis z nieco większą liczbą popchniętych do przodu aktów. Najpierw dociągnąlem do końca III aktu nekromantę - bez większej historii tutaj. Już jest na tyle mocny że jakoś idzie, choć teraz dla odmiany w obronie odstaje. Ale jak się gra na czas, trzeba czasem ryzykować.
Potem stwierdziłem, że potrzebuje odmiany od wolnych postaci i na jednego strzała (nie na raz, ale nie przerywając innymi bohaterami) przeszedłem cały poziom Druidem. Długo zastanawiałem się w co iść, pewnie ogień byłby najszybszy, ale za bardzo lubię zwierzaczki. Choć tym razem zwierzaki na sterydach, bo miałem swoje stadko i jednoczęsice zmieniałem się w Wilkołaka. A pod koniec używałem Rabies (wścieklizna, po zadaniu ataku daje obrażenia z trucizny, które przenoszą się na sąsiadów). Nie ma ten build dużego dps, ale jest bardzo bezpieczy no i go lubię. Miałem nadzieję zrobić bliżej 3h, wyszło nieco ponad 4h - wciąż poniżej 1h na akt.
Przy okazji dostałem chyba najlepszy przedmiot z questu od kiedy pierwszy raz zagrałem w tę grę. Ogólnie w grze są trzy questy że dostajesz za nie jakiś magiczny przedmiot (Cain. Gibdin i Anya) - ale jak to w grach bywa, zazwyczaj jest do d⁎⁎y i od razu sprzedajesz darczyńcy. Tym razem jednak jest inaczej. Magiczny pierścień w FCR, dwiema dwucyfrowymi odpornościami, życiem i podwójnym bonusem do skuteczności ataku? I jeszcze trochę życia. Normalnie nie wiesz Ormus jak ty mi zaimponowałeś. Przy okazji amulecik też dość miły, acz on pewnie za dług nie dotrwa. Pierścien to można na luzie do końca gry
Sama gra druidem była dość standardowa - wilki raczej nie dają obrażeń ale odciągają uwagę wroga (i blokują mu ścieżkę) oraz rzadko giną, kruki są mocno OP, a by być trochę szybkim też czasem używałem umiejętności, że po ataku zyskuję na prędkości. Trochę wolno w zabijaniu bossów (bo dość niskie fps), trochę sporo mikstur, ale ogólnie bezpiecznie i bez stresu.
Akty:
Akt III / Nekromanta Truhlo 1:16h
Akt I / Driud DruhBoruh 49m
Akt II / Driud DruhBoruh 53m
Akt III / Driud DruhBoruh 50m
Akt IV / Driud DruhBoruh 39m
Akt V / Driud DruhBoruh 1:12h
Statystyki:
Ukończone akty: 29/120
Ukończone poziomy 5/24
Czas łącznie: 27:36h
Postaci:
Zabójczyni Hasa - poziom 28 (akt 1/koszmar)
Paladyn Pophal - poziom 28 (akt 1/koszmar)
Czarodziejka Hejtmiona - poziom 29 (akt 1/koszmar)
Barbaczyńca Przehowalnia - poziom 28 (akt I/koszmar)
Nekromanta Truhlo - poziom 25 (akt IV/normal)
Amazonka Britneyh - poziom 14 (akt II/normal)
Druid DruhBoruh - poziom 27 (akt I/koszmar)
#diablo #diabloh #gry



Zaloguj się aby komentować
Mam pytanie do ekspertów, bo może wiecie.
Chciałbym nabyć grę na Nintendo switch, wiedźmin 3. I widzę, że na olx jest dużo w wersji podstawowej, bez dodatków (zdj 1), z dodatkiem po polsku jest tylko jedna (zdj 2), i jest w kosmicznej cenie.
Czy po zainstalowaniu podstawowej wersji, da się pobrać za darmo dlc z Nintendo Store? Może ktoś posiada informacje na ten temat?
#gry #grykomputerowe #nintendoswitch #nintendo #wiedzmin


@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Jestem bezczelny i użyję znienawidzonego ai. Czyli trochę bardziej zaawansowanej wyszukiwarki. Nie mam switcha, ale....
"Tak, po zakupie podstawowej wersji gry Wiedźmin 3 na Nintendo Switch (zdjęcie 1),
można pobrać za darmo wszystkie 16 mniejszych DLC (dodatkowe zadania, zbroje, fryzury) z Nintendo eShop.
Jednakże, najważniejsza kwestia dotyczy dwóch dużych rozszerzeń fabularnych: "Serca z Kamienia" oraz "Krew i Wino".
Oto kluczowe informacje, które pomogą Ci w decyzji:
16 małych DLC jest darmowych: Można je pobrać po włożeniu kartridża do konsoli.
Duże dodatki (Serca/Krew) są płatne: Jeśli kupisz wersję podstawową, duże rozszerzenia fabularne musisz dokupić osobno w eShopie.
Edycja Kompletna (Complete Edition - zdj 2): Ta wersja ma wszystko na karcie (podstawka + dodatki). Jest droższa, ponieważ zawiera ponad 50 godzin dodatkowej rozgrywki.
Polski dubbing: Jest dostępny jako darmowy pakiet językowy do pobrania, niezależnie od wersji.
Podsumowując: Jeśli zależy Ci na pełnej zawartości (dodatki fabularne), taniej może wyjść kupno używanej Edycji Kompletnej, nawet jeśli cena wydaje się wysoka. Jeśli dokupisz dodatki do podstawki, cena wyjdzie podobna lub wyższa."
Zaloguj się aby komentować
relaksować to się można w single playerze
Zaloguj się aby komentować
Jak ja was k⁎⁎wy nienawidzę!
I jak ja wami k⁎⁎wy gardzę!
— ze tak pojadę klasykiem.
Taka mnie refleksja naszła, gdy ob żarty i znudzony 1 i 5 odpaliłem sobie #battlefield 4, i zaczęły mi się przypominać stare mapy i stare bronie.
Jeszcze nie tak dawno można sobie było grać ruskim i wszystko było ok, nikt nikogo nie wyzywał od onuc, świetnie się wszyscy bawiliśmy.
A a teraz biegam z NLAWem, po mapie z jakimś magazynem "long strage" czołgów na syberii (kto by przewidział jak realistyczne się to okaże, kto się spodziewał że ruscy będą to wszystko odgruzowywać i odpalać, byle załatać czymś front? Nawet T55?), patrzę na Himarsy w akcji (w życiu nie miałem pojęcia jaki to game changer będzie), i myślę sobie, jak świat się zmienił od tamtej pory.
Może jestem przekorny, ale nie chcę wszystkich ruskich wrzucać do jednego wora, tylko dlatego że to akurat modne.
Kazik mi się przypomina trochę, ruska wersja by się przydała:
Coście sk⁎⁎⁎⁎syny uczynili z tą krainą? (nie żeby trzeba było dużo zmieniać).
Ech...
https://www.youtube.com/watch?v=a0vXhwYDfOA
#przemysleniazdupy #gry #technikawojskowa #rosja #opornikcontent #przemysleniazdupy



@Taxidriver Wszyscy nie zasłużyli. Tam są miliony uczciwych, dobrych ludzi, którzy cierpią żyjąc w tym gównie, bo urodzili się Rosjanami. Był na przykład taki lekarz, który po ruskiej napaści porzucił karierę i uciekł na Ukrainę, żeby ich leczyć. Albo Rosjanie walczący po stronie Ukrainy, to jest dopiero dramat, do swoich strzelać. Ich też byś do wapna wrzucił?
Inna sprawa, że niestety są tam również dziesiątki milionów orków, imperialistów, kryminalistów, oportunistów i idiotów. I że w swojej masie jest to naród zdemoralizowany i zdegenerowany, jak chyba żaden inny na świecie.
@Opornik taa, teraz nie można mówić, że to biedne kacapki, bo jeszcze kacapki się oburzą. I jeszcze by mogli wypowiedzieć wojnę w akcie zemsty A NIE CZEKAJ TO NIE
... nooo a potem patrzysz k⁎⁎wa na to co odpierdala od lat COD i się zastanawiasz, czy to na poważnie, czy jakiś efekt grzybowego tripa. Pierwsze odsłony- przedstawienie IIWŚ z perspektywy kilku kampanii- tam jakoś nikomu nie przeszkadzało, że gramy sowietami. Potem przejście do współczesności- 2 genialne odsłony, które zredefiniowały całą serię na zawsze- obserwowanie naszej własnej egzekucji jako prezydenta kraju i ikoniczna już misja w Prypeci. Potem nie mniej zapadająca w pamięć zdrada Shepherda, który w 1 scenie zabija nas, cały nasz oddział, a potem oblewa benzyną i podpala mówiąc "That's one less loose end". To k⁎⁎wa miało moc. Grałem w te gry wiele, wiele razy i za każdym razem tak samo mnie kopały. Zostawiały z takim nieprzyjemnym uczuciem zmuszającym do refleksji. Były też pierwsze black opsy z tą całą zimnowojenną otoczką brudnej gry szpiegów i słynne "The numbers Mason, what do they mean?"- jakie to k⁎⁎wa było piękne. A potem wszystko się zaczęło j⁎⁎ać, jak coraz bardziej zaczynali udziwniać, kolejne części w kosmosie, w d⁎⁎ie na słupie, absurd gonił absurd i tym sposobem któryś poprzedni black ops to była jakaś napierdalanka humanoidalnych robotów, którym brakowało, żeby jeszcze latały. I to był ten moment, gdzie już całkowicie puścili lejce fantazji i poza remake'ami obu MW to jest równia pochyła. Albo dostajemy jakiegoś klona Fortnita o nazwie Warzone, albo cashgraba, który sam się stał cyrkiem aka... k⁎⁎wa... AW3? I tak to już się dzieją cyrki, bo za kasę sobie możesz scustomizować wszystko, włącznie ze skinami i finisherami, więc nie ma problemu, żeby Niki Minaj się napierdalała z Alucardem i zabijała go hadoukenem, a to wszystko na recyklowanych od 20 lat tych samych mapach. No poważna ta wojna w c⁎⁎j. No a ostatnio wypuścili "black opsa", ja pi⁎⁎⁎⁎le... co to w ogóle jest... wjebali tam jakieś halucynacje do usprawiedliwienia jakichś gigantycznych latających maczet i mutantów rodem z jakiegoś residenta czy innego gówna. Tyle to ma wspólnego z CODem, co moja nieżyjąca babcia z F1.
Zaloguj się aby komentować
Pokemon fire Red i leaf green wracają. Jedynie w wersji cyfrowej (oprócz Japonii).
Za jedyne boże dziewięćdziesiąt cebulionów polskich.
Xd
Xdd
Xddd
Nie szanuję tej chciwej korporacji. Za kasowanie fangejmów ( np. Pokemon uranium), za kasowanie emulatorów ( np. citra) za pozwy na lewo i prawo, za ponadprzeciętną chciwość (np. procent od gejmplejów na yt).
#nintendo #gry #pokemon
Btw, ten mem to fejk

Zaloguj się aby komentować
Dorosły chłop gra se w klocki śmiechu warte
Pierwszy raz sobie gram w minecrafta(no nie licząc krótkiego testu w 2010, wtedy nie siadło i nie rozumiałem), niespodziewałem się, że mi się tak spodoba, bo zwykle w grach mechaniki survivalowo-craftingowe mi średnio się podobały.
Wyprawy w podziemia są zawsze ekscytujące i niebezpieczne i zwykle kończą się, że padam zbyt daleko od spawna, na szczęście po każdej nieudanej wyprawie mogę wrócić nakarmić kurki i owieczki.
Super gierka do poczilowania.
#gry #minecraft

Zaloguj się aby komentować
Dziś post sponsorowany przez literę B. B jak błędy i b jak błądzenie
Challenge zbliża się już do pełnej doby rozgrywki i widać trochę rozkojarzenia u mnie. Szczególnie przy tym, że w obu postaciach co grałem postanowiłem nie iść w najoczywistszy build. Ale nie tylko to - trochę zapominam o zakładniu sprzętu - mam w skrzyniach trochę przedmiotów co bohater lub najemnik mogą sporo zyskać - i jakoś zapominam zakłożyć. Błądzenie oczywiście też, a w przypadku jeszcze dość wolnych bohaterów to zabiera czas.
Nekromantę myślałem czy nie zrobić respeca umiejętności, ale koniec końców póki co nie. Zresztą widać że znacząco przyspieszył - trochę mu sprzęt poprawiłem, ma teraz dużo szybsze poruszanie się, wreszcie ogarnąłęm jakieś odporności no i doczłapałem się do umiejętności co pozwala zabijać szybko i z daleka - czyli Włóćzni z Kości. Obecnie połączenie klątywy, włóczni, golema i trupiego kaboom dają radę. Natomiast też już widzę że akt III będzie wolny, nie dlatego że postać słaba, ale dlatego że mapa. Tak się pokręciłem po dżungli że na luzie z 10 minut w plecy.
Ale ogólnie widać, że kolega Truhlo idzie w dobrą stronę. Aczkolwiek niepokoi mnie bardzo słaba obrona (jakoś nie pomyślałem o Zbroi z Kości i żałuję teraz) - jak mnie osacza zgraja czegokolwiek to jestem o włos od śmierci. Póki co tylko raz, ale z 5 minut przez to też w plecy.
Z drugiej strony te dwie postaci spodziewałem się że będą wolne - na koniec zostawiam sobie dwóch sprinterów i na nich myślę że sporo nadrobię. O ile nie będzie błądzenia, oczywiście
Akty:
Akt I / Amazonka Brittneyh 1:15h
Akt II / Nekromanta Truhlo 1:14h
Statystyki:
Ukończone akty: 23/120
Ukończone poziomy 4/24
Czas łącznie: 21:57h
Postaci:
Zabójczyni Hasa - poziom 28 (akt 1/koszmar)
Paladyn Pophal - poziom 28 (akt 1/koszmar)
Czarodziejka Hejtmiona - poziom 29 (akt 1/koszmar)
Barbaczyńca Przehowalnia - poziom 28 (akt I/koszmar)
Nekromanta Truhlo - poziom 22 (akt III/normal)
Amazonka Britneyh - poziom 14 (akt II/normal)
#diablo #diabloh #gry


Zaloguj się aby komentować
Bloodborne Remake
.
.
.
is
.
.
.
.
.
.
#gry #sony #playstation #bluepoint #bloodborne
Zaloguj się aby komentować
Przestrzegajcie prawa, koledzy i koleżanki.
#ciekawostki #dnd #usa #dungeonsanddragons #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Kolejny nabytek do kolekcji. Jedynkę bardzo sobie chwale, skończyłem dwa razy. Dwójka jakos bez echa przeszła kompletnie mam wrazenie, nie wiem dlaczego, mam nadzieje ze nie chodzi o jakość produkcji :P Byla promka w mediaexpert to się skusiłem #gry #ps5


@kopytakonia było dużo chryi wokół przesadnego nacisku na "Woke" kosztem jakości contentu w stosunku do jedynki.
Mnie trochę odstręczyło to, że w przeciwieństwie do pierwszej części (która mi się całkiem podobała), przy dwójce Tim Cain już nie był mocno zaangażowany. Był tylko jako zewnętrzny "kontraktor" na pół gwizdka, gdzie przy jedynce był co-director wraz z Leonardem Bojarskim - duet znany mi bardzo dobrze z Troika (gdzie był jeszcze Jason Anderson) - twórcy mojej ulubionej gry wszechczasów, Arcanum. Co ciekawe, Tim otwarcie mówi że jest gejem, ale to po jego odsunięciu (trochę na jego życzenie, bo generalnie nie lubi być szefem, sparzył się na tym jeszcze za czasów pierwszego Fallouta) ludziom w necie zaczęło przeszkadzać Woke które wg nich miałoby się wzmożyć w dwójce xD
Mój ulubiony wywiad z nimi odnośnie jedynki: https://www.youtube.com/watch?v=n2CXtrPkT2M
Kurde stać Obsidian na lepsze historie. Nie jest to ich topka, określiłbym jako średniak z elementami bardzo dobrymi.
@kopytakonia no... może to nie jest gra ZŁA, ale jakby to powiedzieć echa Avowed... czuć. To dalej jest Outer Worlds, no ale czuć, że względem 1 jest... inaczej. Może to temu, że Cain już nie prowadził tej produkcji jak to było z jedynką, może różne decyzje projektowe, może w końcu to dziwne cmokanie się z ideolo-pierdololo. Generalnie jak się specjalnie nie doszukujesz takich wątków to zagrasz i nie będzie ci przeszkadzać. W Hogwart's Legacy też była postać trans, też wyjce robiły z tego powodu jakiś kosmiczny skandal i nie wiadomo co, koniec końców okazało się, że to poboczna postać i w sumie jak o tym zapomnisz, to możesz całkiem totalnie pominąć fakt, że ją spotkałeś. Nie przesadzałbym jakoś specjalnie- to nie jest ani Avowed, ani tym bardziej jakiś Veilguard, gdzie musiałeś j⁎⁎ać pompki za k⁎⁎wa zmisgenderowanie odklejeńca z problemami egzystencjalnymi
Zaloguj się aby komentować