Testowałem zaciąganie różnych modeli do mojego silnika, żeby przetestować ich importowanie oraz renderowanie.
Import przechodzi bez problemu, dodaję modele do sceny, odpalam grę, a tutaj nagle okazuje się, że potrzebuje parę sekund, żeby pierwsze klatki się wyrenderowały.
Przed dodaniem nowych modeli wszystko śmigało i odpalało się od razu.
Spojrzałem na siatkę jednego z nowych modeli, siatki nie widziałem
Oryginalny plik .glb z modelem ma ponad 20MB O.O Tekstura też fajnie wygląda.
AI ma jeszcze dużo do nadrobienia, zanim zacznie sensownie generować modele 3d.
Dla porównania na drugim obrazku do porównania model, który jest dobrze zrobiony przez człowieka.
Śledzę sobie Project Zomboid na reddicie i ostatnio było kilka postów o używaniu tego typu modeli przez autorów modów :P
Mój silnik z samym renderowaniem tego nie ma problemów, najwięcej tutaj zajmuje samo wczytanie modelu ( ಠ ͜ʖಠ)
Udało mi się ostatnio wrócić na trochę dłużej do projektu własnego "silnika gier".
Nie poddałem się jeszcze. Trochę różnych zmian wprowadzałem i podokrążyłem kilka rzeczy, żeby były w stanie działać. Na filmiku pokazuję proste animacje tłoku. Na razie na tylko tyle mnie stać, jeśli chodzi o tworzenie w blenderze.
Będzie troszkę technicznego pitolenia.
Najtrudniejsze, nad czym ostatnio główkowałem, to VAT (vertex animation texture). W skrócie, animacje obiektów nie ogarnia jak to zazwyczaj bywa CPU tylko GPU. U mnie animacje zapisuję jako plik png, dzięki czemu bez problemu mogę taką grafikę wykorzystać w shaderze. Pomysł na samo wykorzystanie pliku graficznego do zapisywania tego typu danych jest imo bardzo ciekawy. Każdy piksel, np. w formacie PNG, ma kilka warstw (RGBA) i w każdej z tych warstw można zapisać jakieś dane, np. nową pozycję danego wierzchołka.
Kolejne wyzwanie, które sobie wymyśliłem, to przejście z programowania w samym OpenGL (Silk.Net.OpenGL) na coś bardziej nowszego i uniwersalnego.
Trafiłem na Zenith.NET, bibliotekę-warstwę, gdzie, pisząc jedno, będzie to bez problemów działać na różnych API graficznych (Vulkan 1.4, DX12 oraz Metal) pod spodem. Poziom kontroli nad tym, jak wszystko działa, można porównać do tego, jakby programowało się w samym Vulkan-ie. Dodatkowym plusem jest jeszcze obsługa języka shaderów Slang (HLSL). Miodzio.
W wyrenderowaniu pojedynczego obiektu z teksturami lub kolorami nie mam już najmniejszego problemu.
Pod górkę zaczyna się, gdy chce się więcej obiektów na raz wyrenderować. Wtedy nie ma wyjścia i jedynym wyjściem jest zabawa z optymalizacją. Cach-owanie czego się da, batch rendering i inne pomniejsze.
Batch rendering można porównać do wysyłania wiadomości do wielu ludzi. Zamiast wysyłać do każdego człeka po kolei wiadomość, rozsyłamy na raz grupowo do wszystkich. Także zamiast wysyłać pojedynczą instrukcję dla każdego obiektu, wysyłamy jedną, żeby na raz wygenerowało ich kilka.
Zacząłem dodatkowo implementować pierwszą wersję systemu ECS. Odpowiada za zarządzanie obiektami, ich właściwościami i takie tam.
Co do GUI, to nadal pozostaje Dear ImGui. Aż takim masochistą nie jestem, żeby coś swojego robić.
Obiekty do renderowania wczytuję z plików .obj. Jest jednym z najprostszych formatów plików 3d, w których bez czytania dokumentacji ogarniesz zapisane dane. W parze ładuję też plik .mtl, który zawiera informację o kolorach i teksturach i jest tak samo prosty jak .obj.
Jak będą siły i czas, to będę sobie nadal w tym grzebał. Motywacja nadal jest, zwłaszcza że udało mi się parę blokerów pokonać i coś już faktycznie zaczyna działać, a to mnie jeszcze bardziej motywuje.
Robię to głównie dla siebie. Lubię poznawać, jak coś pod spodem działa. Tym razem padło na grafikę komputerową.
Im dłużej samemu w tym siedzę, tym bardziej podziwiam tych, co spędzają w tym większość swojego czasu.
Web-ówka się do tego nie umywa.
Szanuje fes ludzi którzy potrafią takie rzeczy albo chociaż wiedzą jak się za takie coś zabrać.
Web-ówka się do tego nie umywa.
Ta, ogólnie webdev to jest chyba najprostsza gałąź programowania z niemal zerowym progiem wstępu. Już nawet tworzenie aplikacji desktopowych (poza electronem) jest trudniejsze.
Jedynie różnica taka, że pojedyncza osoba jest w stanie napisać jakiś duży projekt webowy w sensownym czasie a tymczasem tego silnika nigdy nie skończysz xd. W sensie fajny projekt aby się pobawić i pouczyć albo żeby wpisać sobie go do portfolio. No ale na dłuższą mete pisanie czegoś takiego samemu nie ma większego sensu. No i na githubie jest masa takich eksperymentalnych niedokończonych silników w przeróżnych językach.
Trafiłem na Zenith.NET , bibliotekę-warstwę, gdzie, pisząc jedno, będzie to bez problemów działać na różnych API graficznych (Vulkan 1.4, DX12 oraz Metal) pod spodem. Poziom kontroli nad tym, jak wszystko działa, można porównać do tego, jakby programowało się w samym Vulkan-ie. Dodatkowym plusem jest jeszcze obsługa języka shaderów Slang (HLSL). Miodzio.
Na Twoim miejscu skupiłbym się nie na tym jakie drzwi otwiera, a na tym jaka jest tego cena, i w jakie ograniczenia Cię to wepchnie na kolejnych etapach.
wiem, znowu o tym samym- ale wziąłem pod uwagę wasze rady i zrobiłem nową wersję portfolio.
są tutaj te same przykłady co wcześniej, ponieważ nie jest to portfolio aby zgłosić się do jakiejś wielkiej agencji artystycznej, a chciałem zacząć od którejś z pobliskiej drukarni, jedna akurat poszukuje grafika.
nie, to nie jest bait, a szczere pytanie o radę. jak już mówiłem, każdy jest inny, toteż wymaga innych rzeczy, ale czy myślicie, że tyle wystarczy? i tak, zdaję sobie sprawę, że jest to przedstawione w dosyć dziwnej formie, ale nie chciałem robić nie wiadomo jak wielkiego obrazka, potencjalnemu pracodawcy wyślę to natomiast w pliku .pdf. dziękuję za wszelkie podpowiedzi-
hej wszystkim, jestem tutaj nowy przyszedłem tutaj z takim małym problemem. skończyłem moje pierwsze portfolio i mam takie pytanie. wiem, że doświadczenia są różne i każdy wymaga czegoś innego, ale czy tyle zawartości do tego typu projektu wystarczy? mam zamiar to wysłać, ale chcę zrobić jak najlepsze wrażenie. tylko tutaj to wysłałem w tej postaci, potencjalnemu pracodawcy udostępnię plik .pdf na maila #pracbaza #praca #grafika #grafikakomputerowa #pytanie
kurde nie wiem jakiegoś głównego pomysłu brakuje, mam wrażenie że to tak bez ładu i skłądu wrzucone, czcionka tytułowa za bardzo nie pasuje do otoczenia, brakuje jebnięcia żeby mnie oczarować. Wiem, że łatwo się mówi, ale na peewno wymyślisz coś fajnego
@Ynehette nie chce być nie miły ale nie jestem pewny czy to faktyczne pytanie o rade czy jakaś forma trollingu a my się bajtujemy duży kontrast między projektem opakowań a resztą :)
jeśli potrzebujesz pomocy, przejrzyj wzory folio np tutaj
Pomyśl nad bardziej szczegółowym opisem kilku projektów, nawet tych wymyślonych przez ciebie
nie chce tego nazywać case study ale coś w stylu
opisz trochę np te ulotki, co było wyzwaniem, jakie założenia, dlaczego zdecydowałeś się na takie rozwiązania
Z tym adobe to trzeba troche pograc w kotka i myszka.
Creative Cloud czyli wszystkie apki adobe i 100gb chmura kosztuje norminalnie prawie 70eur/mc. Jak sie jednak wcisnie rezygnacje to pojawia sie ciekawe opcje i z bomby jest o polowe taniej + mozna jeszcze sie potargowac. Dobra opcja, jesli ktos korzysta. Polecam, bartek
Zobaczymy co będzie za rok., jak trzeba będzie zapłacić za kolejny. Promocja is over dla chłopa. A juz potem cieżko zrezygnować, jak się tam ma sporo rzeczy. Płać i płacz, jak w pierwszym odcinku black mirror 7 serii.
Miski, potrzebuję pomocy. Mam projekt zrobiony w Canva (pdf), który na szybko został przerobiony na krzywe (svg), ale drukarnia ma problem z otwarciem w Corelu - sypie się i krzaczy Szukam kogoś, kto może to ogarnąć lub nawet wykonać projekt na nowo w wektorze (prosta sprawa - dwa napisy i ikonka FB i IG).
Chodzi o naklejkę na samochód na rajd charytatywny Zlombol i trochę mnie już frustracja łapie, bo jeszcze tyle spraw do ogarnięcia, a tu… eh.
Odwdzięczę się. Dogadamy się na pewno. Ktoś coś?
#grafika #grafikakomputerowa #pomocy #hejtopomusz i dam #programowanie bo czasem programiści to krypto-graficy
@ismenka Znajomy grafik zawsze powtarzał, że Corel to gówno i korzystają z tego tylko Janusze których nie stać na abonament od Adobe, może dlatego im nie działa xD. Chciałbym pomóc ale nie mam zielonego pojęcia w temacie.
Mordki, co się znają na #grafika #grafikakomputerowa jest jakiś spoko darmowy program do zlepienia grafiki rastrowej i wektorowej naraz? Mam na myśli wklejanie wektorowych elementów i ich edycja w trakcie wklejania jako warstwę na grafikę niewektorową. Próbowałem Krita ale to jest mega toporne. #pytanie
Zrobiłem sobie ostatnio plakat w PS. Cała praca to pewnego rodzaju tribute dla muzyki tworzonej przez The Future Sound of London. Plakat łączy brutalizm z estetyką retro futuryzmu.
Całość ma oddawać charakter ich twórczości, w głównej mierze projektu ISDN z 1994 roku. Jedną z pierwszych spontanicznych inspiracji były monochromatyczne wyświetlacze ze starych Nokii. Chciałem by plakat był chaotyczny, zaburzony i nieprzewidywalny, a jednocześnie zorganizowany i przykuwający uwagę.
Praca szuka człowieka! Szukam grafika do współpracy. Doszedłem do momentu, że część zleceń muszę delegować. Oczekuję poczucia estetyki i umiejętności dopasowania się do stylu klienta i jednak jakiegoś doświadczenia. Na teraz mam 8-stronną broszure do zrobienia z branży beauty.
@onoofry Wysyłam w wiadomości prywatnej. Tylko proszę się nie śmiać, bo jest g*wniane (przynajmniej moim zdaniem, ale nie mam pomysłu na nic fajniejszego)
@cebulaZrosolu To stare dość kultowe logo nie było skomplikowane i bez problemu można było zachować orła w jakieś formie, więc czuje się, że to była celowa decyzja i bez tego uzasadnienia do głowy jednak przychodzą raczej negatywne rzeczy, że komuś się polski orzełek nie podoba w tej polskiej marce.
Ładne, estetyczne, tansparentne, czytelne logo. Wytłumaczenie ma sens. Od razu rzuca się w oczy, że nie tylko o książki chodzi. Orzełek mógłby być obciążeniem dla WSiP jeśli planowałoby wejście na rynek zagraniczny, a to dość możliwe w przypadku tworzenia platform edukacyjnych.
Tak sobie grzebałem w starych grafikach, jeszcze z czasów, kiedy Dziwen był małym sowenkiem i trochę nostalgłem. To byli czasy, kiedy zajmowałem się graficznym projektowaniem amatorskich stron www dla klanów w grach, czy drobnych grafik na zamówienie za dropsy. Możliwe, że gdzieś pod Warszawą jeszcze lata jakiś klub B lub A klasy z moim herbem za piątaka. Ech. XD
No ale mieliśmy z ziomkami kilka projektów wtedy i jednym z nich miał być atak na popularność gadu-gadu. Nie jestem w stanie sobie przypomnieć co niby miało nas wyróżniać, poza ułomnością i chyba fajną skórką komunikatora, ale zachował mi się tylko ten gif łączenia z serwerem. XD
Możliwe, że gdzieś pod Warszawą jeszcze lata jakiś klub B lub A klasy z moim herbem za piątaka. Ech. XD
Kiedyś była taka gra przegladarkowa jak footstar, gdzie kierowałeś jednego gracza, a haj zabuliles to mogłeś mieć klub z żywych graczy ^^ i tam trafiłem do właśnie takiego świeżo powstałego klubu i narysowałem w paincie logo, które ktoś przerobił w programie graficznym i było oficjalnym logiem jednego z najlepszych zespołów w tamtejszym piłkarskim świecie xd
Dzisiaj podzielę się małą wskazówką dla tych chcących korzystać z kolorów Pantone w swoich projektach, oszczędnych projektantów oraz tych początkujących w dziedzinie grafiki. Wielu z was zapewne używa wzornika kolorów Pantone w swoich projektach. Nowy wzornik może kosztować nawet 400 dolarów, ale warto go mieć, ponieważ zawiera kolory specjalnie dostosowane do różnych form, technik druku i rodzajów farb. Niektóre subtelne niuanse, takie jak refleksy czy głębia, są trudne do oddania na ekranie monitora.
Jednak firma Pantone poszła krok dalej, oferując płatną aplikację i ograniczając dodatkowo dostęp do bibliotek kolorów Pantone w wielu programach. To zmusza użytkowników do korzystania z ich płatnej aplikacji, co może być problemem dla tych, którzy chcą wykonać projekt bez dużych nakładów finansowych. Dodatkowo przeszukiwanie tych bibliotek w starszych programach bywa strasznie mozolne.
Dlatego chciałbym podzielić się sposobem na generowanie własnych kolorów Pantone, bez konieczności korzystania z oficjalnej biblioteki Pantone czy nawet szukania ich w bibliotece. Weźmy na przykład program CorelDRAW i Adobe Illustrator.
Pierwszym krokiem jest odwiedzenie strony https://encycolorpedia.com/ . Tam możemy wpisać interesujący nas kolor Pantone, a strona poda nam jego wartość HEX, czyli kod koloru w przestrzeni RGB, który najlepiej odzwierciedla dany kolor z wzornika na monitorze. Choć ten kod służy jedynie do tymczasowego dopasowania koloru w projekcie.
Następnie wystarczy dodać ten kolor do swojej palety kolorów w programie. Zakładam, że czytelnik wie już, jak to zrobić, ale tutaj ważny krok, że przed zapisaniem tego koloru w programie należy kliknąć, aby został on potraktowany jako Dodatkowy(SPOT), a nie rozbarwiony i nadać mu nazwę odpowiadającą farbie Pantone czyli np. Pantone 250 C.
To wszystko! Po zapisaniu dokumentu w formacie PDF, kolor będzie widoczny jako osobny dodatkowy kolor, a nazwa Pantone posłuży drukarzowi do wyboru odpowiedniej farby. Dzięki temu oszczędzisz trochę pieniędzy, czasu i zachowasz spójność kolorystyczną w swoim projekcie.
@ChrissXRezner Ponieważ pracuje w branży muszę się odezwać bo faktycznie zrobiłeś sobie swój własny pantone ale nikt ci go nie wydrukuje bo nie da się go uzyskać.
@Dr_Melfi A konkretnie gdzie napisałem, że stworzyłem "Swój własny pantone" ?. Wyraźnie napisałem: Tam możemy wpisać interesujący nas kolor Pantone. Nie pokaże ci przecież HEX od Nieistniejącego Pantone.
Potrzebuję pilnie pomocy z wybraniem tabletu graficznego. Miałam mieć czas i rozejrzeć się do końca miesiąca, ale okazało się, że muszę wybrać coś już dzisiaj Nawet nie wiem jeszcze czego dokładnie potrzebuję
To mają być tablety na zajęcia z uczniami, więc nie muszą mieć jakiejś super czułości itp. Ważniejsza będzie tu trwałość. Rozmiar myślę najlepszy byłby w okolicach formatu A4. Cena tak do około 500 zł za sztukę.
Przyjmę wszelkie porady dotyczące firmy, rozmiaru i innych parametrów!
@KatieWee Wacom One S lub medium. Przeskoczyłem z mojego cintiqa na jakiś czas i był super. Odkryłem wtedy że wygodniej jest patrzeć na wprost w ekran zamiast w dół na tableta z wyświetlaczem.
Jak mi do pracy starczył to dzieciom tym bardziej. Cena za rozmiar S to mniej niż 200zl
@koszotorobur - tak właśnie ktoś źle używa AI, w PS się nie pisze co ma zrobić tylko co się chce jakby zostawiła puste pole to by pewnie zrozumiało kontekst i zamknęło, a że chciała zamknąć i muchę to dostała muchę