@boogie mi tam rybka, czy John Wayne gra Mongoła, Krystyna Feldman Nikifora, czy Carl Anderson Judasza - to jest aktor, gra rolę. Oczywiście fajnie jakby to się zgrywało z opisem postaci, ale jeśli gra aktorska jest bez zarzutu, to mnie to rybka.
ALE
Tu chodzi o postać której wizerunek głęboko wrył się w świadomość fanbase'u. Snape = Rickman, koniec. Nie wiem, czy twórcy uznali że taki zabieg ma być celowy, aby od samego początku nikt nie porównywał aktorów, czy ki czort.
Tak jakby teraz Morgan Freeman miał zagrać Gandalfa, albo Ryan Gosling Axela Foley'a. No pewnych rzeczy się po prostu nie tyka.