Ciekawe, Kremlinka Show (kanał portalu EkonomiaRosji.pl) ciągle boryka się z atakami ruskich onuc które z uporem maniaka zgłaszają i doprowadzają do ukrywania/usuwania ich filmów. Musi ich mocno boleć mówienie prawdy o tym chlewie obsranym gównem.
@Andromeda ty nie masz podobnych problemów, pani Ekonom?
@gawafe1241 aktualniez gotujac sobie posilki na 2-3dni zamyakm sir podobnie w 20-30 i uważam za niemożliwe zejść nizej bez uszczerbku na zdrowiu i całkowitym obnizeniu jakosci produktow
Krótki poradnik, jak starać się o odszkodowanie za opóźniony lot z winy przewoźnika. Może się komuś z Was przydać zwłaszcza teraz, kiedy po lotniskach grasują szajki naciągaczy, którzy proponują wygranie odszkodowania w zamian za procent od wygranej kwoty.
Za loty do 1500 km otrzymamy 250 euro (ok. 1112 zł), loty w UE dłuższe niż 1500 km i inne loty o długości pomiędzy 1500 a 3500 km - 400 euro (ok. 1778 zł), a za pozostałe loty 600 euro (2668 zł).
Raz miałem taką sytuację między Kanadą a USA (dolecieliśmy na pierwsze lotnisko w USA i tam dostałem hotel i lot kolejnego dnia) - "we do not control the weather", zresztą w Ameryce to prawo chyba nie obowiązuje.
Drugi raz leciałem z przesiadką w Paryżu, gdzie był strajk kontrolerów. Mieliśmy opóźniony lot, ale zdążyłem na boarding mojego drugiego samolotu. Z tym, że miejsce już było zajęte przez kogoś innego. Spędziliśmy tam z 12h czekając na jakiś samolot (mnóstwo lotów odwoływali). Odszkodowanie odrzucone z uwagi na to, że strajk kontrolerów nie zależy od linii lotniczej, brak zgody na start jest "siłą wyższą". Nawet naciągacze za 30% odpuszczali po zapoznaniu się ze sprawą 🤷♂️
@Rebe-Szewach fajnie, a jak wyciągnąć kasę od przewoźnika spoza UE (flydubai)? W zeszłym roku przesuwali mi kilka razy lot ze względu na Covid i ostatecznie leciałem czarterem.
Ze swojej strony dodam jeszcze, ze mozna zrobic fajne zakupy po opoznionej walizce. Mi sie zazwyczaj zdarza na powrocie do domu i walizka przyjezdza 1-5 dni pozniej, a mimo to ide na szoping. Kupuje kosmetyki (oczywiscie high end, bo czemu nie), ciuchy typu po 1 parze majtki, skarpetki, koszulka, spodnie, buty. Najwiekszy szoping byl na bodajze 2000zl. Pozniej tylko rachunki do linii lotniczych i za pare dni zwrotka. Moj kolega kiedys kupil pelny garnitur, wlacznie z butami, bo podobno nastepnego dnia mial wesele ;)
@sl33ph4nd jak jesteś zdecydowany na kredyt to mam zaufanego doradcę. Jak chcesz szybką gównoanalize to idź do Expandera i odejmij od wyniku jakieś 50-100kpln, bo podadzą Ci tam kredyt pod-korek, na który może i masz zdolność, ale cię raczej nie stać.
@Rebe-Szewach w sumie mógłbym Ci wysłać moją pracę licencjacką, ale może lepiej zacznij od książki Standard Bitcoina. Przestrzegam przed influencerami z youtube czy twitter, bo 99% to scamerzy i idioci, którzy kiedyś zarobili przez przypadek jakieś pieniądze, a teraz odcinają kupony ze współprac, reflinków i kursów (niektórzy promują nawet swoje sklepy z odzieżą xdd). Serdecznie polecam też leksykon oraz wykłady/wywiady rodzimego prof. Krzysztofa Piecha, ponieważ tutaj masz fajną wiedzę od kogoś, kto długo siedzi na tym rynku i ma bardzo zdrowe podejście do niego.
Może widzieliście wczoraj na Hejto post użytkownika @CiekaowstkInwestycyjne o Hersheyu, który zaczynał się od bardzo sugestywnego i pogrubionego zdania:
... jak hojny nie będziesz, ludzie i tak wystawią rękę po więcej?
Jak zapewnę was, mnie również bardzo zaciekawił mnie ten tytuł. Sugerował mi, że może będzie opisywał jak miliarderzy wyzyskują swoich robotników i zasoby naturalne, przejmując się tylko tym by zarobić jak najwięcej.
No cóz, okazało się że racji nie miałem. Według autora posta, w czasach w których nierówności społeczne osiągnęły niewyobrażalne poziomy, tymi którzy okazali się najbardziej chciwi byli... robotnicy w fabrykach. Może opisze kilka rzeczy o których z głowy wiedziałem, że są błędne w tym wpisie:
Hershey jako pierwszy filantrop USA.
Złoty człowiek, który sam wpadł na pomysł rozdawania swojej fortuny dla dobra społeczeństwa. Tutaj już zapaliła mi się pierwsza czerwona lampka. Przypomniałem sobie, że jakiś czas temu oglądałem świetny film na youtubie dokumentujący biznesy i życia tzw baronów złodzei (ang. "Robber Barons"), czyli niewyobrażalnie bogatych przedsiębiorców jak Andrew Carnegie czy John D. Rockefeller. Swoje biznesy wypromowali oni kilkadziesiąt lat przed Hersheyem.
Majątku dorobili się stosując monopolistyczne praktyki które dzisiaj uważane są za nielegalne. Stosowali również bardzo duży wyzysk swoich pracowników, którzy czasami pracowali po 12h dziennie, 7 dni w tygodniu. Strajki i próby stworzenia uni pracowniczych były rozwiązywane w bardzo demokratyczny sposób: Sprowadzało się prywatnie wynajęte firmy np. tzw. Pinkertonów którzy najpierw pacyfikowali strajk, zazwyczaj zabijając w tym procesie przynajmniej kilkadziesiąt osób, a następnie sprowadzano pracowników zamiennych.
No i większość z tych Baronów, a już na pewno Rockefeller i Carnagie byli bardzo znani z tego, że w przeciwieństwie do np. elit europejskich, bardzo chętnie dzielili się częścią swojego majątku. Na przykład :
Mrs. Rockefeller was a pious Baptist who taught her children to tithe, a tradition of giving 10 percent of one’s income to the church, that was passed down to subsequent generations. JDR was heavily influenced by his mother’s charitable practices and began his own giving the very first year that he started working, when he made just $45 a year.
Autor posta nawet w późniejszych komentarzach zaprzeczał temu, pisząc że:
Co wiecej, najpierw ustawili oni cale swoje rodziny, a dopiero pozniejnto co zostali przekazali na cele chsrytatywne. Hersheybprzeznaczyl na cele chsrytatywne 100% posiadanych przez siebie dobr.
Bardzo łatwo możemy sprawdzić, że to również jest kłamstwo. Większość źródeł mówi, że jego majątek w czasie śmierci w 1945 roku wynosił około $60 milionów dolarów (czyli ok. $1 mld dzisiaj, uwzględniając inflacje)
Dla porównania, Andrew Carnagie sprzedał swoją firmę Carnagie Steel za $480 milionów w 1901 roku. Umarł z około $10 milionów majątku w 1919, po przeznaczeniu większości swoich ostatnich lat życia na filantropię. Mamy więc kolejny przykład osoby której filantropia dosłownie biję Hersheya na głowę.
Nowe, wspaniałe miasto Hershey'a
Z postu dowiadujemy się również, że jego hojność objawiła się między innymi tym, że zbudował dla swoich pracowników miasto w którym wszystko było doskonałe:
Do tego mieszkańcy Hershey mogli liczyć na darmową komunikację miejską, bezpłatną szkołę podstawową i zawodową, oraz… lokalny park rozrywki z licznymi atrakcjami!
Ach, jak wspaniale musiało się żyć w tym mieście gdzie jeden człowiek miał monopol na wszystko: Mieszkania, sklepy, rozrywkę. Pamiętacie co monopolista Orlen robił z cenami paliwa w Polsce przez ostatnie parę lat? To teraz wyobraźcie sobie że Orlen ma też monopol na sklepy spożywcze czy mieszkania w jakimś mieście. Jestem pewien że ceny były bardzo uczciwe i sprawiedliwe dla wszystkich. W końcu Hershey nie był jakimś chciwym magnatem, który gromadził majątek praktycznie niewyobrażalny dla przeciętnego człowieka.
Strajki
Na temat strajków niestety nie wiem zbyt wiele. Czytając bardzo sugestywny opis sytuacji przez autora wychodzi na to że pracownicy strajkujący byli niesamowicie chciwi, a biedny miliarder dokładał do biznesu od lat i oni bardzo chcieli go zrujnować. Patrząc na rzeczy które wypisuje jednak ten autor bez podania jakichkolwiek źródeł, ciężko mi w to uwierzyć. Jeśli ktoś ma więcej info na ten temat, to chętnie poczytam!
Na koniec dodam jeszcze kawałek komentarza autora posta, który moim zdaniem bardzo dobrze opisuje jego wiedzę ekonomiczną (patrz załączone obrazki). Otóż jeśli nie wiecie: zmniejszenie pensji szefa i podniesienie pensji pracowników sprawi że firma upadnie, bo nie będzie miała na nic pieniędzy. Już nie mówiąc o tym że biedny milarder pewne będzie musiał zwolnić jedną z pięciu gosposi w swojej willi wartej miliony dolarów . Czy naprawdę głodne dzieci najbiedniejszych pracowników pracujących 84 godziny w tygodniu to tak wysoka cena, żeby Hershey musiał rezygnować z tak podstawowych potrzeb?
Jako że autor posta nie podaje ani jednego linka czy źródła, bardzo ciężko jest zweryfikować co mówi. Tutaj mam do ciebie prośbę @CiekaowstkInwestycyjne : podawaj skąd czerpiesz informacje. Mnie osobiście nie interesuje czy jest to filmik na youtubie, praca naukowa czy artykuł w pisemku popularnonaukowym. Bardzo chętnie poczytałbym więcej na temat Hersheya ale niestety, muszę przyjąc twoje słowa jako fakt, podczas gdy widzę że przynajmniej część faktów w twoim poście jest mocno naciągana.
Wołam osoby które plusowały moje komentarze, pewnie was to zainteresuje : @Goblin01 @EnergiaSwobodna @Dumien @Mr_Sandman
@ThisIsFine Kurde, niedawno był wpis ze zdjęciem rozliczenia pracownika kopalni z czasów gorączki złota, gdzie właśnie cale miasteczko należało do właściciela kopalni. I wyszło, że za miesiąc pracy pracownik miał dopłacić poltora dolara.
@Carl do czego potrzebujesz źródeł? Podaj proszę konkretne zdania to podyskutujemy. Choćbym miał grzebać w gazetach z 37 roku to przynajmniej zobaczymy gdzie leży prawda.
@ThisIsFine To dokładnie to czego bym się spodziewał po typie, który uważa że autoenkodowanie wariacyjne (ai) to dokładnie sposób w jaki ludzki mózg się inspiruje i że wyzysk milionów artystów nie istnieje, bo Justin Bieber się wybił na streamingu. (XD)
Ogólnie wiele się mówiło o programie kredytowym #kredyt2procent który miał zatrząść rynkiem nieruchomości i wywindować ceny mieszkań pod niebiosa. I rzeczywiście ceny poszły w górę, ale na tę chwilę nie widać olbrzymiego zainteresowania tym kredytem. Na tę chwilę banki podpisały 223 umowy na kredyty 2% i złożono 11 k wniosków o kredyt do banków. Tylko trzeba wziąć pod uwagę że te złożone wnioski to mogą być złożone przez 1 osobę do na przykład 4 banków, a część z tych wniosków może zostać po prostu odrzucona.
Moja ocena tego jest taka: Decyzja o kredycie 2 procent spowodowała sztuczne wywindowanie cen. Osoby które miały sporo gotówki i chciały zainwestować w mieszkanie zrobili to jeszcze przed lipcem kiedy kredyt wychodził bo na przykład kupują mieszkanie na wynajem i potencjalnie dla dzieci w przyszłości i chcieli uniknąć zapowiadanego podwyższenia cen mieszkań. Moim zdaniem olbrzymiego zainteresowania programem nie widać co prawda mamy pierwszy miesiąc, ale też w pierwszym miesiącu w programie udział biorą ludzie którzy po prostu decyzje o kupnie mieszkania przekładali od dłuższego czasu, bo czekali po prostu na ten program. Co będzie dalej? Zobaczymy.
@Daewoo_Esperal wszystko zależy od tego kto na jakim etapie życia jest xd? Jeśli mogę mieć pytanie masz kilka nieruchomości czy jesteś jakimś deweloperem czy co tam u ciebie się dzieje że będziesz mieszkanie sprzedawał?
@Legitymacja-Szkolna na razie nie sprzedaje, w tym obecnym mieszkam niecały rok, ale nie jest to moje ostateczne mieszkanie na pewno.
A co się u mnie dzieje? Wykorzystuje sytuację na rynku nieruchomości, zacząłem od kawalerki 25m2, po roku sprzedałem z zyskiem i kupiłem 42m2 po 3 latach sprzedałem za ponad 2x tyle co kupiłem i kupiłem sobie obecne 52m2 w nowym bloku.
Jak mieszkania zdrożeją i będę miał potrzebę to sprzedam i kupię coś innego :)
Mieszkania remontuje sam więc sporo oszczędzam na tym
@Yossarian Comarch już ogranął integrację z tego co zauważyłem i chyba kilka systemów fakturowania online. Tak na prawdę to oczekuję feedbacku od czytających z takimi informacjami.
ING Bank jeszcze nie nie zintegrował (ich faktury online)
1 KSEF być może lekko ukróci działaność paserów, to na plus,
2 Tajemnica firmy baj baj, ludzie u samej góry poznają wszystkie ścieżki, taka informacja będzie sporo kosztował,
3 Dziś faktury b2b, jutro b 2 konsumer,
4 A dalej to już tylko eparagon, aplikacja rządowa powiadmi cię że kupiłeś chrupsy które zawierają orzeszki na które jesteś uczulony : ) Nie! To nie żart! Tak się wypowiedział Pan minister w wywiadzie dla jednej z TV : )