W sumie kontynuując wczoraj temat oszustwa finansowego na Spotify (i innych platformach streamingowych), to co powiecie o zarabianiu na prywatnym systemie rowerów miejskich w USA?
Citi Bike jest systemem rowerów miejskich w Nowym Jorku, takim jak wiele innych w Polsce. W nietypowy sposób jednak poradził sobie z problemem pustych stacji na rowery wywołanych różnymi kierunkami potoków ludzi w różnych godzinach (rano do obszarów biurowych, po południu do obszarów mieszkalnych). Mianowicie uruchomił program Bike Angels, który wynagradzał punktami za przyjechanie rowerem z przepełnionych stacji do pustych stacji, po czym te punkty można było zamienić na prezenty, zniżki czy karty podarunkowe.
Jak się możecie domyślić, to był potencjał do zarobku — bo odkryto, że liczba punktów różniła się w zależności od sytuacji:
za wypożyczenie roweru z pełnej stacji: 4 pkt
za zadokowanie roweru do pustej stacji: 4 pkt
jeśli ktoś w ciągu 24 godzin pomógł tak przetransportować minimum 4 rowery, jego liczba punktów z dnia została pomnożona razy 3
W sumie (płacono 0,2 USD za 1 pkt), przy idealnych warunkach jedna taka podróż mogła przynieść benefit w wysokości 4,8 USD. I co ważne, po 15 minutach (zgodnie z algorytmem) ten rower ponownie był "zdolny" do przyniesienia zysku na innej, pustej stacji.
To co, gdyby w ciągu 15 minut opróżnić pełną stację na korzyść innej, pustej stacji, po czym powtarzać tę czynność? Jednemu z takich Aniołów przyniosło to roczną wypłatę rzędu 60 tys. USD. Obecnie, po ograniczeniach operatora, możliwości są już mniejsze, jednak wciąż umożliwiają całkiem niezłą stawkę
Gdyby komuś się chciało pobawić w analizowanie takiego ruchu, tutaj jest mapa wszystkich stacji rowerowych w NY (ale też w zasadzie każdym mieście na świecie z dostępnym takim systemem, polecam sprawdzić!): https://bikesharemap.com/newyork/
Ciekawostka finansowa: ceny kakao na rynkach w Londynie i Nowym Jorku, które zwykle są do siebie bardzo zbliżone (bo i tak dostawa z tego samego miejsca świata), od paru miesięcy zaczęły się ze sobą rozchodzić — dlaczego?
Słabe zbiory kakao w Ghanie i Wybrzeżu Kości Słoniowej wywołane pogodą oraz chorobą czarnych strąków, spowodowaną przez grzyba Phytophthora
Plany UE dotyczące wymuszenia na importerach kakao od 2025 roku potwierdzenia, że ziarna nie pochodzą z ziemi celowo wylesionej pod uprawy
Ceny surowca idą mocno w górę
Rzucenie się na ten rynek kontraktów terminowych funduszy hedgingowych (łącznie 8,7 mld USD), widzących potencjał dużego zysku
Wykupienie w ten sposób ziaren i kontraktów na ziarna lepszej jakości w Londynie i obniżenie się poziomu zmagazynowanych ziaren do najniższego od 3 lat
W chwili obecnej około 1/4 magazynu w Londynie to ziarna sprzed 3 lat, z czego zdecydowana większość to ziarna kakao z Kamerunu, który jest powszechnie uważany za słabszy jakościowo do produkcji czekolady
Faktyczni importerzy kakao nie chcą ryzykować otrzymania tej gorszej odmiany, więc zmniejszają popyt na giełdzie w Londynie, co doprowadza do spadku cen
Zwiększają za to popyt w Nowym Jorku, co jest nie w smak shortującym tam inwestorom, którzy w obawie przed stratami zamykają swoje pozycje, tym samym dokładając swoją cegiełkę do utrzymania popytu i wysokich cen
I cyk, mamy różnicę rzędu kilkudziesięciu procent na tym samym towarze
@bojowonastawionaowca ogólnie cały rynek przypraw iproduktow jak kawa i kakao są w c⁎⁎j trudne do ogarnięcia i przewidzenia co się stanie. Wystarczy że gdzie będzie susza/powodz/konflikt zbrojny i cena się zmienia
@bojowonastawionaowca bardzo ciekawe Jak ostatnio kupowałem kakao na wypieki to mi się bardzo smuteczek na serduszku zrobił i wewnętrzna cebula zabolała... te ceny są straszne
Jak macie Mbank to sprawdźcie sobie stan konta. Mi przed chwilą zniknęło ponad 500zł z konta, bez żadnego śladu w historii. PIerwsza myśl - okradli mnie i wisi coś w blokadach. Ale nie ma. Potem myślę że mam limit transakcji ustawiony na 300zł, więc max tyle mogli ukraść mając mój nr karty. Potem że może jakiś mandat, ale mandat nie zrobił by mi minusa na koncie. No to dzwonie do banku z wielkim wtf.
Zostałem poinformowany że wystąpił jakiś błąd, nie wiedzą czy po stronie banku czy po stronie operatora, i wszystkie transakcje z soboty 28.09 rozlicza dziś drugi raz xD I dużo ludzi dzwoni z tym problemem i proszą o cierpliwość xD
Zhejtujcie mnie ale ja używam mBank od 20 lat i w tym czasie jest to jedyny bank z którym nie miałem nigdy żadnych problemów a jeśli już jakieś były to rozwiązywane błyskawicznie
Pekao -> historia transakcji? Panie w bankowości tylko rok można sprawdzić do tyłu ale w sumie to 5 lat trzymamy historię tylko trzeba wypełnić wniosek i zapłacić za każdy rok z osobna.
mBank -> historia z 2004 roku generowana w minutę na której mam cenne przelewy za pierdoły z allegro (nie wiem czy pamiętacie jeszcze czasy kiedy jedyną formą zapłaty na allegro był przelew lub za pobraniem :-))
Inne banki -> masz problem to dzwoń na infolinię i czekaj 15 minut na konsultanta
mBank -> otwieram chat i po chwili problem rozwiązany
Inne banki -> nic nas nie obchodzi że zawiesiłeś działalność, będziemy i tak od Ciebie pobierać opłatę za konto firmowe
mBank -> chat -> dzień dobry, zawiesiłem działalność i nie mam dochodów obecnie, czy da się coś zrobić z tą opłatą za konto firmowe? Ok, zdejmujemy opłatę dla Pana.
A na potwierdzenie historia z 2004 roku na której widać otwarcie rachunku i przelew od ojca kasy z komunii oraz mój pierwszy samodzielny zakup z allegro:
Oczywiście to nie znaczy że bank jest idealny ale przez te wszystkie lata widziałem masę pomyj wylewanych na wypoku na mBank a w mojej opinii zawsze wyprzedzali resztę pod względem działania bankowości online, appki, i stosunku do klienta (niestety od kilku lat regularnie podnoszą opłaty i tutaj już nie są w top).
Trwa likwidacja wszystkiego co jest bez umowy przez sieci telefoniczne. Właśnie dostałem SMS od Plus, że od listopada wyłączają pakiet rozmowy i sms bez limitu na miesiąc plus 15GB za 25 zł oraz, że zmienia się regulamin ważności konta. Mocne przegięcie i spychanie wszystkich do podpisania umowy i płacenia 80 zł miesięcznie za to samo co ja mam za 25 zł.
Wobec tego mam pytanie do Was, jaką sieć polecacie, tak aby do 30 zł miesięcznie doładowywać sobie konto bez umowy i mieć te rozmowy i sms bez limitu oraz kilka giga internetu jak się jest poza domem?
Nie wiem czy wspolna kasa powinna byc wykorzystywana do inwestycji, bo na 100% beda one szly w beton pompujac banke i w rezultacie bedzie z tego wiecej zlego
zajebałem spreadsheet do budżetowania w Excelu aż się potrzebuję pochwalić; agreguję dane z trzech rachunków, kategoryzuję (na razie ręcznie) i generuję wykresiki jak mi idzie wydawanie dziengów na dany miesiąc
próbowałem kilku dostępnych w necie, ale wszystkie albo były zjebane albo miały za mało funkcjonalności, to sobie piszę własny arkusz
Jest sposób dla leniwych. Kilka kont i budżetowanie. Konto rodzinne główne, gdzie wszyscy ci miesiąc wpłacają. Z niego idą automatycznie rachunki, mieszkanie. Raz na tydzień z niego idzie na konto rodzinne na jedzenie - do niego osobna karta na zakupy "domowe".
Do tego swoje konto główne z niego z automatu od razu na oszczędnościowe oraz domowe na rachunki. A także raz w tygodniu na np śniadanie/lunch.
I raz w miesiącu stała kwota na rozwalenie na słodycze/fajki/używki/kino/żarcie na mieście itp.
Ja zbierałem paragony jak byłem na studiach i musiałem liczyć czy mi do końca miesiąca starczy. Teraz sobie tego nie wyobrażam. Chyba bym się zapłakał. Chyba, że jakaś apka na telefon z AI, że robię zdjęcia rachunk9w i faktur i sama resztę ogarnia.
Raport "Bankowość dla dzieci". Dowiecie się z niego, co banki przygotowały dla klientów poniżej 13 r.ż.
Oferta bankowa dla dzieci poniżej 13 r.ż. jeszcze w zeszłej dekadzie była co najwyżej ciekawostką. Dziś staje się powoli rynkowym standardem. Już dziesięć instytucji wydaje dzieciom karty płatnicze na ich dane, a kolejne dwie pracują nad tego typu rozwiązaniami dla tego segmentu klientów.
Mediana zarobków w Polsce, w pierwszym kwartale 2024.
Dane obejmują również małe firmy, w których jednak medianą jest najniższa krajowa.
Jeśli zarabiacie 10 tys. zł brutto to jesteście wśród 20% najlepiej zarabiających Polaków, a jeśli zarabiacie 15 tys. zł brutto (a więc tyle, ile przeciętny Niemiec #pdk ), jesteście w elitarnym gronie top 10%.
Nota moderatora @bojowonastawionaowca : Mediana zarobków w Niemczech to niecałe 2k Eur na rękę, czyli jakieś 8,5k PLN. Twierdzenie, że przeciętny Niemiec ma zarobki w wysokości niemieckiej średniej, to jest takie samo kłamstwo, jak twierdzenie, że przeciętny Polak zarabia polską średnią krajową.
Dyskusja zeszła na UoP vs B2B to i dodam swoje. Uwielbiam UoP i kodeks pracy. Dopóki mam jednego klienta (pracodawcę) nawet nie rozważam przejścia na B2B.
W banku mam na oszczędnościowym 1% w skali roku i tak się rozglądam za czymś lepszym, ale widzę, że nie ma nic lepszego. Wszędzie ta sama oferta, czyli 6-8% przez 3 msc, potem 1-2%. I tak wszędzie. Czy ma ktoś jakąś lepszą ofertę?
@RogerThat w revolucie masz 3% na darmowym oszczednosciowym do 5% przy najdroższej subskrypcji. Do przeliczenia ktora opcja najlepsza w zaleznosci od kwoty, ktora dysponujesz.
Ewentualnie mozesz korzystac z tych promocji 3msc w ramach jednego banku. Przelewaj kase na osobiste i jak wejdzie nowa promocja to wtedy znowu na oszczednosciowe. Tak nie masz ciaglosci oszczedzania, ale nie musisz przerzucac miedzy bankami
@RogerThat swego czasu Mateuszek który wiedział co nieco o oprocentowaniu obligacji robił mały inside trading stawiał na nie więc warto było się tam zaczepic.
@Component2094 odnoszę wrażenie, że najwięcej wzrosły opłaty za utrzymanie przyłącza itp. Mam jeden dom co większość czasu stoi pusty i w ciągu ostatnich 5-6 lat podwoiły się
pytanie do Was o konta oszczędnościowe. Okazało się, że w moim banku mogę mieć tylko jedno konto oszczędnościowe i jedno zwykłe. Jak pamiętam w mBank, mogłem mieć tych kont pierdyliard, a przynajmniej tyle, że mogłem łatwo podzielić oszczędności na kilka osobnych celów.
Czy możecie polecić jakieś dobre konto, najlepiej bez opłat, z dobrą bankowością internetową/mobilną, gdzie można mieć kilka kont oszczędnościowych lub zwykłych?