#dziecinstwo

0
112

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jako że #hejto to portal dla starych ludzi, to a nuż ktoś ma lepszą pamięć ode mnie.


Próbuję sobie przypomnieć nazwę programu telewizyjnego, emitowanego w TVP jak sądzę. Być może na wakacjach/feriach.

To było coś chyba popularnonaukowego. A jedyna rzecz którą pamiętam to czołówka, gdzie w rytm jakiegoś znanego motywu na pianinie jechał podskakujący pociąg.


Pomóżcie


#pytanie #telewizja #wspomnienia #dziecinstwo

Zaloguj się aby komentować

Albo wciąganie na lekcjach oranżadki w proszku nosem żeby pochwalić się innym jakim to się nie jest bogatym bo się dostało niedawno kieszonkowe.


Co do wafelków to często również się nalewało do szklanki trochę coli i udawało się że się pije whisky.

Zaloguj się aby komentować

Folia bąbelkowa z czasów dzieciństwa Owoce śnieguliczki białojagodowej (Symphoricarpos albus) są popularnie znane z tego, że po rozdeptaniu „strzelają” w charakterystyczny sposób.


Okazuje się, że zabawa w ich rozdeptywanie, rozgniatanie lub rzucanie jest w pewnym sensie uniwersalnym elementem dzieciństwa w wielu regionach Ameryki Północnej i Europy. Dzieci w krajach anglojęzycznych znają owoce śnieguliczki między innymi jako popberries czy throwberries, w Szwecji – jako Smällbär, w Niemczech – jako Knallerbesen.


Najpopularniejszą zabawą jest rozdeptywanie „strzelających” owoców, ale we wspomnieniach niektórych osób pojawia się też rzucanie nimi w inne dzieci, układanie z nich linii lub innych wzorów na chodniku, lub nawet wydmuchiwanie ich przez rurkę w stronę okien sąsiadów. W Irlandii, gdzie owoce śnieguliczki są popularnie znane jako billy busters, wariantem zabawy jest rozgniatanie „strzelającego” owocu tuż przy uchu, przypuszczalnie po to, by trzask wydawał się jak najgłośniejszy.


W przeszłości krzewy śnieguliczki były często sadzone w pobliżu placów zabaw, przedszkoli i szkolnych boisk, i wciąż często można je tam spotkać. Współcześnie jednak, z uwagi na to, że owoce śnieguliczki są trujące , unika się sadzenia jej w takich miejscach – względnie zaleca się przycinanie jej tak, by nie owocowała.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #krzewy #ogrodnictwo #dzieci #dziecinstwo

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

d33abcb1-3c0d-47cb-af90-cc15050e95c2

U mnie nikt na to nie mówił śnieguliczka tylko purchawka - tak, po latach wiem, że to zupełnie co innego. Widocznie któryś dorosły raz źle powiedział albo dziecko źle skojarzyło, a nazwa się spodobała (fajnie brzmi)i rządziła na moim podwórku.

Patrz pan, trująca, a nie przypominam sobie, żeby to ktokolwiek jadł, mimo że miałem tego sporo wokół. A teraz takie dziecko ma wycięte to, nie pozna, kiedyś zobaczy, zje i tragedia gotowa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak byłem skrzatem lvl 3 albo 4 to przywieźliśmy ze wsi kota, a sumie to kociaka.

Bestia była szybka, miękka i o pięknym szaro-czarno pręgowanym umaszczeniu dachowca - no cudowny no.

W telewizji musiał wtedy lecieć jakiś serial albo film o Najszybszym Superbohaterze Ever bo z tego powodu i wspaniałej dziecięcej fascynacji kocurek dostał imię

Flash.


Ile ja się wstydu za to najadłem. Matka, z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu, cisnęła ze mnie i to był kolejny powód do zabicia mojej pewności siebie. Teraz po latach wiem, że imię to było za⁎⁎⁎⁎ste, ale sposób krytyki, każda piękna odchyłka od rzeczywistości zawsze została bezlitośnie wyśmiana i wykpiona. Przez to wiele lat wstydziłem się swoich pomysłów, wierszy, projektów i nowych aktywności.


Do dzisiaj jak leci LOTR w telewizji to słyszę te same komentarze, jak to dorośli ludzie mogą się tak przebierać, jak debile. Chyba dlatego zostałem rycerzem. Jedyne czego się nauczyłem dzięki rodzicom to bunt- i na tym zbudowałem swoją osobowość.


Wracając do tematu kota, pomieszkał z nami niedługo. Jak zrobił się starszy to zaczął rodzicom przeszkadzać i pewnego dnia uciekł przez okno od strychu. Już wtedy jako kilkulatek nie wierzyłem w żadne ich słowo, a oni tym kłamstwem karmili mnie przez następne chyba dwadzieścia lat, aż raz wygadali się, że wywieźli mojego kota gdzieś- gdzie? Do dzisiaj nie wiem.


Gdziekolwiek jesteś Flash- najszybszy kocie z Bydgoszczy, kiedyś się spotkamy.


#feels #rodzina #rodzice #dziecinstwo #wspomnienia #zrodzinanajlepiejnazdjeciach

#koty

6c7dfc70-b6ee-42c0-997e-5a1ca238cccb

Ja kiedyś chciałam nazwać swojego nowego kanarka Biały Kieł pod wpływem książki którą czytałam. O ile może i teraz imię uważam za niepasujące to w życiu nie wyśmiała bym mojej córki za taki pomysł jak wyśmiali mnie wtedy dorośli członkowie rodziny. Ten wstyd czuję do dzisiaj mimo że wiem że jest bezpodstawny.

Co do kota, to był taki jeden którym się opiekowałam w dzieciństwie, ale żyjący na wolności. Codziennie dostawał ode mnie michę a czasem udało się namówić dorosłych na wizytę u weta.

Co najlepsze, pewnego dnia zniknął i po jakimś czasie mojej rozpaczy babcia powiedziała mi że widziała go przy drodze przejechanego przez auto. Oczywiście wierzyłam w to prawie 30 lat, aż pewnego razu rozmawiając z ciocią dowiedziałam się że kota uśpili ze względu na stan zdrowia a babcia powiedziała mi o wypadku bo myślała że tak będzie dla mnie łatwiej xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

A może jeszcze bardziej boomersko niż @festiwal_otwartego_parasola

Kto grał w bale w sierżantach? (° ͜ʖ °)

#heheszki #nostalgia #dziecinstwo

1db83306-15f7-4636-9998-15788a143adb

Zaloguj się aby komentować

Zawsze udało mi się przechodzić cały rok szkolny w jednej parze, a czasem więcej, bo po prostu szanowałem swoje rzeczy, za które rodzice wydali pieniądze.

Zaloguj się aby komentować

Krótki moment w życiu każdego, kiedy trzymasz w ręce swoje pieniądze z komunii.

Tym większa radość na twarzy, kiedy to lata 90. przed denominacją, a więc przez chwilę jesteś naprawdę bogaty.


#heheszki #fotografia #historia #dziecinstwo

0705080f-5e08-49cc-8f4b-e7f3034e4456

Komunię miałem w 1998 roku i wtedy oczywiście byłem wściekły i obrażony, ale fakt jest taki, że to, że rodzice nie dali mi tej kasy do łapy, to najlepsze, co mogło być.

Zebrałem naprawdę sporo kasy (2,5k zdaje się) i chciałem wszystko wydać na Pentium 2 200Mhz i 32MB RAM. To był moment, kiedy był największy skok wydajnościowy komputerów w historii i dosłownie rok później już byłby przestarzały.

A tak - rodzice ten hajs mi "oddali" jak szedłem na studia i kupiłem sobie porządnego PC, który posłużył mi przez 7 kolejnych lat

Zaloguj się aby komentować

@festiwal_otwartego_parasola Kiedyś zostałem sam a akurat na klatce coś wiercili w skrzynce od tv obok naszych drzwi. Przeżyłem traumę bo myślałem że się włamują do domu. Innym razem też sam robiłem sobie tosty i chleb się zaczął palić razem z tosterem ale jakoś wiedziałem żeby najpierw go odłączyć przed gaszeniem

Zaloguj się aby komentować

Ludzie jarają się jak ich dzieci powiedzą pierwsze słowo. Najczęściej jest to "mama" albo "tata".


Przez pierwsze 3 lata życia wychowywała mnie moja arcyukochana babcia, prosta kobieta ze wsi. Moim pierwszym słowem była "kawa". A drugim "piwo".


#heheszki #dziecinstwo

@dziki Znajomy miał kiedyś laskę (może dalej ma, nie wiem, kilka lat z nim nie gadałem), która miała na imię Awa, a ona miała brata o imieniu Iwo. Zawsze mi się kojarzyło z kawa i piwo.

W domu różowej Jarecki lubił słuchać głośno muzyki i często Jarecka darła się na niego „ - PRZYCISZ!!!!!!” No bo małe dziecko…


No to już wiecie jakie pierwsze słowo malutka poznała i powiedziała… ¯\_(ツ)_/¯

@dziki długo zanim mój bobas zaczął mówić coś świadomie, to był w stanie powtarzać jak papuga. Trenowałem ze słowem "rabarbar" xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Za dzieciaka wcierało się komuś w skórę owoc dzikiej róży albo głogu, bo szczypało.


Kojarzy ktoś czy są jakieś negatywne efekty, uczulenia i co konkretnie się wcierało


#dziecinstwo #lata90 #zabawa #ziola

9acfad55-d690-44c2-8035-c556641f1b7d

Zaloguj się aby komentować

Taki telewizor(*) miałem w swoim pokoju na początku lat 90 (Sanyo 14 cali), w beztroskich ostatnich latach podstawówki. Podłączona do niego Amiga 500 dawała wiele nieprzespanych nocy.

Co to człowiekowi potrafi się przypomnieć po ponad 30 latach...


Tak teraz oglądając tych wszystkich retro-maniaków to nigdy nie miałem dedykowanego monitora przy komputerach 8/16 bitowych. Atari/Commadore miało bezpośrednie połączenie z TV, Amiga miał modulator - dziadostwo sporo miejsca zabierało.


*zdjęcie z jakiejś aukcji na allegro/olx


. #hydepark #retro #retrogaming #crt #lata90 #dziecinstwo #nostalgia #sanyo #amiga #domrodzinny

9bdc72b4-9b94-410e-aa57-f2772f556ea0
828b16d3-e27f-4e7d-b64c-b16c172db0a2
deafone userbar

@deafone niedawno znalazłem na strychu, mój prezent na komunię xD


Najbardziej utkwiło mi w głowie przejeżdżanie pod naczepa ciężarówki w lotus turbo challenge.

5ca0b05b-1efe-4f94-a543-e9c412e91b50

Kuźwa to było życie. Komputer cdki na których spiracone po 100 gier o ktorych czytalo sie w computer studio i secret service i tv ( coś w tym stylu) z piracka telewizja. Jedne z najpieknieszych wakacji w życiu. Wszystko działało non stop.


I do tego mp3 z 1000 ace

Zaloguj się aby komentować