Czy ktoś miał tak za dzieciństwa, że wasza matka wzięła sobie za cel życiowy ciągłe przypierdalanie się o do was o jakieś bzdury, ryjąc wam banie tak, że odczuwacie to psychicznie do dzisiaj? #dziecinstwo #matka #rodzina #psychologia
#dziecinstwo
@rzodyn Nigdy matka mi dobrego słowa nie powiedziała. Nigdy mnie nie pochwaliła. Nigdy mnie nie wspierała.
Jeśli miałem problem to nie mogłem się z nią nim podzielić bo jedyne na co mogłem liczyć to wbita szpila.
Jeśli ze szkoły przynosiłem coś poniżej 5 to słyszałem, że zawsze mogłem lepiej i ogólnie to słabo.
Jeśli grałem na komputerze to słyszałem, że powinienem się więcej uczyć, a nie ciągle grać.
Jeśli w trakcie studiów przyjeżdżałem do domu i się uczyłem do sesji to słyszałem, że powinienem mniej się uczyć.
Oprócz tego słyszałem, że na studia się nie dostanę, prawa jazdy nie zdam, żony nie znajdę, do roboty się nie nadaję, nie nadaję się do niczego.
...
I tak przez 26 lat, aż pewnego dnia, gdy mnie wk# trzasnąłem drzwiami. Wtedy mi wykrzyczała, że trzaskać to mogę u siebie. Trzasnąłem więc jeszcze raz, sprawdziłem ogłoszenia i poszedłem podpisać umowę przedwstępną kupna mieszkania. Po miesiącu mieszkałem u siebie ... bo od dziecka zbierałem każdy grosz żeby wydostać się z tego domu, dorabiałem i pracowałem od szkoły średniej, na studiach mieściłem się w pierwszej 5 studentów kierunku zamawianego i miałem niezłe stypendium. I żeby nie było ... ja na prawdę zbierałem każdy grosz. Niejednokrotnie zamiast kupić bilet MPK za 1,20zł dymałem z buta kilka kilometrów. Niedojadałem albo jadłem najtańszy syf z marketu, a równocześnie na studiach dzięki stypendium i pracy zarabiałem więcej od rodziców.
Dużo mnie to kosztowało ale i dużo mnie to nauczyło. Wczesnej dorosłości nie miałem bo nie stać mnie na nią było i nie miałem na nią czasu. Szybko stałem się starym dorosłym i na wiele aspektów życia patrzę jak ludzie 20 lat starsi ode mnie, a mam "zaledwie" 36 lat.
W sumie tak mnie wzięło na ten wpis bo dzisiaj zadzwoniła do mnie matka od niepamiętnych czasów (standardowa gadka co tam czemu się nie odzywasz ja w sumie odpowiadam tak, nie, nie wiem XD nie chce mi się z nią gadać za bardzo) i uświadomiłem sobie że dla mnie rodzice tak jakby nie istnieją zwłaszcza mamuśka. Może dlatego że mnie wkurwiala całe życie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Dzieciństwo na przedwojennej wsi
Choć dzieciństwo na wsi może wydawać się idylliczne, sto lat temu często było koszmarem. W chłopskich rodzinach nie było miejsca dla kogoś, kto nie pracuje.
Im szybciej dziecko zaczynało być „przydatne” w gospodarstwie, tym lepiej. W przedindustrialnych społeczeństwach właściwie nie było mowy o...
Ja mam traumę na widok sali gimnastycznej. Przez cztery lata technikum graliśmy w siatkówkę której nie lubię, raz zagraliśmy w kosza ale jak okazało się że klasa nie umie nawet kozłować to facetka się zlitowała i pozwoliła pograć reszcie w siatkę. Byłem jedyną osobą która wolała i umiała grać w kosza
@Ilirian u mnie też przez prawie 6 lat najgorszego sportu w Polsce czyli siatkówki. 4klaza podstawówki do 3 gimnazjum. Ja przeważnie siedziałem na lawce, bo to strata czasu była. Jak zmienił się nauczyciel który zabierał nas na siłownię to można było odżyć, bo przynajmniej było coś co lubiłem.
ewentualnie piłka nożna w lecie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
. #heheszki #deheszki #rodzicielstwo #dziecinstwo


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
. #heheszki #deheszki #lata70 #lata80 #dziecinstwo #dzieci


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kto jeszcze pamięta?
#ksiazki #dzieci #dziecinstwo

@moll Ni cholery nie wiem, co to, ale naszła mnie ochota na "Uśmiech numeru", zaraz sobie wezmę z półki, o ile znajdę, i pogrążę się w nostalgii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Mortadelajestkluczem taka "śmieszna" historyjka co to miała dzieci zachęcać do mycia zębów, a robiła pierwsza traumę przed wizytą w gabinecie stomatologicznym. Moja mama z lubością ogląda z kolejnym pokoleniem dzieci w domu xD
@moll Damn, jako ofiara PRL-owskiej myśli stomatologicznej, nie będę nawet sprawdzał, po co mi, cholera jasna, pogłębianie fobii ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #dziecinstwo
Kiedy byłem dzieckiem, to wypożyczyłem ze szkolnej biblioteki taką jedną książkę... Tam na końcu było coś o śwince morskiej. Być może ta świnka była narratorem tego opowiadania czy coś. Było tam coś o "erze przedmleczowej" <-- taką rzecz zapamiętałem. Napisałem "na końcu", bo niewykluczone, że cała książka była o czymś innym. Musiał być to więc zbiór opowiadań. Być może wszystkie były jakoś powiązane i potem na końcu inne - to ze świnką. A może było inaczej.
W każdym razie świnka morska jest pewna na 100% i era przedmleczowa na 80%
Ktoś kojarzy?
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #lata90 #dziecinstwo #wakacje #lato
Ale bym sobie pojechał na wakacje na wieś takim Autosanem H9. Do dziś pamiętam jak w cudownych latach 90. śmigałem co roku do babci i dziadka. Zapach Autosanu, słoneczko grzejące w szybę, kierowca z wąsem, poleczka Lata z radiem w tle i tak się toczymy przez te wioski.
Im człowiek starszy tym częściej latem włączają mi się jakieś nostalgiczne nastroje.

No super sprzęt, szczególnie latem przy 40 stopniach. A jeszcze lepiej jak kierowca pali szlugi, oczywiście za kółkiem
@WatluszPierwszy bardziej z nostalgii wspominam ten specyficzny zapach w środku i brak klimatyzacji, kiedyś się jeździło do ciotki na wieś.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
. #hydepark #filmy #dziecinstwo #aktorzy #kino


Zaloguj się aby komentować
. #heheszki #dziecinstwo #dzieci #nadopiekunczosc


Tak nauczyłem się jeździć na rowerze. Żadne tam kijki, pomaganie, babci sranie - kuzyn mnie zepchnął z górki, aż wjebalem sie w pokrzywy na dole xd
nic nie straciłem bo na deskorolce uczyłem sie jezdzic jak po lewej. Tbh wole coś pomiędzy, tak jak moja nauka jazdy na rowerze, gdzie wiem że sie nie zabije
Piękne czasy - pamiętam, jak stary odkręcił mi te dodatkowe kółeczka w rowerze i zaraz się wywaliłem zdzierając kolna. Wróciłem do domu z rykiem, że jestem kontuzjowany - dostałem wpierdziel, że zostawiłem rower w tzw. przestrzeni publicznej, zamiast go odstawić do garażu. Na drugi dzień już śmigałem na dwóch kółkach bez problemu
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #dziecinstwo

Zaloguj się aby komentować











