#dziecinstwo

0
112

#nostalgia #radio #lato #dziecinstwo

Właśnie zrobiłem sobie sentymentalną wycieczkę do dzieciństwa. Wyjąłem z szafy radio na baterie i odpaliłem "Lato z radiem". Jak zagrała "Polka dziadek", to mi się łzy w oczach zaszkliły Na antenie zabawa w skojarzenia, którą pamiętam z wczesnych lat 90. gdy "Lato z radiem" zawsze grało u mnie w domu, gdy tylko mama była na urlopie. Rany, ale jazda nostalgiczna.


Polka z głośnika, mama pakuje nas na wyjazd do babci na wieś, a w południe słychać hejnał z Wieży Mariackiej. Jeszcze tylko szybko pożegnać się z kumplami z osiedla i lecimy biegiem na przystanek PKS. Podjedzie śmierdzący autosan, wąsaty kierowca w żonobijce sprzeda bilety i na dwa tygodnie będę w innym świecie...


A tak całkiem serio i obiektywnie, to o dziwo dobrze mi się tego słucha. Byłem przekonany, że ta audycja nie przetrwa próby czasu. Muzyka co prawda nie w moim guście, ale wolę słuchać Varius Manx, niż tego, co czasami słyszę w jakiejś Esce czy RMF. Do tego styl prowadzenia sympatyczny i bez debilnych żartów prowadzących. Jedyne, co wk...ia, to kretyńskie reklamy z Barbarą i Marianem albo jakieś tabletki na ból czegoś tam.

fd9c9155-4049-4a1f-8fb3-9a514fe715ad

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Realia na dziś: Pizze wpier...yy wpałaszają Twoje dzieci, Kola "niechcący wylana w kuchni na podłogę, Na kompie tapeta z psiego patrolu i brak miejsca na Twoja ulubioną grę bo dysk zawalony zdjęciami z wakacji i filmami. Jutro o 5 pobudka bo pod blokiem oczywiście brak miejsc parkingowych i z buta idziesz po auto 500m dalej pod okoliczną biedronkę. Twoi rodzice zapowiadają się że wpadną do wnuków za 5 min. i oczywiście nie przychodzą. Siadasz przed klawiaturą po 2sek. już masz wizytacje małych ludzików z pytaniem "Co robisz Tate?". Zapowiada się kolejny idealny dzień.

@Michumi we wtorek wziąłem wolne. Zawiozłem bombelka do przedszkola, do drugiego jak codzien przyszła niania. Pojechałem na basen, poskręcałem sobie jakieś pierdoły w piwnicy, a na koniec poszedłem na średnią pepperoni z pizza hut podawaną w tej czarnej blaszce. Chrupiąca, idealna. Delektowałem się ciszą i spokojem. Po wszystkim wróciłem do domu jak zawsze z pracy. Żonie, ani dzieciom o tym nie powiedziałem.

It was a good day.

Zaloguj się aby komentować

Nie rozumiem tych udawanych sesji, moja mnie raz zabrała na święta ale to bardziej robiliśmy jako prezent dla dziadków.

Samo robienie sesji tak dla siebie to trochę przejaw snobizmu, naturalne fotki okolicznościowe jak ta z prawej to jest dopiero klimat

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak samo Wielki Piątek to nie Huge Friday, tylko Good Friday (btw, dzień zabicia Jezusa, nazwali dobrym piątkiem xd)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@deafone w 1970 ludzie mieli więcej dzieci, więc jak jeden bachor zdech to nic wielkiego się nie stało, zostało jeszcze przynajmniej 5.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem czemu, ale totalnie z czapy przypomniało mi się, że mając jakieś 4 lata podlałem fikusa vanishem xD Mama kazała podlać, to podlałem, nie powiedziała czym


A Wy jakie macie przypałowe akcje z czasów dzieciństwa? Proszę się pochwalić w komentarzach

#dziecinstwo #kurdepszypau

@xepo Bardzo bylem ciekaw jaka temperature ma woda w gotujacych sie ziemniakach, wiec wzialem termometr (rteciowy) i zmierzylem. Pekl szybciej niz zdazylem mrugnac. Posprzatalem i nic nikomu nie powiedzialem. Jak juz przyszlo do tluczenia ziemniakow, to cos mi kazalo sie przyznac

Dzieki temu cala rodzina jeszcze zyje

@onlystat widzę, że nie tylko ja byłem taki mądry. Kiedyś sprawdziłem rtęciowym termometrem temperaturę gorącej zupy mlecznej. Ofc ten srebrny bąbelek znikł gdzieś w ułamek sekundy XD Byłem jednak na tyle mądry, że zupę wyjebałem do kibla.

Ja jestem tak stary, że za dzieciaka mieliśmy czarno-biały telewizor. W wieku kilku lat po raz pierwszy zobaczyłem u kogoś kolorowy i pod wpływem tego impulsu pokolorowalem ekran w naszym. Kredkami. Co do dziś rodzice na każdym spędzie rodzinnym mi przypominają :)

@xepo Gdy miałem dziewięć lat to ktoś kiedyś mi powiedział, że podkowa przynosi szczęście, tylko "wystarczy nią rzucić w dal". Tak rzuciłem, że niechcący wycelowałem w auto mojej matki chrzestnej.

@xepo Nie wiem, pamiętam tylko obolały tyłek ( ͠° ͟ʖ ͡°) Mój numer był tym większy, iż ciotka mieszkała na co dzień w Niemczech i do wsi zabitej dechami przyjechała kilkuletnim Audi. Mniej by bolało, gdybym np. trafił w malucha mojego ojca.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować