#heheszki #nieheheszki #zalesie #hejto30plus #dojrzewanie #dziecinstwo #smieszneobrazki

#heheszki #nieheheszki #zalesie #hejto30plus #dojrzewanie #dziecinstwo #smieszneobrazki

Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki #zima #snieg #zabawa #dziecinstwo #lata90 Swego czasu organizowałem kuligi traktorem ursus 3512 idealny do zakrętów! Nie miałem wtedy prawa jazdy ale jeździłem ale też nigdy nie prowadziłem kuligu ktoś z kwitami nas rozbijał. Bo wolałem jechać na 3 sance od końca i patrzeć jak się tamci roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lają po płotach słupach rowach. I tutaj do czego pije @Byk twoja sanka by się nie nadawała na kulig raz by się rozciągnęła drugi by się rozbiła.
Opłata za taki kulig wynosiła 1zł nie ogłaszaliśmy się, kto zdążył to się podpiął ale limit był do 20 sanek. Jazda była od 14 do 19, jakoś tak my jako dzieciaki przy nawrotce zgłaszaliśmy że wysiadamy.
Ale dzisiaj tak se myślę jakie to było niebezpieczne! A i mieliśmy sanie konne przy ciągniku żeby kogoś w koła nie wjebało.

To są: te sanki, a nie ta sanka.
Moje sanki nie brały udziału w takich zawodach, może dzięki temu przetrwały i mogą się z nich cieszyć obecnie moje dzieci.
Zaloguj się aby komentować
@A_a w gimbazie często na Religii (xd) graliśmy w piłkę, bo ksiądz wolał ganiać za gałą, niż nas uczyć formułek. W myśl zasady "gruby na bramce", ja broniłem w jednej z drużyn. Tylko, że moze byłem gruby, ale bronić umiałem xd No i jeden kolega z drużyny przeciwnej nie był w stanie mi nic strzelić, przy jednej akcji z frustracja załadował z całej siły piłką prosto we mnie. Ja instynktownie wystawiłem wyprostowane ręce przed siebie, aby sparować piłkę. Ta trafiła mnie w prawą dłoń.
Wykopałem piłkę, która spadła obok i momentalnie padłem na trawę, zwijając się z bólu. Inny kolega do mnie podbiegł i zapytał co mi jest, ja mu mówię, że mnie strasznie nadgarstek boli.
A ksiądz? Wywalone jajca, biega za gałą xd
Po paru minutach, kiedy czarny książę zobaczył, że coś mi jest i się nie podnosi to... zawołał dwóch kolegów, dał im stówę i kazał lecieć kupić lody dla wszystkich, po czym wróciliśmy do klasy xd. Nawet do mnie nie podszedł zapytać co się dzieje xd.
No i wróciliśmy, jako że to była ostatnia lekcja, wróciłem do domu. Nadgarstek dalej bolał. Rodziców w domu nie było, ale był starszy brat - obejrzał rękę, powiedział, że nic mi nie będzie, złamana nie jest i mam przestać się nad sobą użalać xd
Po paru dniach przestało boleć... ale problemy z tym nadgarstkiem mam do dziś, czyli 20 lat później xd No, problemy to za dużo powiedziane, śmiesznie mi czasem pyka. Jak miałem 20 lat, byłem z tym u lekarza, już nie pamiętam co dokładnie mi powiedział, ale coś tam mi pękło i nie do końca się poprawnie zrosło. Ale to się do operacji nie nadaje. Stwierdził to bez żadnego prześwietlenia.
Jaki z tego morał? Żaden, no może poza tym, że ten ksiądz po roku został przeniesiony na drugi koniec kraju, a później dowiedzieliśmy się, że zrobił dzieciaka jakiejś lasce i porzucił swój zacny zawód xd
Zaloguj się aby komentować
Na fali chwalenia się osiągnięciami, chciałem Was zapytać:
Z czego byliście i nadal jesteście dumni z wydarzeń z dzieciństwa?
Ja zacznę. Dawno temu, w dolnośląskiej telewizji był teleturniej o wiedzy o ruchu drogowym dla dzieci. Miał on promować bezpieczeństwo, uczyć na kartę rowerową itp. Jako 10-latek zdobyłem drugie miejsce w szkolnych eliminacjach do tego teleturnieju. Nadal cieszę na to wspomnienie, mimo że to Michał, kolega z klasy wystąpił w telewizji.
Rok później, na matematyce, sam odkryłem, że sześciokąt foremny składa się z 6 trójkątów równobocznych i mogę z łatwością obliczyć jego pole powierzchni. Czułem się jak Einstein. Dobrze, że nie wyrwałem się z tym odkryciem na forum klasy, bo na kolejnych lekcjach okazało się, że nie jestem pierwszy.
#szkola #dziecinstwo #chwalesie #duma #osiagniecie
@fisti - tak na szybko co mi się przypomniało:
Ułożyłem sam raz w życiu za młodu w wieku gdzieś 9 lat kostkę Rubika - zabrało mi to ze 2 tygodnie ale się uparłem i się udało
W wieku około 10 lat pisałem proste programy na C64 w Basicu
W wiek 12 lat sam piekłem ciasta a w wieku 15 lat sam przygotowywałem (małe) rodzinne imprezy
W 1997 roku nauczyłem się bardzo dużo języka angielskiego z gry Final Fantasy VII przechodząc ją wielokrotnie ze słownikiem na kolanach
Dalej piekę, gotuję, pracuję przy kompie i gram w gry tylko po angielsku - jedynie kostki Rubika sam nie potrafiłem ponownie ułożyć (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
#jesiennewyzwania #hejto #dziecinstwo #muzyka
Dobra a więc zadania :
ułóż jesienną playlistę (wrzucam 5 utworów, które mi się nieodzownie kojarzą z jesienią
wrzuć zdjęcie z dzieciństwa i opisz historię. Proszę bardzo
Coma - święta
Alice Francis - Club Noir
Krzysztof Zalewski - Uciekaj
Bisz - Banicja
Piosenki Szantowe - John Kanaka ( często puszczamy na statku na przełomie listopada i grudnia xd)

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #lata90 #lata80 #prasa #dziecinstwo
Lata 90. to wysyp tytułów na rynku prasy. Pamiętam, jak za dzieciaka biegałem codziennie do kiosku. Byłem fanatykiem, jak z pasty o wędkarzu. Miałem masę zainteresowań a niemal dla każdego hobbysty były gazety. Sport, muzyka, modelarstwo, historia, UFO... wszystko było w kiosku Ruchu. Rano w sobotę sprintem biegłem po "Przegląd Sportowy", "Sport" i "Tempo" a w środy po "Piłkę Nożna". Muzyka, dawaj do kiosku po "Tylko Rock", "Metal Hammera", "Brum". Czasami chodziłem tylko po to, by pooglądać okładki kolorowych czasopism. Jak byłem chory, to mama rano jeszcze przed wyjściem do pracy szła do kiosku żeby mi kupić "Przegląd Sportowy". Kochałem ten zapach gazety. Cały dzień mogłem sobie chorować i czytać gazety a koledzy w szkole męczyli się na lekcjach.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
G.I.Joe
... to jednak było porypane
#kreskowki #animacja #gijoe #dziecinstwo #nostalgia #lata80 #lata90 #heheszki #zabawki

Zaloguj się aby komentować
@razALgul Inni idole lat 90. też nie są najmłodsi...
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #radio #lato #dziecinstwo
Właśnie zrobiłem sobie sentymentalną wycieczkę do dzieciństwa. Wyjąłem z szafy radio na baterie i odpaliłem "Lato z radiem". Jak zagrała "Polka dziadek", to mi się łzy w oczach zaszkliły
Polka z głośnika, mama pakuje nas na wyjazd do babci na wieś, a w południe słychać hejnał z Wieży Mariackiej. Jeszcze tylko szybko pożegnać się z kumplami z osiedla i lecimy biegiem na przystanek PKS. Podjedzie śmierdzący autosan, wąsaty kierowca w żonobijce sprzeda bilety i na dwa tygodnie będę w innym świecie...
A tak całkiem serio i obiektywnie, to o dziwo dobrze mi się tego słucha. Byłem przekonany, że ta audycja nie przetrwa próby czasu. Muzyka co prawda nie w moim guście, ale wolę słuchać Varius Manx, niż tego, co czasami słyszę w jakiejś Esce czy RMF. Do tego styl prowadzenia sympatyczny i bez debilnych żartów prowadzących. Jedyne, co wk...ia, to kretyńskie reklamy z Barbarą i Marianem albo jakieś tabletki na ból czegoś tam.

@WatluszPierwszy też akurat dzisiaj słuchałem jak jechałem autem. Ale jak słyszę tę moledię z wejściówki to od razu cofam się w czasie na wieś i do dziadka Czesława świętej pamięci. On zawsze słuchał jedynki, a ja ze spędziłem z nim pół dzieciństwa to razem z nim
https://m.youtube.com/watch?v=344X2DVLCFA&pp=ygUPcmFkaW8gMSBtZWxvZGlh0gcJCc0JAYcqIYzv
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Za dzieciaka miałam takie czarne krótkofalówki, które były strasznie ch*jowe. Tylko trzeszczały
#memylotr #memy #heheszki #dziecinstwo #lata90

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Realia na dziś: Pizze wpier...yy wpałaszają Twoje dzieci, Kola "niechcący wylana w kuchni na podłogę, Na kompie tapeta z psiego patrolu i brak miejsca na Twoja ulubioną grę bo dysk zawalony zdjęciami z wakacji i filmami. Jutro o 5 pobudka bo pod blokiem oczywiście brak miejsc parkingowych i z buta idziesz po auto 500m dalej pod okoliczną biedronkę. Twoi rodzice zapowiadają się że wpadną do wnuków za 5 min. i oczywiście nie przychodzą. Siadasz przed klawiaturą po 2sek. już masz wizytacje małych ludzików z pytaniem "Co robisz Tate?". Zapowiada się kolejny idealny dzień.
@Michumi we wtorek wziąłem wolne. Zawiozłem bombelka do przedszkola, do drugiego jak codzien przyszła niania. Pojechałem na basen, poskręcałem sobie jakieś pierdoły w piwnicy, a na koniec poszedłem na średnią pepperoni z pizza hut podawaną w tej czarnej blaszce. Chrupiąca, idealna. Delektowałem się ciszą i spokojem. Po wszystkim wróciłem do domu jak zawsze z pracy. Żonie, ani dzieciom o tym nie powiedziałem.
It was a good day.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować