#dieta

23
1167

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec

Czy ten typ stwierdził, że glinokrzemian sodu jest zły, bo zawiera aluminium, a ten jest powiązany z chorobami neurodegeracyjnymi?


Czy ja dobrze rozumiem, że to retoryka na poziomie tiomersalu? Śmierdzi szurem.

Zaloguj się aby komentować

Tak wygląda ideał męskiego ciała.


Żaden tam kulturysta na sterydach mający 125kg przy 184cm wzrostu czy wymuskany wychudzony model z wybiegów 188cm 74 kg zero mięśnia albo fitness model nasterydowany z 8% bodyfat nie ma podjazdu.


#gladiator #dieta #hejtokoksy #logikaniebieskichpaskow

1806c603-e137-49af-aa7c-ea3c94172704

Tak wygląda ideał męskiego ciała.

52 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Kolejny wpis do dzienniczka przed końcem miesiąca:


Na #silownia byłem w tym miesiącu 13 razy (więcej grzechów nie pamiętam, pdk), kilka wyjść na rower, ale nic ambitnego.

Niestety musiałem zamienić kilka ćwiczeń (np. dipy ) na mniej obciążające bark, bo nadal jest w fazie naprawy jest ogromna poprawa, ale jeszcze nie 100% sprawności bez bólu.

Nie był to niestety sam problem z napięciem mięśni tylko chrząstki. Po masażach + zabiegach z igłami w barkach i tricepsie pozostają ćwiczenia (praca domowa) z gumami, kettlą i hantlami, które grzecznie wykonuję. W następnym wpisie do dzienniczka mam nadzieję, że to będzie już temat zamknięty.

Zacząłem się dużo więcej rozciągać i przy tym pozostanę


#dieta

Waga minimalna przy 183cm w tym miesiącu to 77.7kg a maksymalna 80.5kg, czyli tak jak mi się podoba i chciałbym się tego przedziału trzymać. Sprecyzowana dieta nie istnieje i wcinam jakieś 3000kcal.

Ostatnio się dowiedziałem, że włoskie śniadania to kawa + coś słodkiego. Tak więc nie piję kawy przegryzając słodyczami, tylko mam "włoskie śniadanie" Tego słodkiego oczywiście nie za dużo, do 400kcal.

Z drugiej strony jednak słodkie białka mi się przejadły, i wolę po siłowni zjeść jak kanapkę kostkę twarogu 250g i popić mlekiem..

Z obiadami jest różnie.

Przedtreningówka to nadal ciacho z kruszonką, albo jakaś inna minichałka. Dodatkowo 200mg kofeiny + cytrulina.

Suple codzienne to nadal: Magnez z rossmana (aptekowe się mi nie sprawdziły) + ADEK + ostatnio powróciłem do kreatyny.


#sen

Średnia 8:23h w tym miesiącu, czyli prawie godzina więcej niż w czerwcu. Niestety nadal nie potrafię się zmusić do regularności i spanie w weekend bardzo się różni od tego w dni robocze..


#zdrowie

Mam w rodzinie ciężki przypadek choroby bechterewa (aka zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa) + przez większość życia się garbiłem, więc przyszła pora na badania. Po zdjęciach RTG (1 zdjęcie) oraz konsultacją z fizjo + lekarzem na szczęście choroba jest wykluczona. Jest co prawda skrzywienie kręgosłupa, ale z aktywnym trybem życia i ćwiczeniami będzie pan żył.

W tym tygodniu ktoś z hejto pisał o swoim badaniu ucha (niestety nie pamiętam nicka) i mi też takie się na 100% przyda.. W następnym wpisie do dzienniczka się pożalę, albo pochwalę na ile było to coś poważnego.


btw. raz widziałem na siłowni lokalnego celebrytę czyli wrocławskiego koksa i.. tak w skrócie na zdjęciach bardziej imponuje.

485d0eeb-6a33-4533-9d4f-c34dcadc2375
c055a1f6-183f-4f96-8005-64ce61ac2b91
51557c1c-a6bc-4ce0-9fa3-f1f5440adc5d

@nobodys mam nadzieję, że to zdjęcie nie było wykonywane w pozycji "baczność!" Co to za lokalny wrocławski celebryta?

Zaloguj się aby komentować

@Klopsztanga @Lubiepatrzec @Felonious_Gru @jotoslaw @walus002

A tak serio, to pewnie w czasach atencji i ilości obserwujących jako znacznika poziomu czlowieczenstwa, jeden płatek śniegu ułożył to specjalnie dla fejmu swojego zdjęcia ze sztampowym tekstem

Zaloguj się aby komentować

PROJEKT CEZAR - ETAP 3 - BOSKA SYLWETKA (ciagle zmieniam nazwy :O)


WSTEP


Bedzie, krotko bo caly tydzien nie moglem znalezc czasu, zeby napisac, a pierwszy dzien nowego etapu byl juz w ostatnia sobote.. Schodzimy dalej, jeszcze nizej, walic miesnie, te bede 'odzyskiwal' przez zime, teraz wciaz szukam punktu, gdy bede czul dyskomfort, ciagly glod i generalnie moj organizm spanikuje. Poza tym dowiedzialem sie, ze komorki miesniowe nie znikaja, tylko sie mocno kurcza, wiec na masie wszystko szybko wroci.

Poki co czuje sie naprawde dobrze, zmeczony od ilosci cwiczen i ile to mi zajmuje, plus za malo spie - ale to poprawimy. Jezeli chodzi o samo zdrowie, jest hit, lepiej nigdy nie bylo. W sobote bedzie wazenie i wtedy powinienem miec wiecej czasu sie rozpisac.


Generalnie wczesniej bylo -5,6kg w 4 tygodnie, teraz zmniejszymy troszeczke, ale wciaz duzo za duzo. Mozliwe, ze jeszcze podczsa tego etapu zmienimy wartosci, ale to juz do zdecydowania po pierszym tygodniu lub dwoch.


A i jednak jest wiecej niz poczatkowo planowalem, myslalem, ze mam ze 12% tkanki tluszczowej, a bylo 15%, to jest z czego zrzucac haha.


Psychicznie jest niezle. Pierwszy raz przy zonie nie mialem ochoty jej przytulic (jak zabieralem ostatnie rzeczy). Wciaz jest mi smutno i czasem mnie ogarnia na moment glebokie nieszczescie, ale malymi krokami jest coraz lepiej, do przodu damy rade.


DANE


Etap 3. Wiek: 37 (TEORETYCZNIE 36 JESZCZE) Wzrost: 175 cm


Start: 22.07.2023 Waga startowa: 65,8 kg (ALE MORDO, JAK TO, PRZECIEZ ETAP 2 ZAKONCZYLES KILO WIECEJ - no wiem, ale z rozpedu jeszcze 1 kg stracilem, pomimo wypadu do Polski XDD SORY)


Koniec: 26.087.2023 Waga docelowa: 60,9 kg - czyli prawie 5 kg, spowalaniamy troche, zeby sobie krzywdy nie zrobic, tu juz naprawde jestesmy na niskiej wadze.


Trening bez zmian, Push-Pull ze 5-6 razy w tygodniu, core po treningu na silowni i biegamy 10km dziennie przynajmniej.


Pomiary ciała, wykonywane rano po przebudzeniu, bez pompy. Pomiar obecny: [cm]

Dodatkowo komentarz co sie stalo przez tydzien, ktory mialbyc maintenancem, ale nie wyszlo, SORY.


Szyja: 38 cm

Klatka piersiowa: 100 cm

Biceps: 36.5 cm | Spadlo 0,5 cm przez ten tydzien

Talia: 73 cm } Spadl 1 cm w ten tydzien

Brzuch 76,5 cm | TAK SPADLO 2,5 CM, MIERZYLEM KILKA RAZY, WTF.

Biodra: 81,5 cm

Udo: 51,5 cm | Spadl 0,5 cm

Łydka: 36,5 cm | Spadl 0.5 cm


Jednak pomiar to pomiar, i bede liczyl od wartossci po lewej.


Niech bog estetyki, docinki i dyscyplina ma mnie w opiece, a caly spalony tluszcz oddaje mu w ofierze!


Sorry mordy jeszcze raz, ze tak krotko i pospiesznie, ale totalny brak czasu!


ZAKONCZENIE


Elegancko, cisiniemy na calej!


ps. kcal sredni - 2400 dziennie, wiec zwiekszylismy, zobaczymy, moze zmniejsze.


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

Zaloguj się aby komentować

POMOCY BLAGAM

jak zaadaptowac organizm do przyjmowania mniejszych ilosci jedzenia (ale bardziej kalorycznych)

wpadlem na pomysl zeby zrec codziennie 400g orzeszkow top chips z biedry paczka 400g kosztuje 6zl i ma 2728kcal i makro jakbym na keto byl... taniej chyba sie nie da jesc w dodatku orzechy (arachidowe) sa zdrowe chyba... problem jest taki ze 400g zarcia dla mnie teraz to malo i bylbym szybko glodny dlatego pytam sie was jak moge sie przyzwycxaic do tego zeby 400g zarcis mi wustarczylo w coagu dnia zeby czuc sie sytym blagam ja chce moc zyc za 6zl dziennie... #przegryw #silownia #dieta #jedzenie #gotowanie #spierdolenie

@Tacerpacer No to klasycznie.


Polska jest najtańszym krajem w Europie i można się tu wyżywić za około 100zł miesiecznie.


Właśnie kończe taki miesiąc za 100zł. Musze powiedzieć, że ani razu nie byłem głodny-ba!-momentami byłem nawet przejedzeony, zapchany.


Nie zaliczam do jedzenia pica, co chyba oczywiste, bo jedzenie to jedzenia a picie to picie i na samą Cole wydałem koło 200zł(2 litry dziennie, czsami jescze wieczorem dokupowałem litrowa Colę).


A więc przechodząc do jadłospisu za 100 zł.

Aby przezyć miesiąc za 100 zł potrzeba:


1kg ryżu ok.3zł

1kg makaronu ok.2,5 zł

1kg kaszy jęczmiennej około 2 zł

6kg ziemniaków ok.8zł

2kg margarany ok 5 zł

150 bułek około 50zł

10 paczek Chochoszoków ok. 20

15 sosów do potraw jeden po około 50 groszy-około 7 zł, lub kilka sosów gotowych po ok.3 zł.


Razem około 100zł.

Zostało mi jescze 7 złotych z tej stówy. Nieźle.


Jak to jemy?

Rano zagtować gar sosu-mamy na 2 dni.

Pierwszy tydzień-makaron. 5 bułek dziennie, pół paczki Chocoszoków.

Drugi tydzień-ryż. 5 bułek dziennei, pół paczki Chocoszokw.

Trzeci tyedzień-kasza jęczmienna, 5 bułek, pół paczki Chocoszokwó.

Czwarty tydzień-6 kilo ziemniaków, 5 bułek , pół, paczki Chocoszoków.


Zamiast Chocoszoków można kupować krem czekoladowy-400 gr za 2,5zł albo zwykle kulki czekoladowe, można nabyć za 1-2 zł 300 gramów.


Także jadłsopsis jest sprawdzony i bardzo sycący-nawet zostało mi jeszcze trochę rużu i kaszy, bo kilogram na tydzień to naprawdę jest aż nadto.


Brakowało mi jedynie serków, jogurtów i rybek.

Ale bez problemu mogę taki miesiąc powtórzyć-mówię to jako osoba która lubi jeść, objadać się, czy nawet obżerać.


Jeden Władysław JAgiełło i masz jedzenie na cały miesiąc.

Pozdrawiam.


#pasta

@Tacerpacer z uczuciem glodu nic nie zrobisz, kazdy ma roznie, ale czym mniejsza 'objetosc' jedzenia tym anegdotycznie mniejsze szanse na uczucie sytosci Zeby ketony sie w organizimie pojawily, to trwa, nawet pare miesiecy, plus osoby na keto tak czy siak musza jesc wegle, tylko malo kolo 50-60g dziennie.

Zaloguj się aby komentować

W ramach ciekawostki linkuję amerykański materiał z 1951 roku, przedstawiający ówczesne podejście do #nadwaga #otylosc #odchudzanie poprzez #dieta

Oglądając ten filmik mam wrażenie, że ostatnimi laty "wymyśliliśmy koło na nowo". Zaskakujące jest dla mnie to, że już 70 lat temu posiadano pełną wiedzę dotyczącą dbania o linię, a całość została przez społeczeństwo zaprzepaszczona. Jeszcze moi rodzice, gdy rozpoczynając moją pierwszą w życiu redukcję, zacząłem od zakupu wagi kuchennej po prostu pukali się czoło i robili podśmiechujki


Ludzie uważani wtedy za osoby z nadwagą/otyłych, w obecnych czasach uchodziliby za posiadających normalną wagę i w pełni zdrowych. Pomijam już skrajności typu "body positive", "tarczyca", "it's genetics" #pdk itp. Względnie normalnie wyglądające dziewczyny, miały wg. autorów eksperymentu do zrzucenia po 10-20kg. Wyraźnie zaznaczono, iż nadwaga może powodować choroby i krótsze życie, a przybieranie na wadze jest efektem nadwyżki kalorii.


Główne założenia ówczesnej diety redukcyjnej (aktualne do dziś):


  • więcej białka i tłuszczu niż na diecie standardowej (sytość)

  • bogate odżywczo produkty

  • korzystanie z wagi kuchennej

  • konkretny deficyt kaloryczny, ale nie głodówka (1400 kcal dla kobiet - studentek, 1800 kcal dla mężczyzn)

  • więcej lekkiego ruchu (chodzenie/rozciąganie)

  • zredukowanie ilości posiłków do trzech (brak przekąsek)


https://www.youtube.com/watch?v=9fxji5xkXOA

przy 1800 kaloriach to w pracy mieszanej umysłowo/fizycznej pierlolnął bym na pysk, wczoraj 8 ton przerzuciłem i jeszcze trzeba proces prowadzić i dojazdy rowerkiem

@naziduP waga kuchenna? niebywałe jak ludzie potrafią sobie komplikować życie zamiast zdobyć się na odrobinę silnej woli i zwyczajnie mniej żreć na diecie MŻ

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj dostalem boosta do motywacji.Babcia to jednak babcia. Odwiedziłem dzisiaj staruszke po miesiącu i na wejściu powiedziała mi, że schudłem sporo. Zwykle takie komplementy od innych przyjmuje na luzie, ale kiedy mówi to babcia wiem że progres jest faktyczny i mówi to szczerze. Ona jako jedyna powiedziała mi kiedyś że spaslem się jak świnia i zebym sie ogarnął. Ja wiedziałem, wszyscy widzieli, ale tylko ona potrafiła mi to powiedzieć. Także cisnę dalej A no I taki mój mały sukces że udało mi się ojca na 40 km rowerem wyciągnąć dzisiaj. Chłop pol roku nic nie robił i spasl się strasznie, ale dal rade, teraz odpoczywa i ledwo chodzi, ale jestem z niego ku⁎⁎⁎⁎ko dumny i nie zostawię go w tym stanie.


#gownowpis #dieta #chudnijzhejto

@Tylko_Seweryn Babcie to jednak kochane są. Ja mając za młodu 40+% BF i zero mięśni, za każdym razem słyszałem, że jestem "kawał chłopa" i mam "atletyczną budowę ciała"

@Tylko_Seweryn również staram się aktywować rodzinkę Mamę wyciągam na siłownię i rower, ojca na siłownię, wzajemna motywacja bardzo na plus.


Moja Babcia z kolei chorowała na Alzhaimera (okropna choroba btw.) i kiedyś popłakała się na mój widok. Byłam dość wychudzona i wzięła mnie za swoją siostrę, która wróciła wyniszczona z łagrów. Od razu wiedziałam, że to pora na zakończenie redukcji.

@Tylko_Seweryn świetnie rodzina, u mnie jest tylko „za chudy jesteś”, „ale wszystko ok?”, „tylko nie odchudzaj się za bardzo”, ehhhh. Chociaż tyle, ze nagle wszyscy zaczęli mniej jeść i się odchudzać dookoła mnie, jednak nawet biernie się motywuje innych

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do wczorajszego wpisu #shakeodieta wrzucam wyniki dzisiejszego losowania.


1. Lody marletto sandwich 1+1


2x 202kcal = 404kcal


2. Frytki Zig Zag 900gram


Tu miałem problem jak ocenić kaloryczność, bo niby pasowało by podbić, smażąc, ale oleju nie mam w asortymencie więc liczymy jak z piekarnika.


9x156kcal = 1404 kcal


Łącznie daje to 1808 kcal


Znacznie lepiej niż wczoraj, na dzisiejszym wyniku dało by się jako tako przeżyć. Postanowiłem jeszcze liczyć bilans kaloryczny gdybyl wdupcal tylko to, do obliczeń biorę zapotrzebowanie z poprzedniego dnia wyliczone z zegarka suunto9.


Kalorie:


Wczoraj: 210kcal

Dzisiaj: 1808kcal


Średnio: 1009kcal/Dz


Zapotrzebowanie z wczoraj 2680


2680-1808=-872 kcal


#shakeodieta #dieta #eksperyment #gownowpis #biedronka

Zaloguj się aby komentować

QUO VADIS TKANKUS TŁUSZCZUSZ?


TL/DR: Zrobiłem DEXA scan, mam 15.5% tkanki tłuszczowej, szczegóły na screenshotcie, fota zrobiona 2 dni wcześniej.


No siema.


Dzisiaj krótki apdejt


Przygotowuje się na wejście w kolejny etap budowania boskiej sylwetki. Jeszcze bardziej planuje wszystko uporządkować i połączyć moje obecne projekty i pasje w jeden duży. Będzie hit


JEDNAK dzisiaj nie przychodzę z pustymi rękami! Zrobiłem sobie DEXA SCAN. (W CELU SPRAWDZENIA TKANKI TŁUSZCZOWEJ)


BODY FAT CULTURE


Wraz z tym jak sie chudnie, coraz czesciej pojawia sie temat procentowej zawartosci tkanki tluszczowej i sprawdzania tej wartosci.

Jest kilka sposobow, niestety wszystkie sa niedoskonale. Czy to prad eleketryczny mierzacy opornosc, czy metody wypornosciowe, konczac na promieniowaniu. Zadna nie jest precyzyjna, zadna nie daja nam wartosci prawdziwej. Niemniej jednak moj wybor padl na dosc popularny "Dexa scan", ze wzgledu na jego dosc duza popularnosc w swiecie fitness.

Po polskiemu nazywa sie to skan densytometryczny i przede wszystkim jest uzywany do wykrywania osteoporozy (mierzy gęstość kostną).


ALE NA CO TO PANU? PO CO TO?


Orientując się wczesniej telefonicznie, że test jest dostępny i nie trzeba się umawiać za wczasu udałem się do osiedlowej przychodni w moim rodzinnym mieście, które krótko odwiedziłem.


Oznajmiając Pani, że chce się zapisać na skan, ta chciała wiedziec, którą część ciałą będę skanował. Moja odpowiedz była krótka i stanowcza - WSZYSTKIE xd Całe ciało.

To spowodowało jej wielkie zaskoczenie, krótka wymianę zdań "ale po co to panu? Kto to panu przepisal? Co chce lekarz?".

Jak odpowiedzialem, ze robie to prywatnie, to byla jeszcze bardziej zestrofowana i wyslala mnie do gabinetu dogadac sie tam bezposrednio.


Miła, młoda Pani, wyjątkowo urodziwa z usmiechem na ustach powiedziala, ze zrobimy caly test i wie o co mi chodzi


Szybciutko wyskoczylem z ubran zostajac w samych majtach (cos ostatnio chetnie sie rozbieram jak tylko moge haha) i sam test potrwal kilka minut, gdzie ja mialem lezec bez ruchu.


GENETYKA TO STARA KURA


Uwaga uwaga, moje wyniki to.. srednia 15.5% tłuszczu Wrzucam zdjęcie poglądowe, dla osób, któe nie wiedzą jak wygladam. Co ciekawe, zawsze byłem przekonany, że mi się kijowo rozkłada tłuszcz, bo na brzuchu.. ukazało się, ze mi się rozkłada kapitalnie.. 19% nogi, 16% ręcę, a brzuch .. 10%. Nie moge narzekac Screenshot samych wyników poniżej.


I CO TERAZ?


Teraz kwestia zaplanowania 3ciego etapu, mam jeszcze sporo tluszczu, wyjasnia to, czemu sie tak dobrze czuje wciaz. Skan planuje powtarzac miedzy etapami, zeby obserwowac i miec porownanie.


Jest elegancko i cisniemy dalej!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

62deae41-b2ae-412a-b62d-9afc01bf23e7
97ef8be8-deb4-4b16-a40c-87cf35f0242f

Zaloguj się aby komentować

Zastanawia mnie, czy dało by się wyżyć przez miesiąc na diecie korzystając tylko z produktów z shakeomatu biedronki Więc postanowiłem sprawdzac przez miesiąc kaloryczność tego, co uda mi się wylosować.


dzień 1. 19 lipca


Baterie Varta mają raczej znikomą wartość energetyczna.


Napój energetyczny Black 2szt po 250ml


Internet mówi o 42kcal/100ml więc dzisiejsza dieta dostarczyła by tylko... 210 kcal. Słabo.


Dziś: 210kcal


Średnio: 210kcal


#shakeodieta


#dieta #eksperyment #biedronka #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaczynam ósmy miesiąc masy, tu wpis sprzed 2 miesięcy:

https://www.hejto.pl/wpis/ciag-dalszy-masy-69kg-76-kg-trening-bez-zmian-3-x-tyg-fbw-3000kcal-byla-przerwa-


69kg ➡️ 76 kg ➡️ 81.8 kg

Trening bez zmian 3 x tyg FBW, 3300kcal.

Czerwiec przećwiczony na 50%, dużo wyjazdów, poza domem, treningi z doskoku. Nie było zajawy na pobijanie wyników, raczej próba utrzymania tego co wypracowałem.

Kalorii mi wystarczy, powoli będę z nich schodził (może na 2700-2800) i w idealnym scenariuszu zrzucę trochę fatu i utrzymam siłę. Czy tak będzie czas pokaże


Martwy - 115x6 - 125x7

Płaska - 77.5x5 - 82.5x6

Przysiad - 95x6 - nie robiłem, zastąpiłem Hack Squatem do odciny


#hejtokoksy #mikrokoksy #silownia #dieta

45ee41dd-5e73-4ede-abd5-0e7a6f591464

Zaloguj się aby komentować

Portale się rzuciły ze strasznymi nagłówkami, bo WHO potwierdziło to co wiadomo od dawna:


WHO podaje przykładowo, że w przypadku puszki napoju zawierającego 200 lub 300 mg aspartamu, osoba dorosła ważąca 70 kg musiałaby spożywać więcej niż 9–14 puszek dziennie, aby przekroczyć dopuszczalne dzienne spożycie (przy założeniu braku innych źródeł pożywienia).


#dietetyka #aspartam #dieta

e5e77fe3-80bb-4b6e-947b-8e439cacf172

@smierdakow


Co to jest za news? Przecież rakotwórczością aspartamu, to mnie ziomek w podstawówce straszył. I wtedy już były na to badanie, że może powodować raka. Czyli news spóźniony jakieś 20 lat xD

@smierdakow monotlenek diwodoru to też groźna trucizna, która wykończy człowieka w nadmiarze. Nawet gorsza, niż możliwie rakotwórcze w nadmiarze (nadmiar to duże niedoszacowanie) substancje, bo zabija dużo szybciej

Zaloguj się aby komentować

Się nie znam to pytam.


Chodzi mi o białko jako suplement. Ogólnie to nie ćwiczę ale pracę mam taką że trochę podnoszę, obliczyłem z tego co jem że moja dzienna porcja białka nie jest wystarczająca żeby pokryć zapotrzebowanie.


Ledwo wystarczy żeby pokryć dzienne zapotrzebowanie dla osoby niećwiczącej przez co zauważyłem że maleją mi ręce i nie mam siły przy noszeniu ciężarów.


Potrzebowałbym dorzucić do diety jakieś 30-50 gram dodatkowego białka, ogólnie chodzi mi o białko bo jem wystarczająco kalorycznie, brzuch mam taki sam (tłuszcz ciągle na tym samym poziomie) a nie chce mi się dorzucać do diety codziennie mięsa czy serów. To nie tak że nie jem czy nie lubię ale często nie mam ochoty albo jem taki obiad że specjalnie musiałbym coś przygotować dla siebie.


178cm 73kg, zjadam około 80-100 gram białka ale potrzebuję więcej, czy jeśli dorzucę sobie 50 gram to będzie ok? Wiem tylko tyle że niećwicząca osoba potrzebuje do 1 g/kg masy ciała a sportowiec od 1,5g/kg wzwyż ale nadmiar białka może uszkodzić nerki, moje są zdrowe ale nie chcę pójść w ciemno.


Powinienem to z kimś przegadać czy panikuję?


#dieta #hejtokoksy

mozesz jesc nawet 200g bialka i nic sobie nie uszkodzisz, nie wiem gdzie to slyszales. Po prostu zbedne bialko spuscisz w toalecie i bedziesz puszczał ciagle bąki. Kolejna sprawa, ciezka praca fizycznaprzez 8 godzin nie sprawi ze urosna ci miesnie, bedziesz sie robil chudy i wyżyłowany jak maratonczyk jesli miesnie nie dostana odpowiedniego bodźca w postaci siłowni i odpowiedniego treningu. No chyba ze w pracy bedziesz bral cos ciezkiego i robił tym serie xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak odkąd znalazłem w Lidlu paczki kilku małych puszek groszku (takich akurat), to groszek stał się moim sekretnym składnikiem większości dań - dodaję go nawet do spagetti czy curry xD

Zaloguj się aby komentować

Typowe śniadanie chłopskie środowe w wersji na upalny dzień.


Normalnie chłop nie jada śniadań wstaje o 7:30 i pije podwójne espresso ok 8:30, a ok 12:30 spożywa drugą kawę i pierwszy posiłek.


Dziś o 12:30 spożył tylko drugie podwójne espresso bez cukru, bo termometr w cieniu pokazuje 32^C i jeść się nie chce dla jego.


#postprzerywany #dieta #kawa #upaly #ankieta

33948f45-7ae1-4792-9446-27a0ee8c44dd

Masz apetyt w taki upał?

47 Głosów

jaki powód tego że nie spożywasz najważniejszego posiłku dnia?

czyżbyś wciągał wałówę na noc jak odkurzacz kurz? (´・ᴗ・ ` )

Zaloguj się aby komentować

Projekt "Zaar" - boska sylwetka. Etap 2. Podsumowanie.


No siema.

Poniżej wrzucam podsumowanie drugiego etapu przygody z odchudzaniem i zbudowaniem wymarzonej sylwetki. Etap ten trwał 4 tygodnie.


TL/DR: Otóż nie tym razem! czytaj wszystko leniu, od myślenia spalisz kilka kalorii więcej.


Samopoczucie.


Przez cały okres czułem się bardzo dobrze, nie zauważyłem żadnych negatywnych zmian. Czuję dobrze, nawet jak mam niewiele snu, mam więcej energii niż dawniej.


Zdrowe ciało.


Podobnie jak z samopoczuciem, wszystko jest git, czuje się lekki i sprawny. Nie licząc kolana i przedramienia lol, ale to już wspominałem wielokrotnie, teraz będę miał parę dni przerwy to musi wystarczyć na regeneracje.


Diety(a).


Większość czasu 2000-2100kcal, jak robiłem półmaratony to zdarzyło mi się zaszaleć i zjeść miedzy 2200-2300 kcal. Trzymałem sumiennie dietę przez cały ten czas. Dla zainteresowanych jechałem na bardzo wysokiej ilości białka miedzy 190-240g, (50-70 tłuszczy, 120-150 węgli), wiec realna wartość spożytych kalorii była nawet niższa. W sumie dotarło to do mnie wczoraj wieczorem i musze skorygować moje obliczenia na kolejny etap. Jem nudno, ale to mi nie przeszkadza, bo z czasem zaczyna się doceniać jedzenie, smak się zmienia. To co wcześniej było średnie, teraz jest smaczne, to co smaczne, jest pyszne, a pyszne to just another level. Czujesz jak mózg zaczyna produkować endorfiny, śmieszne uczucie.

Jednak, jeżeli cos jest średnie i mega ciężko strawne, to już prędzej się unika. Komfort lekkości w diecie jednak się docenia i ciężkostrawne jedzenie jest irytujące.


Trening.


Siłownia średnio pięć razy w tygodniu, Push-Pull. Sam trening zajmował około godziny, skupiałem się na barkach i ramionach. Widać efekty na zdjęciach, plecy i klatka dostały bardziej po d⁎⁎ie przez katabolizm, jednak wybór był świadomy, lubię duże ramiona, a dużymi partiami zajmę się przez zimę na masie. Plus, generalnie początkowo przez zbyt szybkie chudniecie, były spadki, pod koniec jak zwiększyłem liczbę treningów do 5-6 udało mi się spadki zatrzymać, ale nic nie zyskiwałem w powtórzeniach. Brzuch robiłem średnio 4 razy w tygodniu, 30x4 brzuszków i 30x4 wzniosów kolan w super serii (leząc). Myślałem, że regres będzie mnie demotywował, a zupełnie tak nie miałem, wiedziałem, że trenuje, żeby zminimalizować efekty katabolizmu i regres, więc jak udawało się powtórzyć liczbę powtórzeń i ciężar to już byłem zadowolony (co nie zawsze się udawało).

Oprócz tego biegałem codziennie trochę ponad 10 km, w sumie ponad 360 km zrobiłem przez ten czas. Takie tam, przebieżki heh.

W związku z biegami i mega redukcja zrezygnowałem z treningu nóg i martwego, nie było imho sensu, wrócę na masie.


Ciekawostki.


Szybko się kupuje spodnie, wchodzę i pytam o 28 w pasie.. lub 27 hah.


D⁎⁎a bez tłuszczu większy problem niż myślałem, na twardych krzesłach po prostu.. ciężko się siedzi, bolą poślady

Golenie klaty zajęło mi 1h, ileż się umęczyłem! Plus parę dni mi zajęło przyzwyczajenie się, czułem się... goły. Jednak teksty, 'haha chodzisz w swetrze' są bardziej prawdziwe niż mi się kiedykolwiek wydawało.

Całkiem fartownie schodzi mi tłuszcz, nie licząc "oponki", ale jednak na nogach zostało najwięcej, więc nie mogę narzekać.

Na moje oko i tego co się interesowałem to mam około 14% tłuszczu.


A teraz pora na..


DANE.


Etap 2.

Wiek: 37 (TEORETYCZNIE 36 JESZCZE) Wzrost: 175 cm

Start: 12.06.2023 Waga startowa: 72,4 kg

Koniec: 10.07.2023 Waga docelowa: 67,4 kg


Co się udało osiągnąć na dzień 10.07.2023 (po 4 tygodniach):


Waga obecna: 66,8 kg Waga startowa: 72,4 Różnica: -5,6 kg (więcej niż planowałem o 0,8 kg!)


Pomiary ciała, wykonywane rano po przebudzeniu, bez pompy. Pomiar obecny: [cm] Pomiar poczatkowy (etap 2) [cm] Rożnica [cm]

Szyja: 38 cm | Było: 39 cm (-1 cm)

Klatka piersiowa: 100 cm | Było: 104 cm (-4 cm)

Biceps: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)

Talia: 74 cm | Było: 78 cm (-4 cm)

Brzuch 79 cm | Było: 85 cm (-6 cm)

Biodra: 81,5 cm | Było: 84,5 cm (-3 cm)

Udo: 52 cm | Było: 55 cm (- 3 cm)

Łydka: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)


FUCK YEAH.


Bonus, porównanie pomiarów obecnych do pierwszych jakie zrobiłem 09.03.2023:

Szyja: 38 cm | Było: 39 cm (-1 cm)

Klatka piersiowa: 100 cm | Było: 110 cm (-10 cm)

Biceps: 37 cm | Było: 39 cm (-2 cm)

Talia: 74 cm | Było: 88 cm (-14 cm)

Brzuch 79 cm | Było: 96,5 cm (-17,5 cm)

Biodra: 81,5 cm | Było: 91 cm (-9,5 cm)

Udo: 52 cm | Było: 58 cm (- 5 cm)

Łydka: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)


Następne plany:

W tygodniu przerwa, wyjeżdżam do PL, w weekend spędzam czas z kumplami, więc dieta i treningi idą w odstawkę. Nie planuje się obżerać, nie warto, już miałem te przerwy i wniosek miałem jeden: żeby było warto, a nie obżeranie dla obżerania, bo 'mam przerwę w diecie'.

W przyszłym tygodniu od środy wracamy na pełnej k.


ETAP 3. redukcji

Czas: 6 tygodni.

Cel: - 4kg, 63 kg...

Od dawna już planowałem, że przede wszystkim chce znaleźć ten magiczny punkt krytyczny o którym słyszałem. Zero libido, złe samopoczucie, testosteron spada na łeb na szyje, brak energii, ciągły głód. Chce do niego dobić, chce zobaczyć na jakiej wartości mogę komfortowo żyć, a kiedy to przegięcie. Zakładam, ze obecnie mam około 14% tkanki tłuszczowej, wiec utrata tych 4kg spowoduje już zejście naprawdę nisko.

Plus chce zacząć kontrolować odchudzanie i je spowolnić, tak do tych około 0,7 kg na tydzień. To nie sztuka chudnąc szybko na maksa, to jest akurat obecnie łatwe dla mnie, ale czy uda mi się precyzyjnie to zrobić? Nie wiem, chce spróbować brzmi ekscytująco. Plus ograniczę katabolizm, który i tak niechybnie wystąpi.


Elegancko i ciśniemy dalej!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara #pokazforme i trochę też #pokazmorde


@rain obiecane "gołe" foty :ddddd

35707c2e-34ea-41fc-b175-30442f7a42f6
d4ba1472-be2b-4b03-91d2-1a816489f35a
3532eec3-8efa-4c9f-b319-f376fe57cc28
3ebb5bdf-6642-4512-a7b2-577c8541d434
bd193fdd-c236-464d-8d13-e01d0bebbe63

@e5aar ale sztos, jakbym był babom to bym szarpał jak po⁎⁎⁎⁎ny 🔥 u mnie zegar stanął na 86-87 kg i nie chce zejść niżej. No chyba że się ważę po jakimś dłuższym wybieganiu, ale to wiadomo, że po uzupełnieniu płynów wszystko wraca.


Rzeźba rzeźbą, ale brody to Ci zazdroszczę najbardziej 😆

Zaloguj się aby komentować

@Dudlontko zdrowe odżywianie się lub rezygnacja z konsumpcji miesa - wybierz jedno. 84 kg i 12% tkanki tluszczowej, to albo ten ktos ma ze 1,90 wzrostu, albo jest wielkim chlopem i jedzie na witamienie S. Co to za ksiazka/magazyn?

@Dudlontko O ciekawe, bo mam zamiar ta ksiazke poczytac, ale ze wzgledow finansowych. No coz, na odzywianiu sie gosciu nie zna, ale nie musi haha. Jak w kwestii wlasnie finansowej? Ciekawa jest? Warto dla kogos, kto chce zaczac cos madrzejszego robic z kasa niz przepijac?

Zaloguj się aby komentować