#dieta

24
1131

No siema! Co tam słychać KoksKasie i KoksTomki?


Wracam po przerwie z obszerna aktualizacja. Jednak, ze czas to pieniądz zaczniemy od:


TL/DR: Od mojej ostatniej aktualizacji, ze względu na różne wydarzeniu w życiu przeszedłem na maintenance oraz trenowałem mniej. Dane niżej w odpowiedniej sekcji. Obecnie zapowiada mi się kilka tygodni 'spokoju', wiec wracamy na pełnej i działamy. Start 72,4 kg cel na 4 tygodnie = -5 kg. Ambitnie, ale inaczej nie mierzymy! Boska sylwetka się sama nie zrobi.


Teraz wersja długa:


Ostatnia aktualizacje wrzuciłem 4 tygodnie temu (link poniżej). Było wtedy 71,1 kg ( https://www.hejto.pl/wpis/siemaaaa-kokstomki-i-kokskasie-kolejny-tydzien-kolejny-wpis-do-quot-tygodnika-2 ). Możecie wejść w link, żeby sobie przypomnieć


Poniżej podsumowanie każdego tego tygodnia który minął.


Tydzień 1 - Chill, high, good food and DnD.


To był tydzień, gdzie miałem wyjazd weekendowy z kumplami. Od początku planowałem nie trzymać diety na tym wypadzie, tylko wyluzować. Kosztowało mnie to o ile dobrze pamiętam ponad 1 kg w jeden weekend haha. Piwka, resto, dobre jedzenie, inne ciekawe rzeczy i DnD, było super.


Postanowiłem, że wyprowadzam się z domu. Pomimo toczącego się rozwodu mieszkałem dalej w domu z żona. Kłamałbym, jakbym powiedział, że nie miałem nadziei i dlatego starałem się zostać w nim jak najdłużej. Jednak sytuacja się zmieniła i nie chciałem już dłużej oglądać na co dzień mojej chorobliwie kłamiącej socjopatycznej żony z prawdopodobnie skrytym narcyzmem. Fajne kombo nie? Zawsze wiedziałem, ze coś z nią jest nie tak, ale tyle lat razem, zawsze byłem w niej zakochany po uszy (13 lat w sumie razem). Zawsze znajdziesz wytłumaczenie na dziwne zachowania. Plus jak się potem okazało, było wiele patologicznych zachowań, które dla mnie były normalne, skąd miałem wiedzieć, ze tak związek nie powinien wyglądać? Opowiem o tym wiecej, jak cos ciekawego uda mi sie napisac, jak to sie zyje z takim czlowiekiem.


Jednak są granice, które jak ktoś wobec was przekroczy to trzeba zacisnąć zęby i powiedzieć dość.


Dałem sobie 2 tygodnie, po domykać sprawy, które miałem, bo nie wiedziałem kiedy wrócę do Krakowa.


Przestałem też trzymać ścisła dietę i ćwiczyć wystarczająco dużo.


Tydzień 2 - Ostatni raz w "swoim" łóżku i domu.


Mocno przygnębiający tydzień, poczucie, że jestem w 'domu' ostatnie dni, ostatnia noc, były surrealistyczne. Cały ten okres był jak zły sen, i momentami się człowiek łudził, żeby się obudzić, że to tylko koszmar. Nawet miałem takie dziwne momenty, nie wiedziałem czy to jawa czy to sen.


Dodatkowo ten brak nadziei, ze może się coś polepszyć. Bo już nie mogło, mosty zostały spalone, wraz z poprzedzającymi ja polami, wsiami. A miasto w oddali to zaledwie zgliszcza po wybuchu atomówki. Nie było powrotu


Spakowałem rzeczy do auta, pojechałem do rodziny, 10h i byłem na miejscu, 0 korków. Chociaż tyle


Tydzień 3 - "W domu"


Wróciłem do rodziny. Przygnębiony, ale udaje, że jest ok. Są dość średnim wsparciem, gdy chodzi o rozmowę, bo jakikolwiek rozmowy to zaczyna się (JA TO WIEDZIAŁAM, ŻE TAK BEDZIE, NIGDY JEJ NIE LUBIŁAM). K⁎⁎wa, ile można. Dlatego najlepiej nic nie mówić, i tak wszystkiego nie wiedzą bo by mi suszyli głowę tylko.


Urodziny ojca, wizyta w resto "all you can eat" - +400g w jeden dzień haha.


Tydzień 4 - Delegacja


Środek tygodnia bardzo fajny, w firmie widujemy się rzadko, ale ekipa jest przyjazna i jak już się widzimy to tylko na plus. Waga tez troszkę na plus haha (bardziej przez te wysokoprocentowe belgijskie browarki! :D)


Weekend przygnębiający. Urodziny "zonki", jakoś mnie to mocno zdołowało, aż smutnej muzy zacząłem słuchać jak jakaś ciota XD Ch. z tym, czasami warto otwarcie być smutnym, żeby nie oszaleć. Ludzie którzy próbują nigdy nie pokazywać słabości nawet przezd samym sobą, nie koncza dobrze wedlug mnie.


To byłoby wszystko z podsumowania. Mamy dzisiejszy dzień, motywacje i ciśniemy. Ze względu na ta powyższa przerwę zamykamy poprzedni etap i oficjalnie zaczynam etap 2 przygody w stworzeniu boskiej sylwetki! (żeby Zyzz był dumny i zesłał błogosławieństwo boskiej estetyki xd)


BTW. Łatwo mi się teraz kupuje spodnie. Pytam tylko "Jakie macie spodnie 28 szerokość, 30 wysokość?" i słyszę "ileeeeeeeeeee? xD" A najlepsze jest to, ze w pasie ciągle mam zapas, obawiam się, ze zejdę gdzieś do 26 i się mogę pożegnać z kupnem spodni, 27 to najmniej co widziałem haha.


Dodatkowo jeszcze wspomnę ciekawą obserwację po tych kilku tygodniach. Brak przyrostów w sile, ale 'swiadomość' mięśniowa mocno wzrosła. Dużo lepiej czuje konkretne mięśnie, gdy je ćwiczę, ciekawe uczucie.


Dieta - wydaje mi sie, ze doszlo do 'wyzerowania' mojego zapotrzeboawnia kalorycznego, bo obecnie przy 2000 kcal, czuje sie mniej glodny zdecydowanie niz bylem jak zaczynalem pomimo utraty wagi. Duzo bardziej komfortowo trzyma mi sie to zapotrzebowanie.


DANE:


Etap 1 wystartował 27.02 przy 81,2 kg. Zakończony 15.05 na 71,1 kg. Straciłem 10,1 kg w 11 tygodni.


Jak zaczynałem nosiłem spodnie: 32/30, a koszulki: L


Obecnie spodnie 28/30, koszulki: S.


Etap 2.


Start: 12.06.2023


Koniec: 10.07.2023


Waga startowa: 72,4


Waga docelowa: 67,4 (Cel to -5 kg w 4 tygodnie, ambitnie, ALE MIERZYMY TYLKO WYSOKO).


Trening, bez zmian, po prostu będę się go teraz mocno trzymał. Opisywałem go w tym poście: https://www.hejto.pl/wpis/siemaaaa-kokskasie-i-kokstomki-w-dzisiejszym-poscie-postanowilem-wrzucic-moj-obe


Dane dzień dzisiejszy:


Dane na dzień 12.06.2023:


Dane: obecny_pomiar(pomiar z zakończenia etapu 1)


Waga: 72,4 kg (71,1 kg)


Obwody:


Szyja: 39 cm (38 cm)


Kl. piersiowa: 104 cm (103 cm)


Ramie/biceps: 39 cm (38 cm)


Talia: 78 cm (78,5 cm)


Brzuch: 85 cm (85 cm)


Biodra: 84.5 (84 cm)


Udo: 55 cm (56 cm)


Łydka: 38 cm (38 cm)


W następnych tygodniach będę porównywał do tych wartości. Na sam koniec zrobię duże podsumowanie włączając etap 1.


To byłoby na tyle, ma być elegancko, ciśniemy i mierzymy wysoko!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

Zaloguj się aby komentować

No i ostatni trening w tym tygodniu. Dorzuciłam trochę ciężaru tylko w HT (2.5 kg), z tym że robię go na takiej specjalnej maszynie, co mimo małego ciężaru, potrafi dać w kość z powodu specyficznej konstrukcji tej maszyny. Dorzuciłam też w uginaniu nóg (2.5 kg), w leg kickbacks - 4 kg, ale zmniejszyłam liczbę powtórzeń z 15 do 10. Robię je na maszynie i jest ona jakoś tak zrobiona (albo po prostu nie potrafię jej dobrze używać), że po zaledwie paru powtórzeniach zaczynają mocno boleć kolana. I zakończyłam trening kółkiem na brzuch, ale z kolan. Chyba raczej jednak nie będę go zbyt często używać, bo właściwie to nie czułam pracy brzucha tylko ramion i zginaczy bioder. Ogólnie - wcale nie czuję przyrostu siły, czy masy mięśniowej.


To była ta "pozytywna" część wpisu. Teraz negatywna. W tym tygodniu waga skoczyła mi praktycznie z dnia na dzień o 2 kg. Wiem, zawaliłam sprawę. Nic mnie nie tłumaczy. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie lepiej.


#silownia #dieta


Dla fanów apek: Strong i Zdrowie Huawei.

feebeca2-bc54-4549-a1f0-6b07c55e8670
78c34a5a-d8cf-4cee-aaa4-17b289ebe0a5

Zaloguj się aby komentować

No to chłop zaczyna nową serię postów. Moje żarcie do oceny pod względem zdrowotnym (chociaż inne aspekty też można oceniać xD). Na zdjęciu 2 kromki ciemnego chleba z ziarnami, posmarowałem to masłem i dałem szynkę (taką najbardziej basic) i na to musztardę. Do tego pokroiłem w kawałki pół sera pleśniowego.


Celowo nie podaję dokładnego makro bo chodzi mi bardziej o "ogólną" ocenę produktu, wskazówki jak iść w stronę nieprzetworzonej żywności, a nie o to, że szynka z lidla ma więcej białka od szynki z biedronki. Pojadłem na kolację, nie za duża to porcja? Wiem, że zbyt późna pora na kolację ale pójdę spać gdzieś o 3 dzisiaj dopiero to w sumie spoko pora.


#przegryw #dieta #gotowanie

3b0ad972-1b32-45a2-8552-d46220ea329c

Fajne, zrównoważone jedzenie dla jego, choć smakowo pewnie średnie. Ja bym ten ser wrzucił na kanapkę, opiekł i dopiero musztardą przysmarował, bo musztarda do tościka z szyneczką jest de besta jak to się mówi tu tego.

Zaloguj się aby komentować

Dieta przy większych wysiłkach


Ostatnio trochę dociskam rowerem, 2-3 razy w tygodniu 3000-5000kcal (sam trening). Jednocześnie wróciłem do pracy w biurze i codziennie muszę być w doskonałej kondycji psychicznej. Oprócz tego walczę o zrzucenie sadła. Jeśli moja bazowa to 2200kcal, (196cm/110kg) a danego dnia zrobiłem trening, ile powinienem tego dnia dostarczyć kalorii aby następnego dnia nie być bez sił ale jednocześnie nie robić masy?


#zdrowie #trening #dieta #rower

2200 kcal bazowe przy 110kg, chyba k⁎⁎wa do poludnia, rotfl.


Robisz 4h treningi ze srednin hr 150 to musisz byc ultra kotem, zeby nie umrzec, skad wiec sadlo?

@hejtamto Jak chcesz zgubić sadło to musisz być w deficycie. Tylko zamiast dziennego zapotrzebowania i deficytu oblicz sobie wartość tygodniową i rozdziel na różne dni w zależności od potrzeby.

Zaloguj się aby komentować

Podobno żeby mięśnie rosły, trzeba je stale zaskakiwać. No więc moje pewnie są zaskoczone tym, że dziś nie poszłam na siłownię. LOL Byliśmy wczoraj z ludźmi z pracy na piwie i niestety obudziłam się dziś z dużym kacem. Jutro pójdę na trening i może nawet wybiorę się na jakąś krótką wycieczkę w góry?


Ogólnie - ten tydzień jeśli chodzi o kwestie "sylwetkowe" to u mnie porażka za porażką. Jestem zażenowana sobą.


#gownowpis #silownia #dieta #zalesie

@rain Nic się nie stało, serio XD mam porównanie, bo przez takie firmowe "piwo" rozwaliłem sobie kilka lat temu kolano. Tak więc samo leczenie kaca nie jest jakąś tragedią

Zaloguj się aby komentować

Tradycyjny grill z chłopską oliwą extra vergine, ze Srirachą Babuni, Salsiccia Od Stacha Na Raidzie Podwędzaną, Musztarda Spod Laski Wuja Develeya

Zaloguj się aby komentować

Dobra ogólnie to pytanie mam. Im więcej czytam tym się pogubić można bardziej bo są te keto, low carby, śródziemnomorskie, wszystko sprzeczne ze sobą. Jedni mówią chleb ble, inni że tłuszcz ble. Jak jeść by dobrze jeść? Czysto, to na pewno. Najmniej przetworzonego żarcia to też wiem. Ale właśnie taki chlebek, czemu nie powinno się go jeść? Nie mam problemu z nabijaniem tłuszczy i białka bo lubie produkty w to bogate (mięso, jajca, oliwa, masło). Lubię produkty węglowodanowe jak kasze, ryże, zimnioki, no ale chlebek też. Jem też owoce, lubię warzywa, odstawiłem prawie kompletnie słodycze i słodkie napoje. Herbaty nie słodzę.


#dieta

@WiejskiHuop Chleb to pewnie nie polecają ze względu na dużą ilość kalorii i węglowodanów.


Jednak jedz chlebek w małych ilościach. Dobry jakościowo, pełnoziarnisty chleb ma dużo cennych składników dla organizmu.


Najlepsza dieta to zbilansowana dieta. Wybierasz zdrowe produkty, to podstawa i jesz w umiarkowanych ilościach.


Zainteresuj się może dietą MIND. Wygląda przyzwoicie, bez wydziwiania.

@WiejskiHuop ja wychodzę z założenia, że dieta jest dla ciebie, a nie ty dla diety. Jeżeli lubisz chlebek to nie ma żadnego powodu, aby całkowicie go eliminować. Podobnie ze słodyczami, jedzenie ich z umiarem ci nie zaszkodzi. Najważniejsze aby nie przekraczać dozwolonej liczby kalorii i dbać o odpowiednia ilość makro i mikroelementów. Wtedy dieta nie będzie katorgą, którą będziesz chciał szybko porzucić.

@WiejskiHuop nie wyobrażam sobie dnia bez pieczywa tosty, bułeczka, chlebek - no jak tu zrezygnować?

Zgadzam się z @derzaba ! Musisz znaleźć złoty środek, dietę w której będziesz się czuł dobrze

Zaloguj się aby komentować

Jaka alternatywa do masła/smalcu na chlebie? Używam musztardy (xD) a zależy mi na małej kaloryczności, małej ilości tłuszczu. Może smalec z fasoli? xD #dieta #gotowanie

Zaloguj się aby komentować

#CiekawostkiBingAI - zadaję pytania czatowi GPT i publikuję odpowiedzi.


Co dokładnie zalicza się do czerwonego miejsca i dlaczego jest ono uważane za rakotwórcze


Do czerwonego mięsa zalicza się mięso pochodzące od zwierząt rzeźnych, takie jak wieprzowina, wołowina, cielęcina, baranina, jagnięcina, konina, koźlina i dziczyzna²³. Czerwone mięso charakteryzuje się wysoką zawartością żelaza hemowego, czyli takiego, które występuje tylko w tkankach zwierzęcych i jest składnikiem hemoglobiny³.


Czerwone mięso jest uważane za rakotwórcze, ponieważ jego spożycie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na nowotwory złośliwe jelita grubego i żołądka¹²³⁴. Według Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC), czerwone mięso należy do grupy 2A, w której znajdują się czynniki prawdopodobnie rakotwórcze dla człowieka i z pewnością rakotwórcze dla zwierząt laboratoryjnych⁴⁵.


Przyczyną rakotwórczości czerwonego mięsa mogą być różne czynniki, takie jak:


- Obecność żelaza hemowego, które może uszkadzać komórki jelita grubego i sprzyjać powstawaniu wolnych rodników i stanów zapalnych²³.


- Obecność nitrów i nitrytów, które są dodawane do niektórych produktów mięsnych jako konserwanty i mogą reagować ze składnikami mięsa i tworzyć rakotwórcze nitrozoaminy²³.


- Obecność białka zwierzęcego, które może stymulować wydzielanie hormonu wzrostu IGF-1 i zwiększać proliferację komórek nowotworowych²³.


- Obecność związków powstających podczas obróbki termicznej mięsa w wysokich temperaturach, takich jak smażenie, grillowanie czy pieczenie. Do tych związków należą m.in. związki Maillarda, końcowe produkty zaawansowanej glikacji (AGE), wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) i heterocykliczne aminy aromatyczne (HAA). Te związki mają silne działanie mutagenne i rakotwórcze i mogą uszkadzać DNA komórek¹²³⁴.


Źródło: Konwersacja za pomocą usługi Bing, 4.06.2023


(1) Czy czerwone mięso jest rakotwórcze? [WYJAŚNIAMY] - Medonet.pl. https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,czy-czerwone-mieso-jest-rakotworcze---wyjasniamy-,artykul,64518864.html.


(2) Czerwone mięso - zdrowe czy rakotwórcze? - Narodowe Centrum Edukacji .... https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/czerwone-mieso-zdrowe-czy-rakotworcze/.


(3) Czerwone mięso i wędliny - rakotwórcze? - Dieta po 40. https://bing.com/search?q=czerwone+mi%c4%99so+rakotw%c3%b3rcze.


(4) Czerwone mięso i wędliny - rakotwórcze? - Dieta po 40. https://dietapo40.pl/co-zyskasz-ograniczajac-czerwone-mieso-i-jego-przetwory/.


(5) Czy mięso jest rakotwórcze: sprawdzamy - vitalogy.pl. https://www.vitalogy.pl/czy-mieso-jest-rakotworcze/.


(6) Rakotwórcze czerwone mięso? Dietetyk mówi, ile dziennie można go zjeść .... https://twojezdrowie.rmf24.pl/badz-fit/zdrowe-odzywianie/news-rakotworcze-czerwone-mieso-dietetyk-mowi-ile-dziennie-mozna-,nId,5797879.


#zdrowie #dieta #ciekawostki #mieso

dae280d4-6937-4e2e-a611-3176905cc3d6

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec Odpoczynek dla łba, a i organizm dostaje z zaskoczenia tyle żarcia, że myśli sobie: "Łolaboga, ile żarcia dostałem, może jednak nie będziemy głodować" i natychmiast dostaje się siły do życia. Ważne tylko by po cheat day/meal nie było kolejnych. Ja niestety często po takiej akcji wpadam "w ciąg", więc to czasem igranie z ogniem. Całe szczęście, że ja już po redukcji

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec ten gościu jest sławnym bajkopisarzem i ściemniacze. Branie od niego rad żywnościowych to mega głupota, zakładam ze nie wiedziałeś.

Zaloguj się aby komentować

#CiekawostkiBingAI - zadaję pytania czatowi GPT i publikuję odpowiedzi.


Jakie niebezpieczne związki wytwarzają się podczas smażenia mięsa na patelni i jak sprawić, by smażenie było bezpieczniejsze


Podczas smażenia mięsa na patelni mogą powstawać niebezpieczne związki, które mają negatywny wpływ na zdrowie. Według wyników wyszukiwania¹²³⁴, niektóre z tych związków to:


- Akroleina, która jest produktem rozkładu tłuszczu i ma działanie drażniące i rakotwórcze. Akroleina powstaje, gdy tłuszcz zaczyna dymić pod wpływem wysokiej temperatury².


- Związki Maillarda, które są połączeniami cukrowców i białek i nadają mięsu złote zabarwienie oraz specyficzny smak i aromat. Związki Maillarda mogą być szkodliwe dla zdrowia, ponieważ reagują z białkami organizmu i zakłócają ich funkcjonowanie. Związki Maillarda mogą sprzyjać starzeniu się, cukrzycy, miażdżycy i chorobom neurodegeneracyjnym².


- Końcowe produkty zaawansowanej glikacji (AGE), które są podgrupą związków Maillarda i powstają głównie w czerwonym mięsie pod wpływem wysokiej temperatury. AGE mogą gromadzić się w organizmie i zakłócać normalne funkcjonowanie komórek. AGE mogą zwiększać ryzyko chorób serca, udaru mózgu i powikłań cukrzycy¹⁴.


- Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), które powstają, gdy tłuszcz wytapiający się z mięsa spada na żar lub płomień i opada z dymem na mięso. WWA mają silne działanie rakotwórcze i mutagenne. WWA mogą wywoływać nowotwory skóry, płuc, piersi, żołądka i jelita grubego²³.


- Heterocykliczne aminy aromatyczne (HAA), które powstają w samym mięsie pod wpływem wysokiej temperatury. HAA są również silnie rakotwórcze i mutagenne. HAA mogą wywoływać nowotwory piersi, prostaty, trzustki i jelita grubego²³.


Aby sprawić, by smażenie było bezpieczniejsze, można stosować następujące zasady:


- Smażyć mięso w jak najniższej możliwej temperaturze i jak najkrócej, aby uniknąć nadmiernego utleniania tłuszczu i tworzenia się szkodliwych związków².


- Unikać panierek, które zwiększają kaloryczność dania i sprawiają, że posiłki stają się bardziej ciężkostrawne. Paniereki również sprzyjają tworzeniu się związków Maillarda².


- Do smażenia używać oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego, które zawierają jednonienasycone kwasy tłuszczowe lub nienasycone kwasy omega-3. Te kwasy są mniej podatne na niekorzystne zmiany pod wpływem wysokiej temperatury niż nasycone kwasy tłuszczowe lub kwasy omega-6².


- Dodawać do mięsa przed smażeniem przyprawy lub zioła o właściwościach przeciwutleniających i antybakteryjnych, takie jak oregano, rozmaryn, czosnek, cebula, kurkuma czy imbir. Te składniki mogą zmniejszać ilość szkodliwych związków w mięsie i poprawiać jego smak i aromat²⁴.


- Ograniczać spożycie smażonego mięsa do 1-2 razy w tygodniu i nie jeść spalonych lub zbyt przysmażonych części. Zamiast smażenia można stosować inne metody obróbki termicznej, takie jak gotowanie, duszenie, pieczenie lub parowanie²³.


Źródło: Konwersacja za pomocą usługi Bing, 4.06.2023


(1) Smażone mięso kumuluje szkodliwe związki w organizmie. https://bing.com/search?q=niebezpieczne+zwi%c4%85zki+podczas+sma%c5%bcenia+mi%c4%99sa.


(2) Smażenie – Wikipedia, wolna encyklopedia. https://pl.wikipedia.org/wiki/Sma%C5%BCenie.


(3) Smażenie, grillowanie i wędzenie mięsa groźne dla zdrowia. https://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/smazenie-grillowanie-i-wedzenie-miesa-grozne-dla-zdrowia/k3vbc.


(4) Dieta. Smażone mięso zawiera składniki groźne dla serca - Medonet.pl. https://www.medonet.pl/zdrowie/diety,dieta--smazone-mieso-zawiera-skladniki-grozne-dla-serca,artykul,57233583.html.


#ciekawostki #dieta #smazenie #chatgpt

e56f22bb-7846-43d6-a987-914110ea2797

Zaloguj się aby komentować

Jeśli dziś zrobiłam progres z ciężarami, to tylko "przypadkiem" Bo akurat ktoś używał mniejszych hantli, które chciałam wziąć. Tak było przy wznosach bokiem, reverse fly, uginaniu na biceps - tutaj zresztą nie dałam rady zrobić więcej niż 7 powtórzeń w serii z 9kg hantlem. W triceps extension dodałam 2.3 kg, ale musiałam obniżyć o 2 powtórzenia w każdej serii, bo by się nie dało. Musiałam też dziś robić dłuższe przerwy, nawet 2.5 minuty (w podciągnięciach), bo brakowało mi siły. A że miałam tyle czasu między seriami, to oczywiście znów opanowały mnie rozkminy w stylu: "czemu tamta dziewczyna robi wiosłowanie hantlami z 2 x 6kg?" I inne w tym stylu. A potem wydaje mi się, że pewnie ja wyglądam jak jakaś kosmitka z tymi swoimi ciężarami. Ale mam nadzieję, że nikogo to nie obchodzi.


Pisałam parę dni temu, że chcąc zmusić się do powrotu na właściwą drogę (czyli robienia redukcji), będę wstawiać tu raz w tygodniu zestawienie pomiarów z wagi. I tak też robię. W apce Huaweia, z której korzystam tydzień zaczyna się w niedzielę, stąd też wstawiam to właśnie dziś. Przy odrobinie samozaparcia może jeszcze w tym miesiącu moja waga osiągnie np. 56.5 kg? Niby trzeba by zrzucić tylko kilogram, ale u mnie waga zawsze bardzo wolno idzie w dół.


Dla miłośników apek: Strong i Zdrowie Huawei.


#silownia #dieta

873152d6-73cb-4c9c-9934-1bbdb5934ce4
c0bf28cc-7d0b-4102-b7af-199eb05f366f

@rain Przy Twojej masie ciała 1 kg w dół to wcale nie jest mało, zwłaszcza, że budujesz (lub zmniejszasz utratę) tkanki mięśniowej w trakcie ćwiczeń.

Tak z ciezarami trzeba robic - moge zrobic zalozone 12 powtorzen w 4 seriach to lekko zwiekszam ciezar, zeby ostatnia seria bylo powiedzmy 8 powtorzen. Fajnie sie czyta twoje posty i oglada progres. Trzymam kciuki 💪1kg jesli to rzeczywiscie tkanka tluszczowa to jest duzo przy twojej filigranowej wadze.

@rain na siłowni każdy robi swoje i nikt nie rozmyśla o tym kto i jak ćwiczy

Może biorąc ten większy ciężar udało Ci się przełamać jakaś barierę


Waga to najgorsze zło, sprawdzaj sobie też obwody. Mimo, że waga stoi (lub delikatnie leci w dół, albo nawet w górę) może zyskałaś większą dupkę albo lotnisko się robi super

Zaloguj się aby komentować

Posiłek potreningowy chłopski:


Filety z morszczuka + warzywa na patelnię się chłopu skończyły więc frytki Aviko upiekł, śmiechu warte.


Najważniejsze że trening solidny uczciwy odbyty i białko rybne dostarczone, można zaczynać weekend dla Jego


#gotowanie #gotujzhejto #dieta #chlopskakuchnia #chlopskiejadlo

87759a5e-7be7-4c3d-8c39-334c091446db

Zaloguj się aby komentować

Makaron z Anchovies z zasmażką z bułki tartej.


Chłop tydzień temu gotował to danie ale zapomniał kupić pietruszkę więc zamiast tego dodał kapary i skropił ma koniec cytryną.


Dziś ugotował z pietruszką jak w przepisie a zasmażkę z bułki tartej zrobił na mieszance oliway i masła 50/50 wyszło wyśmienicie:


szybko


tanio


bardzo smacznie


chłopsko (w końcu to makaron z bułką i "śmierdzącymi szprotkami")


Poleca z kieliszkiem białego wytrawnego wina dobrze schłodzonego.


Przepis:


https://www.youtube.com/shorts/N\_qhygcS5CM


link do poprzedniego wpisu:


https://www.hejto.pl/wpis/typowo-chlopska-kuchnia-makaron-z-anchovies-z-zasmazka-z-bulki-tartej-chlop-zapo


#gotowanie #gotujzhejto #dieta #chlopskakuchnia #chlopskiejadlo

1d0878eb-4dbb-4e27-b21a-a8efb3578f6a
958d2a2a-be16-44cc-a27d-73dd60924e3b

Zaloguj się aby komentować

W jakim markecie można kupić sosy zero? A najlepiej majonez. Uwielbiam majonez jednak gdy patrzę kaloryczność to wiem że nie mogę jeść. #hejtokoksy #dieta

@Dudlontko Polecam majonez wege z biedry. Połowa kaloryczności zwykłego. A smakuje wybornie. Ten majonez to żyćko. Co do sosów zero to polecam stronkę guiltfree. Zwariujesz od nadmiaru wyboru wśród produktów

f0a0d6dc-16f6-486c-88ef-5b98f500b61c

Zaloguj się aby komentować

Naciągnąłem mięśnie pleców, co utrudnia spanie, więc oczywiście śnił mi się straszny sen - że w jakiś sposób w badaniach wyszło jak wygląda moja dieta i jedynym sposobem, żeby nie umrzeć było jedzenie niemal samych owoców i warzyw. Na szczęście się obudziłem...


#sen #dieta

5335a35d-3291-43ec-b139-f47035004591

Zaloguj się aby komentować

Właśnie widziałem tak grubego typa że jechał stabilnie na hulajnodze bez trzymanki pisząc jakieś esemeski bo trzymał kierownicę sadłem XDDDD ja pi⁎⁎⁎⁎le ludzie ogarnijcie się, to nie jest postęp XD


#bekazgrubasow #heheszki #gownowpis #dieta

Zaloguj się aby komentować

Trening zrobiony. We wszystkich ćwiczeniach dorzuciłam te 2-2.5 kg (no w prostowaniu na ławce rzymskiej tylko + 0.5 kg, ale tu boję się szarżować, bo nie ufam temu ćwiczeniu, no i mam chory kręgosłup), oprócz suwnicy i wykroków - w obu przypadkach stosowane obciążenie jest dla mnie wymagające - szczególnie te 2x16 kg w wykrokach jakoś mnie dobija. Dziś napiszę temu "mojemu" trenerowi, że hmm to jednak nie do końca to, o co mi chodziło we współpracy i że rezygnuję. Mam zresztą dobry pretekst - ktoś mi uszkodził auto na parkingu i wylądowało u blacharza-lakiernika. A to trochę kosztuje, nawet jeśli uszkodzenie nie jest bardzo duże.


Zastanawiałam się nad tym, żeby Was bardziej zacząć wykorzystywać. Już tłumaczę: jakoś tak motywująco działa na mnie to, że wrzucam sobie tutaj te 3 razy w tygodniu relację z treningu. A że jest to screen z apki, w której zawsze uczciwie wpisuję liczbę serii i obciążenie, bo przecież muszę wiedzieć na następnym treningu ile zrobiłam w poprzednim, nie ma tu opcji na manipulacje. Owszem - chodziłam na siłownię regularnie jeszcze zanim zaczęłam tu wstawiać relacje, myślę, że chodziło też o to, że po prostu co miesiąc z konta schodzi mi opłata za karnet, więc nie chcę by się marnowała, ale np. kiedy pojechałam na parę dni do rodziców na święta wielkanocne to "zwyczajnie" bym olała ćwiczenia, ale myśl o tym, że może jednak ktoś się zainteresuje tym, że czemu nie wstawiam screena, spowodowała to, że także w domowych warunkach robiłam treningi. Krótko mówiąc - presja społeczna to czasem dobre narzędzie.


Ale do rzeczy: zupełnie padła mi samokontrola jeśli chodzi o jedzenie. I wstydzę się tego. Nie chcę wnikać czemu tak się stało, chcę po prostu wrócić na właściwe tory. Stąd też pomyślałam, że zacznę znów ważyć się codziennie i będę raz w tygodniu wstawiać screena z apki Huaweia ze średnią tygodniową mojej wagi. Wagę też mam Huaweia i ona automatycznie przesyła odczyt do apki, więc też nie będzie opcji na oszukiwanie. Może w ten sposób wreszcie się ogarnę.


Dla wszystkich miłośników apek: Strong.


#silownia #przemyslenia #dieta

81a744fc-7869-4d18-b3ec-688b8da3f5aa

@rain Na każdego działają inne bodźce do motywacji, jeżeli Tobie pomaga w tym hejto to spoko rok temu miałem podobnie z rowerem. Ah.. co do jedzenia to jednak większość osób lubi jeść i ostatnio trochę mnie bawi, że dawniej ludzie się obawiali, że zjedzą za mało/nie będą mieć co jeść a aktualnie człowiek robi sobie wyrzuty sumienia jak zje za dużo coś czuję, że psychodietetyka będzie bardzo popularnym biznesem w niedalekiej przyszłości.

Ugułem to po wczorajszym treningu bardzo bolały mnie kolana (na szczęście w drugiej połowie dnia ból minął) i plecy w odcinku lędźwiowym. Na tyle, że nie bardzo mogłam siedzieć przed komputerem, więc jestem do tyłu z pracą. Dziś jest trochę lepiej, tzn. dalej bolą, ale mniej i chyba znów nie będę mogła wysiedzieć przy biurku. Fck this sht, nie mogę sobie pozwolić na takie przestoje.

Zaloguj się aby komentować