#astronomia

104
2040

Mógłby Jeff się trochę bardziej postarać, bo to już jest śmieszne w porównaniu do rakiet Elona. Czy naprawdę spacex wydrenował całą pulę intelektu w kontekście eksploracji kosmosu?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Polecam #anime na #netflix o #polska #astronomia „o ruchach ziemi” https://m.imdb.com/title/tt33044444/


anime opowiada o tym, jak wybitne jednostki w polskim społeczeństwie XV wieku walczyły z kościołem o odkrycie i dopuszczenie prawdy i piękna do mas. Jasno tłumaczy, jakie obserwacje każdy z nas może poczynić w domu, by krok po kroku wykazać jak poruszają się planety. Poza tym że bohaterów da się polubic, to każdego można zrozumieć - ucznia ciekawego świata, inkwizytora który chce tylko spokojnego życia dla swoich dzieci, astronoma który ucieka w obserwowanie nieba po stracie rodziny.


wszystko okraszone patetyzmem poziomu Death Note i słodkimi okrzykami „Rafał-kun” albo „Potocki-San”.


#seriale #filmy

Bardzo fajny przykład dla tych co uważają "chińskie bajki" za głupie by przekonali się że głupie to jest zachodnie kino które skończyło się na filmach jak Władcy Pierścieni.

Zaloguj się aby komentować

@jimmy_gonzale a proszę bardzo Do tej pory mieliśmy do dyspozycji "jedynie" nagrania jego wykładów albo występy u innych jutuberów, więc tym bardziej cieszy, że zaczął prowadzić własny kanał

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Mielonkazdzika Wiesz dlaczego w moim poprzednim wpisie umknęło ci "pod"? Powinno być na. Nie grałeś w gry gdzie się szczela z ókó!

Zaloguj się aby komentować

I znów mamy ten dzień, kiedy Ziemia jest najbliżej Słońca w ciągu roku - peryhelium!


Dziś, tj. 4 stycznia 2025, o godz. 13:28 Ziemia będzie oddalona od Słońca o 147 103 681 km (licząc między środkami mas Słońca i Ziemi, +/- kilka kilometrów).


W tym roku, zamiast peryhelionowych ciekawostek, podzielę się małym sukcesem. Od wielu lat chciałem taką akcję, by na czas peryhelium przeróżne ośrodki na świecie (jakkolwiek luźno) związane z astronomią otrzymywały pocztówki. Zawsze jednak było "coś", co nie pozwalało mi zorganizować całego przedsięwzięcia na czas. Tym razem, żeby na pewno się udało, sprzedałem mój pomysł moim uczniom na zajęciach z Centrum Młodzieży. Jako że już nie było odwrotu, zabawę udało się doprowadzić do skutku! Z pomocą kilkorga uczniów udało się prze przygotować pocztówki, ja zadbałem o budżet, a na koniec, wspólnymi siłami pocztówki zostały wypełnione i wysłane. Łącznie wysłanych zostało nieco ponad 100 kartek :)).


I tak, uczniowie mieli sami sobie wybrać miejsce, do którego pocztówka ma trafić. Tym sposobem kartki poleciały do, oprócz klasyków, Serbii, Mongolii, RPA, Myanmaru, Reunion, Australii, Zjednoczonych Emiratów, Islandii itd.


Bonus: kartki tak zaprojektowałem, że na rewersie było miejsce z adresem zwrotnym (do Centrum Młodzieży), gdzie osoba wypełniająca kartkę mogła się podpisać. Jeśli więc instytucja, do której była adresowana kartka, zdecyduje się odpisać, to odpowiedź będzie adresowana imiennie do jednego z moich uczniów, który wypełniał pocztówkę :).


Wesołej 2025 Orbity :))


PS: Następne aphelium, tj. największe oddalenie Ziemi od Słońca, będzie 3 lipca 2025. Jeśli chcesz być zawołany tego dnia, zapiorunuj dedykowany komentarz niżej.


#badespace #astronomia #wydarzenia #peryhelium

591dd6c6-b2ad-4af3-a07f-a12eb5529b09
b43adf19-b0a0-4bd2-8cec-e9fc09ee9579
9eca91f6-c14a-4090-97a2-6b4e7f2fdb42

Przedrostki ap- i per-, czyli od i przy, pochodzą odpowiednio z greki i łaciny. Ciekawe dlaczego to zmiksowali, ale wracając, to inicjatywa godna pochwały.

@bade

Ekstra inicjatywa! Dobrze pomyślany pomysł :)

Jedna widzę poleciała do obserwatorium na Hvar. Ciekawostka: obserwatorium mieści się w forcie wybudowanym za czasów wojen Napoleona

@GitHub do fortu mozna wdrapać się z buta albo wynająć skuter. Rewelacyjne widoki. Z wad sporo ruskich na jachtach za milion dolków.

Zaloguj się aby komentować

Soczewka grawitacyjna Słońca lub soczewka grawitacyjna (SGL - solar gravitational lens) to teoretyczna metoda wykorzystania Słońca jako dużej soczewki dzięki efektowi fizycznemu zwanemu soczewkowaniem grawitacyjnym. Jest ona uważana za jedną z najlepszych metod bezpośredniego obrazowania nadających się do zamieszkania egzoplanet.


[...]


W 2020 roku fizyk z NASA, Slava Turyshev, przedstawił swój pomysł na bezpośrednie wielopikselowe obrazowanie i spektroskopię egzoplanety za pomocą misji z wykorzystaniem soczewki grawitacyjnej Słońca. Taka soczewka mogłaby odtworzyć obraz egzoplanety z rozdzielczością powierzchni na poziomie 25 km w ciągu 6 miesięcy czasu integracji, co wystarczyłoby, aby zobaczyć cechy powierzchni oraz oznaki zdolności do podtrzymania życia. Jego propozycja została wybrana do fazy III programu NIAC 2020 (NASA Institute for Advanced Concepts). Turyshev proponuje użycie realistycznych rozmiarów żagli słonecznych (16 paneli o powierzchni 103 m²), aby osiągnąć potrzebną wysoką prędkość w peryhelium (~150 km/s), umożliwiając dotarcie na odległość 547 jednostek astronomicznych w ciągu 17 lat.


https://en.wikipedia.org/wiki/Solar_gravitational_lens


Wspomniana praca (w obrazkach są symulacje jak taki obraz egzoplanety by mógł wyglądać gdyby nią była Ziemia):

https://arxiv.org/abs/2002.11871


Więcej: https://www.centauri-dreams.org/2023/02/08/a-mission-architecture-for-the-solar-gravity-lens/


#misjekosmiczne #astronomia #optyka #fizyka #astrofizyka #ciekawostki

d8a65047-9bdb-49c9-88d7-05fe5e37d3a0
86afbaf9-7300-477b-8da2-2bd4c2ae7bb0

@Deykun jak to 537 au??? Pluton nie dochodzi nawet do 50 au. Voyager zrobił 160 au w 47 lat, a miał kilka asyst grawitacyjnych, to teraz zrobimy coś szybszego?

@Cinkciarz

Sond które wysłaliśmy poza układ słoneczny nie wysłaliśmy tam celowo, chcieliśmy żeby mijały obiekty w nim jak najdłużej.


Jak byśmy chcieli wysłać sondy w konkretne miejsce poza układem to asysty grawitacyjne byśmy mogli zrobić o wiele potężniejsze.


Z sondą do Plutona mogliśmy dolecieć szybciej z asysty przy Jowiszu czy Saturnie (już nie pamiętam), ale przez to byśmy go omineli szybciej - New Horizons tylko koło niego przeleciał, a nawet jakbyśmy planowali jakiś lądownik albo coś na orbicie Plutona to musielibyśmy mieć dość energii żeby wyhamować albo wystrzelić coś z takiej asysty.


A z wolniejszą asystą mamy większe okno do robienia pomiarów i potrzebujemy mniej energii na hamowanie.

@Deykun ma to sens. Myślałem że Voyagery są szybkie, bo konfiguracja planet pozwalałna na dużo asyst, ale to faktycznie mogło chodzić o to że były blisko siebie i można było po prostu złapać kilka srok za ogon.

Zaloguj się aby komentować

@entropy_ No i piękne, pozazdrościć!

Musisz mieć baaaaaaardzo wysoki statyw do aparatu że z takiej perspektywy udało Ci się teraz ustrzelić pierścienie

Zaloguj się aby komentować

Chciałbyś zobaczyć pierścienie Saturna czy Wielką Czerwoną Plamę na Jowiszu, ale brak Ci teleskopu?

A może masz teleskop, ale akurat jest dzień?

A może chciałbyś uwiecznić na zdjęciu Koński Łeb czy Drzazgę, ale jesteś za biedny na sprzęt do astrofografii?

A może po prostu chciałbyś eksplorować kosmos, ale urodziłeś się za wcześnie (i jesteś za biedny)?


Na te i wiele innych pytań odpowiedzą może być...

fanfary

SPACE ENGINE


(Na wyprzedaży Steam za 69zł, do 2.01.25)


Jak możecie wiedzieć, jestem zapaleńcem astronomii i Space Engine to moje ostatnie odkrycie, aż dziw że nie słyszałem o tym wcześniej (albo słyszałem, ale nie chciałem wydawać na to pełnej ceny xD). Jak nazwa wskazuje, jest to silnik-symulator kosmosu. Nie ukrywam, program od początku przytłacza mnogością opcji i przez pierwsze 5 godzin nauczyłem się wstępnie poruszać pomiędzy obiektami i używać sterowania jasnością/czasem - do tego wszystkiego są niezłe samouczki w programie, więc podstawowe funkcje można zrozumieć jednak potem używanie ich w praktyce i tak wymaga trochę wprawy


Program pozwala na swobodną eksplorację wszechświata w zachowanej skali- zaczynając od naszego rodzimego podwórka Układu Słonecznego z jego planetami, księżycami, karłowatymi, kometami; idąc dalej, możemy zwiedzać sąsiednie układy gwiezdne, oglądać obiekty DSO z każdej strony; a jeszcze dalej - możemy odwiedzać sąsiednie (i nie tylko) galaktyki. Jak piszą twórcy, obiekty do których zabrakło prawdziwych danych, generowane są proceduralnie, na podstawie aktualnych danych naukowych. Tak więc nie grozi nam, że przelatując na "drugą stronę" Drogi Mlecznej, niewidoczną z naszej perspektywy, trafimy na puste plamy - wygenerowane gwiazdy będą tworzyć spójny obraz z tymi nam znanymi, a każdy obiekt jest oznaczony odpowiednią adnotacją ("obiekt prawdziwy/wygenerowany"). Podobnie ma się rzecz z planetami wokół gwiazd czy w ogóle całą strukturą dalszych galaktyk.


Samych sposobów obserwacji mamy całą gamę - podstawą są 3 tryby wizualizacji:


  •  automatyczny, symulujący to co byśmy widzieli faktycznie stojąc w danym miejscu,

  •  HDR, najbardziej "spektakularny", przypominający obrobione astrofografie - dostosowujący jasność tła to obiektów pierwszego planu,

  •  manualny, gdzie wszystko ustawiamy ręcznie


Do tego w każdym trybie możemy zmienić wartość ekspozycji, powiększenie (symulujące spoglądanie przez teleskop), i widoczność gwiazdową wyrażaną w Magnitudo. W ustawieniach mamy też możliwość wyboru barwy cieplnej, mapowania tonów i mnóstwa innych ustawień których jeszcze nie ruszałem.

Możemy wyświetlać gwiazdozbiory, orbity, znaczniki obiektów.

Mamy do dyspozycji potężną wyszukiwarkę obiektów z filtrowaniem, prezentację struktury układu poszczególnych gwiazd, mapę wszechświata (skalowaną od US, poprzez sąsiednie gwiazdy, Drogę Mleczną, Grupę Lokalną i tak dalej). No i oczywiście swobodny tryb eksploracji.


Przemieszczać możemy się z dowolną prędkością, od metrów do prędkości światła i dalej - AU/lat świetlnych/parseków na sekundę. Kontrolujemy upływ czasu i jego prędkość (oraz stronę w którą płynie), możemy ustawić dowolną datę - tego używałem w obserwacjach układu słonecznego, zaćmień Słońca, ustawienia planet czy widoczności komet. W innych wypadkach nie ma to sensu, co opiszę dalej.


No i teraz przejdźmy do kilku uwag:

Po pierwsze, program dalej jest w wersji wczesnego dostępu - co widać po toporności działania niektórych elementów czy braku wyjaśnienia kiedy jakaś opcja jest dostępna, a kiedy nie. Sterowanie bywa uciążliwe, nie wszystkie obiekty po wyśrodkowaniu mają punkt obrotu w swoim centrum - chodzi o to, że prawym przyciskiem myszy możemy obracać się w okół danego obiektu. Tylko że czasem obracamy się wokół jakiegoś punktu oddalonego całkiem sporo np od centrum planety, co powoduje że obiekt ucieka nam za ekran. Generalnie kamera czasem wariuje i przeskakuje gdzieś poza obiekt.


Opcja lądowania na planetach to też bardziej utrudnienie niż wygoda w eksploracji XD Przycisk "ląduj na obiekcie" zawsze ląduje nam w jakimś automatycznie wybranym miejscu, bez możliwości ręcznego wyboru (ew nie znalazłem jak to ustawić). Trzeba zatem lądować ręcznie, dostosowując prędkość przy podlatywaniu do obiektu.

Ale ale! Po pewnym zbliżeniu się do ciała na którym chcemy wylądować, prędkość spada do kilku m/s a kamera zaczyna odkurwiać jakieś cuda na kiju, przekręca się, obraca i i patrzy w losowy punkt, przez co sam gubię orientację. Same planety US i księżyce wiernie odwzorowane, skaliste powierzchnie generowane na bieżąco, stąd pewnie ograniczenie w prędkości do 120m/s przy oglądaniu planety z bliska.


Na niektórych planetach mamy nawet chmury w atmosferze, jak m.in. na Wenus czy Marsie. Niestety, ładnie wyglądają tylko z bliska, z powierzchni te chmury są bezkształtną masą przypominającą mgłę - a nie jestem przekonany czy tak to ma wyglądać A może powinno, nie wiem.

Lądowanie na planetach gazowych odradzam, bo niezależnie jak ustawimy czas czy jego prędkość, powierzchnia zawsze wygląda tak samo, jest statyczna i idealnie gładka.


Odnośnie samego upływu czasu, pozwala nam on jedynie na śledzenie orbit i obrotu obiektów. Same planety, gwiazdy czy mgławice są całkowicie statyczne. Najbardziej rozczarowała mnie tu Mgławica Krab, której rozszerzanie jest możliwe do zaobserwowania nawet na astrofotkach na przestrzeni kilkunastu(dziesięciu) lat. Tutaj wygląda zawsze tak samo XD Statyczność zabolała też przy obserwacjach ogromnych niestabilnych gwiazd typu Betelgeza - przy pierwszej wędrówce do niej, na zatrzymanym czasie zobaczyłem pięknie jej kartoflowatą powierzchnię. Niestety, włączenie upływu czasu czy przyspieszenie go tysiąckrotnie nie spowodowało żadnej różnicy -był to ten sam kartofel.

Ruchome za to są dyski akrecyjne przy gwiazdach neutronowych czy czarnych dziurach i to robi niesamowite wrażenie. Z daleka widzimy ogromny, wyglądający na nieruchomy obiekt, a przy przybliżeniu się widać, gazy wirujące z prędkością bliską c.

Większość opisanych tu moich narzekań wynika pewnie ze zbyt małej mocy obliczeniowych komputerów, by zaimplementować takie ficzery jak niestabilność powierzchni gwiazd, ale może z czasem zostanie to ogarnięte. Oby


Tak czy inaczej piszę to wszystko, bo chciałem osobom zainteresowanym astronomią gorąco polecić ten produkt (nie płacą mi za reklamę), który pozwala w spokoju (ew przy domyślnym... ciekawym podkładzie muzycznym) popatrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy i udać się w daleką podróż w nieznane Sam nabiłem dopiero 6 godzin, więc pewnie nie poznałem jeszcze nawet 1/10 możliwości. Wrzucam kilka screenów, te wymagające większej ilości opisu - dorzucę w komentarzach


#spaceengine #gry #astronomia

97e415b5-c0fd-4004-8f61-efa019fdf74e
3787cf79-5767-4ac7-9b65-e1fa8576390b
d0be783f-5a2a-4dda-affe-466babff3898
eaaade43-b44f-4856-bd1b-830ace37666c
94d08d68-229d-48f0-9940-b4901b3db199

No i ostatni, bóg wojny i wschód słońca na najwyższej górze w Układzie Słonecznym, Olympus Mons


Więcej już nie spamuję

c00f91d0-c283-4bd2-90d7-885235cdb8c8
0b21f784-2a8b-4b48-9e15-877734714590
bc91bc74-0d7e-46d5-93b0-a7008acf23d3

@bojowonastawionaowca A dzień dobry, dobrze XD Może się co pochwalę jakimś podsumowaniem, póki co nie mam czasu na nic (co widać po tematyce posta)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Podejście do obróbki nr 485976596.


Materiał na serce (IC1805) miałem nazbierany od września. Parę razy podchodziłem do obróbki i zawsze wychodziło nijako, z przebarwieniami itd. Ostatnia obróbka wyszła na tyle spoko, że mogę ją publicznie wrzucić


15 godzin Ha 7nm (wodoru)

10 godzin Oiii 4,5nm (tlenu)


Askar fma230 | Svbony 605mc (533 od chińczyka 2 klasy) | HEQ5 pro

Antlia EDGE Oii 4,5nm

Svbony sv220 + czerwony


#astrofotografia #astronomia

2a782303-80b8-4b2d-81b6-9692e5a8a942
bd22710e-0d5d-4897-83bc-1bad90cb0771

Zaloguj się aby komentować