12.24, a w pijalni wódki i piwa 5 osób poza mną. Jedna o herbacie, cztery o piwie, w tym jedna już drugie.
Po co to piszę? W sumie nie wiem. Jak się zastanowiłem właśnie, to rozumiem tych ludzi. Mimo że ja o herbacie dziś.
#alkoholizm
12.24, a w pijalni wódki i piwa 5 osób poza mną. Jedna o herbacie, cztery o piwie, w tym jedna już drugie.
Po co to piszę? W sumie nie wiem. Jak się zastanowiłem właśnie, to rozumiem tych ludzi. Mimo że ja o herbacie dziś.
#alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wracając do tematu:
#alkoholizm
https://www.hejto.pl/wpis/hejto-alkoholizm-zw-slightly-smiling-face-czasami-pije-ale-znam-sie-na-interneta
@StaryMokasyn @Jnchl Będąc alko ma się wszystko w c⁎⁎ju, tak też to czuje. Z tym że patrzę też na innych alkusów i sam w sobie czuję sie lepiej bo dbam o dom i wkoło niego. Nigdy nie podszedłem do prawa jazdy (mam 41 lat) zawsze polegam na innych bliskich sąsiadach itp
Ogólnie nie widzę w tym nic złego ale to moje zdanie. A co do wsparcia to pewnie w miastach są takie "a mi się nie chcę" ja wsiok.

Z własnego doświadczenia, alkohol to równia pochyla, jeżeli nie wysiądziesz w porę to będziesz staczał się coraz niżej, nie chodzi już tylko o jakieś moralne pierdoły czy coś, ale na zdrowiu zaczniesz podupadać, nie zauważając tego. Kolejna kwestia to rób co chcesz w swoim życiu, wolna wola, rób sobie krzywdę, ale pamiętaj że Ty to Ty ale najbardziej krzywdzisz bliskich. Bardzo przykro się patrzy jak Twoi bliscy się staczają. Mi też ktoś kiedyś powiedział" Misiek menelisz się" chyba w porę. Lubię czasami sobie wypić nie powiem, ale najbardziej nie chciał bym o sobie mówić jestem alkoholikiem i to suchym.
Pozdrawiam Serdecznie
@Alawar jeśli nie widzisz w tym nic złego, to czemu piszesz, że masz z tym problem?
A może jednak zdajesz sobie sprawę, że picie to nic dobrego?
Inni już pisali: Twój wybór. Nie mam zamiaru Cię ewangelizować.
Ale
Pokazałeś już, że stać Cię na chwilę refleksji. Może czas właśnie, żeby te myśli pociągnąć dalej. Przejść od "pije, bo dzięki temu nic nie czuję" do "spróbuję stawić czoła temu, co czuje". Na trzeźwo. Bo nie jest trudno nie pić. Najtrudniej jest wytrzymać ze sobą na trzeźwo. Wiesz, że gdzieś jest problem. Trochę uczciwości wobec siebie i poradzisz sobie z tym. Najtrudniej jest zacząć, jak że wszystkim.
Zaloguj się aby komentować
#hejto #alkoholizm ZW
https://youtu.be/-sMdatCs4Pc?list=RDStl4cG30oro
Zaloguj się aby komentować

W sobotę 27 września rosyjskie władze cytowane przez agencję AFP ogłosiły, że do 25 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zatrucia alkoholem metylowym od początku września w obwodzie leningradzkim w północno-zachodniej Rosji. W rejonie wołosowskim w dniach 10-17 września odnaleziono ciała 6 zmarłych...
Zaloguj się aby komentować

W sobotę (20 września) późnym wieczorem w Lubawie doszło do ataku z użyciem noża. Jak ustalili policjanci zaatakowany został 40-latek oraz jego 67-letnia matka. Mężczyzny nie udało się uratować, natomiast kobieta została ciężko ranna i trafiła do szpitala.
W sprawie zatrzymano 67-latka, partnera...
1335 + 1 = 1336
Tytuł: Co ćpać po odwyku
Autor: Jakub Żulczyk, Juliusz Strachota
Kategoria: poradniki
Wydawnictwo: Newhomers
Format: e-book
Liczba stron: 312
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5208451/co-cpac-po-odwyku
Dotarła do mnie niedawno zamówiona w przedsprzedaży książka Żulczyka i Strachoty, autorów podkastu "Co ćpać po odwyku", którego słucham w zasadzie od początku jego istnienia (a które to istnienie zbiegło się w czasie z początkiem mojego trzeźwienia). Dla osób, które podkastu nie znają, to skupia się on na rozmowach dotyczących trzeźwego życia, trudności i pozytywów z nim związanych, ogółem wszelkich aspektów uzależnienia od substancji i czynności przeróżnych. Ostatnio natomiast skupiają się na zapraszaniu ciekawych gości (polecam przy okazji ostatni odcinek z Jankiem Świtałą , ratownikiem medycznym).
"Co ćpać po odwyku" w wersji książkowej jest niejako przedłużeniem podkastu. Ułożone jest głównie w formie dialogu, rozmowy między Strachotą i Żulczykiem na temat tego, co oznaczają dla nich różne pojęcia: lęk, miłość, spełnienie, złość, pogoda ducha. W dłuższych rozdziałach opowiadają z kolei o swojej drodze do trzeźwości — od pierwszego dnia odwyku po teraz.
Choć operują opowieściami, które znamy już częściowo z podkastów (wspominali wielokrotnie o swoich odwykach), to nie jest to kopiuj-wklej transkrypcji odcinków. Czuć to fajne flow, które jest też podstawą ich podkasterskiej relacji. Dobrze się to czyta. Na plus też to, że zamawiając fizyczną książkę w przedsprzedaży, dostałam przy okazji ebooka. A w ebooku lepiej mi się czyta.
Prywatny licznik (od początku roku): 46/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #alkoholizm #trzezwienie


Zaloguj się aby komentować
Akcja wydarzyła się w Brazylii, facet ma na imię Isaque, wziął udział w wyścigu bo jak stwierdził: bieganie to świetny sposób na kaca
https://x.com/nexta_tv/status/1953026256703742181?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1953026256703742181%7Ctwgr%5Ed2f81eb4b7f37771e77011003a9e2b72e265eab7%7Ctwcon%5Es1_c10&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.ejecentral.com.mx%2Fnuestro-eje%2Fquien-es-isaque-el-hombre-que-corrio-un-maraton-ebrio-en-sandalias-y-consiguio-una-medalla https://www.ejecentral.com.mx/nuestro-eje/quien-es-isaque-el-hombre-que-corrio-un-maraton-ebrio-en-sandalias-y-consiguio-una-medalla #sztafeta #bieganie #nike...
Gdyby nie otwarte w niedzielę żabki, to w niektóre przykłady patologii bym chyba nie uwierzył.
Kojarzycie ten "dowcip" z mema? Ja zobaczyłem właśnie tę scenę na żywo.
Przyszedł dziadek z wnuczkiem, na oko 6-8 letnim i gdyby nie kolejka w sklepie, to by się młody nie doprosił loda za 2 zł, bo staremu chujowi musiało starczyć na 0,7 lubelskiej cytrynowej i 3 harnasie.
#patologia #alkoholizm

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #zalesie #uzaleznienie #alkoholizm #przegryw #narkotykiniezawszespoko
Długo się zbierałem,żeby to napisać.... Takie wysrywy przegrywa,któremu udało się wyjść na prostą.... Może ktoś przeczyta...
Jestem Kostek.... Chociaż tak naprawdę mam na imię Paweł.W sumie to nawet nie pamiętam, żeby ktoś tak do mnie mowił po imieniu.Nawet moja wiecznie pijana matka wołała na mnie Kostek,może dlatego że byłem kolejnym niechcianym dzieckiem,którego imienia nawet nie pamiętała. Zawsze nachlana,nigdy nie miała czasu dla swoich dzieci.Wazniejsze było,żeby się szybko na⁎⁎⁎ać..... Od małolata sprawiałem problemy: bójki w szkole,kurator a później poprawczak.Piłem od kiedy pamiętam, nieważne co, aby szybko i tanio.Psycholog szkolny mówił mi,że to rodzina tak na mnie wpływa.,że muszę się ogarnąć.... Pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty typ myślał ,że to takie proste wyrwać się z takiego gówna.....bez wsparcia i osoby,która mi w tym pomoże.Nie ma szans..
Zacząłem od wódy,ale to było dla mnie za mało więc brałem grubsze rzeczy: amfetamina,LSD,grzybki. To był raj....tak mi się wtedy wydawało.... Imprezy,dziwki,pierwsze włamania na haju.. Wóda i prochy to było moje paliwo.. Wtedy właśnie powinien powiedzieć stop! Ale po co? Było mi dobrze i po co przerywać? To był mój pierwszy stopień do piekła....
Za włamania i handel prochami skazali mnie do kryminału i wtedy moje życie zmieniło się o 360 stopni.Tam nie było jak w poprawczaku,gdzie był spokój,cisza i rozmowy z psychologiem.Dostałem tam lekcję od życia, którą zapamietam na zawsze. Ktoś powie,pewnie zmądrzał po tym...
Nic z tych rzeczy.... Byłem bezdomnym alkoholikiem i narkomanem,który nic się nie nauczył. Chlałem i ćpalem dalej ... To trwało kilka lat,aż spotkałem brata Marka,który pomagał narkomanom.To on do mnie wyciągnął pierwszy rękę i chciał mi pomóc pod warunkiem,że rzucę prochy i picie.Pierwsze próby nie wypaliły...moja psychika była za słaba nawet po odwyku i detoksie. Ale Marek zawsze mowił: nigdy się nie poddawaj!! Jak nie za pierwszym razem to za dziesiątym się uda!!Nie możesz odpuścić!!!! Musisz być twardy!!! I wiecie co?
Udało mi pokonać alkoholizm i prochy! Ciężko było i długo to trwało,ale dzięki pomocy Marka dałem radę!!.Jestem teraz innym człowiekiem.... Nie piję,nie ćpam. Wyszedłem na prostą.... Nie wiem jak długo,ale mam nadzieję że na zawsze.Mam teraz rodzinę,jest dobrze i niech tak zostanie.Wspomnienia z przeszlosci wymazałem z pamięci i staram się żyć normalnie.
Na koniec mam radę dla tych co mają(mieli) takie problemy co ja: nie możecie się k⁎⁎wa poddawać!! Zawsze ktoś się znajdzie kto poda wam pomocną dłoń!! Wystarczy tylko spróbować się zmienić!!!!
Kostek.
Nie żeby mnie interesowało jaki ułamek sceny stanowiłem swoim pijackim wysrywem , ale i tak przepraszam że przyłożyłem rękę do ośmielenia zielonek by wbijały tak rangi. @kostekjestem , wybacz, że na Ciebie padło, mam nadzieję że dotąd nadałeś sobie jakieś prawdziwe imię, zaraz przyjdzie ktoś dodać Ci otuchy, ale tymczasem przyjmij moje serdeczne

Zaloguj się aby komentować
#alkoholizm
Juz 3 miesiące bez alkoholu
Zaloguj się aby komentować
Profesor Dudek o dostępie do alkoholu. Nic dodać, nic ująć
#alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Na czwartkowej sesji radni przyjęli zaproponowane przez klub KO uchwały ws. pilotażowego wprowadzenia nocnej prohibicji w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Wcześniej prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wycofał swój projekt dotyczący wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w nocy w całym mieście. W...

"(...) Co ciekawe członkowie jednej z nowojorskich rodzin opracowali autorski system dostarczania alkoholu. Przerobili samochód, aby wglądał jak wóz rozwożący mleko. O poranku przebierali się w mleczarskie stroje, dzbanki zamalowywali tak, żeby wyglądały na wypełnione mlekiem, do środka...
Skandaliczna decyzja Koalicji Obywatelskiej na radzie miasta w Warszawie - projekt nocnej ciszy alkoholowej został odrzucony, Rafał Trzaskowski został zmarginalizowany.
Koalicja Obywatelska przeciw nocnej prohibicji. Padły argumenty o Jaruzelskim i Ku Klux Klanie
#alkoholizm #alkohol #polityka #polska #warszawa
@cyber_biker w Warszawie to tego nawet nie odczują. w Katowicach wprowadzenie prohibicji na pewno miało swój pozytywny wydźwięk ale w okolicy wszystkie sklepy całodobowe padły/nie są całodobowe
tak też kupienie w nocy tabletek przeciwbólowych, cipki, przekąsek czy mrożonej pizzy stało się tylko wspomnieniem dawnych lat
Zaloguj się aby komentować
Zjadłem tiramisu z 1.5% alkoholu a nie spożywałem już trochę czasu i chyba muszę zresetować licznik.
#alkoholizm

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #humorobrazkowy #czarnyhumor #alkoholizm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować