#alkoholizm

33
1168

Za bardzo mnie ciągnie, żeby napić się alkoholu. Teraz to już bez znaczenia czy to będzie whisky, wino czy piwo. Po prostu potrzebuję szybko zrelaksować się po ciężkim psychicznie dniu. Czym mogę zastąpić alkohol by napój był w miarę dobry, orzeźwiający, a przy tym skutecznie zniechęcił mnie do picia? Przychodzi wieczór i lubię coś innego wypić niż kawa, herbata czy woda, które piję cały dzień...


#alkoholizm

Nic, nie pielegnuj w sobie tego nawyku, bo czy to bedzie podpiwek, melisa czy joint to wciaz zastepstwo a nawyk zostaje az do czasu kiedy sie zlamiesz. Nawyki zmieniaja sie juz po kilkudziesieciu dniach. Terapia tlumaczy te mechanizmy wiec jezeli powaznie zamierzasz nie pic to polecam

Zaloguj się aby komentować

Ale mnie wkurza jak w niektórych sklepach niektóre produkty typu pakowane fabrycznie parówki czy sery nie mogą stać w normalnej ladzie samoobsługowej tylko trzeba stać w kolejce na mięsnym żeby kobita mogła zza szyby wyjąć i podać. Oczywiście prośba typu "czy mogłaby Pani podać mi tylko paczkę..." zaraz wiąże się z gromiącym wzrokiem i komentarzami emerytów wybierających godzinami wędlinę życia. Szkoda, że nie ma tego problemu z browarem, bo chłodnie samoobslugowe zasrane od podłogi po sufit. A mogliby zamienić to rolami i odstać swoje po pysznego Kustosza czy Harnasia a Pani Jadzia mówiłaby:

-Może spróbuje Pan pysznego Sterna 9% na promocji mamy.

A klient na to: "

-Pani Jadziu a te żuberki to świeże?

- No pewnie panie Stasiu, wczoraj z hurtowni przyjechały!

- To ja poproszę cztery sztuki

- Kurcze wyciagneło mi się osiem moze byc?

- No dobrze jakoś dam radę, dziś szwagier przyjeżdża to się nie zmarnuje

A Ty spokojnie idzesz do lady i ładujesz sobie gouda, krakowska, podwawelska i te wielkosolne Berlinki czy inne mięso odzzielone mechanicznie z kurcząt spokojnie śmigasz do kasy- oni niech tam sobie piwo życia wybierają i do wieczora...


#heheszki #zalesie #takaprawda #alkoholizm

#piwo i trochę chyba #pasta ale #tworczoscwlasna

W leklerku sery leżą sobie w takiej chłodziarce popakowane w papier. Różne rodzaje i wagi.. Podchodzidz, bierzesz i idziesz po winko

@adam_photolive ehhh.... problemy miastowych ludzi z pierwszego świata

W mojej biedronce nie ma żadnej lady, paróweczki leżą grzecznie w lodówce, co najwyżej można ponarzekać na bułki, w których ktoś brudną łapą grzebał żeby znaleźć tę jedną jedyną najlepiej rozmrożoną.

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio mam sporo wspomnień związanych z piciem. W sensie np teraz przyszedłem do lekarza na odczulanie i przypomniało mi się jak kiedyś przychodziłem tu za każdym razem na kacu, a kace miałem spore

Aż mi się rzygać chce jak se pomyślę o tym...

Albo ostatnio mi się przypomniało jak na działce spałem na⁎⁎⁎⁎ny a miałem zorganizować grilla dla rodzinki


#alkoholizm

@cebulaZrosolu ale kolego trochę więcej wyrozumiałości dla siebie xD w kraju w którym stary na⁎⁎⁎⁎ny jest tak popularny ze ten zwrot stał się memem, to jeszcze często łączy się z przemocą, terrorem, zawaleniem podstawowych obowiązków dorosłego, Ty się przejmujesz ze nie zorganizowałeś grilla? To był chociaż zaplanowany grill czy pomyślałeś dzień wcześniej przy piwku ze zrobisz, a następnego dnia jednak wszedł kac i Ci się nie chciało?

@cebulaZrosolu Trzymaj się tam Panie Cebul. Każdy nałóg to jest dramat. Najgorzej jak zaczyna jeszcze rzutować na najbliższych :<

Zaloguj się aby komentować

Jestem sobie w hotelu w Grecji z rodziną. Czilujemy, każda nacja siedzi sobie spokojnie. Pije sobie drinki, wszystko pasuje. Nawet chwaliłem naszych, że spokój i kulturka, brak patusów 40+ (tacy są najgorsi).


I właśnie jest afera. Podpici polacy (+40) się kłócą z barmanem, chcą go lać. Wzywają menedżera - dlaczego? Bo barman robi po jednym drinku i trzebaby wracać jeśli chce się wziąć dla żony. Tak, poszło o alkohol xD nikt absolutnie nie ma problemu, tylko nasi kurwią na cztery strony świata xD Boże. Bo oni płacą, i mają mieć no limit. A nie że co chwilę muszą wracać do baru!


Teraz wyciągnęli polke z recepcji - chyba ja ukamienuja.


#bekazpodludzi #alkoholizm #wakacje #polactwo

e644c76e-54ec-4688-b9d6-6af9598fe23a

@Kocurowy To norma na all inclusive, że takie towarzystwo się dostaje w zestawie? Nigdy nie byłem i nie planuję, wolę aktywnie spędzać czas na wyjeździe. Wiem, że to się nie wyklucza, ale jakbym miał zapłacone żarcie i picie no limit, to jestem taką cebulą, że siedziałbym w tym hotelu przez tydzień i tylko pił i żarł.

Zaloguj się aby komentować

ALKOHOL NIE DLA JEGO - 50 DNI

Tag dla zainteresowanych moimi zmaganiami z życiowym #przegryw oraz #alkoholizm - #projekthuop


CYKL HUOPA

Był tag #huopwsiowy gdzie opisywałem początki walki z moim #alkoholizm i próbą pozbierania się. Było kilka upadków, co było do przewidzenia. Ostatni upadek miał miejsce 50 dni temu. Licznik bez używek więc powraca. Podjąłem wtedy też decyzję o zaszyciu się, i w zasadzie to pomimo trzeźwości ciągle nie żyje tak jak bym chciał.


Powrót do pisania tych postów nie jest niczym dobrym bo oznacza, że jest ze mną ciężko. Powiedziałbym, że jestem w najgorszym stanie od momentu zaprzestania picia #alkohol i próby ogarnięcia swojego życia. Niestety, wpadłem w pułapkę, gdzie emocje i uczucia odczuwane na trzeźwo, bez zagłuszacza w postaci używki stały się zbyt intensywne. Nie radzę sobie. Wahania nastrojów, poczucie izolacji, samotności, zbyt intensywne odczuwanie szczęścia, niezrozumienie poczucia dumy i upadek poczucia swojej wartości. Czuję się jak śmieć, widzę jak wiele straciłem i mnie to dołuje. Pominąłem strasznie dużo lat, strasznie dużo doświadczeń. Brakuje mi wszystkiego.


CZERWIEC - PROJEKT HUOP

Wracam z vlogami, raz w miesiącu taki fajny filmik podsumowujący moje zmagania. Zbieranie materiału przez miesiąc wysiłków i potem wrzucanie ich w postaci takiego dłuższego filmiku. Myślę, że jeśli mi się uda to będzie to sporą dawką motywacji dla innych. Potrzebuje też to robić dla siebie - muszę mieć coś czym się zajmę w wolnym czasie. Mam oczywiście kilka innych planów poza vlogiem raz w miesiącu. Jeden z nich to powrót huopskiego gotowania okraszonego moim zjebanym komentarzem. O wszystkim będę informował na tagu #projekthuop więc jak ktoś jest zainteresowany to niech sobie obserwuje.


POZARUTYNOWE ZABIEGI ODBYTNICZE

Rutyna jest dobra do pewnego momentu. Zamknięcie się w trybie praca - siłownia - sen jest czymś co działa przez chwile. Nie czuję się spełniony, nie czuję się dobrze, jestem je⁎⁎⁎ym śmieciem, zerem. Odbudowanie swojej wartości, ujście dla negatywnych emocji i ustabilizowanie tych pozytywnych osiągnę tylko przez otwarcie się na doznania. W tym miesiacu mam kilka planów.


Aktywność na #rower to coś czego mi brakuje bardzo. Sprzęt już jest, i w sumie to zabieram się do zwiedzania swoich okolic. Brakuje mi wolności, jedności z naturą i dystansów, przepełnionych myślami.


Planuje spróbować #bieganie ale to tak dorywczo, od niechcenia jakaś godzinka dziennie, z rana, wieczorem czy nawet w nocy - wyjebane mam, ze mnie ktoś zgwałci w lesie. Życie już mnie i tak r⁎⁎ha.


Do tego spędzanie czasu na łonie natury. Wypad nad jezioro, #spierdotrip typu leśnego, cokolwiek. W mieszkaniu będę poświęcał się tworzeniu treści, a nie wegetował przeglądając tiktoki.


SPRAWY RELACJI HUOPSKICH

Pozyskanie znajomości jest również na mojej liście. Chcę z czasem spędzać czas na rowerze z jakimś kolegą. Nad jezioro pojechać też z kimś. Na ten moment posiadam znikome towarzystwo, no nie mam nikogo. Tutaj pomaga wykop, gdzie znalazłem jednak jakąś namiastkę wsparcia, odrobinę towarzystwa. Chcę to jednak zmienić, chcę być bardziej… normalny. Jest to jednak kwestią drugoplanową, bo jeśli będzie mi lepiej spędzać czas na rowerze samemu, to nie mam z tym problemu.


Sprawy sercowe zostawię bez komentarza.


ENDING HUOPSKI

Słowem końca, dziękuję bardzo za wsparcie jakie otrzymałem. Dzięki wielu osobom, które mi pomogły na wykopie jeszcze do was pisze. Osoby te były gdy leżałem pijany w pokoju w jakimś motelu, były przy mnie gdy mieszkałem wielokrotnie w aucie.


Specjalne podziękowania jednak muszę skierować do osoby dla mnie bardzo wyjątkowej. Osoby, bez której bym nie próbował. Dziękuję Ci, że jeszcze we mnie wierzysz, i że pomimo wielu trudnych chwil nadal mnie wspierasz i dajesz mi szansę. Dziękuję Ci za to.


I to tyle. Nie powiedzie mi się, to plan jest prosty - logout z gry. Zbyt wiele próbowałem, zbyt dużo cierpiałem. Wierzę jednak, jak naiwny debil, że jeszcze napiszę tutaj kiedyś post, w którym wam szczerze powiem, że mi się udało. Do tego czasu jednak pozostaje mi wstawanie z łózka pomimo żalu i niechęci do samego siebie.


OD JEGO DLA JEGO.


#przegryw

58c72e07-0b87-4b09-9c89-988ef77abcc8

Zaloguj się aby komentować

Na wybory dziś trzeba iść, aby przez następne 5 lat nie musieć żyć na bani dla znieczulenia xD


Nie będę namawiał na kogo głosować, ale wspomnę, aby nie głosować na kogoś kto swoimi tatuażami i przestępczą historią nie został Prezydentem.


#heheszki #polityka #heheszkipolityczne #alkoholizm #wybory

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O niebywałym szczęściu może mówić 18-letni chłopak z Warszawy, który w nocy wypadł z ósmego piętra wieżowca. Choć wydawać by się mogło, że nikt nie jest w stanie przeżyć upadku z takiej wysokości, nastolatek udowodnił, że to możliwe. Jak się okazało, był pijany.

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/groza-w-warszawie-18-latek-przezyl-upadek-z-8-pietra/f27w3w4

#alkoholizm #wiadomoscipolska #warszawa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć #krakow i okolice. Może ktoś z Was polecić dobrą #terapia małżeńska? W grę wchodzi też #alkoholizm jednej strony, która nie chce się leczyć.


Będę wdzięczny za wszystkie porady.

Zaloguj się aby komentować

@rith Bardzo fajny wywiad. Bez demonizowania alkoholu jak i używek. Teraz fajnie byłoby gdyby głos takich osób docierał do ustawodawcy i był brany pod uwagę.

@LeniwaPanda nie dociera i nie dotrze, bo ludzie pijący to bardzo duży elektorat no i oczywiście „muh freedoom” czy coś.

Nic tak nie łączy Polaków jak miłość do wódki i chęć jej obrony.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu alkohol strasznie zabija motywację, no i też człowiek jest po prostu słabszy, skacowany, depresyjny. Odkąd nie ma go w ogóle, to zastanawiam się jakim cudem ja znajdowałem czas na to... jak teraz chciałbym dobę wydłużyć. No, ale produktywność dni była jaka była.


Jeszcze jakoś człowiek zrozumie jak się było łebkiem typu 20 lat. To się przesadziło, a rano młody bóg. Z wiekiem organizm już dobrze sobie nie radzi

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Dudleus też tak powtarzam, najgorsze dwa miesiące, ale jak już udało się ten rok przełamać to jakoś z górki. U mnie chyba rok był o tyle kluczowy że kiedyś leki mnie wysłały na abstynencję przymusową więc wiedziałem że rok to dużo, i trudno. A tu niespodzianka.

Zaloguj się aby komentować