Zaloguj się aby komentować
26 328,02 + 21,37 = 26 349,39
Na powitanie Ustki klasyczny papatonik. Przy okazji drobne zakupy - samo zło: mini pączusie, zawijańce francuskie, drożdżówki... ok trzeba będzie to spalić xD
Ale po wczorajszym dniu w sumie nie mam co sobie odmawiać, to ile się nadźwigałem przy zakupach wczoraj po drodze z dworca to głowa mała. Nie ma to jak 3km "spacer farmera" xD w dodatku w rzęsistym deszczu 🤪
Uroczej Niedzieli! ♥️
#bieganie #sztafeta #2137 #ustka #biegajzwykopem

@enron Raczej poranne strzały, do około 10 muszę się wyrobić. A co do odległości to muszę się zastanowić bo ogólnie w sobotę mam extremalny bieg godzinny w Koszalinie. Ale myślę, że Ustecki papaton po płaskim w doborowym towarzystwie to nie tylko obowiązek ale i przyjemność :) akurat 2dni na regenerację:)
Zaloguj się aby komentować
26 221,81 + 23,71 + 13,72 = 26 259,24
Ach, #gdynia miłości ma (♥ ͜ʖ♥)
Ależ ja uwielbiam to miasto! Co prawda planowałem #2137 - ale wczoraj wieczorem pokonałem w nocy bestię (zdjęcie BESTII w załączniku) i zmęczony walką trochę zaspałem, przez co brakło czasu rano (trzeba było zdążyć na śniadanie i na pociąg). Pogoda była super, ale choćby prało żabami to bym nie odpuścił - nie wybaczyłbym sobie zmarnowanej okazji by tu pobiegać 😄
Dziś więc był króciutki izotop - z mieszkania przez nabrzeże z Błyskawicą i Darem Pomorza, potem promenadą do końca, lasem przez redłowskie wzgórza (mimo wieczornej ulewy nie było błota 😅) do Orłowa na molo, a stamtąd przez Spacerową już do Alei Zwycięstwa i na koniec oczywiście Świętojańską ☺️
Nawet zaliczyłem zakupy w biedrze, fuksło mi się i był arbuz pocięty 😋więc po powrocie sobie pofolgowałem. Rzecz jasna kawkę dla siebie i małżonki też nabyłem ☕️😎
Miło było tu potuptać, zawsze zazdraszczam Gdynianom ♥️
Miłej soboty! ❤️
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
26 016,1 + 21,37 = 26 037,47
No co tu dużo mówić #2137 paptonik numer 2 w tym tygodniu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
25 904,64 + 12,73 + 17,23 + 21,37 = 25 955,97
No to tym razem dwa izotopy papatonu i uczciwy papatonik na koniec miesiąca
Jakbym nie miał wczoraj lenia to by było bardziej papatonowo, ale ja nawet nie tyle zaspałem co zbierałem się do biegania jak ostatnia fleja i zmarnowałem mnóstwo czasu xD
Dzisiaj w końcu jakoś się pozbierałem i wybiegłem tuż po 5 - i tak później niż zamierzałem, ale nie było bezsensownego marnowania czasu
No to skoro jest koniec lipca, to wypada podliczyć. Wyszło ładnie - 608 km, co jest moim drugim najlepszym wynikiem w historii po szalonym, 700+ maju. Czerwiec w sumie był spokojniejszy, 530 km - ale tak generalnie to widzę że mi się coś optyka poprzestawiała jeśli chodzi o liczenie czy miesiąc jest spoko czy nie xD Nie wiem czy to się leczy...
Miłego czwartunia zatem i do zobaczenia w sierpniu!
#sztafeta #bieganie #2137


@mordaJakZiemniaczek Różnie, przy czym jako prawdziwy krakus buty wyrzucam dopiero gdy wyjdą dziury w podeszwach i w dodatku mi to przeszkadza xD
Lidlowe paście to ledwo 1000 km wytrzymywały. Takie Kiprun KD500 wymiękają u mnie w okolicach 2000 km, Ultraboosty jakoś koło 3000. Rekordzistą są Novablasty 3, przetrwały 4300 km (choć może dziury wyszły wcześniej, ale nie zauważyłem).
Zobaczymy jak Nike Air Zoom Pegasus - póki co jako drugie buty, mają tylko 306 km. Obecnie ujeżdżam kolejne ultraboosty, ale mają dopiero miesiąc więc okolice 600 km
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
337 577,22 - 21,37 - 1,4 = 337 554,45
Podeszczowa Warszawa i fajne odbicia w kałużach na każdym kroku. Następne #2137 do kolekcji
Dozbierałem też trochę #kwadraty : + 1 Uber + 10 #yardinho +2 #squadratinhos
i zaczynam zbierać kilometry z #wandrer + 6.7km
Dzięki @Trypsyna za polecenie apki.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
25 492,99 + 21,37 + 23,71 + 21,37 = 25 559,44
No to takie leniwe i nudne #2137 plus wariacja na temat
Nie powiem, miałem może i jakieś większe plany, ale leń był od nich jeszcze większy xD i skończyło się dość skromnie. Niemniej plan miesięczny przebiega w miarę podobnie do tego co zaplanowałem, więc narzekać nie zamierzam
Tempo... no jest jakie jest, bardziej się relaksowałem niż ścigałem - i dobrze, przecież nigdzie się nie spieszę
Miłego poniedziałku!
Papatony numer 114 i 115
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jan Paweł 2 udzielający Jeffreyowi Epsteinowi porad jak urządzić piwnicę na wyspie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#2137 #epstein #pedonaldtrump

Zaloguj się aby komentować
24 823,66 + 13,82 + 15,02 + 17,32 + 21,37 = 24 891,19
Od wtorku jakiś leń straszny mnie dopadł - dzień w dzień za długo spałem, biegało się słabo i w ogóle...
Wczoraj już prawie się wziąłem za wiadomy dystans ale skończyło się tylko na rzadkim izotopie papatonu (najcięższy pierwiastek we Wszechświecie, o liczbie masowej 2137) i stwierdziłem, że już mi się nie chce
Dzisiaj wstałem znowu zbyt późno (jakoś 5:30), ale tym razem spiąłem poślady i stwierdziłem że lecę #2137 choćby nie wiem co. No i poleciałem
Może w weekend coś sensownego pobiegam? Się zobaczy
Miłego piątunia!
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
24 565,66 + 27,31 = 24 592,97
Czasem człowiek ma lenia, czasem ma chcicę 😅 Co robić? To co się chce! Nawet jeśli nie ma #2137 to coś tam w temacie wpadło xD
Widoki takie, że nogi same niosły 😍
Miłego poniedziałku! ♥️
#sztafeta #bieganie




Zaloguj się aby komentować
338 200,48 - 4,8 - 6,7 = 338 188,98
Dwa dni spacerków #kwadraty 4 duże i kilkanaście małych
Ile to człowiek musi się naszukać, żeby znaleźć coś interesującego... Ale znalazłem!
Jedyny i niepowtarzalny papieski Opelek #2137
Oraz Matka Boska Wiedźmińska (Wiedźmin odbijał bełty w locie, matkaboska wyłapuje strzały, to jednak lvl wyżej).
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer



Zaloguj się aby komentować
24 373,38 + 13,28 + 21,37 = 24 408,03
Wczoraj trochę zaspałem, trochę zaleniwiłem, trochę zamarudziłem i skutek taki, że pobiegłem grubo poniżej zakładanego dystansu. No ale miałem zobowiązania wyjazdowe. Nic to, przynajmniej tempo było takie w miarę.
Dziś też tak ciutkę zaspałem - ale tylko ciutkę, a że była jeszcze rezerwa to udało się przynajmniej uczciwe #2137 zrobić
Potem, z lekkością i świeżutki
Po drodze spotkałem #koteczkizprzypadku - fotka w komentarzu
A w domu wsunąłem pół arbuza, potem jeszcze ćwierć, potem resztkę czereśni, sok pomarańczowy i generalnie wszystko co zimne. Ależ mnie ssało!
Miłej niedzieli!
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować