#2137

179
4701

@GucciSlav Jak k⁎⁎wa można odpierdolić coś takiego na wizji, zero samokontroli, to jest j⁎⁎⁎ny ćpun. Szkoda, że nie pokazał jak kibole ru⁎⁎⁎ją małolaty "aspirujące" na prostystutki - oj tam gwałty i inne zbrodnie - bo przecież tak jak snus prostytucja jest legalna, Jak się komuś przyłoży broń do głowy to wszystko jest "legalne".

Każdy kto zagłosuje na tego gangusa niech ode mnie spierdala.

Zaloguj się aby komentować

16 407,07 +  21,37 + 21,37 + 10,03 + 21,37 = 16 481,21


No to kolejne trzy papatony z przyległościami wjechały, a zostało ich do zaliczenia całe 8 sztuk


Muszę powiedzieć że dobrze że już piątek, bo o ile środa i czwartek były na luzie, to dzisiaj miałem tak koszmarną niechcicę że nie wiem jakim cudem zwlekłem się z łóżka a potem przebiegłem zaplanowany dystans...


Wczoraj nawet tak jakoś wyszło, że byłem obok Zakrzówka i wypadła mi godzina czekania - a że przypadkiem miałem przy sobie komplet do biegania to zaliczyłem pierwszą w życiu przebieżkę po tych pięknych okolicach )


Przede mną weekend, jedno wiem - nie ustawiam budzików i idę biegać wtedy gdy się obudzę. A co!


Miłej reszty piątunia!


#bieganie #sztafeta #2137

8ec2855c-706a-45aa-a31d-82020ccb9266

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

15 988,68 + 21,37 =  16 010,05


Miałem dzisiaj nie wrzucać, bo ileż można spamować... jo ale wrzucam xD


Papatonowa majówka 19/31


Dzisiaj zaspałem, obudziłem się o 4:44 - byłoby OK, gdyby nie to że do mnie należy przygotowanie drugiego śniadania dla dzieci 😅Ogarnąłem się, ubrałem, pomknąłem do kuchni, machnąłem kanapki młodym, łyknąłem szybkie espresso, zagryzłem bananem (tak eksperymentuję sobie ostatnio z bieganiem po zjedzeniu czegośkolwiek) i  o 5:20 wystartowałem.


Lekko siąpiło - nawet przyjemne to było przy 6°C i pomijalnym wietrze. Po paru minutach uspokoiło się, by po chwili lunąć z pełną mocą 😃 Lało tak, że chwilami ledwo widziałem dokąd biegnę 🤪


Mimo deszczu biegło mi się bardzo dobrze - nawet chwilami nieco przyspieszałem i generalnie trzymałem się okolic 5:09/km. Na sam koniec się ciut wypogodziło, ja zaś nieco wytraciłem tempo wspinając się na swoje wzgórze, by ostatecznie zamknąć bieg poniżej 1h50m ☺️


Było fajnie, a ja się zastanawiam które buty jutro założyć - bo żeby te wyschły, to nie wiem jak musiałoby grzać xD


Miłego poniedziałku! 😊♥️


#bieganie #sztafeta   #2137

9d00614a-5e30-4fdb-9f66-9147ed3b06e9

Zaloguj się aby komentować

15 829,39 + 21,37 + 21,37 =  15 872,13


Nażresz się, natańczysz, nockę zarwiesz a poranny papaton i tak się przydarzy 😅


Kolejne dwa dni maja minęły, mamy już za sobą 18 z 31 codziennych papatonów. Niby weekend i łatwizna - i wczoraj faktycznie tak było, bo sobie na luzaku poleciałem. 


Natomiast nie doceniłem tego, że jedziemy na ślub i wesele poza Krakowem 🙂 Założyłem, że będzie spoko bo jadę autem i nie muszę dzięki temu pić - i pod tym względem faktycznie było spoko. Gorzej z jedzeniem - no niestety było pyszne i były go ogromne ilości, a że bawiliśmy się dobrze to w domu byłem dopiero koło 2 rano, cięższy o jakieś 20 kilo xD Postanowiłem nie ustawiać budzika i poszedłem w kimono.


Obudziłem się nawet nieźle, bo o 7 rano. Nie było pośpiechu, ale ociężałość z wczoraj nie wróżyła dobrze. Dość rozmemłany wypiłem z żoną kawę, pobawiłem się trochę z najmłodszym synem i dopiero ciut przed 9 rano postanowiłem wyruszyć w trasę.


I co? I kurczę nie wiem jak, ale mimo bulgoczącego bebzona biegło mi się zaskakująco dobrze. Pogoda, która według prognozy miała być koszmarna - sprzyjała jak rzadko kiedy: deszczu brak, sporo miłych przebłysków Słońca, lekkie schładzający wiaterek, temperatury całkiem znośne, a dopiero pod koniec coś odrobinę pokropiło. Do domu dotarłem przed 11 i można było już zjeść pysznego arbuza w nagrodę 😎


Przede mną parę cięższych dni, w które będę musiał się bardzo pilnować ze snem by startować dzień w dzień nie później niż o piątej z groszami. Trzymajcie kciuki! 


A w ogóle to już 400 km na liczniku 😁


Miłej reszty niedzieli 😊♥️


#bieganie #sztafeta   #2137

45a1d70a-3cd1-416e-beeb-27703f6ea355

Zaloguj się aby komentować

W jakim sensie najlepszą strzelczynią? 30 sekund mi zajęło znalezienie na flashscore co najmniej jednej lepszej. Jenifer Hermoso.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy robienie memów to działalność instytucjonalna? Nie dość że cisza wyborcza i polityką nie można spamować, to jeszcze próbują nam narzucić jesteś ograniczenie w wykorzystaniu wizerunku papieża. Ehhh.

#2137 #hejtoobrazapapieza

734f082a-eab5-4cfe-a1ae-7189d54f788d

@adamszuba zakładaj Fundację Równoważenia Czci Pamięci, czy jakąś podobną ale o lepszym akronimie, której działalnością statutową będzie odradykalizowanie nastawień społecznych wobec znanych osobistości.

Jak Ci zarzucą, że twoim prawdziwym celem było tylko hejt i szkalowanie papieża, to z łatwością wybijesz im z rąk ten argument za pomocą #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera

Zaloguj się aby komentować

15 568,33 + 21,37 = 15 589,7


Papatoniczny maj 16/31


No to oficjalnie już półmetek za mną


Trochę się bałem czy się wyrobię i wstanę wystarczająco wcześnie, tym bardziej że wczorajszy wieczór nie do końca poszedł jak planowałem - zasnąłem usypiając najmłodszego syna i obudziłem się o wpół do drugiej. Szybki prysznic i w kimono - ale na szczęście udało się wstać na czas i wystartowałem parę minut po 5 rano


Biegło się fajnie, pewnie dlatego że się spieszyłem xD


Teraz weekend, więc luzy, a potem stres w poniedziałek i luźniej we wtorek. Tak czy siak trzymajcie kciuki!


Miłego piątunia


#bieganie #sztafeta #2137

1c795e16-dfcc-46c3-9563-150670d5a566

@enron ladnie idzie, widzialem ze pod jakims twoim postem na fb byla gownoburza ze jak ktos biega wiecej niz 70km tyfodniowo to panie kaplica niezle skisnalem xD

@BoguslawLecina tam zaraz gównoburza, zaledwie jedna pokojowa rozmowa 😅Nic i tak nie przebije bodajże 3.7k reakcji pod moim śmigusowodyngusowym wpisem xD

@pluszowy_zergling w sumie to miniwyzwanie "biegać codziennie" ciągnę jakoś od połowy października A co do obecnego wyzwania to pomijając konieczność zorganizowania sobie czasu i znużenie powtarzaniem tych samych tras (no nie ma siły, jak się startuje z jednego miejsca) nie jest to nic niezwykłego


Na wielu wyzwaniach zajmuję 2-3 miejsce, np. tutaj niby jestem pierwszy ale konkurencja nie śpi

7861bce3-1c9b-454e-a1d8-919102c33ff6

Zaloguj się aby komentować

15 400,19 + 21,37 + 21,37 + 21,37 =  15 464,30


No to co, dorzucamy do puli kolejne papatony, tym razem trzy w trybie easy 😁


Easy, bo przez egzaminy ósmoklasisty i maturalne nie trzeba było rano się szczególnie spieszyć z powrotem do domu. Nie zmienia to faktu, że najmłodszego syna i tak trzeba było odprowadzać do przedszkola, więc też nie mogłem sobie specjalnie pofolgować z późnym startem.


Dzisiaj, muszę przyznać, pogoda nie należała do szczególnie sprzyjających: 4°C, silny wiatr i zacinający deszcz nawet jak na moje standardy było ciutkę poza moją strefę  komfortu – no ale przecież nie jestem z cukru, nie będę rezygnował z biegu przez jakiś tam deszczyk. W sumie nie wyobrażam sobie warunków, przy których musiałbym zrezygnować z biegu – zwłaszcza teraz, gdy dotarłem niemal do półmetka papamaja 😏


Muszę przyznać, że póki co jest łatwiej niż przypuszczałem. Kondycyjnie zero problemów - w końcu to nie żaden specjalny dystans. Organizacyjnie - no jest spoko, ale to była ta łatwiejsza połowa miesiąca, druga będzie większym wyzwaniem. No i czasem trochę mi się nudzi to latanie koło dwóch godzin - ale fochów strzelać przecież nie będę i walczę dalej 😅


Jutro trzeba będzie się wcześniej pozbierać, ale potem już weekend. Oby wszystko szło gładko.

Miłego minipiątku! ❤️


#bieganie #sztafeta  #2137

7e022251-fb3e-4d44-b801-79850815a5ef

@enron ale z Ciebie "papatoniarz" xD


Co jest lepsze od papatonu?

Dwa papatonu!

A co jest lepsze od dwóch papatonów?!

Trzy papatony!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

15 174,55 + 21,37 =  15 195,92


Dobra, udało się. To był najbardziej ryzykowny poranek wyzwania póki co - teraz parę dni spokoju, bo dzieci mają wolne  i nie muszę się jakoś dramatycznie spieszyć. Dziś trochę późno wróciłem i dostało mi się po uszach 😉


Miłego poniedziałku! ❤️


#bieganie #sztafeta  #2137

db355101-f286-4441-82ab-a13dd6a4add0

@enron nooo jak ja Cię rozumiem. Człowiek musi kombinować żeby się z domu czasem wyrwać. Zamiast normalnie cieszyć się życiem, to chwilę jest się na tej wolności i pilnuje zegarka i zastanawia się ile można nacignąć czasu żeby nikt nie był pokrzywdzony.

@DexterFromLab no życie 😉Najstarszy syn musi na 6:30 na tramwaj lecieć to wypada mu choć drugie śniadanie zrobić, najmłodszy z reguły rano czeka na mnie żeby go nakarmić, ubrać i zawieźć do przedszkola, a środkowym też wypada się trochę zająć i jakiegoś precelka do szkoły skombinować. No i jeszcze rano choć łyka kawy z żoną zaliczyć 😊

@enron tak z ciekawości, czy przy tak intensywnym i częstym tupransku suplementujesz mineraly i mikroelementy? Mi po jednym papatonie hemoglobina mocno spadła a nie wyobrażam sobie jak jest u Ciebie chyba że jedząc zupe pochłaniasz również łyżki:D

@CapraCrepa sorki zapomniałem odpisać

Nic nietypowego nie suplementuję poza podstawą. Codziennie 200mg magnezu, 1000 jm witaminy C, 2000 witaminy D, luteina, 1000 jm omega3, czasem jakiś aspargin.

Zaloguj się aby komentować

14 949,83 + 21,37 + 17,44 + 21,37 =  15 010,01


Wiem, pogrzało mnie. Wczoraj spokojny, wymęczony papaton - ciężko było, bo na noc się pizzy nażarłem i piwa popiłem, a potem jeszcze dogryzłem arbuzem xD


Dziś miał być luzacki dzień - no prawie luzacki, bo wczoraj z synami byłem na koncercie jakiegoś rapera i ścisk był taki, że mam obolałe barki i coś mnie pobolewa przy oddychaniu xD - BTW koncert rozpoczął się o 21:37 😃


No w każdym razie dziś dość późno wstałem, poszedłem przed dom i wyruszyłem. I było spoko, dopóki nie zobaczyłem że zapomniałem o naładowaniu zegarka 🙄 Było na styk, ale im dłużej biegłem tym bardziej widziałem, że bateria zdechnie. Urodził mi się w głowie szatański plan, by dolecieć w miarę blisko domu i jak padnie - wskoczyć, naładować i dokończyć.


Plan dobry, realizacja gorsza. Na niespełna 4 km przed końcem zegarek zasnął, doleciałem do domu, podłączyłem go, żona zaproponowała kawkę, pijemy... a tu w telefonie info od stravy z gratulacjami. NOSZ KURRRRR... Tak, zegarek się uruchomił w trybie kontynuacji i sam zakończył aktywność 🤬


I co ja zrobię, jak już ładnie 10 papatonów strzeliłem w maju?


Nie było innego wyjścia.Wieczorem pobiegłem jeszcze raz xD


Tak, pojebało mnie. Zwłaszcza że skoro to zrobiłem, to jutro rano znowu papaton...


Miłej nocki! ❤️


#bieganie #sztafeta   #2137

8eb43fc1-0e02-442f-a62a-89d8652417f5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować