Ostatnio miałem okazję odwiedzić Turcję, nie sądziłem że Kapadocja jest takim sztosem
#podroze #turcja






Społeczność
Ostatnio miałem okazję odwiedzić Turcję, nie sądziłem że Kapadocja jest takim sztosem
#podroze #turcja





Zaloguj się aby komentować

Wycieczka po Peru to prawdziwa wyprawa marzeń dla każdego miłośnika przygód, historii i niezwykłych krajobrazów. To kraj, który kryje w sobie nieprzebrane bogactwa kulturowe, fascynujące starożytne cywilizacje i zapierające dech w piersiach cuda natury. Zastanawiacie się, od czego zacząć swoją...
Tego dnia miałem w planie lżejszy spacer, bo chciałem dać odpocząć nogom. Czułem się świetnie, ale odpoczynek też im się należy. Ostatnie dwa dni pokazały, że nie mam co się łudzić, że zaplanowane trasy będę mógł jakkolwiek zrealizować, więc postanowiłem spokojnie do tego podejść. Pojadę na miejsce i zobaczę, jak to wszystko wygląda, a potem zdecyduję, co dalej. Jadąc w stronę mojego celu, na 5 kilometrów przed końcem drogi pojawiły się barierki i ostrzeżenia o zalegającym śniegu na drodze, więc dalsza podróż mogła się odbyć, ale już bez samochodu. 5 kilometrów przy pięknej pogodzie i niesamowitych warunkach to idealne rozpoczęcie dnia. Spacer na górę w pełnym słońcu po asfaltowej drodze był bardzo przyjemny. W kilku miejscach mijałem wodę płynąca całą szerokością drogi a czasem trafiałem na śnieg blokujący drogę, ale bokiem mogłem go obejść. Niby prosta sprawa, ale z jednej strony dość spora ilość topniejącego śniegu, a po drugiej stroma przepaść i ja przechodzący miedzy tym przy samej krawędzi. Ciekawe uczucie.
Dotarłem na górę, a właściwie do niewielkiego parkingu na granicy Andory i Hiszpanii. Widok obłędny, ale szybkie rozeznanie się w sytuacji i już wiedziałem, że tam, gdzie pierwotnie chciałem iść, to nie ma najmniejszych szans, a szkoda, wielka szkoda. Jeśli doczytałeś do tego miejsca, to zerknij chociaż na pierwsze 5 sekund mojego filmu, a zrozumiesz. Natomiast góra znajdująca się w przeciwnym kierunku wydawała się do zdobycia, więc wolnym krokiem ruszyłem przed siebie. Nawet nie wiem kiedy, dotarłem na szczyt i zmusiłem się do zatrzymania, ponieważ dalsza droga miała również szansę powodzenia, a kolejna góra była już tylko kwestią czasu. No to chyba jestem od tego uzależniony
Szedłem i mijałem resztki śniegu zalegające po tej stronie zbocza i zbliżałam się do upragnionego celu. Dotarłem na szczyt! Nie było to najtrudniejsze zadanie, ale do łatwych też nie należało. Ale widok z góry wynagrodził wszystko, w końcu byłam na 2541m n.p.m i patrzyłam na Pireneje. Dalsza droga nie była już możliwa ze względu na nachylenie, śnieg i moje bezpieczeństwo, ale widok był tak dobry, że nie miałam ochoty wracać. Spędziłem na szczycie sporo czasu, ciesząc się widokiem i całkowitą samotnością.
To był dobry dzień, a jutro czekała mnie kolejna przygoda!
#andora #podroze #podrozujzhejto





Zaloguj się aby komentować

Dzień 1 – Bishkek, Burana Tower i gorące źródła Ysyk-Ata
Po wylądowaniu w Biszkeku, stolicy Kirgistanu, ruszyliśmy do miasta, by coś zjeść. Biszkek, położony u podnóża gór Tien-szan, jest największym miastem w kraju. Następnie udaliśmy się w kierunku wieży Burana. Ta wieża to minaret z XI wieku,...
#konstruktorelektrykamator
#pracaspawaczamnieprzeistacza #spawanie
Wytrzymały ten most, prawie 100 lat i wciąż stoi. Przy takiej jakości spoin to zadziwiające.
Tyle podtopień, tyle nierówności, tyle pęknięć, a on dalej stoi, teraz już jako pomnik ale stoi.
Stoi jak ten idiota na przęśle.
Jak by ktoś pytał to jest to pierwszg na świecie spawany most drogowy.





Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
#podroze
Wg stref czasowych jeszcze nigdzie nie ma piątku.
Nigdzie?
Jest mała osada która dzielnie walczy z tą opinią, i tam już jest Piątek.
Jadę teraz obejrzeć pierwszy spawany most w Małrzycach.


@myoniwy byłem tam w drodze do Środy
Kurdebele jak tak spojrzeć, to wszystkie drogi prowadzą do Piątku. I ma to sens!
@myoniwy byłem w Piątku po drodze nad Polskie Malediwy, ale jakoś wtedy ten most mi wypadł z głowy i nie pomyślałem żeby pokazać go znajomym, a Piątkiem i jeziorkiem byli zachwyceni to mostem też by pewnie byli
Zaloguj się aby komentować

Podróż do Rygi na Łotwie stała się właśnie łatwa. Od niedawna można skorzystać z tanich lotów do Rygi. Sprawdź, co warto zobaczyć w Rydze!
Stolica, a przy okazji największe miasto Łotwy – Ryga – słynie przede wszystkim z pięknego starego miasta, które w całości wpisane jest na światowej liście...
Dobry. 12-14 czerwca wybieram sie pierwszy raz do Anglii a dokladniej do Londynu. Chce odwiedzic muzeum historii naturalnej, muzeum nauki, britain museum oraz imperial war museum.
Opisalby mi ktos kto byl komunikacje miejska tam? Aplikacja, bilety, czy mozna wszedzie placic karta, koszt taksy.
Szczegolnie intetesuje mnie to z powodu iz mam odlot w piatek o 6.15 rano i musze sie dostac na lotnisko.
Hotel tutaj
30-32 Old Brompton Road, Kensington and Chelsea, Londyn, SW7 3DL, Wielka
Brytania
Wiec do stacji jesli dobrze pamietam liverpoolstreet jest okolo 8 km.
Dziekuje
Zaloguj się aby komentować
@RogerThat Akurat to jest jakiś przerysowany stereotyp że niby tylko Szwedzi nie golą jajek. Fakt jest tam zimno, ale przecież w Norwegii też jest. Z resztą w Polsce musi być z tym dużo gorzej patrząc na statystyki sprzedaży artykułów do golenia jajek. Nie narzekaj
@RogerThat Szwecji już nie ma
@RogerThat Sztokholm piękne miasto!
Zaloguj się aby komentować

Puszkar – to niewielkie miasteczko w stanie Radżastan. Prastary ośrodek kultu boga-stworzyciela Brahmy nad jeziorem na skraju pustyni Thar. Dla wyznawców hinduizmu jest to miasto święte. Miasto związane z kultem boga Brahmy. Bóg Brahma określany jako „Najwyższa Istota” lub „Kosmiczny Twórca”, ten,...
Kolejny dzień, kolejna przygoda - powiedziałem do siebie, wychodząc z hotelu i kierując się w stronę górskiego szlaku, z którym miałem się zmierzyć tego dnia.
Idealny poranek, wschodzące słońce, błękitne niebo, rwący górski strumień i śnieg widoczny na szczytach w oddali.
Początek drogi był mi znany, ponieważ przemierzałem już ten odcinek wczoraj. Dopiero po dotarciu do rozwidlenia obrałem nowy kierunek.
Droga była wymagająca ze względu na nachylenie, co powodowało, że w pełnym słońcu szybko robiło się gorąco. Na szczęście delikatny powiew chłodnego wiatru z gór pozwalał zachować równowagę i szedłem w miarę komfortowych warunkach. Im wyżej, tym widoki stawały się coraz bardziej interesujące, a ja, pełen energii i ciekawości, co zobaczę za następnym zakrętem, parłem przed siebie.
Po dwóch godzinach dotarłem do przepięknej doliny z niewielkim jeziorkiem i schroniskiem ulokowanym w miejscu idealnym, widoki niesamowite. Drogę na chwilę zagrodził mi lokalny mieszkaniec tych terenów, żmija, na 90% to była żmija
Na początku śniegu nie było zbyt wiele, a nachylenie terenu było stosunkowo łagodne. Jednak w miarę upływu czasu warunki stawały się coraz trudniejsze. Musiałem improwizować i powoli, ale systematycznie, posuwałem się do góry. Czasami szedłem zaśnieżoną ścieżką, czasami, gdy śniegu było zbyt dużo, wspinałem się po skałach, a czasami udawało mi się iść po wystających kamieniach lub kępach trawy. W końcu dotarłem do miejsca, z którego mogłem zobaczyć przejście między szytami , którym musiałem przejść. Niestety, było ono całkowicie zasypane śniegiem, a droga do niego również nie wyglądała bezpiecznie.
Mimo niechęci do poddania się, ponieważ dotarłem już wysoko, postanowiłem obrać inny cel, który w tamtym momencie wydawał się dobrym pomysłem. Kolejne pół godziny wspinaczki po nieprzyjaznym terenie doprowadziło mnie do miejsca, w którym dalsza droga nie miała już sensu. Bardzo strome podejście pokryte grubą warstwą śniegu uniemożliwiało dalszą wędrówkę.
Pora na posiłek- pomyślałem i w trakcie przerwy obiadowej, będąc na wysokości 2373 metrów, podziwiałem okolicę oraz świstaki, które wyraźnie nie były zadowolone z mojej obecności.
Droga powrotna była znacznie prostsza, a dzięki lepszej orientacji w terenie, szybko znalazłem się z powrotem w dolinie. Postanowiłem odwiedzić schronisko i zobaczyć jak wygląda w środku oraz zrobić sobie dłuższą przerwę. Przez pewien czas towarzyszyły mi w tym miejscu dwie grupy turystów, ale po pewnym czasie zostałem zupełnie sam, co jest dla mnie najbardziej komfortową sytuacją podczas takich wyjazdów.
Wracałem do hotelu, ale wcale mi się nie spieszyło. Widok był spoko i mogłem podziwiać całą okolicę, zatrzymując się co chwilę to tu, to tam. Najważniejsze jednak, że jutro czeka mnie kolejny ciekawy dzień.
#andora #podrozujzhejto #podroze





Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj krótko, choć intensywnie i wciąż w Jordanii! W tym odcinku m.in. odwiedzimy miejsce chrztu Jezusa, jedne z najlepiej zachowanych ruin miast starożytnego imperium rzymskiego oraz spróbujemy Jordańskich przysmaków. Miłej zabawy
Dzień dobry,
Przy okazji Międzynarodowego Festiwalu Modelarskiego o Puchar Burmistrza Toszka, o którym wspominałem tutaj https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-kilka-dni-temu-wspominalem-ze-wybieram-sie-na-miedzynarodowy-festiwa
odwiedziłem także kilka ciekawych miejsc. Między innymi zawędrowałem pod Pałac w Pławniowicach (dwa pierwsze zdjęcia o ile Hejto zachowa kolejność). Budowla wraz z zadbanym parkiem wywarła na mnie niesamowite wrażanie swoim stylem. Kolejnym miejscem były Strzelce Opolskie ze swoim zrujnowanym przez kacapów zamkiem, sporym ratuszem oraz neobarokowym kościołem pw. św. Wawrzyńca
#podroze #podrozujzhejto #architektura #ciekawostki





Zaloguj się aby komentować

Największe atrakcje chorwackiej Istrii - przylądek Kamenjak, zamki, jaskinia Baredine, forty, plaże i koty.
Można by rzec, że ten chorwacki półwysep przejechaliśmy wzdłuż i wszerz zachodniej i centralnej części. Zwiedzaliśmy już włoskie miasteczka i imponującą starożytnymi zabytkami Pulę, a teraz...

Okolice Starej Morawy: Jaskinia Niedźwiedzia, Kopalnia Uranu oraz dwa szczyty Korony GP
Ziemia Kłodzka w okolicach Starej Morawy oferuje wiele ciekawych atrakcji np. piękną Jaskinię Niedźwiedzią, unikalną Kopalnię Uranu czy ciekawy ogród japoński wokół Wapiennika Łaskawy Kamień. W okolicy można też...

Słowenia na rowerze. Bled, Bohinj, Dolina Socy, słynna Parenzana. Aktywne wakacje na dwóch kółkach dla każdego.
Słowenia na rowerze… brzmi jak atrakcyjny, aktywny urlop. W tym kraju bez wątpienia spotkacie wielu rowerzystów. Kolarstwo górskie i szosowe kwitnie tutaj w najlepsze. Teren sprzyja, jest...

Cześć,
Możemy powiedzieć, że w końcu, bo dwa lata po powstaniu kompletnie nowego Muzeum Bitwy pod Grunwaldem udało nam się dotrzeć na Pola Grunwaldzkie i zobaczyć to cacko. Nieprzypadkowo piszę cacko, bo same budynki robią wrażenie, ale sposób ekspozycji również. Pamiętamy stare, nieco zapyziałe...