Zdjęcie w tle

Społeczność

Literatura

70

W piątek mieliśmy apel z okazji dnia Komisji Narodowej.

Czekałam przed drzwiami do sali gimnastycznej gdy zaczepił mnie Nikoś z piątej klasy:

- A pani to jest nauczycielką?

Miałam ochotę odpowiedzieć, że nie i jak przychodzę do nich na zastępstwa to całkowicie nielegalnie, ale jakoś udało mi się odpowiedzieć:

-Tak, chyba tak, słoneczko.

-To chyba wszystkiego najlepszego!


No to chyba wszystkiego najlepszego wszystkim nauczycielom

ae532640-c4b0-4141-b323-f4016a566894

@cebulaZrosolu no bywa, każdy może źle trafić. Nauczycielki z podstawówki bardzo dobrze wspominam. Z częścią z nich dzisiaj pracuję i to one sprawiają, że chodzę do pracy z uśmiechem na twarzy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@UmytaPacha na zlocie fanów Ani w Zielonej Górze można wziąć udział w konkursie wiedzy W zeszłym roku wygrałam, w tym stwierdziłam, że powinnam dać szansę innym

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

765 + 1 = 766


Tytuł: Wymazane archiwum. Zła woda

Autor: Igor Brejdygant

Kategoria: słuchowisko, kryminał, fantastyka

Wydawnictwo: Storytel Original

ISBN: 9789180248556

Ocena: 6/10


Podczas wybierania kolejnej pozycji w Storytel wpadło mi w oko to słuchowisko bo kiedyś wysłuchałam już jednego które mi się podobało. Akcja osadzona w roku 1965 na Żuławach. Milicja znajduje w krótkim odstępie czasu zwłoki dwóch mężczyzn pozbawione głów. Poza tym zwłoki są okaleczone w sposób trudny do wykonania za pomocą jakichkolwiek środków i narzędzi. Do rozwiązania sprawy zostaje oddelegowany porucznik Marek Nowaczyk z Wydziału Kryminalnego Komendy Głównej w Warszawie. Dodatkowym zabiegiem słuchowiska jest to, że odkrywamy przebieg wydarzeń i śledztwa podczas sesji terapeutycznej zamkniętego w Tworkach porucznika Nowaczyka z jego psychiatrą. Milicjant nie pamięta co się wydarzyło i jak i dlaczego znalazł się w szpitalu, rekonstruuje wydarzenia podczas rozmowy z lekarzem. Podczas snucia się tej opowieści, przeszłość miesza się z teraźniejszością, rzeczywistość ze snami, pojawiają się niesamowite elementym tejemnicze kulty, a wszystko to w realiach Polski lat sześćdziesiątych, z milicją, partią, Służbą Bezpieczeństwa. Polską pamiętającą jeszcze czasy wojny. Arcydzieło literatury to może nie jest ale porządna pozycja, która wciąga i wprowadza łatwo w nastrój za pomocą muzyki, scieżki dźwiękowej, świetnie zagranych dialogów. Bardzo podoba mi się taka forma przyswajania treści i mam nadzieję że słuchowiska powrócą do łask.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta #sluchowisko

5c7e5a1b-3ed1-40bf-b43c-3a5e46ae8396

@Mr.Mars Ja dotąd znałam go tylko z odcinków podcastu "Opowiem ci o zbrodni" ale te napisane przez niego mi się podobały. Dlatego sięgnęłam po to słuchowisko. Muszę w końcu jakąś powieść przeczytać bądź posłuchać.

@serotonin_enjoyer Spróbuj przeczytać: "Paradoks", " Szadź", "Rysa" i "Uklad".


Czery powieści, wszystkie zekranizowane.


Ostatnio napisał chyba jeszcze dwie lub trzy powieści, ale tych najnowszych nie czytałem.

Zaloguj się aby komentować

Ten cytat świetnie pokazuje, czym jest uzależnienie i dopiero, gdy przeczytałem ten fragment, to mnie uderzyło, czym ono naprawdę potrafi być.

Książka to Trainspotting.


#literatura #ksiazki

b8578a88-f079-4494-9f09-8f6f551a1b32

Zaloguj się aby komentować

Kreacja osobowości


"Gniew na start wędruje tam, jak żywy sen przedziera przez warstwy się.

Na rozkaz nienawiści robi to by chronić resztę, to co ważne, to co pilne, to co chciane sercem czystym.


Po szlaku który zeń powstanie, idzie wnet lżejsza gęstość - smar przyjemny.

Ten co ulgę w miejscu tym, czyni na czas dłuższy, ten co szczęściem w przyszłości nazwany zostanie.

Szlak nie ginie, nie umiera, a powtarzany, rośnie w siłę.


Przy zmianie, przy myślaniu znaczy, poddany próbom zostaje. "


#glosotchlani #zafirewallem #tworczoscwlasna #codziennywiersz

"Strach to ciemna strony Mocy. Strach wiedzie do gniewu, gniew do nienawiści, nienawiść prowadzi do cierpienia."


A gniew do samego siebie i to wszystko cie zjada od środka.

@ErwinoRommelo cierpienie zawsze było i zawsze będzie, w tej naturze nic się nie zmieni, choć to wiadomo kwestia perspektywy.

Osobiście dla mnie to energia jak wszelkie inne, lecz potrzebująca zgoła innych warunków i trudniejszych integracji. Choć ma swoją cenę


No i pamiętaj że droga jedi to nie jest jedyna ostateczna wersja dobra czy nie wiem, poprawnego rozwoju duchowego, to nie tak działa.

Zaloguj się aby komentować