#ksiazki dużo tu moli książkowych na hejto. Jaka książkę zabralibyście na bezludną wyspę?
Ja poradnik 😉
Ale serio moja ulubiona


Społeczność
#ksiazki dużo tu moli książkowych na hejto. Jaka książkę zabralibyście na bezludną wyspę?
Ja poradnik 😉
Ale serio moja ulubiona

Zaloguj się aby komentować
Witam hejto!
Lubię wasz portal i zaglądam tu często. Witając się nie przychodzę z pustymi rękami, będzie #rozdajo , ale o tym za chwilę
Najpierw o sobie:
Należę do tomków po 30-ce, nawadniających się, stoików. Kojarzę Was od czasu eksodusu z vikopu i lubię tutejszy spokój, dyskusje na poziomie, fajne osoby, brak patologi.
Co mogę wnieść od siebie? Mam nadzieję że merytoryczne dyskusje i trafne argumenty. Nie oszukujmy się, nie będę pisał często, mam jednak nadzieję iż wartościowo.
Może napiszę parę recenzji książek, może polecę dobre filmy, wstawię zajawkę o lotach kosmicznych i podróżach do odległych gwiazd. Na dzisiaj nie wiem jak się będę udzielał, to również zależy od Was
Strasznie spodobała mi się akcja z #domowabiblioteczka - pomyślałem, że skoro na tym portalu panuje tak pozytywny klimat a ludzie czytają książki, ja podzielę się moją. Jestem w trakcie wydawania swojej pierwszej, debiutanckiej powieści i wasza akcja popchnęła mnie do przywitania się i niniejszej propozycji:
Mój deal:
Jestem gotowy wysłać maszynopis (ponad 300 stron, jeszcze bez korekty redakcyjnej!) mojej książki dwóm osobom, które najlepiej w komentarzu uzasadnią iż to ich powinienem wybrać. Mam jednak wymaganie: osoby które się zadeklarują i zgodzą, napiszą na hejto recenzję mojej książki i wystawią ocenę od 1 do 10, tak jak na tagu #bookmeter #ksiazki i #czytajzhejto . Proszę również o feedback czy coś zmienić, dodać, jakiś fragment jest całkowicie do zmiany etc.
Na napisanie recenzji dajmy sobie miesiąc czasu, ja w przyszłym tygodniu wydrukuję i wyślę kopie.
Książka nosi tytuł "Sięgnąć gwiazd" i będzie to klasyczne s-f, trochę thriller. Pisałem ją 3 lata i o ile sam proces pisania był strasznie przyjemny, tak teraz przyszedł czas przedstawienia jej światu, obawa co do jej oceny, sprzedanych sztuk, itp. i to już tak fajne nie jest.
Książka nie ma jeszcze okładki. wstawiam opis z tyłu książki jaki proponuję:
Ludzkość dotarła do gwiazd. Na gruzach starego świata stworzyliśmy ten najlepszy możliwy. Jest najlepszy – skoro sztuczna inteligencja pomaga nam w każdej dziedzinie życia, nie może być inaczej. Niczym dobry pasterz prowadzi nas i zapewnia dobrobyt eliminując przestępczość i pomagając potrzebującym. Dzięki niej poznaliśmy całą fizykę, wszystkie nauki ścisłe a rozwój ludzkości dotarł do swojego kresu.
Ten piękny obraz zaburza zestrzelenie kosmoplanu wraz z załogą lecącą w misji dyplomatycznej. Wydarzenie powoduje polityczny kryzys. Gra wokół katastrofy rozpoczyna się. Piotr, inżynier który podjął się pomocy przy poszukiwaniach wraku, wrzucony zostaje pomiędzy koła zamachowe historii.
Debiut autora który chciał wypełnić pustą przestrzeń rzetelnych książek s-f.
...choć chyba zmienię ten opis jeszcze. Co sądzicie? Może dać jakieś fragmenty? Coś dopowiedzieć? Pytajcie.
Lubię SF, nigdy nie zrobiłem tu recenzji, lubię astronomię i na wpisy czekam. Do tego mieszkam w Szkocji...
Ale gdybyś chciał to koszt wysyłki zagranicę pokrywam i przeczytam oraz zrobię pierwszą recenzję.
Oczywiście tu są bardziej oczytani i regularnie recenzujący, niemniej brzmi interesująco. Jak wydasz to się odezwij, a w społeczności Astronomia cię znajdę, bo obserwuję
@conradowl ciesze się iż znalazł się ktoś chętny
Daj mi trochę czasu, może dzisiaj uda mi się wydrukować i ogarnę wszystko przez weekend.
Mam jednak nadzieję iż z recenzją skończysz do końca kwietnia - dostanę wtedy korektę redakcyjną i będzie to jeszcze ostatni moment na drobne korekty
Tak więc maszynopis na teraz może mieć literówki itp.
Zaloguj się aby komentować
Ja po tym jak wygrałem pojedynek z (oczytaną) żoną na wiedzę literacko-historyczną:
https://www.youtube.com/watch?v=3zv4RYnJA00
Wyjaśnienie w komentarzu.
#ksiazki #pantadeusz #bron #bronbiala #ciekawostkihistoryczne #litwa #maczugi #lektury

Z Pana Tadeusza najbardziej zapamiętałem że kiedyś Litwini specjalnie hodowali takie maczugi, gdzie w młode dęby wtykali zaostrzone krzemienie, i pamięć o tym zachowała się do czasów współczesnych.
Maczuga litewska robi się tym sposobem: wypatruje się młody dąb, i nacina się od dołu do góry siekierą tak, ażeby korę i miaskę rozerznąwszy drzewo z lekka poranić. W te karby wtykają się ostre krzemienie, które s czasem wrastają w drzewo i tworzą guzy twarde. Maczugi stanowiły za czasów pogańskich główną broń piechoty litewskiéj; dotąd używają się niekiedy i zowią się nasiekami.
https://pl.wikisource.org/wiki/Strona:PL_Adam_Mickiewicz-Pan_Tadeusz_375.jpg
Zaloguj się aby komentować
Ostatnie uzupełnianie biblioteczki 😊 #chwalesie #pokazzakupy #ksiazki #czytajzhejto #pratchett #wehikulczasu

Zaloguj się aby komentować

Bezpośrednie źródła dotyczące słowiańskiego mitu kosmogonicznego nie zachowały się do naszych czasów. Jednak badacze, analizując ludowe podania, chrześcijańskie opowieści i porównując je z mitami innych ludów indoeuropejskich, próbują odtworzyć dawne wierzenia Słowian. Wśród najczęściej...
Szukam polskiego przekładu wiersza "Nemezis" H.P. Lovecrafta. Czy ktoś ma i może podratować?
#literatura #lovecraft #cthulhu

Zaloguj się aby komentować
Ostatnie zakupy czytelnicze 😉 #chwalesie #pokazzakupy #ksiazki #czytajzhejto #pratchett

Zaloguj się aby komentować
"Większość istnień ludzkich niszczeje z powodu nadmiernych wymagań stawianych sobie – oświadcza prokurator i tłumaczy to w sposób następujący: – Świadomość nasza bardzo się w ciągu kilku stuleci zmieniła, natomiast nasze życie uczuciowe uległo o wiele mniejszym zmianom. Stąd niewspółmierność między naszym poziomem intelektualnym i emocjonalnym. Większość z nas posiada taką paczkę z materiałem cielistego koloru, mianowicie uczucia, których z wyżyn swego poziomu intelektualnego nie chce zauważać. Istnieją dwa wyjścia, które nigdzie nie prowadzą: albo zabijamy nasze prymitywne, a więc niegodne uczucia, tak dalece, jak to jest możliwe, ryzykując, że przez to w ogóle zostanie w nas zabite całe życie uczuciowe, albo dajemy naszym niegodnym uczuciom po prostu inną nazwę. Stwarzamy dla nich otoczkę kłamstwa. Przyklejamy im etykietkę, jakiej sobie życzy nasza świadomość. Im bardziej giętka jest nasza świadomość, im bardziej oczytana, tym liczniejsze i szlachetniejsze są nasze tylne drzwi, tym pomysłowsze jest samookłamywanie się; można się tak bawić przez całe życie, i to doskonale, nie można tylko osiągnąć w ten sposób pełni życia i człowiek staje się nieuchronnie sam sobie obcy. Możemy na przykład nasz brak odwagi, by paść na kolana, interpretować jako należytą postawę, a strach przed urzeczywistnieniem siebie samego za bezinteresowność itd.
Większość z nas wie doskonale, co powinniśmy odczuwać w tej lub owej sytuacji albo czego nam odczuwać nie wolno, i nawet przy najlepszej woli ustalenie, jakie są nasze prawdziwe uczucia, wymaga ogromnego wysiłku. To jest zły stan. Sarkazm w stosunku do każdego uczucia jest jego klasycznym objawem... z nadmiernymi wymaganiami wobec siebie łączą się nieodzownie fałszywe wyrzuty sumienia. Jeden ma do siebie pretensję, że nie jest geniuszem, inny, że mimo dobrego wychowania nie jest święty, a Stiller miał sobie za złe, że nie jest bojownikiem o sprawę hiszpańską... Dziwne, jak wiele rzeczy narzuca się nam jako głos sumienia, kiedy zaczniemy stawiać sobie wygórowane wymagania, stając się w ten sposób obcymi wobec samych siebie. Głos wewnętrzny, ten słynny głos wewnętrzny, zmienia się często w kokieteryjny głos jakiegoś „pseudo – ja”, które nie chce dopuścić, żebym wreszcie dał spokój, żebym rozpoznał samego siebie, i podstępnie działając na moją próżność, a w razie potrzeby posługując się fałszywymi meldunkami z nieba, próbuje przykuć mnie do moich zabójczych wymagań wobec siebie samego. Widzimy nasze klęski, ale nie dostrzegamy w nich sygnałów, konsekwencji naszego opacznego dążenia, oddalającego nas od nas samych. Rzecz charakterystyczna, że nasza próżność nie zbliża nas, jak się zdaje, do naszego „ja”, lecz oddala nas od niego" - Max Frisch, Stiller
#ksiazki #cytaty #glebokierozkminy
Zaloguj się aby komentować

23 stycznia 1905 r. urodził się Konstanty Ildefons Gałczyński, autor "Zaczarowanej dorożki", "Listów z fiołkiem", "Teatrzyku Zielona Gęś", "Kronik olsztyńskich" - poeta pokoleń. Potomek kolejarzy, którzy - przed wynalezieniem kolei - "chodzili po polach...
Zaloguj się aby komentować
63 + 1 = 64
Tytuł: Ostatni
Autor: Maja Lunde
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: e-book
Liczba stron: 618
Ocena: 7/10
Trzeci tom "Cyklu klimatycznego" Mai Lunde. Tematem przewodnim tej części jest ochrona zagrożonych gatunków na przykładzie koni przewalskiego. Tradycyjnie dla tego cyklu książka ma trzy plany czasowe które spina ten jeden element - dziki koń. Bohaterem pierwszego wątku dziejącego się w 1881 roku, jest Michaił, pracownik ogrodu zoologicznego w Petersburgu który marzy o sprowadzeniu do ogrodu niedawno odkrytego dzikiego konia z Mongolii. Namawia na wyprawę znanego podróżnika Wolffa. Wyruszają razem na wyprawę na mongolskie stepy, wyprawę która zmieni życie Michaiła.
Drugi wątek rozgrywa się w 1992 roku, Karin, która dorastała podczas wojny w posiadłości Hermana Göringa gdzie po raz pierwszy zetknęła się z koniami przewalskiego, teraz jako dorosła kobieta stara się przywrócić ten gatunek naturze. W parku narodowym w Chustajn w Mongolii mierzy się z tym niełatwym zadaniem i dodatkowo z trudną relacją ze swoim dorosłym synem.
Trzeci wątek jak zwykle dotyczy przyszłości - rok 2064, Norwegia. Europa stoi nad przepaścią, nie istnieją właściwie żadne struktury państwowe, brakuje energii, żywności. Ludzkość zaczyna migrować. Bohaterka tego wątku Eva mieszka samotnie z córką Isą dbając o niedobitki zagrożonych gatunków, dla których kiedyś jej rodzina prowadziła coś w rodzaju rezerwatu. Teraz pozostało już tylko kilka zwierząt, których nie ma czym karmić. Między innymi para koni przewalskiego. Wszyscy z sąsiedztwa a także siostra Evy - Anna dawno już wyjechali. Eva jednak nie chce opuścić zależnych od niej zwierząt. Sytuacja zmieni się gdy przygarną pod swój dach migrującą z południa Louise, która dodatkowo okazuje się być w ciąży.
Najbardziej poruszające w całym tym cyklu są wątki dotyczące przyszłości, autorka w bardzo sugestywny sposób przedstawia jak może już wkrótce wyglądać nasza przyszłość jeśli ludzkość nie zastanowi się nad swoimi działaniami. Opowiada o tym bez moralizowania, opisując po prostu zmagania z życiem zwykłych ludzi przy coraz bardziej kurczących się zasobach i braku środków do życia. Przynajmniej do takiego jakie znamy.Przy tym zręcznie wchodzi w psychikę swoich postaci, które dodatkowo zmagają się ze swoimi jednostkowymi, prywatnymi problemami. Lektura ta nie napawa optymizmem ale też nie epatuje grozą, raczej napełnia smutkiem. Ciekawa jestem kolejnego tomu.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter r #ksiazki #literatura #hejtoczyta #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
62 + 1 = 63
Tytuł: Wojownicy burzy
Autor: Bernard Cornwell
Kategoria: powieść historyczna
Wydawnictwo: Otwarte
Format: audiobook
Liczba stron: 480
Ocena: 6/10
To już dziewiąty tom sagi o Uhtredzie i mam wrażenie że jest trochę gorszy. To znaczy jeśli chodzi o warsztat to książka nie odstaje od poprzednich tomów ale mniej się tu dzieje. Całą akcję można by pewnie streścić w kilku zdaniach. Nie wpływa to na przyjemność czytania. Cornwell ma tak lekkie pióro że czyta/słucha się równie dobrze dialogów, jak i opisów miejsc, opisów walk czy pojedynków.
W tym tomie Wikingowie znów łupią saskie ziemie i okazuje się, że na ich czele stoi brat zięcia Uhtreda - Ragnall a towarzyszy mu dawna towarzyszka i kochanka Uhtreda i żona jego przybranego brata Ragnara - Brida. Zarówno Ragnall Ivarson jak i Brida dopuszczają się wyjątkowych okrucieństw i zagrażają nie tylko Anglii ale i rodzinie Uhtreda. Brida okalecza jego najstarszego syna a Ragnall wchodzi w spór ze swoim bratem Siggtygrem gdyż żąda by ten oddał mu swoją żonę - Stiorrę czyli córkę Uhtreda. Tak więc nasz bohater musi nie tylko walczyć o bezpieczeństwo przyszłej Anglii ale i w obronie swoich dzieci. Wszystko to opisane w interesujący sposób więc mimo że nie jest to jeden z najlepszych tomów cyklu ale na pewno nikogo nie znudzi.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
49 + 1 = 50
Tytuł: Trojanki
Autor: Eurypides
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Akademia Umiejętności Kraków, 1918 rok, skan Wikiźródła
ISBN: Brak
Liczba stron: 79
Ocena: 7/10
W Trojankach akcja rozgrywa się bezpośrednio po zdobyciu Troi. Główny wątek to cierpienie, które reprezentowane jest przez Hekabe, żonę króla Troi Priama oraz dwie kobiety — Andromachę, żonę poległego Hektora i córkę Hekabe, Kasandrę, obdarzonej darem prorokowania. Obecny jest także chór w postaci kobiet trojańskich.
Bohaterki opłakują utracony status i bogactwa. Teraz wszystkie idą w niewolę jako branki greckich zdobywców. Kobiety zastanawiają się, dlaczego porzucili je bogowie, którym składali rozliczne ofiary. Opłakują swoich zabitych w walce mężów.
Grecy przedstawieni są jako ludzie okrutni, którzy skazują na śmierć także dzieci. W dziele jesteśmy świadkami wydarzeń z poprzednich utworów Eurypidesa (Hekabe, Andromacha), takich jak złożenie córki Hekabe, dziewicy, jako niewinną ofiarę na grobie Achillesa albo zrzucenie z murów miejskich syna Hektora i Andromachy. Eurypides nie szczędzi nam dokładnych opisów okrucieństw, wymieszanych z czułościami matki wobec dziecka, które za chwilę ma iść na śmierć. Zastosowany kontrast potęguje w odbiorcy poczucie bólu.
Oprócz potępienia wojny i zbrodni na niewinnych ludziach Eurypides także po raz kolejny wybiera w tym celu wojnę trojańską. Miało to oczywiście motyw szokujący, w końcu w dziele to Grecy są sprawcami rozlicznych zbrodni, ale trzeba pamiętać także o tym, że Troja stanowiła część dziedzictwa kulturowego Greków. Trojańscy przywódcy i bohaterzy podobnie przedstawiani byli jako synowie Bogów np. Zeusa. Grecy zresztą w swoich opisach nie szczędzili opisów dzielności i waleczności Hektora czy mądrości króla Priama.
Jednocześnie Eurypides zrobił rzecz innowacyjną, ponieważ dotychczas dzieła dotyczące Troi skupiały się na walce i militarnym zwycięstwie. Zmiana optyki na kobiety trojańskie zapewne pobudziła wtedy (trwała wojna peloponezka, nie pozbawiona okrucieństw. Rok wcześniej Grecy wybili wszystkich mężczyzn wyspy Milos, a kobiety i dzieci wzięli w niewolę, bo nie chcieli się podporządkować Atenom) i pobudza do dziś wstręt do wojny jako takiej.
fot. Rycina przedstawiająca zrzucenie z murów Astyanaksa, syna Hektora i Andromachy
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #klasykabiandri

Zaloguj się aby komentować

"Ja wszystkim kogoś przypominam. Ściślej mówiąc, każdemu kogoś innego przypominam. To tak, jakby mnie w ogóle nie było. Mnie pojedynczego, indywidualnego…" - mówił bohater "Małej Apokalipsy". 7 stycznia 2015 r. zmarł Tadeusz Konwicki, pisarz i filmowiec.
Pytany przez Andrzeja...

Prawdziwy gigant literatury - powiedział o nim w czwartą rocznicę śmierci Bronisław Maj w 2018 roku. 26 grudnia 2014 r. zmarł w swoim domu w Newtonville na przedmieściach Bostonu badacz literatury, poeta, krytyk i tłumacz Stanisław Barańczak.
„Zdołał tyle zrobić” - ocenił Maj w audycji „Czytanie na...
Uzupełnienie domowej biblioteczki, tym razem tematycznie ( ͡º ͜ʖ͡º) #chwalesie #pokazzakupy #ksiazki #czytajzhejto #f1 #formula1 #kubica #haas #wiadomo

Zaloguj się aby komentować

Granatowiec właściwy (Punica granatum) to wiecznie zielona lub częściowo liściasta roślina należąca do rodziny krwawnicowatych . Chociaż jej ojczyzną jest Iran i Indie, szybko przystosowała się do warunków geograficznych w strefie klimatu śródziemnomorskiego. Granatowiec właściwy osiągający średnią...
MAG w końcu wziął się za wysyłanie zamówień z sierpnia/września. ( ͡º ͜ʖ͡º) Sapkowski na dokładkę. ( ͡º ͜ʖ͡º) #chwalesie #pokazzakupy #ksiazki #czytajzhejto #mag #ucztawyobrazni #artefakty #wiedzmin #sapkowski

Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #brandonsanderson
chyba moja pierwsza książa bez tłumaczenia na polski, całkowicie w języku angielskim.
zmusiłem się, bo mam zamiar doczytać ostatni tom "Zrodzonego z mgły", a podobno jest to konieczne
czego nie zrozumiem, to sobie zmyślę

Zaloguj się aby komentować

28 listopada 1894 roku urodził się w Poznaniu Arkady Fiedler powstaniec wielkopolski i przedsiębiorca, podróżnik i pisarz - konstruktor wizji świata kilku pokoleń Polaków. Odbył ponad 30 podróży po całym globie, napisał w ich efekcie 32 książki, przełożone na 23 języki.
"Madagaskarczyk jest...