
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
1289 + 1 = 1290
Tytuł: Dzienniki kołymskie
Autor: Jacek Hugo-Bader
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: e-book
ISBN: 9788381915519
Liczba stron: 319
Ocena: 9/10
Kolejna po Białej gorączce książka Jacka Hugo-Badera o Rosji którą czytam i kolejna znakomita.
Opowiada ona o wyprawie autora traktem kołymskim, z Magadanu do Jakucka. A jest to dosyć fascynująca trasa bo ma lekko ponad 2000km i w zasadzie jest jedyną drogą na terenach przez które przebiega.
Można powiedzieć że naprawiono błędy z poprzedniej książki. Więcej jest faktycznej podróży autora, oraz nie ma takiego skakania po tematach tylko skupienie się na opowieściach o ludziach spotykanych po drodze. Dowiadujemy się nie tylko jak obecnie żyją ludzie wzdłuż tej drogi ale też historii z obozów na tym terenie. A trzeba wspomnieć że w przeszłości znajdowało się tam masa obozów do których zsyłano więźniów, w tym Polaków.
Bardzo mi siadła ta historia. Z jednej strony fascynujące jest w jak ciężkich warunkach muszą żyć tam ludzie. I jakie piekło potrafili urządzić własnym rodakom. Z drugiej strony człowiek bardziej docenia że u nas nie jest tak źle xD
Osobisty licznik: 17/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
1264 + 1 = 1265
Tytuł: Szóstka wron
Autor: Leigh Bardugo
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Mag
Format: e-book
ISBN: 9788367023641
Liczba stron: 496
Ocena: 6/10
Wybierając książkę do czytania zauważyłem że już długo nie czytałem nic fantasy. Chwilę poszperałem w zapisanych tytułach i wybór padł na Szóstkę Wron. Wysokie oceny były dosyć zachęcające. Zaciekawiło mnie też że jest to książką young adult. I w sumie chyba nigdy nie czytałem nic z tego nurtu, a że mentalnie nadal jestem nastolatkiem to cóż szkodzi spróbować xD O matko jak się pomyliłem.
Fabuła książki jest prosta jak drut. Pewien gang zostaje wynajęty do odbicia z więzienia człowieka który zna recepturę narkotyku który w znaczący sposób zwiększa możliwości magów z tego świata. Jak się łatwo domyśleć ekipa składa się z sześciu osób. A więzień znajduje się w najbardziej strzeżonej i oczywiście nigdy nie zdobytej twierdzy na północy.
Coś czuję że moje pierwsze spotkanie z young adult będzie moim ostatnim xD Książka była by pewnie lekko bardziej strawna gdyby bohaterowie byli ludźmi w adekwatnym wieku. Wszyscy bohaterowie mają pomiędzy 16-18 lat. I to tak strasznie zgrzyta że aż mnie zęby bolą. Nastolatkowie którzy zachowują się jakby byli starymi wyjadaczami. Szef bandy planujący o krok przed wszystkimi, poruszający się o lasce 17 latek. Oczywiście tajemniczy i niedostępny. Dwie bohaterki w wieku 17 lat zdążyły już być pracownicami burdelu, w tym jedna jest legendarną zabójczynią w mieście. Najstarszy 18 latek też już zdążył być oficerem a od roku siedzi w miejscowym więzieniu gdzie walczy z różnymi zwierzętami na arenie. Czujecie ten klimat xD. No nie byłem w stanie brać tego na poważnie. I tak jest we wszystkim. Żeby dostać się do twierdzy wystarczy wskoczyć do transportu więźniów, bezproblemowa ucieczka z celi, a później Żydowski sposób na ucieczkę czyli przez komin i już możemy brykać po całej twierdzy. Albo następna rzecz. Twierdza z której należy odbić chłopa należy do ludu takich wikingo-niemców którzy pragną czystości ludzkości i nie tolerują magów. Oczywiście. No i raz w roku mają święto gdzie zaprzysięgają nowych kadetów w centrum twierdzy gdzie znajduje się święte drzewo. Są wtedy takie jakby dni otwarte gdzie wpuszczani są goście. No i jak myślicie kogo zaproszono żeby robiły za damy do towarzystwa dla wyższych oficerów? No przecież oczywiste że burdel z miasta naszych bohaterów w którym pracowała jedna z bohaterek xD Jak to zostanie wykorzystane przez ekipę nie będę podpowiadał bo zaskoczenia tu nie ma.
Tak czytam i czytam i myślę sobie: co tu się odpierdziela? Skąd te oceny? Wchodzę w komentarze na lubimyczytac i sprawa się wyjaśniła. Zachwycone są młode dziewczyny. Okazuje się że nie ja jestem targetem. No ale czy to znaczy że można wyłączyć myślenie?
Z plusów trzeba powiedzieć że czyta się całkiem dobrze więc nie jest to całkowita droga przez mękę. Akcja kończy się cliffhangerem i mamy następna książkę ale raczej nie skorzystam.
Osobisty licznik: 16/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

Nazwijcie mnie mizoginem, ale jeżeli pod postem dot. danej książki, np. na FB komentarze płci żeńskiej stanowią 90% całej puli, to mamy do czynienia z książką tego właśnie typu. Stosuję się do tej metody i zrobiłem od niej wyjątek tylko raz: dla "Wampirzego cesarstwa", które było do zgarnięcia w ŚK za grosze. No i co? Metoda miała rację - straszny kupsztal.
Zaloguj się aby komentować
W końcu udało się skompletować #artefakty od wydawnictwa #mag, a także #fundacja od wydawnictwa #rebis. Pijcie ze mną kompot! 😀 #ksiazki #czytajzhejto #f1 #formula1 #scifi #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Pamiątki z Helu 😏, ceny na kiermaszach takie że grzech nie wziąć.
#hejtoczyta #ksiazki
PS. Po wielu latach postanowiłem dać polskiemu wybrzeżu szansę i kończąc backpackeski trip po Islandii spędzić na tutejszym kampie trzy dni. I ziobro zdziwienia, jakieś polskie robactwo zajumało mi z wspólnej toalety powerbank z kablem i ładowarką, całe szczęście że przedostatniego dnia więc nie ma dramatu, ale mam dość tego miejsca na kolejne dwie dekady.

I takie pamiątki to ja szanuję!
Zaloguj się aby komentować

Mimo jednoczącego „ponad podziałami” uwielbienia dla jego twórczości ze strony kilku już pokoleń Polaków, Edmund Niziurski wciąż nie może doczekać się Narodowego Czytania swoich książek. Pisarz - wychowawca a nie skandalista - urodził się 10 lipca 1925 roku.
„Był wybitnym pisarzem” – powiedział PAP...

Tego dnia 1997 ukazała się powieść fantasy Harry Potter i Kamień Filozoficzny brytyjskiej pisarki J.K. Rowling, pierwsza z siedmiotomowej serii książek o Harrym Potterze
Harry Potter i Kamień Filozoficzny opowiada o życiu młodego czarodzieja. Książka ukazała się nakładem brytyjskiego wydawnictwa...
Nowe książki od Vespera dołączają do biblioteczki! ( ͡º ͜ʖ͡º) #chwalesie #pokazzakupy #ksiazki #czytajzhejto #vesper #wymiary

Zaloguj się aby komentować
MAG w końcu wysłał nowości do biblioteczki! ( ͡º ͜ʖ͡º) #chwalesie #pokazzakupy #ksiazki #czytajzhejto #mag #artefakty #ucztawyobrazni

Zaloguj się aby komentować

Ponad 150 lat temu urodził się Tomasz Mann, autor m.in. „Czarodziejskiej góry” oraz „Buddenbrooków”. Co wiemy o tym człowieku, który stał się symbolem literackiego świata XX wieku?
Tomasz Mann urodził się 6 czerwca 1875 roku w hanzeatyckiej Lubece, w zamożnej rodzinie kupieckiej. Ojciec, Thomas...
Ostatnie zakupy do biblioteczki, w końcu mam Trawę! ( ͡º ͜ʖ͡º) Zostają mi dwa Brunnery do kompletu Artefaktów. #chwalesie #pokazzakupy #ksiazki #czytajzhejto #mag #artefakty

Zaloguj się aby komentować
Nawet nie opowiadanie, ale krótki obrazek, niecałe trzysta słów.
Czy cienie umierają?
Na początku wszystko wydawało się być z tym dzieckiem w porządku. Dziesięć paluszków u rąk, dziesięć paluszków u stóp, błędne spojrzenie w kolorze burzowego nieba i nieobecny uśmiech jakby przeznaczony dla kogoś innego niż ci którzy gruchali, przewijali i całowali pokrytą ciemnym puchem główkę.
Matka, która pierwsza to odkryła, o mało co nie wypuściła dziecka z rąk na zimną podłogę. Przerażenie złapało ją za gardło i zmiękczyło jej kolana, prąd strachu płynący wzdłuż kręgosłupa pozbawiło ją tchu.
Dziecko nie miało cienia.
To znaczy miało, ale nie swój.
Gdy uniosła je w góry światło lampy ukazało jej nie cień niedużego tłumoczka zawiniętego w poduszkę, ale starca! Wysokiego, wyprostowanego, ale wyraźnie wykrzywionego już przeżytymi latami.
Drżąc podeszła do ściany i opuszkami palców dotknęła cienia, który jakby wzdrygnął się pod tym dotykiem.
Miałą wrażenie, że ściana w miejscu gdzie pada cień jest cieplejsza, jakby mężczyzna ogrzewał ją swoim ciałem i oddechem.
Pokiwał do niej ręką, a ona podała mu dziecko, aby mógł je potrzymać. Kołysał malutką dziewczynkę, aż zmrużyła oczki i zasnęła.
Towarzyszył małej w każdej chwili jej życia i był z nią wszędzie.
Gdy w pokoju paliło się kilka świateł i wszyscy i wszystko inne miało cienie podwójne, potrójne, rozczworzone, zwielokrotnione, mała dziewczynka miała tylko jeden cień, czarniejszy niż inne.
Matka nauczyła się zostawiać niewielką lampkę przy łóżeczku dziecka. Gdy się budziło cień podnosił się i bujał ją delikatnie w ramionach, aż znowu usnęła.
Bawił się z nią lalkami i klockami, podtrzymywał pod pachami gdy stawiała pierwsze kroki.
Gdy podrosła ledwo nadążał za jej krokami, ale zawsze pozostawał gdzieś w pobliżu.
A pewnego dnia zniknął, żeby już nie powrócić. Dziewczynka i jej matka szukały go wszędzie, widziały go w każdym innym cieniu, nawoływały, on jednak odszedł na zawsze.
#naopowiesci #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
Szanowni Państwo,
ponieważ wreszcie udało mi się ogarnąć książki z tego wpisu, zapraszam te osoby, które coś tam sobie wypatrzyły dla siebie oraz być może innych chętnych spod tagów #medycyna , #wedkarstwo #naukajezykow i #rosyjski
Te o #zwierzeta zaklepane wstępnie dla @Coala a o #fotografia dla @Astro
Tylko całe komplety!
Wysyłka paczkomatem, wyślij mi etykietę, a ja nadam paczkę w poniedziałek
#ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Ostatnie uzupełnianie biblioteczki 🙃 #chwalesie #pokazzakupy #ksiazki #czytajzhejto #vesper #f1

Zaloguj się aby komentować

W ramach pierwszego z serii wywiadów z japońskimi dramatopisarkami rozmawialiśmy z Misaki Setoyamą, jedną z czołowych opiniotwórczyń współczesnego japońskiego świata teatralnego. Sztuki Setoyamy, zakorzenione w rzeczywistych wydarzeniach, przedstawiają relacje między jednostkami a społeczeństwem,...
489 + 1 = 490
Tytuł: Długie pożegnanie
Autor: Raymond Chandler
Kategoria: kryminał, sensasja, thriller
Wydawnictwo: Karakter
Format: ebook
ISBN: 9788368059113
Liczba stron: 408
Ocena: 5/10
Szósta z kolei książka o przygodach detektywa z Miasta Aniołów lat czterdziestych, do której przystąpiłem wyłącznie z powodu odkrycia noir jazz. Zazwyczaj nie czytam kryminałów, zwłaszcza seriami. "Pan samochodzik" za dawna to właściwie była jedyna rzecz zdobytą i teraz zapomnianą. Jednakowoż jeżeli jest umiejscowiona w ciekawym czasie i miejscu, to chętnie się za nią zabieram. Próbowałem jakoś odkryć ten cały klimat kryminału deszczu i ciemnych ulic, gotowy do przyprószenia dźwiękami odległego saksofonu i stłumienia poczucia ciężkości porcją whisky. Czy mi się udało? Tu zachowam milczenie.
Napisano w cyklu osiem książek, lecz można nie trzymać się chronologii i zacząć od każdej innej. Historia tyczy się spraw prowadzonych rękoma trzydziestoparoletniego private eye Phillipa Marlowe'a. Niby cyniczny, niby uczciwy. Bywa całkiem dowcipny. Do właściwie jedynych zajęć, niezwiązanych z pracą należą zwykle trzy - jedzenie po barach, samotne granie w szachy oraz chlanie bursztynówki. W ogóle niemal każdy tutaj chla i jara papieroski łamane na cygara, zachowując nienaganny pozór umiaru. Próbowałem sobie go wyobrazić jako Max Payne bez twarzy z jego głosem. W każdym odcinku musi wyrwać jakąś d⁎⁎ę i narazić się policji. Biedaczek za cztery setki dolców wpada z kłopoty, no ale przynajmniej ma ciekawe zajęcie.. chyba.
Dominującym schematem jest odkrycie sprawcy morderstwa i odnalezienie zaginionej osoby. Pan detektyw łazi po różnych miejscach, rozmawia z ludźmi, dedukuję w ukryciu i doznaję olśnienia jak Hałs M.D odkrywający niegodziwość pacjenta chorego na syfilis. Finałowo ujawnia wyjaśnienie uderzające obuchem. Tutaj tego nie było, bo już to zostaję odkryte niemal w środku opowieści. Zresztą sedno pewnego zabójstwa nie leży w interesie detektywa i sam w środku potwierdza, że może zająć się czymś zupełnie innym. Ot choćby pilnowaniem, by nie puknąć pewnej blondynki (autor uwieeelbia jasnowłose kobiety, heh) Występują tu zbyt naciągane zbiegi okoliczności i wielce wyjęte z d⁎⁎y ważne konekcję. Ewenement, jakim jest w końcu darzenie drugiej osoby osobistą więzią przez bohatera, gdyż Filipek przez większość czasu swego istnienia w powieściach to skończony samotnik skupiony na robocie, jest strasznie miałki. Mało tu dochodzenia i żartobliwych docinek. Najciekawszy moment to alkoholowe wywody pewnej postaci, które żywo pokazują, że autor może napisać coś pięknego i inaczej, a nie rozwodzić się, jak kto bywa ubrany i jak wygląda dane pomieszczenie, do którego się nie wróci nigdy. W ogóle najistotniejsze jest to, że więcej niż kryminałem trąci melodramatem.
Mimo czytania w miarę przyjemnego, do którego można obligować każdego, komu wystarczy coś łyknąć do poduszki lub w podróży, to jest to dla mnie najsłabsza z książek Chandlera i jeżeliby miał polecił lepszego, to obstawiałbym "Żegnaj laleczko" i "Siostrzyczkę".

Zaloguj się aby komentować
#ksiazki dużo tu moli książkowych na hejto. Jaka książkę zabralibyście na bezludną wyspę?
Ja poradnik 😉
Ale serio moja ulubiona

Zaloguj się aby komentować
Witam hejto!
Lubię wasz portal i zaglądam tu często. Witając się nie przychodzę z pustymi rękami, będzie #rozdajo , ale o tym za chwilę
Najpierw o sobie:
Należę do tomków po 30-ce, nawadniających się, stoików. Kojarzę Was od czasu eksodusu z vikopu i lubię tutejszy spokój, dyskusje na poziomie, fajne osoby, brak patologi.
Co mogę wnieść od siebie? Mam nadzieję że merytoryczne dyskusje i trafne argumenty. Nie oszukujmy się, nie będę pisał często, mam jednak nadzieję iż wartościowo.
Może napiszę parę recenzji książek, może polecę dobre filmy, wstawię zajawkę o lotach kosmicznych i podróżach do odległych gwiazd. Na dzisiaj nie wiem jak się będę udzielał, to również zależy od Was
Strasznie spodobała mi się akcja z #domowabiblioteczka - pomyślałem, że skoro na tym portalu panuje tak pozytywny klimat a ludzie czytają książki, ja podzielę się moją. Jestem w trakcie wydawania swojej pierwszej, debiutanckiej powieści i wasza akcja popchnęła mnie do przywitania się i niniejszej propozycji:
Mój deal:
Jestem gotowy wysłać maszynopis (ponad 300 stron, jeszcze bez korekty redakcyjnej!) mojej książki dwóm osobom, które najlepiej w komentarzu uzasadnią iż to ich powinienem wybrać. Mam jednak wymaganie: osoby które się zadeklarują i zgodzą, napiszą na hejto recenzję mojej książki i wystawią ocenę od 1 do 10, tak jak na tagu #bookmeter #ksiazki i #czytajzhejto . Proszę również o feedback czy coś zmienić, dodać, jakiś fragment jest całkowicie do zmiany etc.
Na napisanie recenzji dajmy sobie miesiąc czasu, ja w przyszłym tygodniu wydrukuję i wyślę kopie.
Książka nosi tytuł "Sięgnąć gwiazd" i będzie to klasyczne s-f, trochę thriller. Pisałem ją 3 lata i o ile sam proces pisania był strasznie przyjemny, tak teraz przyszedł czas przedstawienia jej światu, obawa co do jej oceny, sprzedanych sztuk, itp. i to już tak fajne nie jest.
Książka nie ma jeszcze okładki. wstawiam opis z tyłu książki jaki proponuję:
Ludzkość dotarła do gwiazd. Na gruzach starego świata stworzyliśmy ten najlepszy możliwy. Jest najlepszy – skoro sztuczna inteligencja pomaga nam w każdej dziedzinie życia, nie może być inaczej. Niczym dobry pasterz prowadzi nas i zapewnia dobrobyt eliminując przestępczość i pomagając potrzebującym. Dzięki niej poznaliśmy całą fizykę, wszystkie nauki ścisłe a rozwój ludzkości dotarł do swojego kresu.
Ten piękny obraz zaburza zestrzelenie kosmoplanu wraz z załogą lecącą w misji dyplomatycznej. Wydarzenie powoduje polityczny kryzys. Gra wokół katastrofy rozpoczyna się. Piotr, inżynier który podjął się pomocy przy poszukiwaniach wraku, wrzucony zostaje pomiędzy koła zamachowe historii.
Debiut autora który chciał wypełnić pustą przestrzeń rzetelnych książek s-f.
...choć chyba zmienię ten opis jeszcze. Co sądzicie? Może dać jakieś fragmenty? Coś dopowiedzieć? Pytajcie.
Lubię SF, nigdy nie zrobiłem tu recenzji, lubię astronomię i na wpisy czekam. Do tego mieszkam w Szkocji...
Ale gdybyś chciał to koszt wysyłki zagranicę pokrywam i przeczytam oraz zrobię pierwszą recenzję.
Oczywiście tu są bardziej oczytani i regularnie recenzujący, niemniej brzmi interesująco. Jak wydasz to się odezwij, a w społeczności Astronomia cię znajdę, bo obserwuję
@conradowl ciesze się iż znalazł się ktoś chętny
Daj mi trochę czasu, może dzisiaj uda mi się wydrukować i ogarnę wszystko przez weekend.
Mam jednak nadzieję iż z recenzją skończysz do końca kwietnia - dostanę wtedy korektę redakcyjną i będzie to jeszcze ostatni moment na drobne korekty
Tak więc maszynopis na teraz może mieć literówki itp.
Zaloguj się aby komentować
Ja po tym jak wygrałem pojedynek z (oczytaną) żoną na wiedzę literacko-historyczną:
https://www.youtube.com/watch?v=3zv4RYnJA00
Wyjaśnienie w komentarzu.
#ksiazki #pantadeusz #bron #bronbiala #ciekawostkihistoryczne #litwa #maczugi #lektury

Z Pana Tadeusza najbardziej zapamiętałem że kiedyś Litwini specjalnie hodowali takie maczugi, gdzie w młode dęby wtykali zaostrzone krzemienie, i pamięć o tym zachowała się do czasów współczesnych.
Maczuga litewska robi się tym sposobem: wypatruje się młody dąb, i nacina się od dołu do góry siekierą tak, ażeby korę i miaskę rozerznąwszy drzewo z lekka poranić. W te karby wtykają się ostre krzemienie, które s czasem wrastają w drzewo i tworzą guzy twarde. Maczugi stanowiły za czasów pogańskich główną broń piechoty litewskiéj; dotąd używają się niekiedy i zowią się nasiekami.
https://pl.wikisource.org/wiki/Strona:PL_Adam_Mickiewicz-Pan_Tadeusz_375.jpg
Zaloguj się aby komentować
Ostatnie uzupełnianie biblioteczki 😊 #chwalesie #pokazzakupy #ksiazki #czytajzhejto #pratchett #wehikulczasu

Zaloguj się aby komentować