Jadę niedługo na turniej squasha i znowu mi jakiegoś nastolatka wylosowało w 1 rundzie co pewnie rakietę trzymał odkąd miał 3 lata, chyba za stary się na to robię. Pamiętam rok temu jak takich dwóch łebków 13 i 15 lat pozamiatało podłogę wszystkimi "zawodowcami". Pół żartem pół serio stwierdziliśmy że kolejny turniej tylko 30+ ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Piszę tego posta pijąc kolagen, voltarenem już się smarowałem.
@Kamry Najzabawniejsze są turnieje szachowe. Przychodzi ośmiolatek, który potrzebuje poduszki pod tyłek, aby w ogóle dosięgać do stołu, a następnie zamiata wszystkich dorosłych biorących udział w turnieju.
Magnus Carlsen nawet wspominał kiedyś, że stosuje "szachy antydzieciakowe" w takich sytuacjach - nudny, pozycyjny grind, bez żadnych trików i taktyk, licząc że dzieciak się znudzi i rozproszy.
typ: Deserowy, spożywczy
Coop 42
Synonimy: Wprowadzony na rynek europejski pod nazwą „Primiera”
Opis: Owoc średniej wielkości, okrągły. Tło kolorystyczne żółte, skórka błyszcząca, o średniej grubości i średniej twardości,
Cechy charakterystyczne: Miąższ żółty, o gruboziarnistej strukturze, chrupiący. Soczysty do bardzo soczystego, słodko-kwaśny, z nutą pikantności.
Pochodzenie: Wyhodowana w 1972 r. w Gospodarstwie Badawczym Ogrodnictwa Uniwersytetu Illinois w Urbanie w stanie Illinois (USA) poprzez skrzyżowanie odmiany Golden Delicious z pyłkiem odmiany Co-op 17. Uprawiana w Gospodarstwie Badawczym Ogrodnictwa Uniwersytetu Purdue w West Lafayette w stanie Indiana (USA) pod oznaczeniem HER3T16. Wybrana w 1979 roku jako najlepsza spośród sadzonek powstałych w wyniku krzyżówki. Była to jedna z ponad 40 odmian wprowadzonych na rynek w ramach programu współpracy PRI, mającego na celu opracowanie odmian odpornych na choroby, realizowanego przez uniwersytety stanowe w Purdue, Rutgers i Illinois.
Uprawa: Drzewo o umiarkowanym wzroście, rozłożyste. Owocuje na krótkich pędach. Daje obfite plony i wymaga przerzedzania po zawiązaniu owoców w celu zachowania standardów odmiany, a także zmniejszenia skłonności do plonowania co dwa lata.
Przechowywanie w chłodni: Przechowuje się do pięciu miesięcy, ale smak stopniowo słabnie, podczas gdy konsystencja pozostaje niezmienna.
Podatność na choroby: Genetycznie odporna na parcha, odporna na rdzę cedrową jabłoni, umiarkowanie odporna na mączniaka prawdziwego i bakteryjną zarazę ogniową
Zbiór: Gotowe do zbioru od końca czwartego okresu do połowy piątego.
Ploidy: Diploidalne. Samonierodrodne.
Liczba tygodni przechowywania w chłodni: 20
Okres zbiorów: 5 https://pomiferous.com/applebyname/co-op-42-id-1501
Ej, bo ogólnie olewałem całą tę aferę, ot, ktoś powiedział, wpłacajcie mi pieniąszki to zarobicie, ludzie wpłacili, a ten ktoś się ulotnił, czyli klasyka jakich wiele.
Ale dzisiaj doczytałem że Zondacrypto się przekształciła z BitBaya, a na Bitbaya to ja kiedyś wpłaciłem ETH z 2 tygodniowego kopania na GTX 1050ti. Potem robiłem trochę niekorzystnych wymian, zawsze kupując na górce a sprzedając na dołku, nawet jak wszystko rosło to i tak traciłem, chyba nawet jakąś upadłą kryptowalutę kupiłem kiedyś ( ͡° ͜ʖ ͡°) ogólnie wartość była około 100zł na tym koncie. Potem BitBay przeniósł się z PL za granicę, chciał jakiś zdjęć dokumentów że niby weryfikacja, więc olałem i zapomniałem.
I teraz się zastanawiam - czy może być tak że też jestem poszkodowany? ( ͡° ͜ʖ ͡°) czytam że jest 2 miesiące na zgłaszanie roszczeń do sądu w Estoni, a ja mam jedynie lewy email którym się logowałem w 2017
@Poji poszukaj operacji z banku, znajdź też klucze/adresy do portfela, z którego wpłacałeś kopane eth, na łańcuchu wszystko jest zapisane, nie wiem, czy uda się znaleźć historię sprzed przeszło dekady
Usiadłem do pracy z tym Fable 5.1 - koniec AI przejumuje inicjatywę. On jest mądrzejszy ode mnie na tym etapie xD ja go głównie właczam i mówię co chcę xD
@RedCrescent Też jestem zwolennikiem teorii wklęsłej ziemi. Niepodważalnym dowodem na to jest to, że buty zawsze zużywają się na palcach i piętach! Szach i mat!
Ta strona na FB to jedno wielkie lizanie sobie jajek jaki to prezydent jest za⁎⁎⁎⁎sty. Serio każdy wpis który tam widziałem w komentarzach armia botów + ludzi z takim przekonaniem wychwalające prezydenta.
A tu ku mojemu zdziwieniu chyba zapomnieli boty uaktywnić bo wygląda to całkowicie odwrotnie xD
@Fen się pochwalił fajnym zwierzakiem to i ja też się pochwalę.
Ostatnio po ścianie coś łaziło, dzieciaki mnie zawołały że jakiś olbrzym atakuje nasz dom :D
I tak od oględzin po zapoznanie się mamy nową lokatorkę.
Przedstawiam wam Modliszkę europejską. Przylazła nie wiadomo skąd, już 2 tygodnie siedzi na naszym krzaku lawendy i wcina to co tam podleci. Specjalnie dla niej nie przyciąłem dwóch krzaczków i sobie po nich migruje.
Póki co do kredytu się nie dorzuca negocjacje trwają.
W świecie, gdzie ludzie wyrzekli się śnienia w zamian za śmiertelność, wciąż istnieją jednostki - zwane Deliriatami - które wolą "śnić". Wśród nieśmiertelnych są tacy, którzy to widzą i łowią takie jednostki i tak właśnie oglądamy na początku łowy takiej kobiety, która łapie delirianta, już kompletnie odurzonego światem snów, którego fizyczność została wypaczona do cna i bardziej przypomina potwora niż człowieka, Quasimodo niż zwykłego ćpuna.
Jednak kobieta lituje się nad nim, bo facet ewidentnie nie chce zrezygnować ze śnienia i daruje mu sto lat życia śnienia, dla nie mija zaledwie parę godzin.
I tak obserwujemy kilka epok, właściwie też epok kina, przez różne sny bohatera. Sam prolog to kino nieme z mocnym akcentem na filmik "Polewacz" braci Lumiere z 1895 roku - to zmysł wzroku. Potem mamy już konkretną nowelkę w świece noir, gangsterzy, walizka typu MacGuffin, i motyw z przekłuwaniem uszu - tu mamy zmysł słuchu.
I tak dalej, mamy jeszcze kolejne odniesienia do zmysłów i epok kina, ale tu już bardziej wchodzimy na tereny lokalne, czyli historie kina chińskiego. Ukoronowaniem jest ostatnia nowelka, która jest zrealizowana w prawie 40-minutowym mastershocie, i chyba jest najbardziej zdumiewająca i wprowadzająca w trans, nawet zwykłego widza.
Co się stanie więc z kinem, gdy ludzie przestaną czuć potrzebę snu?
Film oglądało mi się różnie, początek mnie zaintrygował, bo to kino nieme nie w dosłownym wydaniu, tylko na potrzeby filmu, ciekawiło mi rozszyfrowanie kodów. Trochę padłam przy noirowej nowelce, ale kolejne wniosły mnie na coraz wyższe rodzaje skupienia i zainteresowania.
Oczywiście to slow cinema, więc nie dla każdego, ale jeśli ktoś się nie boi - polecam gorąco, bo realizacyjnie to sztosiwo totalne. Proszę tylko byście nie przywiązywali się do opisu świata zastanego w filmie - to nie jest żadne SF czy jakaś dystopia, to zaledwie punkt wyjścia do opowieści o potrzebie "śnienia", o potrzebie "śnienia" w kinie, o potrzebie bycia człowiekiem w tym "śnieniu".
Wielka laurka dla tego niedocenianego aspektu ludzi - dla mnie ten film jednoznacznie pokazuje gdzie twórca Gan Bi upatruje mocy kina.
A w Wielkiej Brytfannie ciag dalszy karuzeli w ruskiej Reformie Nigela Faraga.
Farage, ktory zrezygnowal z mandatu poselskiego zeby “lud ocenil” jego £5milionow donacji od barona kryptowalutowego zaraz przed poprzednimi wyborami, bral udzial w spotkaniu na ktorym jasno slychac jak otrzymuja propozycje nielegalnej dotacji do partii.
@Greenzoll im Faraż jakieś 10 lat temu rozjebał państwo Brexitem, z którego nie wykopali się do teraz. w ciągu dekady o wszystkim zapomnieli. powiedzmy, że Polacy mieli więcej czasu na to, aby się nażreć rosyjskiej propagandy.