Składania #booknook'a ciąg dalszy oraz pierwsze wrażenia.

Pan Chińczyk się postarał - do tej pory elementy są bardzo ładnie spasowane, wszystko wchodzi na wcisk i się nie rozpada.

Instrukcja jest bardzo dobrze zrobiona, choć tłumaczenia na angielski są robione przez AI

Pierwszym krokiem było: "złóż 60 książek" - widać je na zdjęciu. A na zdjęciu już złożonego kawałka widać jak "wielkie" są (leżą na szafkach).

Powolutku robię sobie ten pokoik, tutaj zdecydowanie pójdzie szybciej niż poprzednio.

#modelarstwo #ksiazki #hobby

5f22be81-366d-4267-b6b5-3b98b662c961
a2d8d1ff-1ea9-42a0-b911-d107574e731d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Obecna edycja #narysunki obfituje nie tylko w krajobrazy, ale także w portrety użytkowników hejto!

Tak samo będzie i tym razem!


Przed państwem dzieło po tytułem:


@Seele zgubił się w lesie w pobliżu grodu Mirmiła i obawia się, że jak spotka Łamignata to on wcale nie będzie fren.


Technika:

Na początku kawa (więcej w komentarzu).

Potem czarny pisak.

Potem kredki ołówkowe.

I na koniec znowu trochę pisak.


Wyjście ze strefy komfortu:

Po pierwsze chciałem zmierzyć się z krajobrazem w stylu Christy. Cholercia, on to jest po prostu mistrzem! Rośliny i pejzaże w Kajko i Kokosz lub Kajtek i Koko mają obłędny styl. Taki bajkowy błogostan. No więc do ręki mistrza mi bardzo daleko, ale miało być poza komfortem, więc oto i jest. Do tego, aby utrudnić zadanie, zacząłem od rozlania kawy na kartkę, co by mi los wyznaczył to, gdzie będą na tym dziele drzewa. (a tak po prawdzie, to wylewając kawę, nie miałem jeszcze planu, że będzie to las mirmiłowy, ani że @Seele tam będzie się panoszył).


Ach no i jest jedna wtopa - drzewo z pierwszego planu wchodzi dziwnie za drzewo z drugiego planu, ale jak to zauważyłem, to już było za późno

eb185686-77a2-4a7e-9435-d545fc7f1f04

@Spleen o kurde. Fajny efekt. Na takie użycie kawy to bym nie wpadł.

Chyba też sobie muszę wreszcie sprawić jakaś fizyczną książkę z inspiracjami. Lub jak w twoim przypadku komiks.


A z tym drzewem, to wiesz. Człowiek się zamyśli, poleci za daleko i w przypadku pisaka nie ma już za bardzo odwrotu. Sam często daję sobie spokój z poprawianiem przy takich akcjach, mimo że cyfrowo mogę to dużo łatwiej zmienić.

Zaloguj się aby komentować

#sztuka #art #malarstwo #obrazy autor: Virginie Demont-Breton (1859–1935) | Fillette à la guirlande de fleurs des champs | huile sur toile | 50,8 x 39,4 cm

de294489-bea4-4862-a70b-c4afbf6c7bab

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Odpalamy kolejny model #booknook

Tym razem jest to model zupełnie innego typu, jeśli chodzi o montaż.

Poprzedni był modelem do samodzielnego wycięcia, sklejenia, łączenia papieru, kartonu i różnych duperelków z kawałkami drewna.

Ten będzie na pewno łatwiejszy i szybszy w montażu.

W komplecie mamy bowiem arkusze z kartonu(?) z odpowiednimi nacięciami i wytłoczeniami, pomalowane w odpowiedni sposób. Niczego nie trzeba ręcznie wycinać i kleić - wystarczy wypchnąć z formy i gotowe.

Do tego jest jeden arkusz naklejek (też wstępnie naciętych) do oklejenia książek na półkach.

Mam nawet pęsetę w zestawie.

Zobaczymy jak mi pójdzie, ale mam wrażenie, że będzie za łatwo i za mało satysfakcjonująco. Po prostu takie puzzle 3D, ale może się zdziwię

#ksiazki #hobby #modelarstwo

e9a4eb01-aa65-4290-ac26-48234427b7b4
e750410d-956a-474e-8a74-72aad486151b

@LovelyPL 

mam wrażenie, że będzie za łatwo i za mało satysfakcjonująco

Miałem podobnie. Mój pierwszy to była taka dłubanina, drugi podobny do tego Twojego ze zdjęcia, tylko większy. Ale też dobrze się bawiłem. Pomyśl o tym jak o takim "innym lego"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przypominam temat obecnej edycji #narysunki

Wychodzimy ze strefy komfortu. Waszym celem jest narysowanie czegoś w stylu, którego wcześniej nie próbowaliście. Może chodzić o styl linii, technikę, medium, cokolwiek.


A moja praca to: Dziwen narysowany touchpadem (lub łechtaczką jak kto woli)

14cb4d78-bf87-4f37-b7b2-2b4d71bc14b9
7bf4a74b-c665-47ee-a14f-847b15860695
entropy_ userbar

Zaloguj się aby komentować

Letnie trawy

Tyle zostało

Z marzeń wojownika


Basho


Wyobraźnię ogółu i miejsce w popkulturze, jeśli mowa o wojskowości feudalnej Japonii zajmuje bez wątpienia sylwetka samuraja. Zromantyzowany obraz, przetworzony na milion sposobów przez książki, film czy gry, wykorzystywany w propagandzie, kreskówkach i bogowie Shinto wiedzą gdzie jeszcze. Zostanie już tak i nie mi z tym walczyć- zresztą sam łapię się na powab tego mitu. Jednak ciężar wojen okresu Sengoku, pomimo tego, że samurajowie też brali w nich udział, opierał się na masach chłopskiej piechoty z poboru- ashigaru czyli ‘lekkostopych”

Po raz pierwszy ashigaru pojawiają się w czasie mongolskich najazdów w latach 1274 i 1281. Początkowa nazwa formacji brała się być może z faktu, że żołnierze walczyli boso, bądź bez broni czy pancerza- a może z połączenia tych wszystkich rzeczy. Jednakże wraz z upływem lat, kolejnymi wojnami i rośnięciem w siłę poszczególnych feudalnych władców, a słabnięciem władzy centralnej wykształcił się typ wojownika stanowiący trzon armii Sengoku. W 1575 roku, pod Nagashino, ashigaru Ody Nobunagi, skryci za palisadą i oddający zdyscyplinowane salwy  rozstrzeliwują samurajską konnicę klanu Takeda. Trudno o lepszą ilustrację zmiany punktu ciężkości.


Oddziały ashigaru dowodzone były przez samuraja nazywanego ashigaru taisho. Funkcja ta bynajmniej nie była hańbiącą czy w jakiś sposób umniejszającą i częstokroć pełnili ją ludzie zaufani. Mniejszymi pododdziałami dowodzili już podoficerowie rekrutowani z szeregów; ashigaru kashira dowodzący 150 ludźmi, mający pod komendą 5 ashigaru ko gashira, czyli jak łatwo policzyć dowodzącymi 30 żołnierzami.

Początkowo wydzielano oddziały łuczników i włóczników, broń palna była Japończyka znana via Chiny, lecz nie przywiązywano do niej większej wagi. Dopiero pojawienie się w Japonii w 1543 roku nowoczesnych, jak na tamte czasy, arkebuzów portugalskich zmieniło postać rzeczy. Należy odrzucić wszelkie mity o uznawaniu broni palnej za diabelską czy niehonorową. Nową broń momentalnie skopiowano i już kilkanaście lat później masowo używano na polach japońskich bitew. Łucznicy pełnili od tej pory rolę głownie osłonową, strzelając w momentach gdy arkebuzerzy przeładowywali swoją broń.

Kolejnym kontyngentem byli włócznicy, używający początkowo ok. 3 metrowych włóczni, właściwie nie różniących się od tych używanych przez samurajów. Z czasem ich długość rosła i możemy mówić już nie o włócznikach a raczej pikinierach (nawet do 5,6 metra). Japończycy nigdy jednak nie wykształcili formacji pikinierskich w podobie tych znanych z europejskiej starożytności czy czasów nowożytnych.

Ashigaru chronieni byli prostymi pancerzami, osłaniającymi korpus i uda oraz czasem zbrojnikowymi lub kolczymi osłonami rąk i nóg. Głowę chronił hełm w kształcie kapelusza zwany jingasa.


Tyle historii. Miniaturki Warlorda przedstawiają ashigaru z okresu gdzie byli w pełni rozwinięci jako formacja, zarówno liczebnie jak i taktycznie. Mamy więc włóczników, strzelców, amunicyjnego oraz dowodzącego całą zgrają samuraja (a może to ashigaru który obdarł jakiegoś niefartownego wojownika).

Posiłkowałem się przy malowaniu ilustracjami z Zohyo Monogatari czyli Opowieści Żołnierza, XVII wiecznego podręcznika ashigaru.

Z rzeczy malarskich to użyłem po raz pierwszy mokrej palety, na pewno pomaga oszczędzić czas i farbę. Pancerze, hełmy, pochwy mieczy oraz drzewca włóczni oddałem w kolorach czerni i brązu, czyli kolorach laki która pokrywała te przedmioty. Wyjątkiem jest dowódca w czerwonym pancerzu. Kolory ubiorów przekopiowałem z Zohyo Monogatari. Popełniłem też kilka błędów malarskich. Z pewnością nie satysfakcjonują mnie twarze, wyszły blade i nieciekawe. Czarna farba którą mam to mat, a laka jednak powinna świecić. Washowanie ewidentnie mi nie idzie, będę pracował dalej nad tym elementem. Mam też problem z rozszczepiającym się pędzlem, ale nie wiem od czego to zależy.


Wszystkie ilustracje w wpisie z Zohyo Monogatari:

Fot. Ashigaru ko gashira, dowódca najmniejszej jednostki strzelców. W dłoni trzyma kij w którym trzymano zapasowe wyciory. Wyciory japońskie wykonywano z drewna stąd potrzeba ich wymiany w razie złamania. Kij ten czasem pokrywano czerwoną laką i był niejako symbolem rangi.

Fot. Strzelec.

Fot. Amunicyjni, po lewej pudło z kulami, po prawej kołczan. W kołczanie mieściło się ok 100 strzał.


#malowaniefigurek #bitewniaki #wargaming

#grybitewne #japonia #historia

40812d2d-181d-48c5-9dee-1b3485a0d735
9ed7e23f-c0dc-4d16-9bb8-cefe7c5f88ef
dcad0422-817d-4aaa-ad32-6e61a8bb7b64

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Porządkuję sobie zdjęcia projektów i przypomniała mi się ta skrzyneczka z motywem Drzwi Durina. Jeśli ktoś chciałby zamówić coś w podobnych klimatach, zapraszam - ostatnio brakuje mi trochę na warsztacie motywów okołotolkienowskich


Jutro ostatni dzień promocji na moje gotowe i dostępne od ręki skrzyneczki, które można nabyć tutaj , w tym na takie, które świetnie nadadzą się do przechowywania drobiazgów do #rpg. Jeśli ktoś chciałby zamówić projekt personalizowany, zapraszam do kontaktu, a więcej moich szpargałów twórczych do obejrzenia jak zawsze na #apaturiart


#rekodzielo #handmade #diy #tworczoscwlasna #lotr #wladcapierscieni #tolkien #fantastyka #fantasy

4c73b928-8d8b-452f-a998-5ff6bd3b66b6

Zaloguj się aby komentować