Obecna edycja #narysunki obfituje nie tylko w krajobrazy, ale także w portrety użytkowników hejto!
Tak samo będzie i tym razem!
Przed państwem dzieło po tytułem:
@Seele zgubił się w lesie w pobliżu grodu Mirmiła i obawia się, że jak spotka Łamignata to on wcale nie będzie fren.
Technika:
Na początku kawa (więcej w komentarzu).
Potem czarny pisak.
Potem kredki ołówkowe.
I na koniec znowu trochę pisak.
Wyjście ze strefy komfortu:
Po pierwsze chciałem zmierzyć się z krajobrazem w stylu Christy. Cholercia, on to jest po prostu mistrzem! Rośliny i pejzaże w Kajko i Kokosz lub Kajtek i Koko mają obłędny styl. Taki bajkowy błogostan. No więc do ręki mistrza mi bardzo daleko, ale miało być poza komfortem, więc oto i jest. Do tego, aby utrudnić zadanie, zacząłem od rozlania kawy na kartkę, co by mi los wyznaczył to, gdzie będą na tym dziele drzewa. (a tak po prawdzie, to wylewając kawę, nie miałem jeszcze planu, że będzie to las mirmiłowy, ani że @Seele tam będzie się panoszył).
Ach no i jest jedna wtopa - drzewo z pierwszego planu wchodzi dziwnie za drzewo z drugiego planu, ale jak to zauważyłem, to już było za późno




