Będę robił zimowy eksperyment. Wiem że dla większości sezon grzewczy się zaczął, ceny gazu są jakie są i taniej nie bedzie - ja na ten moment pieca nie włączyłem.
Mam w domu kocioł gazowy kondensacyjny (grzejniki + podlogowka), mam kominek ale mam też dwie klimatyzacje z funkcją grzania (5.3kW i 2.6kW).
Chce sprawdzić ile będzie mnie kosztowało grzanie klimatyzacją (i CWU termą) zamiast kotła gazowego, przynajmniej tyle ile będę mógł i nie będzie ekstrelanie zimno.
Piorunujących mogę zawołać na wynik tego eksperymentu.
Oczywiście pod moim tagiem będę na bieżąco informował o wynikach #dildomajsterkuje
Dodam że mam Home Assistant i inteligentne gniazdka z pomiarem zużycia prądu więc będę precyzyjnie wiedział. Zamontuję też na zewnątrz termometr żeby moc porównać zależność zużycia do temperatury zewnętrznej.
@dildo-vaggins
Od kilku lat sukcesywnie montuję kolejne klimatyzatory i stopniowo rozbudowuję instalację PV.
Obecnie mam w sumie 5 klimatyzatorów split, i prawie 10kW paneli ongrid, rozliczanych na "starych" zasadach (net metering).
Wnioski:
- graniczna temperatura zewnętrzna, przy której klimatyzatory nie nadążają jest gdzieś pomiędzy 0 - +3 stopnie (ale ja mam stosunkowo słabo ocieplony dom). Zakładam, że granica komfortu to okolice 20 stopni wewnątrz.
- niezależnie od tego, jak mocną damy klimatyzację - ciepło (i zimno też) z klimatyzatora bardzo słabo się rozchodzi pomiędzy pomieszczeniami. Żeby to miało ręce i nogi, musi być jednostka w każdym pokoju, w przeciwnym razie będziesz miał w domu strefy ciepłe i zimne, to jest strasznie niekomfortowe. Zanim dołożyłem klimatyzatorów, miałem "dyżurną" bluzę polarową w jednym pokoju, którą zakładałem jak tam siedziałem, pomimo, że reszta domu była nagrzana.
- przy obecnej instalacji, pomimo używania klimy przez większość sezonu grzewczego i tak mam nadprodukcję prądu
- tanie klimatyzatory grzeją równie dobrze jak te drogie i markowe, ALE niektóre są głośne. W pokoju syna jest jakiś TCL, o ile jednostka wewnętrzna po prostu szumi (co jest do zniesienia), to jednostka zewnętrzna czasami wpada w jakieś dziwne wibracje, które przenoszą się na konstrukcję ściany, i powoduje słyszalne buczenie w całym domu. Z kolei Mitsubishi w salonie od 4 lat działa zupełnie niesłyszalnie.
dwie klimatyzacje z funkcją grzania (5.3kW i 2.6kW).
/.../
Klima jest w salonie, ale ciepło dochodzi nawet do kuchni i pokoju gościnnego na dole i kuchni. Druga w sypialni, też ustawiona tak że mój gabinet i sypialna syna ma całkiem stabilną temperaturę.
Przerabiałem to :).
To za mało. W sensie - nie mało mocy, ale za mało jednostek. Ciepło stosunkowo słabo rozchodzi się po domu. W praktyce w zimie wyjdzie na to, że w sypialni będziesz miał +23 stopnie, i się będziesz męczył w nocy, a w gabinecie będziesz siedział w bluzie polarowej, bo jest tylko +18.
! A na koniec i tak odpalisz kocioł gazowy, bo u syna będzie zimno :)
Oczywiście, zawsze coś tam podgrzejesz, w okresie październik-listopad, albo na wiosnę zawsze to jakaś oszczędność na gazie. Ale żeby to miało sens, klima musi być w każdym pomieszczeniu.
Warto tutaj odnotować, że kolejne klimatyzatory NIE zwiększają istotnie zużycia prądu (bo tak z fizycznego punktu widzenia przecież nie będziesz potrzebował więcej ciepła), a znacznie zwiększają komfort.
@dildo-vaggins Miałem PV na zasadach prosumenckich i ciagle nadwyżkę prądu więc zimą grzałem tylko klimą + gaz na CWU.
Rachunki to było stałe 35zł/mc.
Klimą ogrzewałem salon z kuchnią, trochę ciepła uciekało do góry do pomieszczeń sypialnych ale tam z reguły mialo być chłodniej więc wszystko się spinało.
PS. Polecam dłużej a niższą temperaturą niż odpalać na godzinkę i z dużą deltą.
To skomplikowany temat ale głównie chodzi o to że Google i Apple mają monopol więc zamiast rozwijać rynek to doją go ile wlezie.
@Open_or_die Zaczekaj aż odkryjesz emulatory, obecnie da się odpalić na telefonie emulator windowsa są nawet apki przez które można zainstalować Steam i odpalić dowolną kupioną gierkę (Tak, Cyberpunk i GTA V już prawie są grywalne na topowych telefonach) https://www.reddit.com/r/EmulationOnAndroid/ . Żyjemy w dobrych czasach
@Open_or_die androidowego pesa 12 katowałem do samego końca. Miał skopaną ekonomię, ale w ogóle mi to nie przeszkadzało. Niestety na nowszych androidach przestał się uruchamiać. Płakał o niezgodności architektury, czy coś takiego
@Open_or_die FIFA Street?? Pamiętam jak próbowałem kiedyś którąś część na PS3 jeszcze ją platynować. Jak po długim grindowaniu udało mi się w końcu zrobić wszystkie trofea na singlu to wziąłem się za multi. I okazało się, że serwery już dawno wyłączone xD
Jeszcze zaległa dokumentacja minionego piątku na meczu Polonii z Miedzią. A w czwartek Puchar Polski z Koroną Kielce. Niestety na tym meczu raczej się nie pojawię, bo nie zgram kalendarza obowiązków domowych z piłką nożną.
W weekend Różowa oznajmiła, że idzie do kina i jak ja nie chcę to nie muszę. A że spadło ze mnie wreszcie ograniczenie w postaci L4, a w domu dostawałem pierdolca, to stwierdziłem, że idę.
I na wstępie zaznaczę - wiem, kim jest Jane Austen, ale nie miałem z nią styczności (no dobra, miałem - wyjmowałem książki z paczkomatu i pakowałem je na prezenty dla mamy, ale to wszystko), także nie odniosę się do tego czy to jest dobra adaptacja, czy wiernie przeniesiono historię, itp. Będę pisał o swoich odczuciach odnośnie filmu. A zaznaczmy też - mężczyźni nie są targetem. Najlepiej o tym świadczy fakt, że sala kinowana była zapełniona w 3/4, a w szczytowym momencie było na niej tylko 5 facetów licząc ze mną. Ostatecznie została nas 4, bo Pan z obsługi tylko był zobaczyć czy wszystko działa i wyszedł.
Film opowiada historię kobiet z domu Dashwood, matki oraz 3 córek, które na skutek śmierci Pana Dashwood muszą zmienić swój styl życia. Ich dotychczasowe domostwo przejmuje syn z poprzedniego małżeństwa, który jest pod pantoflem swojej żony (świetnie zagrana postać, już po dwóch minutach stwierdziłem, że bym jej coś zrobił za te teksty, które gada, bardzo wkurwiająca postać). Nim wyjadą do nowego domostwa poznają jeszcze Edwarda, brata nowej pani domu, który przyjechał w odwiedziny. Tutaj pojawia się pierwsza niespodzianka (raczej tylko dla mnie, no ale może ktoś jeszcze będzie zaskoczony) - otóż zawsze myślałem Rozważna i Romantyczna, że tytuł ten nawiązuje do tylko jednej bohaterki. A tutaj okazuje się, że z 3 sióstr jedna jest rozważna, a jedna romantyczna. I to właśnie ta rozważna zakochuje się z wzajemnością w Edwardzie, ale nie wie jeszcze, że nie wszystko pójdzie zgodnie z jej planami, gdyż Edward jest związany obietnicą z pewną damą. Po przenosinach na wieś Romantyczna przedstawiana jest milczącemu pułkownikowi, który ewidentnie się zakochał, ale bez wzajemności, gdyż jej serce skradł lokalny szlachcic-lekkoduch. Mamy więc 2 trójkąty miłosne, które są główną osią fabuły, ta zaskakująca nie jest i jak dostałem wszystkie puzzle to je sam połączyłem i nci mnie nie zaskoczyło. Ale nadal bawiłem się dobrze. Ładne zdjęcia, ładne kostiumy, dobrze oświetlony, muzyka ciekawa z jednym zastrzeżeniem (jedna nuta baaaaardzo mi nie pasowała). Ogólnie ja wyszedłem z kina zadowolony, może nawet przeczytam kiedyś, mam od kogo pożyczyć Polecam na poprawę nastroju albo jesienny wieczór!
@Loginus07 Fajnie. Pamiętam, że przy jakimś wcześniejszym przeniesieniu tej powieści na ekran poległem, ale może tę obejrzę. Lubię takie historie gdzie jest miłość, zazdrość, jakieś plany, które się plączą. No i fajnie jak się nie ru⁎⁎⁎ją, bo już rzygam seksem wciskanym niemal na siłę do współczesnych filmów i seriali.
@Legendary_Weaponsmith Tak, zgadzam się całkowicie. Ciężko jednak odpuścić, ale faktycznie rachunek zysków i strat może być jeszcze gorszy. Tak jak wspomniałeś, dochodzą emocje, dodatkowe nerwy, koszty sądowe, a na końcu może się okazać, że i tak niczego nie odzyskam.
Może faktycznie trzeba ciąć straty i iść dalej. Ale ciężko odpuścić, wiedząc, że koleś dalej sobie chodzi, żeruje na innych i może oszukiwać kolejne osoby.
Hej, tak na przyszłość, jak wrzucacie coś przez #hejtoanonim to Hejto wyszukuje w treści tylko po pierwszych 10 tagach. Dlatego też nie da się w Twoich postach dotyczących budowy odpowiadać przez funkcję "odpowiedz anonimowo", bo na początku wpisu dałeś długą listę tagów i API nie znajduje wpisu po ID.
Na drodze do szkoły zatrąbiłem na rowerzystę który okazuje się jechał poprawnie (myślałem że obok jest ścieżka okazuje się że nie). Koleś gonił mnie do szkoły (zjechał specjalnie ze swojej trasy by nas dogonić pod szkołą) i zacząłem się z nim kłócić jak wysiadłem z auta - podjechał pod drzwi (chodnikiem )(kompletnie bez sensu) pod szkołą. Potem jeszcze się chwilę pokręcił i pozaczepial dzieci pod szkołą „patrzcie na tego pana, on trąbi na rowerzystów, patrzcie dzieci!!!” Moje dziecko wystraszone, ja wyszedłem na idiote, nerwy potargane. Potem okazało się że zapomnieliśmy wyjąć rzeczy z bagaznika, jechałem 2x do szkoły, szkoła zamknięta po dzwonku bo ataki i w ogole. Cały ranek skopany, serce mi kołacze, paliwo spalone niepotrzebnie x2.
halo Kraków,
25 i 29 października podczas festiwalu Etiuda&Anima będzie okazja zobaczyć mój film
(o którym pisałem więcej na swoim tagu: #w8jek )
po filmie będzie Q&A więc będzie okazja pośmieszkować i zadać niewygodne pytania!
niestety impreza płatna, link do szczegółów i biletów wrzucę w komentarzu
@w8jek Ha! A ja w zeszłym tygodniu w Warszawie widziałem zarówno film jak i kolegę! Do teraz jestem pod wrażeniem. Filmu, bo koledze nie chciałem się narzucać
hej, dzięki za miłe słowo o filmie, a co do narzucania to śmiało można się narzucać xD
w sumie po to jeżdżę z filmem, żeby trochę wyjść ze strefy komfortu i podyskutować ;)
a jeśli chodzi o Warszawę, to 29 października można będzie jeszcze na Splat! FilmFest zobaczyć
@cyber_biker Kiedyś miałem taką pracę, że praktycznie codziennie ustawiałem się w kolejce przed Żabką na kilka minut przed otwarciem. Byłem chyba jedynym kupującym kanapkę. 99% ludzi brało małpki i browary. I to nie jacyś menele czy budowlańcy. Eleganckie panie w drogich płaszczach, panowie wysiadający ze służbowych samochodów itp. Masakra jaki to jest poważny problem.
@cyber_biker zdecydowanie. cholry nie są w stanie zaplanować kupna alko na kolejny dzień, więc po prostu kupią dzień wcześniej i wypiją wtedy. ale przynajmniej nie przed robotą.
Teraz wszyscy będą świetszymi od papieża i licytować się kto ostrzejsze prawo wprowadzi,? Dzisiaj idą po alkoholików to temu przyklaskujecie ale jutro przyjdą po coś co wy lubicie to reszta też będzie klaskać w imię zaostrzania prawa
Mój ojciec jeździ z prędkością 90-100km/h, ja po drogach szybkiego ruchu osiągam 120-125km/h. Nad nasze morze mamy około 450 kilometrów. Oblicz czy zdążę zjeść smażonego dorsza za 99 złotych zanim mój ojciec dotrze do tej samej miejscowości?