Picrel: moja mina, kiedy przeczytałem, że muchomory były kiedyś używane do zabijania (trucia) much w domach i dopiero wtedy skojarzyłem, że stąd wzięła się nazwa mucho-mor.
#ciekawostki #grzyby #niewiemjaktootagowac

Picrel: moja mina, kiedy przeczytałem, że muchomory były kiedyś używane do zabijania (trucia) much w domach i dopiero wtedy skojarzyłem, że stąd wzięła się nazwa mucho-mor.
#ciekawostki #grzyby #niewiemjaktootagowac

Zaloguj się aby komentować
Przeszedlem sie wczoraj do sklepu, kupilem jakies chipsy i wracajac podchodzilem do pasow na skrzyzowaniu, a tu patrze, ze po drugiej stronie idzie dwoch typow - mikrus 160cm, a z nim jakis goliat ewidentnie co najmniej pijany, prawdopodobnie tez nacpany. Widze to po tym, ze idzie bez koszulki, jest tak czerwony na ryju, ze widac z kilku metrow, doslownie nim rzuca, wymachuje rekami, lata na boki i uzywa swojego mikrusa do podparcia. Nie mam prawie zadnej zdolnosci bojowej i jestem chudy, ale niewazne. Na pewno widzieli, ze ide w strone pasow, wiec uznalem, ze nie mam wyboru. Moglem zawrocic i pojsc nieco inna droga, ale tego nie zrobilem.
Czekamy na swiatlach, goliat probuje wymusic pierwszenstwo na czerwonym, mimo ze samochody zapierdalaja. Po chwili i tak wlacza sie zielone, przechodzimy, goliat wystrzelil i w 2 sekundy byl juz na drugiej stronie, a mikrus szedl normalnym krokiem, wyjatkowo podnosze wzrok i udaje, ze nie widze tych typow. Maluch zaczyna skrecac w moja strone i zbliza sie na tyle, ze nie moge dluzej udawac, ze nic sie nie dzieje. Patrze na niego - ten wystawia reke w moja strone, a przez sluchawki przebija mi sie "daj chrupka". Na srodku pasow. xD Juz mi reke mial wlozyc do paczki, a ja zabralem reke i powiedzialem "nie". Koles zareagowal oburzeniem mowiac "ja pi⁎⁎⁎⁎le to sie udlaw".
Najgorzej, ze mialem te sluchawki w uszach, typow juz minalem, a przeciez bym sie nie odwrocil, wiec nie mialem jak ocenic, czy zawrocili, zeby sie do mnie przysapac. Normalnie jak jest ciemno i jestem podejrzliwy, to patrze na cienie na ziemi, zeby wybadac, czy ktos za mna idzie. Teraz przechodzilem miasto na wersji hard. Trzymalo mnie to w napieciu przez jakas minute po zdarzeniu. xD
Jak o tym mysle to troche kisne, bo idzie jakis chlop, widzi nieznajomego goscia z chipsami i podchodzi do niego z tekstem "daj chrupka". Na srodku przejscia. XD
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak tam radzi sobie ten portal?
Zaloguj się aby komentować
Koso ile cie trzeba cenić ten tylko się dowie gdy spalinowa sie zepsuje. No ale plecki się same nie zrobią
#gownowpis #ogrodnictwo #ogrod #silownia #kalistenika

@starebabyjebacpradem Ja widziałem kosę tylko w gratach u ojca. Jak miałem kilka lat to miał operację na kręgosłup. Od tego czasu tej kosy nikt nie dotykał z kilometra. Nigdy nie pytałem ale poza wspomnieniami użytkowania raczej za nią nie tęsknił. Szczególnie, że obecnie to woli kosiarkę z napędem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś na studiach mieliśmy projekt z wymiennika ciepła, głównym zadaniem było oczywiście zaprojektowanie wymiennika dla zadanych parametrów. Sporo liczenia, sporo dobierania z norm, sporo kombinowania z materiałami i przepływami. Zaprojektowałem wymiennik, wszystko się zgadza, osiągamy wymagania. Przechodzę do obliczeń wytrzymałościowych i smukłości aparatury.
No i tu się pojawia zonk, stosunek średnicy do wysokości powinien być mniejszy niż X (tu chyba było =7), a mi z obliczeń wychodzi 20/2. Klops, muszę zmienić typ wymiennika z jednoprzepływowego na dwuprzeplywowy. Wszystkie obliczenia techniczne właśnie c⁎⁎j trafił. Zostały 2 godziny na wysłanie projektu. No i sam czas nie był problemem, przygotowałem wszystko w excelu i to była kwestia zmiany kilku wartości, jakieś 40 minut klikania, ale chyba nie sądzicie, że chciałoby mi się robić coś takiego. No i musiałbym trochę bardziej namęczyć się z rysunkiem technicznym. Mówię c⁎⁎j, wyjebane, napisałem równanie "20/2<7 warunek smukłości został spełniony" - może nie zauważy, w jak zauważy to co najwyżej zwrot będzie i sobie na spokojnie policzę od nowa.
Obrona, piątek, godzina 7.50, wchodzimy o 8.15, kumpla co był ze mną w parze nie ma. Dzwonię do niego, odbiera jeszcze na⁎⁎⁎⁎ny. Long story short - w czwartek była oficjalna impreza wydziałowa, byli studenci i nauczyciele itp. Kumpel mówi, że zaraz będzie (mieszkaliśmy w akademiku) i opowiada, że balowali do 5 rano, a na końcu jeszcze zajebali szampana ze stołu i wypili w pokoju XD no i git, ale jebalo od niego alkoholem jeszcze. Ale co z tego, usiadł zaraz obok prowadzącej XD no wy⁎⁎⁎ie nas z sali jak nic, ale nie, kumpel ma gadanie i przepraszał bo był na balu chemika i zmęczony jest. Prowadząca na to mega się ucieszyła, powspominala czasy jak sama na ten bal chodziła i sprawdza projekt. Dochodzi do 20/7<2 i... nie zauważyła
Ech tęsknię za studiami XD
EDIT: obliczenia były inne! Nieznacznie xD Dodaję screena xd
#studbaza #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Męska pigułka antykoncepcyjna w sumie spoko koncept, ale ciekawe jak wyglądają badania skuteczności. Ktoś ją bierze i sprawdzają czy spłodzi potomka, robią grupę kontrolną z placebo?
#heheszkinauka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wizyta w WORD odbyta, teoria zdana i humor gitówa.
#motocykle
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Microsoft śledzi użytkowników używając Windows Device ID
https://www.pcmag.com/news/a-hackers-arrest-reveals-microsoft-can-track-users-via-a-windows-device
#informatyka #komputery #orwell
Zaloguj się aby komentować
@Ragnarokk Fajne, aż musiałem zapytać gemini.
To świetne pytanie, bo na pierwszy rzut oka może się wydawać, że „większy to po prostu większy” i nic nowego tu nie wymyślimy. Skoro oba zderzacze rozpędzają cząstki do prędkości bliskich prędkości światła ($c$), po co budować giganta o obwodzie 90–100 km (Future Circular Collider – FCC), skoro mamy już 27-kilometrowy LHC?
Klucz tkwi w fizyce relatywistycznej oraz w ograniczeniach technicznych, na które napotykamy na poziomie kwantowym. Zwiększenie tunelu drastycznie zmienia możliwości badawcze z kilku kluczowych powodów:
1. Wyższa energia zderzeń (Przełamywanie bariery $E=mc^2$)
Choć prędkość w obu przypadkach jest niesamowicie bliska $c$ (w LHC to ponad 99,999999% prędkości światła), to w fizyce cząstek nie prędkość ma ostateczne znaczenie, a energia kinetyczna, jaką niosą ze sobą cząstki.
LHC osiąga maksymalną energię zderzeń na poziomie 13,6 TeV (teraelektronowoltów).
FCC ma na celu osiągnięcie energii rzędu 100 TeV – czyli ponad 7-krotnie więcej.
Zgodnie ze słynnym wzorem Einsteina $E=mc^2$, energia może zamienić się w masę. Im większą energią dysponujemy w momencie zderzenia, tym cięższe (bardziej masywne) cząstki jesteśmy w stanie powołać do życia. LHC po prostu nie ma wystarczająco „paliwa” energetycznego, aby stworzyć hipotetyczne cząstki, które mogą być kluczem do zrozumienia Ciemnej Materii czy asymetrii między materią a antymaterią.
2. Problem zakrętów i promieniowania synchrotronowego
Dlaczego nie możemy po prostu „podkręcić” prądu w LHC, żeby uzyskać 100 TeV? Na przeszkodzie stoi fizyka, a dokładniej promieniowanie synchrotronowe.
Kiedy naładowana cząstka (jak proton czy elektron) porusza się po łuku, traci energię, emitując promieniowanie. Im mocniej musimy ją „skręcić” (czyli im ciaśniejszy jest zakręt), tym więcej energii ucieka w kosmos w postaci tego promieniowania.
W ciasnym (relatywnie) tunelu LHC o długości 27 km, straty energii przy próbie mocniejszego przyspieszania byłyby zbyt ogromne.
Rozciągając tunel do 100 km, sprawiamy, że zakręty są znacznie łagodniejsze. Dzięki temu cząstki tracą o wiele mniej energii podczas krążenia i można je rozpędzić do znacznie wyższych poziomów energetycznych.
3. Precyzja i "Fabryka Higgsów"
Plan na FCC zakłada kilka etapów. Zanim zderzacz stanie się potworem na protony (FCC-hh), najpierw ma działać jako FCC-ee, czyli zderzacz elektronów i pozytonów.
LHC zderza protony, które są jak "worki pełne klocków" (składają się z kwarków i gluonów). Zderzenie protonów przypomina zderzenie dwóch ciężarówek wypełnionych arbuzami – jest głośne, widowiskowe, powstaje mnóstwo bałaganu i trudno dokładnie zbadać każdy odłamek.
Elektrony i pozytony to cząstki elementarne (nie składają się z niczego mniejszego). Ich zderzenie jest niezwykle "czyste". FCC-ee pozwoli na masową produkcję Bozonów Higgsa (stąd nazwa "Fabryka Higgsów") i badanie ich z dokładnością, o której w LHC można tylko pomarzyć. Pozwoli to sprawdzić, czy Bozon Higgsa zachowuje się dokładnie tak, jak przewiduje Model Standardowy, czy może kryje w sobie anomalie prowadzące do Nowej Fizyki.
Podsumowując: Większy zderzacz to nie tylko "mocniejsze uderzenie". To łagodniejsze zakręty pozwalające okiełznać prawa elektrodynamiki, gigantyczny skok w czystości pomiarów oraz unikalna szansa na wyprodukowanie cząstek tak ciężkich, że dzisiejsza nauka zna je tylko z teorii.
@Ragnarokk mnie to bardziej synek interesuje, co my szaraczki, które pośrednio płacą za te zabawki fizyków, mamy faktycznie z tego? Otóż to:
Co ma z tego przeciętny obywatel?
Nie dostaje nowego urządzenia następnego dnia po uruchomieniu akceleratora. Korzyści są pośrednie i długoterminowe:
lepsza diagnostyka i leczenie nowotworów,
szybsze komputery i sieci,
nowe materiały i technologie,
rozwój przemysłu wysokich technologii,
szkolenie tysięcy inżynierów i specjalistów, którzy później pracują w firmach technologicznych.
To trochę jak finansowanie badań kosmicznych. Większość ludzi nie poleci na orbitę, ale korzysta z efektów ubocznych tych programów – od lepszych sensorów po nowe materiały.
W przypadku FCC największą niewiadomą jest to, czy odkryje nową fizykę. Jeśli tak, może to otworzyć drogę do technologii, których dziś nawet nie potrafimy sobie wyobrazić. Jeśli nie, nadal pozostaną konkretne korzyści inżynieryjne i technologiczne, choć zapewne mniejsze niż zwolennicy projektu mają nadzieję
chatGPT
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ok, coś sypialnianych żarcików było ostatnio dużo, więc dla odmiany #hejtolineanyway będzie z kategorii czarny humor:
Co można powiedzieć na siłowni, ale niekoniecznie na oddziale onkologii?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ciekawostka etymologiczna na dziś. Słówko: astronauta, eng. astronaut
Słowo jest połączeniem dwóch greckich słów: astron - gwiazda nautes - żeglarz
#etymologianadzis #etymologia #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna